sunny03
06.01.03, 20:00
cześć,
życzę wszystkim wiele szczęścia w Nowym Roku
zdecydowałam się napisać, bo nie chcę kolejny rok byc sama
Niestety po tym co przezylam nie potrafię poznac kogoś, gdzieś utraciłam
pewnośc siebie i wiarę że mogę szczęśliwie zakochać się, zaprzyjaźnić.
Kochałam bardzo mocno, mieliśmy się pobrać i wszystko układało się tak jak
sobie wymarzyłam. Niestety stało się inaczej. Mój chłopak zachorował na raka
i po 2-letniej walce i cierpieniu umarł. Bardzo długo nie mogłam dojść do
siebie, nie chcialam żyć. Teraz jest już lepiej, częściej się śmieje i
nauczyłam się zyć bez ...
Jednak nie jestem już beztroską, wesołą, towarzyską dziewczyną. Teraz jest we
mniej więcej smutku i chyba wiele strachu. Strasznie cierpiałam i może
dlatego teraz boje sie zbliżyć się do kogoś, bo nie chcę juz przeżywać
żadnego roztania... Może ktos z was ma podobne przeżycia i chciałby do mnie
napisać - sunny03@gazeta.pl
pozdrawiam serdecznie