Dodaj do ulubionych

Stressss...

13.01.03, 11:55
Moze ktos mi cos poradzic? Bardzo latwo sie denerwuje, przejmuje sie nawet drobiazgami, czesto te
wlasnie drobiazgi spedzaja mi sen z powiek. Zauwazylam u siebie ostatnio, ze stres powoduje rozne
dolegliwosci (bole glowy, zoladka). Jak nauczyc sie nie przejmowac drobnymi sprawami, na ktore nie mam
wiekszego wplywu, a ktore powoduja jakies "zawirowania" wokol mnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Stressss... IP: *.unl.edu 13.01.03, 17:21
      antoska napisała:

      > Moze ktos mi cos poradzic? Bardzo latwo sie denerwuje, przejmuje sie nawet
      drob
      > iazgami, czesto te
      > wlasnie drobiazgi spedzaja mi sen z powiek. Zauwazylam u siebie ostatnio, ze
      st
      > res powoduje rozne
      > dolegliwosci (bole glowy, zoladka). Jak nauczyc sie nie przejmowac drobnymi
      spr
      > awami, na ktore nie mam
      > wiekszego wplywu, a ktore powoduja jakies "zawirowania" wokol mnie?
      >
      Nie ma innej drogi jak mentalne odseparownie sie od wytworow swego umyslu.
      Jedyna droge jaka znam, droge, ktora jest nasza jedyna, pierwsza i ostatnia
      wolnoscia, to medytacja. Owe zawirowania to wiecznie niespokojny umysl nad
      ktorym nie masz kontroli. Umyslu jednak nie uciszysz. Co mozesz zmienic to
      swoj stosunek do tego co wyrabia ow "wiecznie niezadowolony klient".
      Pozdr, Imagine.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka