felix77
28.05.06, 13:54
Witam.
Strach przed przyszłością. Strach co będzie dalej kiedy stracę dom, pracę,
wiarygodność całego swojego otoczenia. Trudno mi pisać o tych wszystkich
wątpliwościach, które każdego dnia męczą mnie rano, popołudniu i wieczorem
czuję się taki bezsilny, dlatego jestem zinteresowany tym:
Na czym Wy budujecie swoje fundamenty życia i co Wam daje optymistyczne
podejście do przyszłości? Skąd czerpiecie siłę do walki ze zwątpieniem we
własny cel życiowy, motywację w osiąganiu zmierzonych planów.
Pozdrawiam