Dodaj do ulubionych

poezja w was

IP: 217.11.136.* 24.10.01, 15:00
"Chcę Ci powiedzieć słowa wszystkie,
Wszystkie, którymi Cię wielbić mogę
Zakochane, szalone, wszystkie zbyt ubogie,
By wyrazić Twe imię, które we mnie dźwięczy
Jak serce dzwonu
Wszystkie słowa Ci rzucę,
Ich barwy i lśnienia
I wtedy, jeśli zechcesz, posłuchasz milczenia
I żałośnie radosny, śmieszny rozpaczliwie
Chcę dac Ci wszystko, nie daję nic
I trwam w podziwie"

Wiem, że tematem tego forum jest psychologia, ale czy nie zechcielibyście sie
ze mną i innymi podzielić fragmentem jakiejś pięknej poezji. Takiej, na którą
natknęliście sie ostatnio lub takiej, która od dawna w was tkwi. Takiej, która
jest wam bliska. Piszą tu ludzie bardzo ciekawi i mądrzy, dlatego jestem pewna,
że dużo pięknych słów, których szukam znajdę z waszą pomocą.Będę wdzięczna za
każdy wpis...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dagna Re: poezja w was IP: *.pl 24.10.01, 15:04
      dawno dawno temu napisałam:

      Debet

      czas
      i Ty
      same
      straty

      ale taka poezja rozpaczy to chwilowo moja przeszłość,
      co nie znaczy, że nie lubię kolekcjonowac myśli nieuczesanych,
      pozdrawiam
      • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 24.10.01, 15:11
        Gość portalu: Dagna napisał(a):

        > dawno dawno temu napisałam:
        >
        > Debet
        >
        > czas
        > i Ty
        > same
        > straty
        >
        > ale taka poezja rozpaczy to chwilowo moja przeszłość,
        > co nie znaczy, że nie lubię kolekcjonowac myśli nieuczesanych,
        > pozdrawiam

        Krótkie, ale treściwe. A czy jest coś, co chciałabyś dziś usłyszeć?
      • Gość: Malwina Re: a niech w was poezja ! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.10.01, 15:12
        kolekcjonuje mysli lyse, przychodzi mi do glowy jedno, bodlerskie : "smierc siedzi na czaszce
        ludzkosci", chyba dam sobie spokoj bo jak ja was po takim seansie" ulubionejpoezjimalwiny" uratuje ?!
        • Gość: fox666 Re: a niech w was poezja ! IP: 217.11.136.* 24.10.01, 15:17
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > kolekcjonuje mysli lyse, przychodzi mi do glowy jedno, bodlerskie : "smierc sie
          > dzi na czaszce
          > ludzkosci", chyba dam sobie spokoj bo jak ja was po takim seansie" ulubionejpoe
          > zjimalwiny" uratuje ?!

          Malwina, liczyłam na ciebie!
          Dzięki i jeśli będzie Ci się chciało, to napisz coś jeszcze
    • Gość: Kris Re: poezja w was IP: 192.168.1.* / *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 15:12
      Rok ma 365 dni
      tydzień ma 7 dni
      doba ma 24 godziny
      godzina ma 60 minut
      a ja .........
      mam ciebie jedną

      kika204@wp.pl
      • Gość: Dagna Re: poezja w was IP: *.pl 24.10.01, 15:20
        Myśl na dziś:

        Wszystko dobre, co cię nie wykończy..

        nara
        • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 24.10.01, 15:31
          Gość portalu: Dagna napisał(a):

          > Myśl na dziś:
          >
          > Wszystko dobre, co cię nie wykończy..
          >
          > nara

          Nie ma tego złego, co by nam nie wyszło...

        • onnanohito Re: poezja w was 24.10.01, 15:34
          "Daremne żale, próżny trud
          Bezsilne złożeczenia
          Przeżytych zdarzeń żaden cud
          Nie wróci do istnienia"

          To ulubiony mój fragment.

          I jeszcze

          "Polały się łzy me czyste, rzęsite
          Na me dzieciństwo sielskie, anielskie
          Na moją młodość durną i chmurną
          Na mój wiek męski - wiek klęski"

          Pozdrawiam i polecem "Kwiaty zła"



          • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 24.10.01, 15:38
            onnanohito napisał(a):

            > "Daremne żale, próżny trud
            > Bezsilne złożeczenia
            > Przeżytych zdarzeń żaden cud
            > Nie wróci do istnienia"
            >
            > To ulubiony mój fragment.
            >
            > I jeszcze
            >
            > "Polały się łzy me czyste, rzęsite
            > Na me dzieciństwo sielskie, anielskie
            > Na moją młodość durną i chmurną
            > Na mój wiek męski - wiek klęski"
            >
            > Pozdrawiam i polecem "Kwiaty zła"
            >
            >dziękuję, też bardzo lubię...
            >

            • Gość: Dagna Re: poezja w was IP: *.pl 24.10.01, 15:45
              Chętnie bym tu jeszcze została, ale

              nie umiem zapuszczać korzeni,
              prawdopodobnie dlatego mogę rozwijać skrzydła.

              do zob.
    • Gość: fnoll Re: limeryk IP: *.ds.uj.edu.pl 24.10.01, 15:54
      GRYPA

      za sprawą pewnej dziewczyny
      zostałem wpuszczony w maliny:
      nie pamiętam co się stało
      lecz pamięta moje ciało
      - wymieszały nam się śliny

      pzdr!
    • Gość: Kris Re: poezja w was IP: 192.168.1.* / *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 16:13
      Moim ulubionym poetą w ostatnim okresie stał się ks. Jan Twardowski.
      Uwielbiam Jego poezję.

      ***
      Żeby móc tak nareszcie uprościć,
      jedną miłość wybrać z wielu miłości,
      jedną przyjaźń najbardziej prawdziwą,
      z zim na łyżwach - tę jedną szczęśliwą,
      z psów kudłatych - najwierniejsze psisko,
      z prac doktorskich - jasną nade wszystko

      To bliziutko już od tej prostoty
      do jedynej za Bogiem tęsknoty"


      ŚPIESZMY SIĘ
      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      zostaną po nich buty i telefon głuchy
      tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
      najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
      potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
      jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
      kiedy myslimy o kimś zostając bez niego

      Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewn
      zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
      przychodzi jednocześnie jak patos i humor
      jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
      tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
      jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
      żeby wiedzieć naprawdę zamykają oczy
      chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
      kochamy wciąż za mało i stale za późno

      Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
      a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
      i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
      czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą"


      kika204@wp.pl
      • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 16:26
        Chyba zacznę zapamiętywać. Chciałbym mieć te słowa zawsze ze sobą...
        • Gość: Kris Re: poezja w was IP: 192.168.1.* / *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 16:49
          fox666 napisał(a):

          > Chyba zacznę zapamiętywać. Chciałbym mieć te słowa zawsze ze sobą...

          SPRAWIEDLIWOŚĆ
          „Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
          Gdyby wszyscy byli silni jak konie
          Gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
          Gdyby każdy miał to samo
          Nikt nikomu nie byłby potrzebny

          Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
          To co mam i to czego nie mam
          Nawet to czego nie mam komu dać
          Zawsze jest komuś potrzebne
          Jest noc żeby był dzień
          Ciemno żeby świeciła gwiazda
          Jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
          Modlimy się bo inni się nie modlą
          Wierzymy bo inni nie wierzą
          Umieramy za tych co nie chcą umierać
          Kochamy bo innym serce wychłódło
          List przybliża bo inny oddala
          Nierówni potrzebują siebie
          Im łatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
          I odczytywać całość”
          [ks. J.Twardowski]


          • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 17:00
            Dzięki, prawdę mówiąc nigdy nie zainteresowałam się ks. Twardowskim
    • Gość: kwieto Zalotna - Artur Rimbaud IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 17:33
      Ciemnozolta jadalnie przepaja won swieza:
      Pachnie pokost i jablka dojrzale i miodne,
      A ja sam nawet nie wiem co zmiatam z talerza,
      W okazalym fotelu tonac najwygodniej

      Jedzac slucham jak zegar wydzwania godziny...
      Nagle przez drzwi otwarte z kuchni, naprzeciwko,
      Wchodzi sluzaa - nie wiem, dla jakiej przyczyny
      W bluzce na pol rozpietej, z rozburzona grzywka...

      Dziewczyna, dodzac drzacym, malenkim paluszkiem
      Po twarzy jak brzoskwinia z aksamitnym puszkiem
      I wargi strojac drobne w usmieszek niewinny,

      Coraz nowe troskliwie odmienia mi dania...
      Potem - widac dziewczynie chce sie calowania -
      Podsuwa mi policzek: "Dotknij jaki zimny"

      Polecam przeuroczy epos komiczny (wierszem pisany oczywiscie) pt: "Jobsjada"
      autorstwa niejakiego Kortuma
      Oraz tomik "Umarli ze Spoon River" Mastersa - przytoczylbym cos z niego, tyle
      ze go komus pozyczylem i nie pamietam komu :(((
      • fox666 Re: Zalotna - Artur Rimbaud 24.10.01, 17:39
        Niech więc to bedzie apel o zwrot, bo ja chętnie ustawie sie w kolejce do poczytania.
        Bardzo smakowity kawałek przytoczyłes, mniam
        • Gość: kwieto Haiku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 18:05
          Zachecony pisze jedno ze swoich ulubionych Haiku, moze niedokladnie:

          Zaba wskoczyla do zielonego
          Stawu
          - Plusk!
    • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 19:11
      Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą
      Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu,
      Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą
      I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.
      I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści...
      Skoro je sama wyszepczesz ku wiośnie
      Stają mi się jasne, niby rozkwit wrzosu
      I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie.

      A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania,
      Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania.
      • Gość: Kulka Re: poezja w was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 19:33
        Tyś jest jezioro moje,
        ja jestem twoje słońce,
        światłami ciebie stroję,
        szczęście moje szumiące.
        Trzciny twoje pozłacam.
        Odchodzę.I znów wracam.

        Miękko moim kędziorom
        w twych zielonych szuwarach.
        O,jezioro,jezioro
        pięknięjsze niż gitara!

        A nocą przez niebiosa
        zlatują sznurem długim
        gwiazdy i na twych włosach
        siadają jak papugi.

        K.I.Gałczyński - jedyny do którego wciąż po przelotnych romansach wracam,jak
        zdradzający do małżonka:)
        • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 19:58
          Kochanie, moje kochanie,
          dobranoc, już jesteś senna -
          i widzę twój sen na ścianie,
          i noc jest taka wiosenna!

          Jedyna moja na świecie,
          jakże wysławię twe imię?
          Ty jesteś mi wodą w lecie
          i rękawicami w zimie.

          Tyś szczęście moje wiosenne,
          zimowe, latowe, jesienne -
          lecz powiedz mi na dobranoc,
          wyszeptaj przez usta senne:
          za cóż to taka zapłata,
          ten raj przy Tobie tak błogi?...
          Tyś jesteś światłem świata
          i pieśnią mojej drogi.

          Więc dla ciebie...
    • Gość: klik Re: poezja w was IP: *.tnt2.b2.uunet.de 24.10.01, 19:18
      bylismy smiali, beztroscy, rozmarzeni
      spragnieni dotykow, ust, serc
      zlaczeni nadzieja trwania
      stanelismy na ziemi
      ...
      znamy sie dluzej niz trwa czas

      • Gość: Kulka Re: poezja w was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 19:37
        i :
        Już kocham cie tyle lat
        na przemian w mroku i w spiewie,
        może to już jest osiem lat,
        a może dziewięć - nie wiem;
        splątało się,zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
        już nie wiem - i myślę w pół drogi,
        że tys jest rewolta i klęska,i mgła,
        a ja to twe rzęsy i loki.

        ...czyż nie o tym marzy większość z nas?:)
        • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 20:06
          W.Faber
          Spójrz jakie trudne. Budowanie gwiazdy.
          Z rąk rozłożonych. Lub splecionych mocno.
          A jeszcze trudniej kochać cię dzień po dniu
          grającą pralką, żyletką lub szczotką.

          I chorą nerką. Zepsutym żołądkiem,
          strachem o jutro związanym w nerwicę.
          Jak ci powiedzieć, że nie ma pieniędzy?
          To się nie mieści w żadnej poetyce.

          Ognisko rzuca cień przy pełnym słońcu
          i gasną iskry - żywy sznur korali.
          A ile ognisk, spojrzeń w oczy trzeba
          ażeby gwiazdę daleką rozpalić.

          To też się miesci?
          Dzięki i pozdr.
        • Gość: Czart no to jeszcze wiecej Haiku IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.10.01, 20:08
          Te Haiku napisala moja zona:

          Malinowy swit -
          Kropelki sennosci
          Splywaja z mych powiek.
          ----------------------

          Jak smutno -
          Spiew ptasi
          Odlecial za morze.
          ----------------------

          Tykanie zegara
          Zlobi zmarszczki
          Na mojej twarzy.
          ----------------------

          Jesienny deszcz,
          Plusk -
          Wszeczswiat rozbrzmiewa.
          • fox666 Re: no to jeszcze wiecej Haiku 24.10.01, 20:12
            Gość portalu: Czart napisał(a)

            > Tykanie zegara
            > Zlobi zmarszczki
            > Na mojej twarzy.

            To mogła napisać tylko kobieta i trzeba przyznać zawsze "trafia"
    • fox666 Re: poezja w was 24.10.01, 20:16
      Mrok na schodach. Pustka w domu.
      Nie pomoże nikt nikomu .
      Ślady twoje śnieg zaprószył,
      Żal się w śniegu zawieruszy .

      Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
      I tym śniegiem się ośnieżyć -
      I ocienić się tym cieniem.
      I pomilczeć tym milczeniem.

      To kochany Lesmian. Do jutra
    • Gość: kwieto Dla odmiany Baranczak IP: *.ipartners.pl 24.10.01, 22:20
      Wiersz zatytulowany:
      "co oznacza i skad sie bierze wielokrotnie opiewany przez poetow 'melancholijny krzyk gesi'
      albo krecenie drobiem - melodia przyszlosci"
      (Napisany specjalnie w celu treningu pisania bezwzrokowego na komputerze)

      "Ktoś ty dziecię? Szczere pole,
      A ty stoisz w nim, matole,
      I samotnie kręcisz gęsią?"

      "Kręcę ściślej, szyją gęsią,
      razem z dzobem stanowiącą
      dwuczęściową quasi-korbę;
      kręcąc korbą, grecką zorbę
      lub symfonię czyjąś piątą
      transkrybuję na gęś solo
      grając jak na teobranie".

      "Stąd tak tęskne gęsi granie...
      Smętnaś ty, dziecięca dolo...
      Graj pacholę, graj: po części
      kręcąc, a po części pięści
      używając względem gęsi,
      tak jak gęślarz strunę gęśli
      trąca, grając pizzicato...
      Graj, graj: kraj wszak czeka na to...
      Z niewinnością niemowlęcą
      niech się gęsie pieśni święcą,
      niech się srebrną przędą przędzą,
      niech gęganiem chętnym gędzą,
      niechaj gardzą ducha nędzą:
      tyle jest jej w ludzkim świecie
      i tak straszną bywa jędzą
      nędza, pani ta ponura...
      a ja ci zdobędę, dziecię
      grant z Fundacji MacArthura".
      • Gość: Czart No to Staff IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.10.01, 22:43
        Niebo w nocy

        Noc czarna, srebrna noc.
        Swiat nieskonczony
        W czasie i przestrzeni.
        Posrodku Droga Mleczna.
        Ktoz po niej przechodzi?
        To przechodzi ludzkie pojecie.

        Chwila

        Ze mija? I coz, ze przemija?
        Od tego chwila, by minela,
        Zaledwo moja, juz niczyja,
        Jak chmur znikome arcydziela.

        Chociaz sie wszystko wiecznie zmienia
        I chwila chwili nie pamieta,
        Zawsze w jeziorach na przemiany
        Kapia sie gwiazdy i dziewczeta.
    • seboc Re: poezja w was 25.10.01, 07:34
      "jedno oko się śmieje, jedno leje łzy
      w próbach, przez które prowadzi nas jedno życie,
      jedna ręka jest związana,
      jeden krok jest zawsze spóżniony,
      w jednym oddechu umieramy

      czekam aż wzejdzie Słońce,
      czekam aż ustaną deszcze,
      czekam aż wpadnie jakiś grosz,
      jeden raz

      stoję w chmurze planów,
      stoję na ruchomych puiaskach,
      mając nadzieję spotkać otwartą dłoń,
      choć jeden raz"

      Uwielbiam. Taka najkrótsza i najpiękniejsza pioseknka Świata.
      Przypominam sobie czasem wieczorem. Czasem w dniach, kiedy coś podsumowuję, w
      Boże Narodzenie, w dzień urodzin. W chwilach, kiedy bardzo chcę się wyrwać z
      zawieszenia.
      Utożsamiam się, nie utożsamiam się, nie raczej, nie staram się absolutnie.
      Lubię te słowa, zapamiętałem i już.

      Pozdrawiam i udanego dnia Państwu życzę.
      • Gość: Kulka Re: poezja w was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 18:32
        -Powiedz mi jak mnie kochasz.
        -Powiem.
        -Więc?
        -Kocham cię w słońcu.I przy blasku świec.Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
        W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
        W bzach i w brzozach i w malinach ,i w klonach.
        I gdy śpisz.I gdy pracujesz skupiona.
        I gdy jajko roztłukujesz ładnie-
        nawet wtedy ,gdy ci łyżka spadnie.
        W taksówce.I w samochodzie.Bez wyjątku.
        I na końcu ulicy.I na początku.
        I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
        W niebezpieczeństwie.I na karuzeli.
        W morzu.W górach.W kaloszach.I boso.
        Dzisiaj.Wczoraj.I jutro.Dniem i nocą.
        I wiosną,kiedy jaskółka przylata.
        -A latem jak mnie kochasz?
        -Jak treść lata.
        -A jesienią,gdy chmurki i humorki?
        -Nawet wtedy ,gdy gubisz parasolki.
        -A gdy zima posrebrzy ramy okien?
        -Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
        Blisko przy twoim sercu.Koło niego.
        A za oknem śnieg.Wrony na śniegu.
        • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 26.10.01, 12:19
          Droga Kulko,
          Odpowiem słowami Kofty:

          Żeby coś się zdarzyło
          Żeby mogło się zdarzyć
          I zjawiła się miłość
          Trzeba marzyć
          Zamiast dmuchać na zimne
          Na gorącym się sparzyć
          Z deszczu pobiec pod rynnę
          Trzeba marzyć

          Gdy spadają jak liście
          Kartki dat z kalendarzy
          Kiedy szaro i mgliście
          Trzeba marzyć
          W chłodnej, pustej godzinie
          Na swój los się odważyć
          Nim twe szczęście cię minie
          Trzeba marzyć

          W rytmie wietrznej tęsknoty
          Wraca fala do plaży
          Ty pamiętaj wciąż o tym
          Trzeba marzyć
          Żeby coś się zdarzyło
          Żeby mogło się zdarzyć
          I zjawiła się miłość
          Trzeba marzyć

          Pozdrawiam ciepło.
          • Gość: Z Re: poezja w was IP: *.radio.com.pl 26.10.01, 16:03
            zawsze kiedy chcę żyć krzyczę
            gdy życie odchodzi ode mnie
            przywieram do niego
            mówię - życie
            nie odchodź jeszcze

            jego ciepła ręka w mojej ręce
            moje usta przy jego uchu
            szepczę

            życie
            - jak gdyby życie było kochankiem
            który chce odejść -

            wieszam mu się na szyi
            krzyczę

            umrę jeśli odejdziesz

            I jeszcze jeden opisujący zazwyczaj ostatnio stan mego ducha...

            odkąd ptaki odfrunęły z moich słów
            i gwiazdy zgasły
            nie wiem jak nazwać
            strach i śmierć i miłość

            przyglądam się dłoniom
            bezradnie
            oplatają jedna drugą
            i moje usta milczą

            bezimienne
            wyrasta nade mną

            i coraz bliższa
            bez imienia
            ziemia rozkwita

            ...
            • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 26.10.01, 16:46
              Nie wygląda to dobrze Z, mówię o stanie twojego ducha. Przypmniał mi sie
              pewnien wiersz Asnyka, z którym kiedyś bardzo sie utożsamiałam i znalazłam go
              teraz, żeby Ci powiedzieć, ze:
              1. mam nadzieję, że nie utożsamiasz sie z nim obecnie ty
              2. można i trzeba wrócić do żywych.

              Wszystko skończone już pomiędzy nami,
              I sny o szczęściu pierzchły bezpowrotnie;
              Wziąłem już rozbrat z tęsknotą i łzami,
              I żyć i umrzeć potrafię samotnie.
              Dziś nic z mej piersi skargi nie dobędzie,
              Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwogą:
              Nie wyda dźwięku rozbite narzędzie,
              Pęknięte struny zadrżeć już nie mogą.
              Nie ma boleści, co by mnie trwożyła,
              Bo dzisiaj nawet w własny ból nie wierzę;
              Ogniowa próba dla mnie się skończyła,
              I do cierpiących więcej nie należę.
              l żadne szczęście ziemskie mnie nie zwabi,
              Żebym się po nie miał schylić ku ziemi...
              I żaden zawód sił mych nie osłabi:
              Przebytą męką panuję nad niemi.
              Światowych uczuć nicość i obłuda
              już mnie nie porwie swym chwilowym szałem:
              Przestałem wierzyć w te fałszywe cuda,
              Więc i zwątpieniu ulegać przestałem.
              Z całego tłumu zmyślonych aniołów,
              Połyskujących tęczą swoich skrzydeł,
              Została tylko szara garść popiołów
              I wiotkie nici porwanych już sideł.
              Dziś jeden tylko duch mi towarzyszy,
              Co rezygnacji nosi ziemskie miano;
              On wszystkie burze na zawsze uciszy
              I da mi zbroję w ogniu hartowaną.
              W tej zbroi przejdę przez świat obojętnie,
              Surowe prawdy życia mierżąc wzrokiem,
              Ani się gniewem kiedy roznamiętnię,
              Ani się ugnę przed losu wyrokiem.
              Patrząc się z dala na kłamliwe rzesze,
              Na ich zabiegi o błyskotki próżne,
              Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę
              I pobłażania jeszcze dam jałmużnę.
              Niech się więc kończy owa sztuka ładna,
              Co się zwie życiem, w cieniu cichej nocy,
              Bo żadna rozpacz i nadzieja żadna
              Nad mojem sercem nie ma już dziś mocy!

              Pozdrawiam
              • Gość: Z Re: poezja w was IP: *.radio.com.pl 26.10.01, 16:57
                Radzę sobie z tym.
                Wiem że są i inni którzy potrafią mnie zrozumieć a to pozwala iść naprzód.

                ..
                ciekawy jest przylądek wszelakiej nadziei

                tu namiętności świecą
                jak miedziane wazy
                czyste
                tu się unoszą opary
                namiętnośći

                miłość
                ubrana w krótki płaszcz
                drżący z niepewnośći
                z kolanami pod brodą
                w kącie
                oczy - latarnie
                wysyła w mrok
                oczy - płoną

                zazdrość
                taniec szybkich palców na szybie
                śniegu miękkość
                grabiona zachłannie

                spalanie oddechu -
                wykorzystywanie ułamków przestrzeni
                wiatr -
                obejmujący wszystko
                wiążący rozsypane elementy świata
                doskonałe istnienie
                gdzie czekam
                zwinięty w kłębek - na cios

                ...

                przypominam sobie i jest mi już dobrze

                ..

                mam ciebie w roztańczonej krwi
                w zębach
                nitkami nerwów związanych w supeł
                czuję - złotą namiętność twojego ciała
                przeciągam po nim ręką
                lekko
                lekko
                gnę się
                zewsząd
                z końca aż do początku
                i znów
                do końca
                jestem
                pośrodku ciebie
                wspięty nad tobą
                cały - w tobie

                ....
                • Gość: iwona Re: poezja w was IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.10.01, 21:10
                  Jesteście wszyscy tacy kochani!!!!!!!!I chociaż to nie ja byłam pomysłodawcą
                  tego wątku,to bardzo wszystkim DZIĘKUJĘ!Odżyły wspomienia,kiedy kochłam poezją
                  -było lecz dzięki Wam czuję,że wróciło!
                  Zawsze moim ukochanym,dającym ukojenie i podnoszącym w zwątpieniu było i jest
                  "Nic dwa razy"W.Szymborskiej.
                  Pozdr.I.
                  • Gość: Kulka Re: poezja w was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 21:42
                    szkoda że nie zacytowalaś.
                    jest taki wiersz Hillarowej:

                    "Mówisz
                    Czuję twój oddech
                    w słuchawce
                    jakbyś była blisko

                    Mówisz
                    Tak dobrze
                    z twoim oddechem
                    a ja
                    ze słuchawką
                    przytuloną do ucha
                    sławię tych
                    którzy wynaleźli telefon"

                    ale nie spotkałam utworu sławiącego internetową miłość:)

                    • Gość: Hasz Czyje to je ... ? :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 23:45
                      Ludzie kładą się spać
                      Przed snem dobrze zjeść jabłko

                      Ja książe Akwitanii
                      wspinam się na drzewo
                      w najlepszym wyjściowym ubraniu

                      Podglądam sąsiadkę
                      rozbierającą się do snu

                      Dżuma zniosła sądy wartościujące powiada
                      inny Francuz też szalony

                      Lewa pierś sąsiadki
                      jest nieco większa od prawej
                      Zwichnięta symetria
                      to właśnie to


                      Potem spadłem z drzewa
                    • Gość: sapcia Re: poezja w was IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 18:05
                      My z drugiej polowy XX wieku
                      rozbijajacy atomy
                      zdobywcy ksiezyca
                      wstydzimy sie
                      miekkich gestow, czulych spojrzen, cieplych usmiechow
                      Kiedy cierpimy - wykrzywiamy lekcewazaco wargi
                      Kiedy przychodzi milosc - wzruszamy pogardliwie ramionami
                      Silni, cyniczni, z ironicznie zmruzonymi oczami
                      Dopiero pozna noca
                      przy szczelnie zaslonietych oknach
                      Gryziemy z bolu rece
                      Umieramy z milosci...

                      (tez Hillar)
                    • Gość: Kreska Re: poezja w was IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 27.10.01, 23:44
                      Gość portalu: Kulka napisał(a):
                      > ale nie spotkałam utworu sławiącego internetową miłość:)
                      >

                      Jest:
                      Przywieram dłońmi do klawiatury
                      - muzyka stuka staccato, czy ją słyszysz?
                      Wsłuchuję się się w dźwięk tłuczonej szklanki
                      - znak nadchodzącej poczty, może to ty?
                      Zapalam ekran, wygaszony dla porządku
                      - czy świecisz na nim, moja miłości?

                      Raczej zwięzłe :-)
                      Kreska
                  • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 30.10.01, 14:53
                    Gość portalu: iwona napisał(a):

                    > Zawsze moim ukochanym,dającym ukojenie i podnoszącym w zwątpieniu było i jest
                    > "Nic dwa razy"W.Szymborskiej.
                    > Pozdr.I.

                    Iwono, może jednak zacytuj swój ulubiony wiersz. To nic że jest znany, ale może
                    warto, zeby tu był.
                    Pozdr.
    • Gość: Clyde R. Re: poezja w was IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 19:46
      To posłuchaj tego:

      (***)
      I nie mówmy już nic,
      Nie przerywajmy ciszy...
      Słowa nic nie znaczą.
      Niech pozostaną
      Tylko nasze oddechy
      I śpiew ptaków.

      Posłuchaj
      Jak rosną kwiaty
      Pośródku wielkiej łąki,
      Z dala od obcych spojrzeń.
      Tam. Wtulę się w Ciebie,
      W milczeniu...

      He,he, he

      Grafoman Clyde Radcliffe
      obsceniczno-melancholijny oszołom z miasta Wrocławia.
      • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 30.10.01, 14:51
        he he he...
        To bardzo ładne obsceniczno-melancholijny grafomanie z Wrocławia:)
      • Gość: fox666 Re: do Clyda R. IP: 217.11.136.* 30.10.01, 15:55
        Gość portalu: Clyde R. napisał(a):
        > I nie mówmy już nic,
        > Nie przerywajmy ciszy...
        > Słowa nic nie znaczą.
        > Niech pozostaną
        > Tylko nasze oddechy
        > I śpiew ptaków.
        >
        > Posłuchaj
        > Jak rosną kwiaty
        > Pośródku wielkiej łąki,
        > Z dala od obcych spojrzeń.
        > Tam. Wtulę się w Ciebie,
        > W milczeniu...
        >
        Też o ciszy m. Kilar:

        w wieczornej ciszy,
        skąd twoja nagle przy mnie obecność, drżąca i ufna?
        Miękki powój dotyku, jak przed podróżą
        i jej nieuchronność, skąd?
        Jak zapach blisko
        kuszące wgłębienie dłoni, kiedy spośród wszystkich
        rzeczy, dobrych i złych,
        z ich wyszukanej, nietrwałej obfitości
        wybierasz niespiesznie jedną: garść czarnych jagód
        i zamykają mi usta
        jagody

        Swoją drogą to szkoda, że już nie będzie w tym roku jagód:(
    • Gość: Aguś Re: poezja w was IP: 10.2.5.* 30.10.01, 15:02
      "Gdy Cię spotkałem po raz pierwszy
      mokre pachniały kasztany
      zbyt długo mi w oczy patrzyłaś,
      ogromnie byłem zmieszany
      pod mokre płaty gałęzi
      szedłem za tobą w krok
      serce me trzymał w uwięzi
      Twój fiołkowy wzrok
      dawno zużyte słowa
      wróciły do mnie znów
      i z rozumiałem od nowa
      znaczenie prostych słów
      i tak się jakoś stało
      że bez tak pachniał jak bez
      i słowo pachnieć - pachniało
      i łzy były pełne łez
      tęskonta słowo zużyte
      wróciło mi swoją dal
      jak różne są rzeczy ukryte
      w króciutkim wyrazie - żal"


      Jak patrzę na dzisiejszą pogodę to właśnie ten wiersz mi przyszedł na myśl
      • Gość: iwona Re: nic dwa razy... IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.10.01, 23:20
        Nie wiem,czy dobrze pamiętam.......


        Nic dwa razy się nie zdarza
        i nie zdarzy
        Z tej przyczyny zrodziliśmy się
        bez wprawy i umrzemy bez rutyny
        Choć byśmy uczniami byli najtępszymi

        w szkole świata
        nie będziemy repetować
        żadnej zimy ani lata
        Żaden dzień się nie powtórzy
        Nie ma dwóch tych samych pocałunków
        dwóch jednakich spojrzeń w oczy
        Wczoraj kiedy twoje imię ktoś wymówił
        przy mnie blisko
        tak mi było jakby róża przez otwarte wpadła okno
        Dziś kiedy jesteśmy sami odwróciłam
        twarz ku ścianie
        Róża,jak wygląda róża,
        czy to kwiat a może kamień?
        Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym
        mieszasz lękiem
        Jesteś a więc musisz minąć
        Miniesz a więc to jest piękne!
        Uśmiechnięci,w pół objęci
        spróbujemy szukać zgody choć
        różnimy się od siebie
        jak dwie krople czystej wody.
        • Gość: unknown Re: nic dwa razy... IP: *.travelers.com 01.11.01, 21:01
          a wyspiewywala to czarna dama polskiej piosenki - Ewa Demarczyk jesli dobrze
          pamietam,
          pzdr


          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Nie wiem,czy dobrze pamiętam.......
          >
          >
          > Nic dwa razy się nie zdarza
          > i nie zdarzy
          > Z tej przyczyny zrodziliśmy się
          > bez wprawy i umrzemy bez rutyny
          > Choć byśmy uczniami byli najtępszymi
          >
          > w szkole świata
          > nie będziemy repetować
          > żadnej zimy ani lata
          > Żaden dzień się nie powtórzy
          > Nie ma dwóch tych samych pocałunków
          > dwóch jednakich spojrzeń w oczy
          > Wczoraj kiedy twoje imię ktoś wymówił
          > przy mnie blisko
          > tak mi było jakby róża przez otwarte wpadła okno
          > Dziś kiedy jesteśmy sami odwróciłam
          > twarz ku ścianie
          > Róża,jak wygląda róża,
          > czy to kwiat a może kamień?
          > Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym
          > mieszasz lękiem
          > Jesteś a więc musisz minąć
          > Miniesz a więc to jest piękne!
          > Uśmiechnięci,w pół objęci
          > spróbujemy szukać zgody choć
          > różnimy się od siebie
          > jak dwie krople czystej wody.

    • Gość: nadja Umiem byc cisza ... IP: 213.77.115.* 01.11.01, 16:21

      Umiem być ciszą

      "Miłość to człowiek niedokończony "
      Eluard

      Kończę się w twoich oczach
      umiem być ciszą
      Kończę się w twoim śnie

      Ostatnie echo jest ciszą
      to miejsce
      gdzie kończy się twoje spojrzenie

      Sen mnie oślepia, rozjarzona
      iskra serca
      Kończę się w twoim sercu

      Przez Sen, przez ciebie
      donoszę siebie
      do twojej śmierci


      Rafał Wojaczek







      n.
    • czwarta-maska Re: poezja w was 01.11.01, 18:40
      Gość portalu: fox666 napisał(a):

      > "Chcę Ci powiedzieć słowa wszystkie,
      > Wszystkie, którymi Cię wielbić mogę
      > Zakochane, szalone, wszystkie zbyt ubogie,
      > By wyrazić Twe imię, które we mnie dźwięczy
      > Jak serce dzwonu
      > Wszystkie słowa Ci rzucę,
      > Ich barwy i lśnienia
      > I wtedy, jeśli zechcesz, posłuchasz milczenia
      > I żałośnie radosny, śmieszny rozpaczliwie
      > Chcę dac Ci wszystko, nie daję nic
      > I trwam w podziwie"
      >
      > Wiem, że tematem tego forum jest psychologia, ale czy nie zechcielibyście sie
      > ze mną i innymi podzielić fragmentem jakiejś pięknej poezji. Takiej, na którą
      > natknęliście sie ostatnio lub takiej, która od dawna w was tkwi. Takiej, która
      > jest wam bliska. Piszą tu ludzie bardzo ciekawi i mądrzy, dlatego jestem pewna,
      >
      > że dużo pięknych słów, których szukam znajdę z waszą pomocą.Będę wdzięczna za
      > każdy wpis...


      milczenie boli
      srebrem łez
      niespokojną nocą
      samotnością niepierwszą
      co tylko echem
      kroków ciszy...
      • Gość: Czart byle nie bylo duszno w zaduszny dzien!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.11.01, 20:22
        Tylko fotografie nie licza sie z czasem
        pokazuja babcie jak chuda dziewczynke
        z wiosna na czerwonych galeziach wikliny
        jej pilke sprzed pol wieku i wroble jak liscie
        jej warkoczyk tak wierny jak aniol prywatny
        jej skakanke jak prawde bez lez i pozegnan
        biskupa w krotkich majtkach na wysokim plocie
        fotografie najchetniej ocalaja dziecko
        wola usmiech niz dogmatyczne niebo
        rowniez serce co sie dyskretnie spoznilo
        pokazuja wakacje bezlitosne lato
        z psem spotkanie pomiedzy pszenica i owsem
        zwlaszcza jak zycie ucieka jak balon
        i slimak chodzi z domem swym bezdomnym
        kamien z twarza krolewska ktory nie skamienial
        przed dworem co sie spalil siostry cienkie w pasie
        dowcipne choc zegarek im plakal na rekach
        wspomnienie 6 klasy stygnace jak perla
        z dyrektorem jak ssakiem niewinnym posrodku
        umarl nie zmarchwywstal by odejsc jak czlowiek
        staw pozolkly jak topaz i zabe z talentem
        kiedy szczygiel z ogrodu przenosi sie w pole
        nawet trawe co zawsze wykreci sie sianem
        krajobraz co juz dawno przeszedl w geografie
        i oczy juz za wielkie by stac je na rozpacz

        jas twardowski "stare fotografie"
    • Gość: czwarta-maska Re: samotność poezja w was IP: 195.136.52.* 01.11.01, 21:48
      A to mój ulubiony wiersz Tadeusza Kubiaka "tylko ze strachu"

      kochają się przytulają się
      tylko ze strachu
      boją się samotności
      drżą jedno o drugie
      tylko ze strachu
      boją się śmiertelnie
      czarnych cmentarzy uczuć

      nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny
      bo snów nie trzeba wybaczać

      między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn
      szukają czego nie ma
      miłości

      tylko ze strachu
      tylko ze strachu przed samotnością
      przepędzają od siebie jak psa
      obojętność
      która by ich uleczyła jak sen

      oto jest cała miłość naszego pięknego wieku
      po śmierci Tristiana i Izoldy
      Romea i julii
      Laury i Petrarki
      Beatrycze i Danta
      i tych wszystkich nudnych kochanków
      i nadzianych uczuciem gołębic
      bez których bardzo często jest źle na świecie
      poetom
      i nie poetom także

      tylko ze strachu przed samotnością
      ta dziewczyna słodka w szorstkiej łupinie
      pomarańczowego swetra
      leci ku miłości jak ćma do świecy
      zdmuchnij chłopcze ten obłudny płomyk
      nie funduj jej karuzeli lodów kina
      mając zamknięte serce nie otwieraj jej ciała
      jak różowego owocu - tylko ze strachu
      tylko ze strachu przed samotnością
      która przyjdzie i tak do ciebie
      zagubionego w tłumie jak ziarnko maku ślepe

      nauczmy się samotności
      aby siebie nawzajem nie krzywdzić

      nasza miłość zabija nas
      nasz cynizm zabija innych
      nie wypełniajmy sobą pustki
      którą przeczuwamy w rzece
      nie zastępujmy liścia na gałęzi
      który rośnie bez nas

      nauczmy się samotności
      nie bójmy się samotności

      nauczmy się samotności
    • Gość: czwarta-maska Re:poezja w was IP: 195.136.52.* 01.11.01, 21:49
      A to mój ulubiony wiersz Tadeusza Kubiaka "tylko ze strachu"

      kochają się przytulają się
      tylko ze strachu
      boją się samotności
      drżą jedno o drugie
      tylko ze strachu
      boją się śmiertelnie
      czarnych cmentarzy uczuć

      nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny
      bo snów nie trzeba wybaczać

      między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn
      szukają czego nie ma
      miłości

      tylko ze strachu
      tylko ze strachu przed samotnością
      przepędzają od siebie jak psa
      obojętność
      która by ich uleczyła jak sen

      oto jest cała miłość naszego pięknego wieku
      po śmierci Tristiana i Izoldy
      Romea i julii
      Laury i Petrarki
      Beatrycze i Danta
      i tych wszystkich nudnych kochanków
      i nadzianych uczuciem gołębic
      bez których bardzo często jest źle na świecie
      poetom
      i nie poetom także

      tylko ze strachu przed samotnością
      ta dziewczyna słodka w szorstkiej łupinie
      pomarańczowego swetra
      leci ku miłości jak ćma do świecy
      zdmuchnij chłopcze ten obłudny płomyk
      nie funduj jej karuzeli lodów kina
      mając zamknięte serce nie otwieraj jej ciała
      jak różowego owocu - tylko ze strachu
      tylko ze strachu przed samotnością
      która przyjdzie i tak do ciebie
      zagubionego w tłumie jak ziarnko maku ślepe

      nauczmy się samotności
      aby siebie nawzajem nie krzywdzić

      nasza miłość zabija nas
      nasz cynizm zabija innych
      nie wypełniajmy sobą pustki
      którą przeczuwamy w rzece
      nie zastępujmy liścia na gałęzi
      który rośnie bez nas

      nauczmy się samotności
      nie bójmy się samotności

      nauczmy się samotności
      • Gość: unknown Re:poezja w was IP: *.travelers.com 01.11.01, 23:39
        akurat przypomnial mi sie taki krocioutki:

        Jesli sie mialo szczescie, ktore sie nie trafia
        Czyjes cialo i dusze cala,
        A zostala tylko fotografia
        to jest.... to jest bardzo malo.

        M.P. Jasnorzewska
        • Gość: renka Re:poezja ludowa IP: *.sympatico.ca 02.11.01, 06:25
          Dla rozsmieszenia proponuje "polskie przyspiewki ludowe".

          "bida clowiekowi, jak nic swego ni mo
          brakuje mu trzosa, za plotno sie trzymo
          brakuje oparcio, nikt mu nie da glosu
          stoi bidny wobec siebie i swojego losu.

          Sukos scynscia u kobit? Uc sie ich poznawac
          Chtoro skapo nic nie do a chtoro chce dawac
          Kobity milosnice stawiaju stopy od siebie
          A kobity wystygle robiu to do siebie
          Teroz wis? Wnetki bier sie do roboty
          Cheba zes lichy i ni mos ochoty.

          Jakzem sie zalicol mowili mi "panie"
          Jakzem sie ozyniul
          A wstanze baranie !
    • Gość: iolka Re: poezja w was IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 01:22
      Ja nie chcę wiele
      Ale nie mniej niż wszystko
      Ciebie i zieleń
      I żeby listkom akacji
      było wietrzniej
      a sercu bezpieczniej.

      Broniewski W.

      Pozdrawiam
    • Gość: kwieto Robotniczo-Chlopskie poematy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 14:05
      Bar na Stawach (piesn o przemijaniu)
      sl. Wojciech Belon


      Jeszcze sie z nocy kolysze miasto
      Osma pietnascie, Na Stawach Bar
      Bramy otwiera, wchodzimy tedy
      Ja i Hnatowicz Jan

      Co tu zostalo z wierszy mistrza
      Klasa robotnicza, fasolka z bufetu
      A smak poranny piwa lapczywie poznaja
      Poematy w beretach

      Szedl dzielnicowy krokiem szeryfa
      Tepo spod dacha popatrzyl
      Nie miesci mu sie w glowie sluzbowej
      Ze mozna wypic na czczo

      Co tu zostalo z wierszy mistrza
      Gdy trzeba wyjsc na papierosa
      A bufetowa grozi glina gdy ktos
      Cos powie glosniej

      Pod sciana, zaraz przy wejsciu
      Palac "Sporty" z rekawa
      Siedli goscie wprost z wierszy mistrza
      Bubu, Makino, wypisz wymaluj

      Sluchalismy ich z Hnatowiczem
      Jak zywy poemat Stawow
      Poezja byl brzek ich kufli
      Kosmiczny wymiar mialy slowa

      Lecz

      Chlopakom od sasiedniego stolika
      Chyba z zawodowki pobliskiej
      Nagle sie dziwnie zachcialo
      Zeby te zgredy wyszli

      Co tu zostalo z wierszy mistrza
      Chlodem powialo od drzwi niedomknietych
      I wyszlismy z Hnatowiczem
      Gdzie indziej szukac poezji

      I wyszlismy z Hnatowiczem
      Gdzie indziej szukac poezji
    • Gość: Toi Re: poezja w was IP: *.cm-upc.chello.se 11.11.01, 21:05
      Polecam moje ukochane Emily Dickinson (oryginal lub jak zawsze niezastapiony
      Baranczak) i Karin Boye - tej drugiej kiedys kiedys szukalam tlumaczenia po
      polsku i nie znalazlam, ale na pewno gdzies jest. Mam b.dobre tlumaczenie
      angielskie albo oryginal, jesli wladasz szwedzkim. :)

      Thus we are driven...

      Thus we are driven,lost souls,
      from camp-fire flame to camp-fire flame,
      know nothing of our next rest
      and nothing of the journey's aim-
      know that night and day here alternate,
      heavy evening and sunrise vast and strong,
      and that our journey now seems short
      and now too mercilessly long.

      Yes, we know more: one sleepless night
      in secret terror we silently hark
      to our inner being, to a murmur
      as of a subterranean brook
      or of a shell's faint roar
      in which the whole sea is yet heard,
      and in our fear we cease
      to ask which way we are led.

      Thus we are driven, lost souls,
      from camp-fire flame to camp-fire flame,
      know nothing of our next rest
      and nothing of the journey's aim,
      but know that our hearts are drawn
      inexorably, without choice
      in towards the sea of an unknown home
      that murmurs deep in the seashell's voice.
    • fantasia Re: poezja w was 11.11.01, 21:10
      www.roxanaa.obywatel.pl/roxana/wiersze.htm
      • Gość: fox666 Re: poezja w was IP: 217.11.136.* 12.11.01, 15:20
        fantasia napisał(a):

        http://www.roxanaa.obywatel.pl/roxana/wiersze.htm">www.roxanaa.obywate
        > l.pl/roxana/wiersze.htm</a>

        Wielkie dzięki za tę stronę. Az miło:)
    • Gość: Wieszczu Re: poezja w was IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 23:42
      Mógłbym Cię mydlić
      mydełkiem Fa
      Byłoby fajnie
      Siaba daba da
      Dmuchałbym Tobie
      Z mydła balony
      Byłbym szczęśliwy
      I zadowolony

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka