Dodaj do ulubionych

Eugeniusz Minkowski

IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 18.01.03, 12:06
Wlasnie przeczytalam duzy art. o Minkowskim, ze smutkiem
potwierdzajac moja generalna ignorancje na tematy inne niz - ech, niz
nic, wlasnie, ignorancje po prostu.

tedy pisze, by sie dowiedziec, czy Minkowski was kiedys zainteresowal,
czy to, ze czynil psychiatrie daseinowska, przekresla jego wiarygodnosc
(nie, no tu rzecz jasna to raczej jest a private joke);

ciekawe bardzo, ze inspirujac ruch antipsychiatrie, czerpal ze zrodel,
ktore obecni antipsy uznaja za skompromitowane, czyli Husserl,
Heidegger, no i przede wszystkim Bergson i "Les donnees immediates
de la conscience".

bardzom zaciekawiona, tedy czekam na slow pare

klaniam sie, i podaje link do artykulu, ktory mnie zainspirowal.


www.liberation.fr/page.php?Article=81204
Obserwuj wątek
    • farsa Re:któtko OT 18.01.03, 14:23
      OT:
      co się stało z Twoim forum?
      bo szukam i szukam, i w sieciowych czeluściach ginę.
      zlikwidowałaś?
      skazałaś na śmierć?
    • Gość: taka Re: Eugeniusz Minkowski IP: *.prem.tmns.net.au 18.01.03, 14:57
    • Gość: taka jedna Re: Eugeniusz Minkowski IP: *.prem.tmns.net.au 18.01.03, 15:00
      Zielka piszesz:

      ciekawe bardzo, ze inspirujac ruch antipsychiatrie, czerpal ze zrodel,
      ktore obecni antipsy uznaja za skompromitowane, czyli Husserl,
      Heidegger, no i przede wszystkim Bergson i "Les donnees immediates
      de la conscience".

      A kto to sa "obecni anipsy" i dlaczego przejmujesz sie ich opinia??
      Dla mie huser, Heidegger to sa nazwiska, a obeci antipsy - nic mi to nie
      mowi...
      • zielka Re: Eugeniusz Minkowski 18.01.03, 17:20
        raz - moje forum umarlo. samo. pewnego dnia wracam - i juz go nie ma.
        pozostaje to dla mnie, po prawdzie, niespodzianka. ale moze i dobrze sie
        stalo.

        wspolczesni antipsy, (to ich prekursor, Ronald D. Laing, zachwycal sie
        Minkowskim), sa to ludzie bardzo zacni, i blizej im, zdaje sie, to teog ,co
        sie z psychologia dzialo ze strony Bretano, niz ze storny Husserla.
        I dlatego mi do nich blizej, i dlatego z uwaga podchodze do ich opinii.
        (obecnie, przynajmniej we Francji, ruch ten przyglada sie z
        zaciekawianiem Wittgensteinowi, i jego uwagom o filozofii psychologii,
        wesolo bawiac sie jego duck-rabbit;-)

        natomiast czemu Bergson??? moj buddo, co ten czlowiek robi z
        quasi-naukowymi slowami w prawie poetyckim kontekscie, nadaje sie
        jeno do karykatury a la Carnap, swoja droga, zacnie przez Russella w
        Historii filozofii poczynionej.

        (i to ze H & H sa to nazwiska... nie komentuje tej uwagi, which is, jakby
        rzekl Kosinski, the best commentary)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka