Dodaj do ulubionych

WRODZONA PRZEKORA ;-)

IP: 62.29.248.* 24.01.03, 10:40

Czy jesteście przekorni?
Czy uważacie, że to naprawdę cecha wrodzona?

Czym się u Was/u Waszych znajomych przejawia?
Lubicie tę cechę u siebie? A u innych?


Tu chciałabym pozdrowić Osobę, której "wrodzona przekora"
dała mi pomysł na wątek ;-)

:-)
Ba.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 10:46
      ale jak to sie objawia ? taka przekora ? moze jakis przyklad ? moze to nie
      przekora a powazna wada ? chyba nie wiem co to jest przekora ...? :-(
      • Gość: kamfora Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) IP: 62.29.248.* 24.01.03, 11:12
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > ale jak to sie objawia ? taka przekora ? moze jakis przyklad ? moze to nie
        > przekora a powazna wada ? chyba nie wiem co to jest przekora ...? :-(

        Nie, nie - przykładu nie będzie.-;)
        A "poważna wada", to chyba "złośliwość"?
        (I o to nigdy tej osoby bym nie posądziła...)

        No tak - ale widzę, że nie ma ludzi przekornych
        na forum (tylko ja mam do takich szczęście;-)


        :-))
        Ba.
    • Gość: wiem_ze nie ma czegos takiego jak wrodzaona przekora IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.01.03, 11:24
      bo misiala by tzke istniec wrodzaona inteligencja
      lub glupota
      co prawda wiele lat temu bylo przekonanie ze ludzie rodza
      sie w rozmym poziomem IQ, ale Jose Silva
      pokazal swiatu pomagajac swoim dzieciom uznanym w szkole
      ze gupoli ze to jest bzdura

      prawda

      Gość portalu: kamfora napisał(a):

      >
      > Czy jesteście przekorni?
      > Czy uważacie, że to naprawdę cecha wrodzona?
      >
      > Czym się u Was/u Waszych znajomych przejawia?
      > Lubicie tę cechę u siebie? A u innych?
      >
      >
      > Tu chciałabym pozdrowić Osobę, której "wrodzona przekora"
      > dała mi pomysł na wątek ;-)
      >
      > :-)
      > Ba.
      • Gość: kamfora Re: nie ma czegos takiego jak wrodzaona przekora IP: 62.29.248.* 24.01.03, 11:30
        Gość portalu: wiem_ze napisał(a):

        > bo misiala by tzke istniec wrodzaona inteligencja
        > lub glupota

        No, akurat co do wrodzonej inteligencji to jestem
        pewna, że istnieje!

        Czyżbyś Ty nie wierzył w ogóle w cechy wrodzone?
        • Gość: Malwina Re: nie ma czegos takiego jak wrodzaona przekora IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 11:36
          ja tez nie wierze we wrodzone cechy ! a napewno nie w inteligencje ! daj mi
          dziecko ze slumsow a zrobie z niego bombe !
          • Gość: kamfora eeee IP: 62.29.248.* 24.01.03, 11:54
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > ja tez nie wierze we wrodzone cechy ! a napewno nie w inteligencje ! daj mi
            > dziecko ze slumsow a zrobie z niego bombe !

            Co mają cechy wrodzone do miejsca urodzenia?
            • Gość: Malwina etam IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 12:00
              nic. bo nie ma cech wrodzonych (oprocz urody) - sa tylko nabyte. I w slumsach
              inteligencji nie nabedziesz -rzadkie przypadki sa potwierdzeniem reguly.
              Natomiast w optymalnych warunkach mozesz rozwinac to co kazdy z nas posiada
              (oprocz powaznie chorych)
              wszyscy mamy podobny bagaz genetyczny.
              • pastwa Że sie wtrącę.. 24.01.03, 12:06
                Gość portalu: Malwina napisała:

                > nic. bo nie ma cech wrodzonych (oprocz urody) - sa tylko nabyte. I w slumsach
                > inteligencji nie nabedziesz -rzadkie przypadki sa potwierdzeniem reguly.

                Inteligencji się nie nabywa niczym pietruszki na bazarku, ja sie ma juz w
                chwili narodzin, a przynajmniej jej potencjał, a to w jakim stopniu ja
                rozwiniemy, moze i rzeczywiscie wynikac z warunków bytowych, dostepu do wiedzy
                itd.

                > Natomiast w optymalnych warunkach mozesz rozwinac to co kazdy z nas posiada
                > (oprocz powaznie chorych)wszyscy mamy podobny bagaz genetyczny.

                Zauwaz jednak, że nawet bracia bliźniacy wychowywani niemal i w blixniaczych
                warunkach, bardzo czesto różnia sie bystrościa umysłu i charakteru również, a
                zatem w pewnym niemałym stopniu inteligencja wynika z naszego DNA,i wcale nie
                jest ona taka sama u każdego, bo podobny w genetyce, oznaczac może ogromne
                róznice. Mamy przecież podobne DNA jak małpy.
                • Gość: Malwina Re: Że sie wtrącę.. IP: proxy / *.w.club-internet.fr 24.01.03, 12:18
                  à propos blizniakow : to nigdy nie sa te same warunki ! no i zazwyczaj roznice
                  sa w temperamencie a nie w inteligencji. Zreszta nie wiem co to jest
                  inteligencja ...
                  • Gość: holmberg Re: Że sie wtrącę.. IP: 213.231.15.* 24.01.03, 13:04
                    Spróbuje wytłumaczyć na przykładzie. Jest wątek pastwy, gdzie pierwszym
                    pytaniem forumowicza jest "o co ci chodzi". Mniemam że pytający zbyt
                    inteligentny nie był. Jest też inny wątek pt. ".. a po co mi to w ogóle" i tam
                    też ten sam forumowicz puta " a o co chodzi" reszta zaś pojmuje w lot. To jest
                    właśnie jeden z przejawów inteligencji. Dostajesz patyczki i budujesz z nich
                    domek.
                    • Gość: Malwina Re: Że sie wtrącę.. IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:10
                      to juz sie nie wtracaj
                      idz do szkoly bezbronne dzieci uczyc !
              • Gość: holmberg Re: etam IP: 213.231.15.* 24.01.03, 12:58
                "W slumsach nie nabędziesz a nie w slumsach rozwiniesz to co każdy ma" - gdzie
                tu sens, gdzie logika. A jak wytłumaczysz, że jeden sprawniej liczy, a drugi
                sprawniej czyta, a trzeci jedno i drugie ma w jednym palcu.Nie chce mi sie
                wiecej pisac, ale obserwacja niemowląt na pewno dałaby ci wiele dowodów na
                istnienie przede wszystkim cech wrodzonych.
                • Gość: dodo wrodzona przekora - oh, yes! IP: *.sympatico.ca 24.01.03, 13:03
                  to taki moj osobisty dobrze we mnie wrodzony advocatus diaboli albo
                  ewentualnie moja prywatna druga strona medalu ;-)
                  • Gość: Malwina Re: wrodzona przekora - oh, yes! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:09
                    aallezzz oczywiscie :
                    wrodzony homoseksualizm
                    wrodzona zdolnosc do matematyki
                    wrodzone sklonnosci mordercze
                    wrodzone zdolnosci intelektualne
                    wrodzona pamiec
                    wrodzone umiejetnosci do robotek recznych
                    wrodzone umiejetnosci do gotowania i sprzatania
                    wrodzone nawet i ideologie o wyzszosci etnicznych jednych nad drugimi !
                    eeeh
                    • pastwa Re: wrodzona przekora - oh, yes! 24.01.03, 13:19
                      Gość portalu: Malwina napisała:

                      > aallezzz oczywiscie :
                      > wrodzony homoseksualizm
                      > wrodzona zdolnosc do matematyki
                      > wrodzone sklonnosci mordercze
                      > wrodzone zdolnosci intelektualne
                      > wrodzona pamiec
                      > wrodzone umiejetnosci do robotek recznych
                      > wrodzone umiejetnosci do gotowania i sprzatania
                      > wrodzone nawet i ideologie o wyzszosci etnicznych jednych nad drugimi !
                      > eeeh

                      Malwino nie bierz tego wszystkiego tak dosłownie, cecha wrodzona dotyczy
                      charakteru naszego mózgu(skoro róznimy sie wygladem zewnetrznym, fizycznym, to
                      tym samym kształt, naturalnie co do szczegółów,naszego mózgu tez nieco sie
                      bedzie róznił), który to generuje nasz umysł,a ze móżg mozna cwiczyc tak jak i
                      miesnie, to i umysł równiez, ale zeby nie wiem co, z karzełka nie zrobisz
                      najwiekszymi ćwiczeniami wielkoluda, tak tez jest z mózgiem są pewne granice
                      jego rozwoju, tzw. potencjał. Te powyzsze natomiast cechy przez Ciebie
                      wymienione wynikaja w swej jakości własnie z charakteru naszego umysłu.

                      Bo traktujac to wszystko jak i Ty mógłbym napisac, ze :

                      -homoseksualizm nabyłem tydzien temu, ale juz wczoraj sie go pozbyłem,
                      - zdolnosci matematyczne miałem przez rok, ale sie mi zużyły i musze skołować
                      nowe,
                      itd., itp.
                      • Gość: Malwina Re: wrodzona przekora - oh, yes! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:26
                        bo Ty myslisz ze jak nabyte to jak pietruszka na straganie. Nabyte to nie
                        kupione ;-) w Realu i odsprzedane sasiadce .
                        A nabyty jest odruch cofniecia reki przez parzacym i tak latwo sie tego nie
                        pozbedziesz (trzeba conajmniej alzheimera !)
                        cala twoja osobowosc sklada sie z nawykow nabytych a sprobuj ja zmienic !
                        • pastwa Re: wrodzona przekora - oh, yes! 24.01.03, 13:44
                          Malwina napisała:

                          > A nabyty jest odruch cofniecia reki przez parzacym i tak latwo sie tego nie
                          > pozbedziesz (trzeba conajmniej alzheimera !)

                          Tak naprawde to te nabycia wynikaja właśnie z naszej genetyki, osoba pozbawiona
                          od urodzenia czucia, nie bedzie miała( i nie nabedzie) odruchu cofania reki
                          przed parzącym.

                          > cala twoja osobowosc sklada sie z nawykow nabytych a sprobuj ja zmienic !

                          Owszem składa się, ale to jak nabywam i jakośc tego co nabyłem, jest pochodną
                          własnie cech wrodzonych, zauwaz.

                          Pozdrawiam ;-)
                    • Gość: holmerg Re: wrodzona przekora - oh, yes! IP: 213.231.15.* 24.01.03, 13:25
                      Wszystko ci sie pomieszało. Chodzi tylko o to, aby cię przekonać, że człowiek
                      nowo narodzony to nie czysta karta. Czy to, ze teraz tak zaciekle oponujesz to
                      wynik tego że wychowałaś sie tu lub tam, czy po prostu taka jesteś. Chociaz
                      przyznam, że odpowiedź "OK przekonałeś(łaś) mnie" jest na forum czymś
                      absolutnie nie spotykanym. Nie mów mi, że każdy ma szanse zostać Einsteinem
                      albo Napoleonem.
                      • Gość: Malwina Re: wrodzona przekora - oh, yes! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:29
                        ktos kto zaczyna dyskusje z mysla : mowie to zeby przekonac (nawrocic) jest z
                        gory skazany na porazke.
                        Nabadz innych metod dyskusji bo ci inteligencji nie starczda
                  • Gość: kamfora dzięki, dodo! :-) IP: 62.29.248.* 24.01.03, 13:32
                    Gość portalu: dodo napisał(a):

                    > to taki moj osobisty dobrze we mnie wrodzony advocatus diaboli albo
                    > ewentualnie moja prywatna druga strona medalu ;-)

                    Bo już myślałam, że albo nie umiem pisać, albo ludzie nie umieją czytać,
                    albo robi się jakieś "przekłamanie na łączach";-)

                    Założyłam wątek o przekornych osobach....hmmm...a może to właśnie ci,
                    którzy z właściwą sobie przekorą(!) dyskutują o inteligencji?


                    :-))

                    Ba.
                    • Gość: Malwina pfff IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:50
                      no tak, teraz sie dowiedzialam i to publicznie ze jestem zlosliwa !!! ide sie
                      powiesic (i tak w genach zapisane )
                      • Gość: Malwina "mamo, to ona zaczela...;-)" IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 13:52
                        no bo kto nas na te wrodzona inteligencje skierowal ???

                        mama na to : no tak ale ty konczysz
    • pastwa WRODZONA PRZEKORA ;-) 24.01.03, 14:01
      kamfora napisała:


      > Czy jesteście przekorni?
      > Czy uważacie, że to naprawdę cecha wrodzona?

      Bywamy przekorni, a co wiecej uwazamy( niczym Smeagol teraz "mówię" ) ze jest
      to cecha która jest nie tyle wrodzona, co mocno "lubiana" przez wrodzony
      charakter naszego umysłu.

      > Czym się u Was/u Waszych znajomych przejawia?
      > Lubicie tę cechę u siebie? A u innych?

      Przejawia sie to u mnie tym, ze kiedy dane spojrzenie na sprawe wydaje mi sie
      zbyt skrajne, lub zbyt zasiedziałe, to wówczas dla zrównowazenia( osiagniecia
      optimum) przechodze na druga stronę. Przekora bywa lecznicza, ozywcza, pozwala
      nie ustrzec sie przed błedem myslenia, ze sie cos wie na pewno, daje czesto ku
      swemu zaskoczeniu przekonac się, ze wbrew poczatkowym odczuciom, emocjom,
      zwiazanych z daną sprawa czy osobą ,że prawda jest inna, a dostep do niej
      wymaga odrzucenia utartych ściezek, nawet najoczywistrzych, bo przez wszystkich
      powtarzanych. Przekora pozwala własną drogą dojśc do pogladu na dana sprawe, co
      sprawia ze go przynajmniej rozumiemy jako tako. Jest tez lekarstwem na
      powszedniość, ale nie wówczas kiedy opiera sie tylko na symetrycznym
      zaprzeczaniu "Nie" kontra " własnie że Tak". To moze tak w skrócie, wystarczy.



      • Gość: Malwina Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) IP: *.abo.wanadoo.fr 24.01.03, 14:10
        jestem przekorna bo nieufna opiniom wiekszosciowymi- tak sobie mysle ze za
        pomoca przekory dojde sama lub dzieki innym osobom do innych rozwiazan,
        koncepcji, mysli. Ze sie czegos wiecej dowiem, naucze ...
        Czasami nie mam pojecia dlaczego oponuje -czuje ze trzeba "popchnac" sprawe
        dalej ;-)
      • Gość: gb Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.01.03, 16:30
        samo gęste!!!
    • procesor Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) 24.01.03, 21:03
      Gość portalu: kamfora napisał(a):
      > Czy jesteście przekorni?
      > Czy uważacie, że to naprawdę cecha wrodzona?
      > Czym się u Was/u Waszych znajomych przejawia?
      > Lubicie tę cechę u siebie? A u innych?


      Jestem przekorna! Bardzo! To cecha wrodzona (to co wrodzone - to temat na
      osobny watek!).
      Ale nie zawsze. Zalezy od mojego humoru.
      Wyznam że czasem wchodze na forum w podłym nastroju - a tam ktos napisze coś
      takiego ze od razu życie we mnie wstępuje. Zwłaszcza jeśli tekst jest , hmmm,
      źle sformułowany (? nie wiem czy to dobre okreslenie). To tak eufemistycznie. :)

      Przekora wjakiś sposób łączy mi sie z poczuciem humoru.
      Choc jeśli sie zastanowic - to niekoniecznie! Ta "lepsza" wersja przekory
      kojarzy mi się z poczuciem humoru - ta gorsza z złośliwością. Pewnie i mi ise
      zdarza ta gorsza wersja, jestem nawet pewna.

      Wolę jednak tę przekore która można by nazwać przekomarzaniem się, najlepiej
      przyjacielskim. :))

      Poza pewna granica przekora jest męcząca....

      > Tu chciałabym pozdrowić Osobę, której "wrodzona przekora"
      > dała mi pomysł na wątek ;-)

      Ile osób poczuło się pozdrowionych??
      Bo ja - TAK! :)))

      p.
      PS Kogo Kamforo miałaś na myśli naprawdę?? :))))
      • kamfora Re: WRODZONA PRZEKORA ;-) 24.01.03, 21:18
        procesor napisała:

        > Wolę jednak tę przekore która można by nazwać przekomarzaniem się, najlepiej
        > przyjacielskim. :))

        Aaa - przypomniałam sobie coś;-)
        Miałam kilka lat temu małego przyjaciela (to był wtedy niespełna 4-letni
        dżentelmen;-)
        Kiedy chciał zwrócić na siebie moją uwagę (bo zbyt długo na przykład zajęta
        byłam rozmową z jego mamą) podchodził, szarpał za rękaw i mówił z uśmiechem:
        "nie lubię ciebie..."i odbiegał dusząc się ze śmiechu.
        Zawsze jednak pilnował granicy - i momentalnie, gdy mu się wydawało, że
        mogę "uwierzyć" - dementował, jak tylko potrafił ;-)
        Może przekora jest powrotem do dzieciństwa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka