Dodaj do ulubionych

Lek na nieśmiałość

IP: *.net.external.hp.com 29.10.01, 15:22
Macie jakiś?
Obserwuj wątek
    • malwinamalwina Re: Lek na nieśmiałość 29.10.01, 15:50
      smialosc
    • Gość: iiana Re: Lek na nieśmiałość IP: 195.94.197.* 29.10.01, 19:41
      tak, znam takowy. Po pierwsze trzeba wiedziec czego tak naprawde sie boimy. Czy
      tego, ze nas wysmieja, czy ze beda obojetni itp. Nastepnie trzeba odpowiedziec
      sobie na pytanie co o sobie myslimy itp...
      A.... nie chce mi sie tlumaczyc, ale to latwe
    • Gość: Kreska Re: Lek na nieśmiałość IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 29.10.01, 21:51
      Gość portalu: snifffff napisał(a):

      > Macie jakiś?

      A pomyśl jakimi potworami bywają ci całkowicie śmiali. Zaraz się lepiej poczujesz
      (o ile pytasz w swoim imieniu?).

      Oprócz tego:
      - Wyznacz sobie godzinę nieśmiałości - może wcześnie rano - i jak ona minie, to
      pamiętaj uporczywie, że już masz problem na dany dzień z głowy ;-)
      - Przestań się zajmować sobą, zajmij się sprawą.
      - I w końcu, kiedyś, zapewniam, wszystko minie.
      :-)
      Kreska

      • Gość: Ciekawy Re: Lek na nieśmiałość IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 23:37
        Jakie to wszystko proste , drogie internautki . Zauważcie , że teraz trudno
        spotkać nieśmiałą dziewczynę . Wszystkie są śmiałe , szczere (?) , otwarte ,
        rozmowne , nie mają kompleksów , bywają nawet wyzywające . Żeby facet
        zachowywał się wyzywająco musi wypić co najmniej kilka piw . Kobiety mogą być
        wyzywające na zawołanie ( no może po paru chwilach przed lustrem ) .
        A co do leku ,swego czasu duża popularnością w Wlk. Brytanii cieszył się lek (
        Paroxetine [ Paxil ] , zbliżony do bardziej znanego w Polsce Prozacu (
        Bioxetin ) , który można dostać u nas na receptę od psychiatry lub neurologa .
        • maniia Re: Lek na nieśmiałość 30.10.01, 05:38
          Do Ciekawego: A ja jestem niesmiala(a podobno b.ladna) i marze zeby byc taka
          jakimi sa obecnie kobiety. Ale mezczyzni nie lubia niesmialych kobiet. A ja
          lubie wszystkich mezczyzn, nawet tych niesmialych, bo wiem ze to wynika z ich
          wrazliwosci. Moja rada: nie trac wrazliwosci, tylko naucz sie maskowac jej
          symptom (= niesmialosc). Wszystkiego dobrego!.
          • alka_xx Re: Lek na nieśmiałość 30.10.01, 07:43
            Niesmialosc umiarkowana jest urokliwa,z tego co wiem takze dla mezczyzn.
            Jezeli wiec jest w stopniu umiarkowanym , nie bron sie, czasem nawet zaczerwien
            sie, a efekt murowany.
            Jezeli jednak zdarza sie np. w sytuacjach waznych , strategicznych dla Twego
            zycia mysle, ze nalezy korzystac z dobrodziejstw medycyny / jak ktos juz Ci
            radzil/
            • seboc Re: Lek na nieśmiałość 30.10.01, 07:49
              A ja proponuję "terapię szokową",
              szybko można się pozbyć nieśmiałości,
              na początku trochę trudno,
              ale nie przejmuj się

              rób po prostu takie rzeczy, których dotąd się obawiasz,
              obawy miną

              pozdrawiam
              • Gość: Ciekawy Re: Lek na nieśmiałość - do Manii IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 00:22
                Nieprawda , że mężczyżni nie lubią nieśmiałych kobiet . A co do "maskowania" .
                Oczywiście , czasami trzeba , ale ciągłe maskowanie jest na dłuższą metę
                oszukiwaniem siebie i innych , czyni z własnego życia aktorstwo . Takie
                zachowanie jest już dwuznaczne moralnie , a poza tym , najzwyczajniej ,
                męczące .
                Nie jestem zbytnim entuzjastą genetyki i zwalania wszystkiego na geny
                przekazane przez rodziców , dziadków , ale mocno przemówił do mnie udowodniony
                naukowo fakt , iż nieśmiałość wykazuje jeden z najwyższych wskażniów korelacji
                genetycznej , co oznacza , że skoro któryś z naszych przodków przekazał nam w
                spadku tę przypadłość , to już , niestety , niewiele możemy z tym zrobić .

                P.S. Nieśmiało podam Ci mój e-mail... vc77@kki.net.pl
                • Gość: kwieto Re: Lek na nieśmiałość - do Manii IP: *.ipartners.pl 31.10.01, 07:43
                  Niesmialosc jest fajna! Naprawde!

                  A co do genow - to mozemy mowic nie tyle o cesze przekazanej genetycznie, ale bardziej o
                  "sklonnosci". Czyli, ze jestes bardziej podatny, ale nie znaczy to, ze taki musisz byc.

                  Genetycy tez udowodnili, ze sklonnosci do palenia, niewiernosci, nowotworow, itd. rowniez
                  sa dziedziczone. Jesli potraktujesz to serio, wyjdzie ze cale Twoje postepowanie jest po
                  prostu zbiorem czysto genetycznych uwarunkowan! Ja sie na to nie zgadzam. I juz! Nawet
                  jesli nie mam racji - wole sie ludzic ze sam o sobie decyduje, niz byc przekonanym ze to co
                  sobie np. teraz mysle jest wylacznie spowodowane genami przekazanymi mi przez
                  pradziadka!
        • kreska12 Re: Lek na nieśmiałość 02.11.01, 02:57
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > Jakie to wszystko proste , drogie internautki . Zauważcie , że teraz trudno
          > spotkać nieśmiałą dziewczynę . Wszystkie są śmiałe , szczere (?) , otwarte ,

          Wiesz co, Ciekawy, jakoś mi się nie podoba ironizowanie: „Jakie to wszystko
          proste , drogie internautki” i takie uogólnienie: „wszystkie są...”
          Mowa tu o Koledze walczącym z niesmiałością. Mam dwa odruchy:
          1. pomóc człowiekowi;
          2. zrobic to w sposób zwięzły, bo tu takie medium, a nie inne.
          Zmieniasz temat, proszę bardzo, tylko, że kolega zamilkł i nie wiadomo, czy
          nie dlatego, że go wiekszość zapomniała...
          Kobitki są różne, zapewniam, że ”wszystkie nie są...” takie czy inne. Jeśli tym
          facetem z zahamowaniami jestes Ty, to powiedz o tym. W końcu bedąc
          „Ciekawym” nic nie ryzykujesz.

          > rozmowne , nie mają kompleksów , bywają nawet wyzywające .
          Kobiety maja prawo być tyle samo wyzywajace, co każdy inny. Nie jest to
          najsympatyczniejsza postawa wobec reszty świata, ale całkiem uprawniona.
          Dobrze się żyje bez kompleksów, ale zauważyłam, ze one
          bywają „falujące” (pojawiają się przy obniżonym nastroju). Więc gdy zdarza
          się nastrój odwrotny – to leć – pędź – ciesz się, bo to i tak nie trwa długo.
          Może niektóre „śmiałe” osoby nie zawsze są takie śmiałe.
          „Łapać wiatr w żagle” jest przyjemnie, prawda?

          No to ja tez odbiegłam od niesmiałości ;-)
          Kreska


          • Gość: Ciekawy Re: Lek na nieśmiałość -do kreski12 IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 01:56
            Wybacz , jeśli się zagalopowałem i użyłem ogólników , które mogły kogoś
            dotknąć. Oczywiście moja wypowiedż była mocno subiektywna , ale wynika (
            niestety ), z osobistych doświadczeń życiowych i zwykłej , codziennej
            obserwacji ludzi .
            Sprowokowały mnie do tego Twoje poprzedniczki wypowiedziami typu :
            - [lek na nieśmiałość] "smialosc" ( malwinamalwina )
            - " to łatwe " ( iiana )
            - " wszystko minie " ( kreska )
            Może to właśnie te "dobre" rady odstraszyły nieśmiałego internautę ?


            • Gość: Kreska Re: Lek na nieśmiałość -do kreski12 IP: 10.129.132.* 05.11.01, 01:55
              Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

              > Wybacz , jeśli się zagalopowałem
              Wybaczam.

              > niestety ), z osobistych doświadczeń życiowych i zwykłej , codziennej
              > obserwacji ludzi .
              Źle jakos Ci kobiety wyglądają w obserwacjach, kolego.
              > - " wszystko minie " ( kreska )
              To nie moja poprzedniczka, tylko ja!

              Rady nigdy nie są dobre. Z rad korzystaja ci co muszą, bo nie maja lepszego
              wyjścia. Jak ktos prosi o radę - to ją (je) dostaje. Jak sie nie odzywa, to ma
              powody.
              > Może to właśnie te "dobre" rady odstraszyły nieśmiałego internautę ?
              Może popsuł mu się komputer?

              "Wszystko mija" było sarkazmem, czytaj zanim napiszesz!
              Powodzenia, Ciekawy :-)
              Kreska



    • Gość: muza Re: Lek na nieśmiałość IP: 62.148.92.* 07.11.01, 13:44
      Ja byłam i nadal troszkę nieśmiała. Wyleczył mnie bardzo śmiały facet. Ale
      oprócz śmiałości dał mi coś jeszcze - pewność siebie, poczucie, że jestem ważna
      i wartościowa.
      W leczniu nieśmiałości ważne jest uświadomienie sobie skąd ona się bierze - czy
      jest to kwestia kompleksów, umiłowania do samotności, obawą przed
      niepowodzeniem.

      Pozdrawiam

      ps. to żaden wstyd być nieśmiałym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka