aneczka32
06.02.03, 23:39
Nie wiem co jest tam...potem.Ale panicznie sie boje tego ze moze
jednak ...ktos mnie zle zdiagnozuje i ze sie obudze.I od dawna mam taka
obsesje ze wszystkim moim bliskim przypominam o mojej woli tzn chce
kremacji.Mowie to mojemu mezowi,mamie,przyjaciolce od serca i caly czas sie
boje ze oni o tym zapomna.Albo,ze potraktuja to jako takie tam pogaduchy.A ja
mam sen-koszmarny...ze tam sie budze pod ziemia i pcham te plyte i pcham i
chce wyjsc i ogarnia mnie koszmar i modle sie zebym umarla juz raz dwa ze
strachu.Ale tak sie nie da,a boje sie ze oni o tym zapomna-w calym tym
rozgardiaszu pogrzebowym nikt nie bedzie myslam ze cos tam kiedys
mowilam.Wiem ze nie tylko ja tak mysle,rozmawialam z kolezanka,ale czy ja
jestem normalna? bo zaczynaja na mnie patrzec jak na hmm... Glupia po
prostu.I nikt nie stara sie zrozumiec mojego strachu.