66marta
21.07.06, 13:00
Jak rozmawiać z ukochanym o jego otyłości? Czy w ogóle rozmawiać? Kocham
mojego mężczyznę takiego jakim jest, nie mam zamiaru go zmieniać... jego
otyłość (narazie etap początkowy, spory brzuszek i kłopoty z zawiązywaniem
butów) nie jest dla mnie problemem natury estetycznej, ale zdrowotnej...
otyłość prowadzi do wielu chorób (cukrzyca, problemy z kręgosłupem, choroby
układu pokarmowego, choroby serca...), a ja nie chę go stracić i nie chcę by
chorował. problem polega jednak na tym, że mężczyźnie nie lubią gdy udziela
im się rad lub proponuje pomoc, o którą sami nie poprosili (PRAWDA
MĘŻCZYŹNI? :-). JAK ZATEM NAKŁONIĆ UKOCHANEGO NA PODJĘCIE ROZMÓW Z LEKARZEM I
ROZPOCZĘCIE DIETY ABY NIE GO NIE URAZIĆ? Dodam tylko, że potrafimy ze sobą
rozmawiać o wszystkich sprawach, ponieważ rozmowa jest dla nas jedynym
sposobem na wszelkie problemy. Boję się jednak, że rozmowa o jego otyłości
sprawi, ze straci on wiarę w moją bezwarunkową miłość i akceptację jego
wyglądu.