mysterious 08.02.03, 18:34 No własnie; po czym poznac ze to własnie ten jest ta drugą połową a nie jakams przelotną miłoscia czy zauroczeniem???Czy wy znależliscie juz tą własciwa osobę ???Skad wiecie że to ona ,co wtedy czujecie???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malwina Re: TEN JEDYNY IP: *.d1.club-internet.fr 08.02.03, 18:35 jestes w stanie drzec sie na caly glos i to falszywie przy kierownicy w jego obecnosci ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: TEN JEDYNY IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 19:54 Gość portalu: Malwina napisał(a): > jestes w stanie drzec sie na caly glos i to falszywie przy kierownicy w jego > obecnosci ;-))) i nie masz problemu z tym, ze zmienia pod toba posciel, gdy ja obrzygalas, zakrwawilas, obsikalas, obkupalas, bo bylas chora i spocona, i oblesna, i bardzo nieszczesliwa. a on, ten jeden jedyny, popatrzyl wlasnie tak jak tylko on umie popatrzec, powiedzial cos tam czulego i wzial sie za mycie ciebie bez najmniejszego skrzywienia. a ty nie masz zadnych oporow by on wlasnie widzial i dotykal cie taka "nieapetyczna" - i wtedy juz wiesz na pewno i na 1000%, ze on to jest on. obys nigdy nie musiala wlasnie tak sie o tym dowiedziec :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: TEN JEDYNY IP: *.d1.club-internet.fr 08.02.03, 20:09 :-) dokladnie o to z tym spiewaniem chodzilo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
melba76 Re: TEN JEDYNY 08.02.03, 20:10 Trzyma Cię za głowę jak się strujesz i spędzasz noc w kibelku :) i oboje uważacie, że to jest ok :) Spokojnie sobie przy nim mdlejesz na ulicy :) I kochasz go tak, że dech Ci zapiera...i chcesz z nim być nawet po śmierci...i wolisz, żeby jemu było lepiej, wygodniej, lżej...a on woli, żeby Tobie...i nawet jak się z nim kłócisz, płaczesz i drzesz, rzucając w niego garami, to tak naprawdę w każdym wywrzaskiwanym przez Ciebie słowie jest "kocham Cię, ty idioto" Odpowiedz Link Zgłoś
polifoniczne.dzwonki Re: TEN JEDYNY 08.02.03, 21:11 O Jezu, dodo, to ona ma szansę jedną na milion znalezienia takiego, co przejdzie pozytywnie taki test.Znaczy może sobie odpuścic szukanie ideału i powinna obniżyc drastycznie swoje wymagania. A test wymysliłaś super! Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: TEN JEDYNY 09.02.03, 00:42 Dodo jak zwykle ujęło to celnie. :) Niektórym wyda się to mało romantyczne ale to prawdziwy test. Dziął w obie strony - czy my to wytrzymamy - czy to drugie to wytrzyma. Taki mały sprawdzianik co się stanie gdy osoba uznana za ukochana bedzie w potrzebie. Choroba zawsze może sie trafic. Błaha, poważna. Wypadek. Romantycy jednak trochę nam nabruździli.. Że nie wspomne o trubadurach i truwerach.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysterious Re: TEN JEDYNY 09.02.03, 01:16 ale ja dalej nie rozumiem !!!Przeciez to wszystko co opisujecie to moze bć równie dobrze przyjażń Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Re: TEN JEDYNY 09.02.03, 08:07 mysterious napisała: > ale ja dalej nie rozumiem !!!Przeciez to wszystko co opisujecie to moze bć > równie dobrze przyjażń Eeee, nie - przecież pytałaś o miłość : czy przelotna, czy nie... Więc jeśli kochasz, plus to, co tu opisali, to to jest właśnie "ten jedyny" :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: TEN JEDYNY IP: *.blueyonder.co.uk 09.02.03, 01:18 Rozumiem ze moja nastepna zona bedzie salowa ze szpitala w ktorym lezalem...no tak, ale bede chyba musial powalczyc troche o nia z innymi obesrancami ktorych umyla....ale napewno warto.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tyysia Re: TEN JEDYNY 09.02.03, 07:07 Z tego co tu piszecie wynika,ze ja juz spotkalam dwie swoje polowki.Ciekawe ile jeszcze ich moze byc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: TEN JEDYNY IP: *.retsat1.com.pl / 10.0.0.* 21.02.03, 20:22 po prostu, jesli spotykasz kogos i od poczatku masz jakies zastrzezenia typu: dziwnie mowi, jest smieszny w tym czy tym, ubiera sie jakos nie tak, robi dziwna mine gdy.... takie drobiazgi, ktore nagle przestajesz widziec po kilku spotkaniach bo przyzwyczajasz sie , bo to tylko nieznaczace drobiazgi...a potem nie widzisz ich miesiacami az jak sie rozstajesz to pamietasz pierwsze spotkanie i to, ze juz wtedy bylo wiadomo, ze cos nie jest idealnie... a ten jedyny to taki, ktory od pierwszej chwili jest idealny... ja go spotkalam miesiac temu i mam nadzieje, ze sie nie myle. Pierwsza mysl "a to tak wygladasz" (w domysle: "ty na ktorego czekalam")i wierzcie mi ,ze nie ma wygladu z okladki, ale po prostu wyglada mi na mojego. I nie tworzymy jeszcze chyba nawet prawdziwej pary, spotkalismy sie 3 razy...ale i tak czuje ze jest po prostu moj, bez calowania bez obietnic... po prostu ten jedyny to taki, ktory wydaje sie taki wlasny od pierwszej chwili. Nawet snil mi sie nasz slub. /zaznaczam, ze jestem rozwodka- ale do tej pory moj slub mi sie nigdy nie snil/ Odpowiedz Link Zgłoś