Dodaj do ulubionych

opiszę Wam moją historię

26.07.06, 22:59
romans z moim profesorem, dziekanem. zwariował na moim punkcie. chodził jak
na smyczy. onanizował się po 20-30 razy dziennie, kilkanaście do telefonu,
obrzydliwie sapiąc, stękając, mówiąc, że nigdy nie miał takiej kobiety. był
na każde moje zawołanie. w domu stara żonka z obwisłymi cyckami i małe
dziecko, a dla mnie był na pstryknicie. "masz zawsze 3 minuty od mojego
sygnału - dzwonisz i robimy to przez telefon, albo orgazm cie mija". był jak
pies Pawłowa - wyćwiczony, walący sobie w domu, na ulicy, w parku, w
samochodzie, w supermarkecie, przy dziecku...
Kiedyś powiedział mi: musiałem przez ciebie kupic spodnie, a majtki wyrzucic.
walil sobie w samochodzie, za 15 minut mial egzaminy, a tu całe spodnie
wspermie... chodzil jak scyzoryk...

cdn.
Obserwuj wątek
    • kobieta_w_szafie Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 00:14
      Co to ma być? Chcesz się dowartościować, czy co??
      Poczekamy, aż ty zostaniesz "starą żonką z obwisłyi cyckami", pogadamy wtedy -
      trollu :(
      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 09:00
        to porazające - jesli ktos opisuje swoją niezwyczajna historie to od razu jest
        trolem... zastanów sie co piszesz... nie musze sie dowartosciowywac. Jestem
        młodą, piękną i inteligentną kobietą.... Pisze o tym, bo mam taką potrzebę...
        faceci są przeraźliwie głupi...
    • maureen2 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 01:55
      to tylko fantazje i życzenia
      • renatak11 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 03:09


        Wiesz, tak naprawdę to zupełnie Cię nie rozumiem....Znęcasz się nad nim w
        swojej wypowiedzi bardzo. Jest stary bo jest i co z tego? Moze powiesz wreszcie
        coś o sobie, jak Ty się czujesz z tym co z nim robiłaś??? Ty młoda osoba?
        hmmm....





        maureen2 napisała:

        > to tylko fantazje i życzenia
        • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 09:04
          Nie jest stary-stary. Zbliza sie do 50. Znecam sie? O, to bardzo ciekawe. Po
          prostu opisuje, jak zachowywał sie profesor, sława światowa, a po zdjęciu maski
          profesora - bardzo nieciekawa postać... Opisze Wam wszystko... Może jego
          żoneczka starsza od niego, wiecznie zmeczona i placzliwa, to sobie poczyta...?
      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 09:02
        Maureen ale pls napisz coś wiecej. To nie są fantazje i życzenia, to wydarzyło
        się naprawdę. To i wiele więcej, opisze Wam to. Facetem tym jest polska
        sława... no, czego? Wybitny naukowiec, terefere... Śmieszny, obrzydliwy,
        obleśny typ. Fuj! Aha, nie jest stary, tzn. jest relatywnie młody, tak bym to
        określiła. Zbliża sie do 50.
    • imagiro Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 03:10
      barbarslon napisał:

      > romans z moim profesorem, dziekanem. zwariował na moim punkcie. chodził jak
      > na smyczy. onanizował się po 20-30 razy dziennie, kilkanaście do telefonu,
      > obrzydliwie sapiąc, stękając, mówiąc, że nigdy nie miał takiej kobiety. był
      > na każde moje zawołanie. w domu stara żonka z obwisłymi cyckami i małe
      > dziecko, a dla mnie był na pstryknicie. "masz zawsze 3 minuty od mojego
      > sygnału - dzwonisz i robimy to przez telefon, albo orgazm cie mija". był jak
      > pies Pawłowa - wyćwiczony, walący sobie w domu, na ulicy, w parku, w
      > samochodzie, w supermarkecie, przy dziecku...
      > Kiedyś powiedział mi: musiałem przez ciebie kupic spodnie, a majtki wyrzucic.
      > walil sobie w samochodzie, za 15 minut mial egzaminy, a tu całe spodnie
      > wspermie... chodzil jak scyzoryk...
      >
      > cdn.

      ********
      ty jestes jakas idiota ...
      • renatak11 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 03:15
        Popieram imagiro, mądre słowa, choć mam duże wątpliwośći wobec tej głupiej
        dziewuchy! Tylko się wkurzyłam wchodząc tu jeszcze i czytając to....
        • shachar Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 04:07
          a niech sobie pisze co chce,jak ma takiego akurat swira..
          kazdy ma swojego
        • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 09:06
          Dlaczego mnie uwazasz za głupią? Cóż takiego głupiego zrobiłam?
      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 09:05
        uzasadnij swoja wypowiedź... To bardzo mało inteligentne, używać argumentów ad
        personam, w dodatku bez uzasadnienia...
    • znj2 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 06:28
      Skoro, gdzie stanie tam wali konia, to chłop musi być wykończony. I jeszcze
      tyle razy dziennie! Zgłoż go do księgi Ginesa.
      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 14:25
        otóż jest wykończony! nie może nic innego robić, o niczym innym myśleć, jest
        totalnie ode mnie, od seksu ze mną, uzależniony! i w tym jest urok straszny!
    • ela282 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 10:53
      No taK troll się obudził i nadaje głupoty. To co piszesz jest obrzydliwe. Połóż
      się lepiej.
    • elaine.femme Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 12:16
      Nastepny psychol do długiej listy różnych ich rodzajów opisywanych na tym forum.
      Powinni mu odebrać prawa nauczania kogokolwiek.
      A Ty zapomnij lepiej o takim doświadczeniu jak najszybciej.
      • marti64 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 14:02
        Następna jakaś walnięta,która opisuje tę historię.Pisze w tak,jakby
        przepisywała z jakiejś książki.A może pisze książkę z wymyśloną historią i chce
        zobaczyc reakcje czytelników....
        • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:08
          jak to tę hostorię? opisuję swój kawałek życia. nie musicie mi wierzyć. chcę
          podzielić się z wami tym, co mnie spotkało, bo było to bardzo dziwne
          doświadczenie. niby ludzie są z tytułami, poważani, a są ostro porąbani
      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 14:26
        Tak, wiem, że on jest chory psychicznie... od początku to u niego
        podejrzewałam.. .przeżył życiową tragedię, załamał się i chyba dlatego jest
        taki popieprzony...
        • maureen2 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 14:48
          to zapewne jakiś psycholog,gdyż u nich najwięcej chyba dewiantów poza ginekolo
          gami.
          • jola2344 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 14:54
            a ja mysle ze te psychiczne wypowiedzi sa od jednej i tej samej osoby, ktora ma
            jakies zaburzenia a do tego caly czas wymysla historyjki....mimo wszystko ja
            pozdrawiam, bo dzieki niej to forum jest jakies mroczne i psychiczne....ciekawe.
            • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:16
              to juz jest naprawde nudne! jestem zupelnie nowa na tym forum. historia, ktora
              mnie spotkala, jest śmieszna i tragiczna zarazem. ludzie psychicznie chorzy sa
              wszedzie i potrafia sie doskonale maskowac. maja po kila roznych osobowosci.
              wszystko wam opisze bo to naprawde jest bardzo interesujace.
          • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:14
            och maureen nie ustosunkuję się do Twojej wypowiedzi. pls skomentuj to, co
            napisałam do tej pory. nie jestem zadnym trolem dlaczego mi nie wierzycie? chce
            być szczera i wreszcie po tylu miesiacach anonimowo wyrzucic z siebie to, czego
            przed nikim nie moglam i nie moge wyjawic. doceńcie to.
            • jola2344 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:15
              NIE wiem czy ty jestes szczera ? ale masz jakies zaburzenia na pewno.
              • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:19
                moja droga studiuje psychologie i zaswiadczam ci, ze nie mam zadnych zaburzen -
                chyba ja jestem bardziej kompetentna osoba od Ciebie, jak sadzisz? na czym,
                Twoim zdaniem, mialyby te zaburzenia polegac? na tym, ze uwierzylam
                profesorowi? ze dalam sie wciagnac w pewna gre? no to gratuluje!
                • jola2344 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:25
                  jestes trollem z tego forum, z zaburzeniami psychicznymi.ciekawimnie tylko czy
                  jestes kobita czy facetem ? paa, mozesz nie odpowiadac.
                • alba27 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:25
                  a co profesor to od razu przestaje być mężyczzną i staje sie impotentem??? Taki
                  sam samiec jak inny i tytuł nic tu nie ma do rzeczy, nie wiem czym sie tu
                  chwalić???że bzykasz się z żonatym??? To nie jest powód do dumy.
                  • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:49
                    cos ci sie moja droga ostro poprzestawialo - kto mówi, ze to powod do dumy albo
                    nie-dumy? zonaty, niezonaty, facet, jak kazdy inny, co zaobrączkowanie ma do
                    rzeczy? pisze o czyms zupelnie innym - mam taka moc, ze potrafie kazdego faceta
                    sprowadzic do poziomu marionetki. on o tym od poczatku wiedzial, sam to
                    zauwazyl, po spojrzeniach kolegow z roku... ale, myslalam, ze profesor jest
                    nieczuly na takie numery, a tu ogromne zdziwienie... tak jak on nie zachowywal
                    sie zaden z moich facetow. rekord!
                • kohol Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:44
                  Wiesz co, zaburzeń to Ci żadnych przez net teraz nie zdiagnozuję, ale sama
                  chyba przyznasz, że jest coś dziwnego w takim ekshibicjonizmie. Zwykle ludzie w
                  tym celu zakładają sobie bloga, jeśli chcą się "uzewnętrznić", a jeśli pisza na
                  forum - musza być gotowi na to, że wywołają, hm, żywą dyskusję, także o swoich
                  motywach.
                  • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:51
                    alez ja sie nie boje dyskusji! po to zalozylam ten watek! abyscie ustosunkowali
                    sie do ludzkich zachowan, w koncu to fpsy! tylko zastanawia mnie: podejrzliwosc
                    ("troll"), agresja, obrazanie, kpiny...
                    zycie czasami pisze bardzo dziwne scenariusze...
                    • kohol Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:55
                      Wydaje mi się, że jak na studentke psychologii jesteś zbyt zarozumiała, zbyt
                      łatwo szafujesz słowami, nie umiesz się pohamować i zdystansować. Możliwe, że
                      jesteś jeszcze na I roku i stąd ten ekshibicjonizm i chęć szokowania, ale w
                      takim razie powinnaś mieć więcej szacunku do bardziej doświadczonych ludzi.

                      Agresja, obrażanie, kpiny... A teraz przeczytaj swoje wypowiedzi i przemyśl
                      swoje słowa, bo może przyganiasz garnkowi.
                  • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 15:57
                    Jestem naprawdę niezwykle piękną, inteligentną, atrakcyjną kobietą. Uwierzcie,
                    że tak jest naprawdę. Faceci z mojego roku boją się mnie - boją się odtrącenia,
                    a jednoczesnie, wszyscy bez wyjątku, patrza na mnie z pożądaniem. Kobiety mnie
                    od zawsze nienawidzą, boją się, ze pożrę ich mężów.
                    Ale wracając do sprawy...
                    Poznaliśmy się na uczelni. on jest szefem. wykłady, tratata. mejle...
                    podpuszczałam go, ubierałam sie seksownie, pisząc, aby było asymetrycznie,
                    bardzo niewinne @... korespondencja trwała pół roku. na wykładach patrzył na
                    mnie, tak, że dziewczyny mi zazdrościły... mówiły - pan profesor nie moze od
                    ciebie wzroku oderwać...
                    jestem piękna, wyjątkowo piękna. gdy idę ulicą, nie ma faceta, czy to na ulicy,
                    czy w aucie, który by sie za mna nie ogladnal. nie musicie wierzyc - do tego
                    jestem najlepsza studentką na roku, mam stypendium naukowe...
                    sorry, ale to chyba czerwone wino...

                    cdn.
                    • kohol Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:09
                      Załóż sobie bloga, dziecko, forum to nie jest miejsce na pisanie pamiętnika.

                      Tak, to chyba to czerwone wino, bo jakoś nie wierzę, by studenci psychologii na
                      trzeźwo wywnętrzali się w ten sposób na forach.
                      • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:14
                        bedę robiła to, moja droga, na co mam ochotę, nie ty mi będziesz mówiła, co
                        mam, a co nie zakładać.
                        mam problem natury psycho - chyba trafiłam na właściwe forum?
                        to, że nie chce ci sie wierzyć, swiadczy tylko na twą niekorzysc.
                        jak mam ci udowodnic, ze jestem studentką psycho? a zreszta - mam to gdzies,
                        czy mi wierzysz, czy nie
                        • kohol Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:17
                          Aha, czyli masz problem.
                          Wyłuskasz go w końcu?
                      • jola2344 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:15
                        jak on(a) jest piekna i jest studentka psychologii to ja jestem Prezydent
                        Moldawii. kobieto czy facecie jestes nizle chory.
                        • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:20
                          udowodnij, ze nie jestem studentka psyche - to raz, dwa - ja ci zaraz
                          udowodnie, ze jestem, i co mądralo?
    • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:55
      pomózcie mi zrozumiec:
      - dlaczego 50-letni facet daje sie wciagac w taki rodzaj gry? czyja to wina?
      żony - bo za stara i już nie rajcuje? jego?
      - co takiego jest we mnie? jestem jego najlepszą dupą w życiu, a miał ich
      setki...
      - skąd osobowosc wieloraka?
      - skad to onanizowanie, dziwny seks? czego mu w zyciu brakuje?
      - zaufał mi ogromnie. dał mi hasło do skrzynek pocztowych, prywatnych i
      uczelnianych. zrobiła mu miszmasz, robiąc sobie jaja - powysyłałam mejle do
      jego dup, ze je kocha i takie pierdoły, już sobie wyobrazam, co te biedaczki
      przezyly, a potem wielkie rozczarowanie i zdziwienie...
      - jego żona, och, to osobny temat...
      - jego wspaniałe dziecko... widziałam je po raz pierwszy i tak sie polubilismy,
      ze plakalo po moim odejsciu...

      co ja w sobie mam...?
      jakas moc tajemna...
      moja babcia byla czarownicą...
      • kohol Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 17:01
        A to na psychologii nie przerabialiście jeszcze odpowiedzi na tego typu pytania?
        To co to za uczelnia?
        :)
        • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 17:08
          moja droga - gdyby każdy psycholog mógł rozwiązac sam swoje problemy poprzez
          trzaskanie problemu z perspektywy różnych szkół psycho, to... po cóż byłaby
          superwizja...? gdybym chciała sama ze sobą porozmawiac, a odnosze wrazenie, ze
          nie byłby to taki zły pomysł, wnioskując na podstawie poziomu odpowiedzi, to...
          nie pisałabym na firum, proste chyba, prawda?
          • kohol Re: opiszę Wam moją historię 28.07.06, 10:28
            Moja droga, ucz się tej psychologii, ucz, jest Ci to bardzo potrzebne.
    • barbarslon Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 16:57
      i jeszcze jedno - chyba jestem z nim w ciąży... nie chciał sie pieprzyc z
      prezerwatywą - jego problem, nie mój.
    • maureen2 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 17:09
      nie jest to takie nieprawdopodobne,moja bardzo atrakcyjna kobieta dostawała
      rownież telefony - erotyczny męski szept,ktory błagał o rozmowę i slinił się
      mowiąc,że własnie się onanizuje i prosił,żeby nie odkładać słuchawki.
      • maureen2 Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 18:52
        wielu mężczyzn pragnących spotkania,rozmowy,nie mogących przestać myśleć o jed-
        nej sprawie, kiedy tylko jedno im w głowie robi to przez telefon i dzwoni noto
        rycznie szepcąc,błagając o nieodkładanie słuchawki i powtarza to samo w koło,
        aż do wyczerpania. Kiedy tak bardzo chcą a nie mogą się spotkać. No cóż,bywa
        i tak. Dziwne,że ten wykładowca ma czas na pracę.
    • wiarusik Re: opiszę Wam moją historię 27.07.06, 22:15
      A z jakiego uniwerka jesteś?
      Ja z UW:)
    • zenonbabalina Podpucha!!!...:o)))) 28.07.06, 12:23
      Z daleka czuc...
      szkoda czasu na odpisywanie,

      nie karmic TROLLA!!!
      • maureen2 Re: Podpucha!!!...:o)))) 28.07.06, 12:27
        że niektórzy mają duże potrzeby ? , to prawda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka