Dodaj do ulubionych

Problem w małżeństwie

06.08.06, 23:41
Witam,nigdy nie zwykłam szukać rad w rozwiązywaniu problemów w związku w ten
sposób ale po dzisiejszym dniu brak mi już pomysłów i nie wiem co robić dalej.
Jesteśmy razem od 7 lat, 2 dzieci(4 oraz 2,5 roku), oboje pracujemy więc nie
nęka nas chroniczny brak pieniędzy, ogólnie sytuacja ok.
Ale..
Właśnie to ale, jesteśmy zgodnym małżeństwem, ale czasem są takie dni, że mój
wszczywa kłótnię o rzeczy , które dla mnie nie są tak ważne, najczęściej o
bałagan, który jego zdaniem panuje w naszym domu.Zaczyna się takiej bzdury a
kłótnia ta kończy się na wręcz poniżaniu mnie, mówi że jestem głupkiem, że
gruba, że to co osiągnęłam w pracy to na pewno nie dzięki mojej wiedzy, że
życie ze mną to koszmar i takie tam, podobne.
nazajutrz jakby nigdy nic wszystko jest ok, i tak do następnego razu.
Ja mam tego po prostu dość.
Dodam, iż nie jestem osobą która nie reaguje na to , bronię się lepiej lub
gorzej ale staram się.Ale nie jestem ideałem i kiedy wracam z pracy robię to
co jest niezbędne, gotuję obiad, karmię dzieci a potem bawimy się lub po
prostu ogarniam mieszkanie.Staram się sporzątac ale nie jeste w stanie
utrzymac mieszkania w idealnym porządku.
Ponadto mąż wkurza się że gotuję ok. 21 na następny dzień, kiedy wy gotujecie?

Wracam z pracy ok 16, po obiedzie to jest 17-17:30, idę na dwór z maluchami,
wraca, 19, kolacja dla nich, i tak schodzi,
czy ze mną coś nie tak?
Zaczynam tracić wiarę w siebie, nie jestem szczupła, ot normalna, staram się
ale to zaczyna mnie przerastać...
Dziś powiedziałam, że mam dość że nie mogą tak dłużej i chyba czas skończyć
to ale czy to coś rozwiąże...

Pomóżcie
jak jest w waszych związkach...
może coś robię źle
Obserwuj wątek
    • ela282 Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 07:00
      A dlaczego to Ty sama wszystko robisz? Przecież też idziesz do pracy. Obowiazki
      powinny być rozłożone na was dwojga. Jak się będzie czepiał, to powiedz mu żeby
      lepiej wziął się za robotę a nie narzekał.
    • braun_f Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 07:37
      wpadla mu w oko jakas zgrabniutka chudzinka
      albo
      kolejny problem z sexem
      • hatroha Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 07:53
        Przeczytaaj artykuł "Scenariusze życia małżeńskiego "z czasopisma Charaktery
        MAJ 2006
        • katee1 Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 08:37
          Feministki by Ci palcem pogroziły.
          Kobieto a co mąz Twój to rączek i nózek nie ma ?
          Przeszkadza gotowanie o 21 , niech sam ugotuje coś.
          Bałagan przeszkadza....nooo to musi posprzatac.
    • bazylissa Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 08:44
      Wszyscy po trosze mają rację. Chodzi pewnie o coś innego niż bałagan, gotowanie
      czy tuszę. Twój mąż raczej nie umie i nie wie, jak przekazać bezpośrednio, o co
      mu chodzi. A te sprawy, które komunikuje wprost można rozwiązać tylko z jego
      pomocą. Raczej jest coś na rzeczy i chyba jest potrzebna rozmowa, ale nie przy
      okazji kłótni.
    • loltka Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 10:27
      my gotujemy na zmiane, jak may czas oczywiscie. ten kto pierwszy wraca ten
      cześciej robi obiad tak zeby jak wroci drugie to zebysmy mogli razem zjesc. Moj
      partner wraca godzine wczesniej, ale jak nie ma obiadu to cos robimy w poł
      godziny i działa. Czasem w wekend gotujemy wiecej i do lodówki, na kilka dni.
      Sprzatamy raz w tyg-na wiecej nie mamy czasu. Razem-tak jest szybcie-dzileimy
      sie powierzchniami zeby nikt nie był poszkodowany-w koncu oboje brudziny wiec
      czemu sprzatac ma tylko jedno. w tygodniu staramy sie sprzatac po sobie-to
      wystarcza, zeby w domu był wzgledny porzadek.Nie mamy dzieci-wiec na razie taki
      system wystarcza.
      polecam:)
    • haga4 Re: Problem w małżeństwie 07.08.06, 12:12
      Przyczyny zachowania męża mogą być różne , trudno oceniać. Od niezadowolenia z
      życia po cechy charakteru. ( sama musisz to przeanalizować). Generalnie
      wszystko z Tobą jest ok.Ja na hasła mojego męża , że jest brudno odpowiadam ,
      że "Marysia ma niestety wolne". Każdy chciałby przyjść do dsomu i mieć
      nagotowane i posprzątane , ale cóż....Co do gotowania: ja gotuję po przyjściu z
      pracy codziennie ( bez zup). To też zajmuje czas , kwestia pory. A może mąż
      pójdzie z dziećmi na podwórko , a Ty w tym czsie ugotujesz?????
    • greengrey Re: Problem w małżeństwie 09.08.06, 19:41

      WSZYSTKO jest z Tobą ok

      To raczej wygląda,że Twój mąż nie stara się Ci pomóc, ponadto nie docenia
      Twojej pracy na trzech etatach

      Gorzej, żę poniża Cię i wyzywa

      Nie pozwalaj na to.

      Naprawdę wszystko co robisz i jak robisz jest jak w innych rodzinach...
    • baszi Re: Problem w małżeństwie 14.08.06, 12:57
      wynajmij gosposie a potem niech gosposia wystawirachunek mężowi a jak nie to
      wracaj wcześniej z pracy, naucz się lepiej gotować , lepiej sprzatać i
      utrzymywać porządek, jak mąż wróci z pracy to podaj mu kapcie, gazete, pivo i
      pilota od tv. mozesz mu jeszcze zamowic panienke szczuplutka co by mu wieczor
      umilila a Ty w tym czasie zdazysz jeszcze obrobic reszte mieszkania i swoich
      obowiązków. a na koniec walnij sie w glowe, przepraszam cie najmocniej ale noz w
      kieszeni mi sie otwiera jak to czytam, dajesz sie poniewierac, robisz z siebie
      biedna ofiare to i tak jestes traktowana, nie masz do siebie zadnego szacunku?
      tylko do ciebie nalzey dbanie o porzadki obiad i co jeszcze!!! sory ale jak
      jestes glupia to tak masz. życzę udanej drogi po rozum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka