Dodaj do ulubionych

Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo...

11.08.06, 15:53
Czego potrzebuje dojrzała kobieta do szczęścia? Romantycznej miłości,
namiętności i odrobiny szaleństwa, które sprawi, że znów poczuje się młoda i
trochę... niegrzeczna.

Edith Piaf była sławna, bogata, ale w miłości nieszczęśliwa. W jej horoskopie
zapowiadała to pozycja Wenus w znaku Koziorożca w opozycji do ograniczającego
i posępnego Saturna. Niespełniona w miłości, szybko się postarzała i uciekła
w chorobę. I nagle, mając lat 46, spotkała młodszego o 21 lat Greka, Theo
Sarapo. To uczucie sprawiło, że rozkwitła, odmłodniała. Theo dał jej radość,
wigor i miłość, za którą tak tęskniła.

Wielu ludziom związek dojrzałej kobiety z młodym mężczyzną, który mógłby być
jej synem, wydawał się śmieszny, choć gdy „starzec” brał sobie żonę młodszą o
20, 30 lat nie byli już tak oburzeni. w obu przypadkach uważano, że takie
związki zawierane są z jakichś „brudnych” powodów. Na przykład plotkowano, że
Theo – zwyczajny fryzjer, wiążąc się ze sławną, ale starszą i uchodzącą za
brzydką Edith, chciał dzięki jej nazwisku i pieniądzom zrobić karierę.
Astrologia temu zaprzecza: ich wzajemne horoskopy wskazują na bardzo silne,
zresztą nie tylko erotyczne, przyciąganie. Jego Wenus, symbolizująca miłość i
ideał kobiecości, była w koniunkcji ze Słońcem i Merkurym w horoskopie Piaf
oraz w trygonie do jej Marsa. Oznacza to, że tworzyli po prostu idealną parę,
wbrew różnicy wieku, wykształcenia i pozycji. Szkoda, że spotkali się tak
późno – rok później Edith zmarła.
Tylko chłopcy
potrafią kochać?
W każdym rodzaju uczucia najważniejsze są powody, dla których dwoje ludzi się
ze sobą wiąże. Na przykład amerykańska gwiazda kina Demi Moore (44 l.) i
aktor Ashton Kutcher (28 l.).
Demi jest prawdziwą kobietą. W jej horoskopie widzimy potrójną koniunkcję
Słońca, Wenus i Neptuna w znaku Skorpiona. Pełno w niej pasji, aktorka
chętnie i głęboko angażuje się w związki uczuciowe. Przez wiele lat była żoną
Bruce’a Willisa, jednak ekscytacja minęła, romanse i złe zachowanie męża
sprawiły, że przestała się czuć kochana – a bez miłości nie ma dla Demi
życia. Rozstali się, mimo że Bruce zgrywał pokrzywdzonego i odrzuconego. Nie
miał jednak już nic do ofiarowania dojrzałej kobiecie – zaczął więc wiązać
się z młodymi dziewczynami, które oczekiwały od mężczyzny zupełnie czego
innego.
Tymczasem Demi cierpiała. Potrzeba bycia adorowaną w sposób, w jaki to się
działo, gdy była jeszcze młoda, sprawiła, że gdy w 2003 roku spotkała
młodszego o 16 lat Ashtona, machnęła ręką na konwenanse i poddała się
uczuciu. Było to o tyle łatwiejsze, że w tym czasie w jej horoskopie Jowisz
znalazł się na symbolizującym młodość i witalność Marsie. Plotkarze wzięli
oczywiście parę na języki. Demi okrzyknięto kobietą rozpustną (natomiast
Willis, zmieniający dziewczyny jak rękawiczki, był w porządku!), a Ashtona
karierowiczem.
Astrolog widzi więcej: w horoskopie Ashtona Uran znajduje się w koniunkcji ze
Słońcem i Wenus Demi, co wskazuje na miłość od pierwszego wejrzenia. Pełnię
szczęścia daje im trygon jego Marsa w Raku z jej Wenus w Skorpionie, co jest
gwarancją ogromnego pożądania seksualnego.
(...)

a miłość to najważniejsza rzecz na świecie. A tylko takie kobiety (oraz
takie, które, podobnie jak mężczyźni, w związkach z dużo młodszymi partnerami
szukają potwierdzenia swej fizycznej atrakcyjności) uznają, że młoda miłość
przewyższa doświadczenie i odpowiedzialność, a entuzjastyczny stosunek do
życia stabilizację i spokój.
Dla każdego coś miłego...

Anna Rawicz
astrolog: Piotr PiotrowskI

Zrodlo: Gwiazdu Mowia.
Obserwuj wątek
    • arszwisi Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 17:22
      simpy terrible; there is no hope for you...

      aw
      • lola165 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 18:40

        • arszwisi Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:24
          it's unpossible, to make me stronger... :-)
        • nostra_damus Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 20:51
          Co to znaczy?
    • joanna10010 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:13
      Dojrzałej kobiecie, tak jak tej jeszcze niedojrzałej napewno potrzeba miłości,
      poczucia bezpieczeństwa i wielu innych rzeczy. Wydaje mi się, że przy starszym,
      kiedy ma młodą duszę może czuć się bardziej spełniona, aniżeli przy młodym
      wiekiem, a starym duchem. :)
    • gszesznica Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:21
      Moze to i prawda..skoro mezczyzni jaz prawie tradycyjnie szukaja "czegos "u
      mlodych dziewczat,nalezaloby sprobowac..
      Tylko

      -jak to sie robi,tzn jak sie uwodzi mlodszego od siebie mezczyzne?
      • krytyk2 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:25
        tak jak starszego...
        trzeba umieć uwodzić :)
        • gszesznica Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:26
          krytyk2 napisał:

          > tak jak starszego...
          > trzeba umieć uwodzić :)

          a kokietowanie to to samo co uwodzenie?
          • gszesznica Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:29
            gszesznica napisała:

            > krytyk2 napisał:
            >
            > > tak jak starszego...
            > > trzeba umieć uwodzić :)
            >
            > a kokietowanie to to samo co uwodzenie?


            pytam bo kokietowac umiem,przynajmniej tak mowia:)
          • krytyk2 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:33
            gszesznica napisała:

            > a kokietowanie to to samo co uwodzenie?

            To jedna scieżek uwodzenia,niektórzy stosuja ją częsciej inni wcale - w
            zależności od upodobań
            bywa nieskuteczna,duzo zalezy od wyczucia sytuacji i osoby -obiektu uwodzenia
            • krytyk2 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:36
              kokietowanie zaliczyłbym do widocznych ,jawnych sposobow uwodzenia
              w przypadku osób nieśmiałych ten sposob jest zawodny z powodu "szycia zbyt
              grubymi nićmi",
              ktoś może nie wziąc go serio
              • gszesznica Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 19:40
                krytyk2 napisał:

                > kokietowanie zaliczyłbym do widocznych ,jawnych sposobow uwodzenia
                > w przypadku osób nieśmiałych ten sposob jest zawodny z powodu "szycia zbyt
                > grubymi nićmi",
                > ktoś może nie wziąc go serio

                zagmatwane to..
                poki co..to moje proby sie nie udaly..
                :))
      • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:19
        Jestem ciekawa czego szukają u tych młodszych (oczywiście oprócz urody)? Mogą
        poczuć, że mają przewagę?
        • gszesznica Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:38
          justyna41 napisała:

          > Jestem ciekawa czego szukają u tych młodszych (oczywiście oprócz urody)? Mogą
          > poczuć, że mają przewagę?

          mezczyzni?

          -moga zaimponowac takiej mlodej dziewuszcze tym na co zona z politowaniem juz
          patrzy.

          -madroscia zyciowa:))
          • lune Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:47
            gszesznica napisała:

            > mezczyzni?
            >
            > -moga zaimponowac takiej mlodej dziewuszcze tym na co zona z politowaniem juz
            > patrzy.
            >
            > -madroscia zyciowa:))


            Zgryzliwe jestescie :)

            malzenstwo w ktorym zona patrzy na swojego faceta z politowaniem ? toz to
            muppet show ; po co to ciagnac ?

            lune



        • lune Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:42
          justyna41 napisała:

          > Jestem ciekawa czego szukają u tych młodszych (oczywiście oprócz urody)? Mogą
          > poczuć, że mają przewagę?

          A czego w ogole szukaja kobiety w mezczyznach ? /oczywiscie oprocz urody ;)))/
          A czego w ogole szukaja mezczyzni w kobietach ? /oczywiscie oprocz urody ;)))/

          Czego szukaja dziewczyny w starszych facetach ?
          Czego szukaja mlodzi mezczyzni w starszych od siebie kobietach ?

          W kazdym 'zestawie' moga byc roznorakie patologie, nawet wsrod rownolatkow -
          ale reguly nie ma.

          Radze nie demonizowac :)


          lune


        • krytyk2 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 17.08.06, 00:56
          czemu szukasz jakiejs ideologii,ktorej nie ma
          starszy facet szuka u młodzsej kobiety po prostu mlodości ,ktorej juz sam nie
          ma
          podnieca go jej gladka skóra ,naturalny optymizm,bycie radosnym,naiwne i świeże
          spojrzenie na wszystko...
      • lune jak sie uwodzi ? 11.08.06, 21:35
        gszesznica napisała:


        > -jak to sie robi,tzn jak sie uwodzi mlodszego od siebie mezczyzne?
        >

        to on uwodzi :)

        pisze przekornie bo wchodzisz w schemat ; zakladasz ze starsza od mezczyzny
        kobieta musi sie 'postarac' ; nie musi ; wlasnie na tym to polega ze spotyka
        sie dwojka ludzi - i cos iskrzy :) wiek nie ma znaczenia

        lune
    • nostra_damus Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:44
      Ja jestem przeciwny instytucji małzenstwa
    • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:52
      A co może młodszy mężczyna zobaczyć w starszej od siebie kobiecie (w końcu
      młodsze są ładniejsze)?
      • hatroha Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 21:54
        ..jak szaleć, to szaleć
      • lune Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:21
        justyna41 napisała:

        > A co może młodszy mężczyna zobaczyć w starszej od siebie kobiecie (w końcu
        > młodsze są ładniejsze)?


        Acha. A mlodsza w starszym facecie widzi tylko kase, tak ? bo przeciez nie
        urode ;

        Skad takie schematy myslenia ???

        Widze mlodych rownolatkow. Slicznotka i brzydal /no coz w nim widzi ?/. Albo
        przystojny chlopak i paczus /dlaczego nie wybral szczuplej i ladnej ?/. Z tych
        samych powodow droga forumowiczko z ktorych mlody mezczyzna woli kobiete
        starsza od siebie. Z niezbadanych :)

        lune
        • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:25
          Nie wiem, dlaczego się unosisz. To nie było potępienie tylko ciekawość,
          naprawdę chciałabym wiedzieć. Myślisz, że mi się nie podobają młodsi ;)
          • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:27
            Starsi zresztą też ;)

            Mam wielu kolegów zarówno starszych, jak i młodszych i dla mnie nie istnieje
            problem "różnicy wieku".
            • witch-witch Re: jedna z moich znajomych 11.08.06, 22:32
              dość starsza pani, opowiadała mi że zakochała się bez pamięci w chłopaku 16
              albo 18 lat młodszym....
              Obserwując ją jako osobę to ona jakgdyby w ten sposób chciała przedłużyć sobie
              młodość. Poczuć się jeszcze raz młodą. Nprawic błedy młodosci. Poniewaz za
              młodu straciła wiele lat z człowiekiem nie dla niej. tak jakby jeszcze raz
              chciała sobie wyprostować scieżkę życia. I nagle wtej nowej relacji która
              okazała się jeszcze gorsza niz poprzednia zrozumiała, ze nie tedy droga....
              • paco_lopez Re: jedna z moich znajomych 19.08.06, 00:05
                To wszystko jest dlatego, bo sie długosc zycia zwiekszyła i dłużej można bzykac.
                Zawsze jest czas na przemyslenie, jest pokój i ludzie rodza jednego pomiota
                zamiast dwanaście i tylko i wyłacznie cierpią. Skoro juz cierpienie maja z
                głowy trzeba im ja czyms zapełnić. Mnie sie wydaje, ze to jest tak.
                • lola165 Re: jedna z moich znajomych 19.08.06, 04:10

                  --paco, you the best. przemyslen masz tyle chlopie, ze za dwojga robisz .
          • lune nie unosze sie :) 11.08.06, 22:41
            justyna41 napisała:

            > Nie wiem, dlaczego się unosisz. To nie było potępienie tylko ciekawość,
            > naprawdę chciałabym wiedzieć. Myślisz, że mi się nie podobają młodsi ;)


            Ale na to pytanie moglby odpowiedziec tylko konkretny facet tzn. dlaczego ON
            zainteresowal sie starsza od siebie kobieta ;

            Moze sie znajdzie taki na forum i odpowie :)


            lune




            • vallentynka Re: Powiem ci luno 11.08.06, 22:44
              ze jest wiecej mezczyzn niz myslisz. ktorzy lubia starsze panie. Szukaja
              substytutu mamuski, byc moze?
              • lune :)))))))))) 11.08.06, 23:11
                vallentynka napisała:

                > ze jest wiecej mezczyzn niz myslisz. ktorzy lubia starsze panie. Szukaja
                > substytutu mamuski, byc moze?


                substytutu mamuski to akurat wielu szuka ; i znajduje ... w swoich rownolatkach
                ktore az sie rwa by swego 'misia' wychowywac ;)

                byc moze - paradoksalnie - starsza partnerka w taka role nie wchodzi ?

                lune


            • justyna41 Re: nie unosze sie :) 11.08.06, 22:47
              Na to po cichu liczę :)
              • justyna41 Re: nie unosze sie :) 11.08.06, 22:48
                Że odpowie oczywiście, a nie szuka mamuśki. Mam dwoje dzieci i wystarczy :)
              • vallentynka Re: nie unosze sie :) 11.08.06, 22:49
                ja juz na nic nie licze justysiu, na nic ,,,
                • justyna41 Re: nie unosze sie :) 11.08.06, 22:51
                  vallentynka napisała:

                  > ja juz na nic nie licze justysiu, na nic ,,,

                  To smutne, ale mam nadzieję, że to tylko figura stylistyczna ;)
        • witch-witch Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:26
          Miłość nie ma nic z urodą wspólnego...
          A z czym ma tego chyba nikt nie wie...człowiek nagle zakochuje się tak
          błyskawicznie czasem w dziwnych typach...
          • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:29
            Ale dlaczego???

            Miałam nadzieję, że ktoś mnie oświeci ;)
            • witch-witch Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:36
              Gdyby ktoś był taki mądry i to wiedział to by .....miliony na tym zarobił, nie
              myslisz?;))))
              Zródłem atrakcji do płci przeciwnej są nasi rodzice, opiekunowie. To od nich
              wywodzi się areketyp....i albo wybiera sie partnerów na podobieństwo albo na
              przeciwność do 'modelu' rodzica...
              • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:37
                To straszne, mój ojciec jest despotą ;)
    • nostra_damus Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:34
      Mowia, ze facet powinien byc starszy od kobiety min 3 lata, starszy maks 8
      • justyna41 Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:35
        Ha, ha, ha - to żaden się nie łapał.
        • nostra_damus Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 22:37
          Powtórka wyrazu tym razem
    • nostra_damus Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 11.08.06, 23:17
      A gdzie w tym wszystkim uczucia?
      • lune Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 12.08.06, 00:31
        nostra_damus napisał:

        > A gdzie w tym wszystkim uczucia?

        Zadna mloda kobieta nie uwierzy ze jej rownolatek mogl sie zadurzyc w starszej
        kobiecie :) /pogielo go czy co ?/

        Kobiecie w srednim wieku trudno pojac ze jakas gowniara patrzy na jej meza z
        zachwytem :)/pewnie szuka sponsora /

        lune
    • paco_lopez Re: Stary mąż – rozsądek, mlody- szalenstwo 18.08.06, 23:58
      W jednym watku pytasz o to czy sie ludzie manipulują takimi tekstami czy nie, a
      sama to robisz. niby nic a jednak trudno zrozumiec o co ci chodzi, tak
      globalniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka