Dodaj do ulubionych

polepszyc nastroj...

18.02.03, 22:51
jakos tak mi zle na zoladku. Myslalam, ze moze jakas niestrawnosc lub cos w
tym rodzaju na poczatku. Ale teraz mysle, ze to moze z przyczyn stresowych.
Niby nic nade mna nie wisi, takiego "na juz". Ale jednak w srodku kotluja sie
mysli, "dolki" ktore staram sie usuwac w kat (widocznie nie wylatuja z mojej
glowy tak zupelnie tylko sie czaja gdzies w glebi), rozmowy ktore chce
przeprowadzic, ale ON nie m nastroju itd...
Czy znacie jakies sposoby na rozladowaie takiego wewnetrznego, schowanego
gdzes gleboko napiecia.
Znacie jakies "polepszacze" nastroju??Wiem, ze jest cos takiego jak deprim,
ale on ma w skladzie dziurawiec, a to z kolei gryzie sie z pigukami anty :((
Moze jest jeszcze cos???
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: polepszyc nastroj... IP: *.unl.edu 18.02.03, 23:01
      Znam. To sie nazywa 10 glebokich oddechow (wydech wolniejszy od wdechu).
      Pozdr, Imagine.
      • carmella Re: polepszyc nastroj... 18.02.03, 23:09
        mi to nie pomaga :(
        Zreszta tak swoja droga to chcialabym sie nauczyc prawidlowego oddychania, ale
        mnie sie zaczyna krecic w glowie przy trzecim glebokim oddechu :(
        • Gość: IMagine Re: polepszyc nastroj... IP: *.unl.edu 18.02.03, 23:17
          carmella napisała:

          > mi to nie pomaga :(
          > Zreszta tak swoja droga to chcialabym sie nauczyc prawidlowego oddychania,
          ale
          > mnie sie zaczyna krecic w glowie przy trzecim glebokim oddechu :(

          Nie pomylilas tego z lampkami szampana ?
          • carmella Re: polepszyc nastroj... 18.02.03, 23:20
            Nie :))
            Nawet chodac na gimnastyke nie oddycham jak instruktorka kaze, bo sie mecze i
            kreci mi sie w glowie. Oddycham po swojemu ;-)
            • Gość: Imagine Re: polepszyc nastroj... IP: *.unl.edu 18.02.03, 23:24
              carmella napisała:

              > Nie :))
              > Nawet chodac na gimnastyke nie oddycham jak instruktorka kaze, bo sie mecze i
              > kreci mi sie w glowie. Oddycham po swojemu ;-)
              To moze rzuc palenie.
              • carmella Re: polepszyc nastroj... 18.02.03, 23:36
                nie pale. nie przebywam tez wsrod osob palacych, poza niedziela kiedy to
                spotykam sie z moim facetem, a on pali, choc przy mnie stara sie pilnowac
                • Gość: Imagine Re: polepszyc nastroj... IP: *.unl.edu 18.02.03, 23:39
                  carmella napisała:

                  > nie pale. nie przebywam tez wsrod osob palacych, poza niedziela kiedy to
                  > spotykam sie z moim facetem, a on pali, choc przy mnie stara sie pilnowac

                  No to juz nie wiem jak Ci pomoc. Moze zmiana faceta ?
                • calusna Re: polepszyc nastroj... 18.02.03, 23:43
                  Pomyśl o usunięciu czynnika stresogennego. To Ci na pewno pomoże.
                  Na przykład zmień faceta jeśli to on emituje niekorzystne promieniowanie
                  w Twoim kierunku.
                  Albo nie przejmuj się tak tym co gniecie żołądek , ot olej problem! ;-)
                  całuśnie całuję
                  calusna
    • Gość: Mevillian Re: polepszyc nastroj... IP: *.blich.krakow.pl / 192.168.0.* 19.02.03, 14:53
      carmella napisała:

      > Znacie jakies "polepszacze" nastroju??Wiem, ze jest cos takiego jak deprim,
      > ale on ma w skladzie dziurawiec, a to z kolei gryzie sie z pigukami anty :((
      > Moze jest jeszcze cos???
      witam :>
      tez nie moge deprimu, a czasem bylby mi bardzo potrzebny.. ;/

      moja niezbyt krotka lista.. wybieram z niej to, co mi pasuje, kiedy nie moge
      usunac czynnika stresogennego [albo jeszcze nie jestem w stanie dojsc do tego,
      co owym czynnikiem jest, stad usuniecie tez nie jest mozliwe]:
      1. czekolada. w plynie. ciepla. najlepiej goraca. w duuuzym kubku.
      2. ciacho [ze wzgledu na duza zawartosc kalorii, podobnie jak czekolada,
      stosowane rzadko]
      3. sprzatanie [jak to wtedy szybko idzie..]
      4. glaskanie zwierzaka [futrzastego - jednego z dwoch, ktore mam "na skladzie".
      Moze byc jakiekolwiek inne, byleby chcialo dac sie poglaskac i przytulic]
      5. masaz relaksujacy [potrzebna pomoc drugiej osoby.]. Lub ciepla kapiel z
      dodatkiem olejku.
      6. yerba mate - lub, jeszcze lepiej, zielona herbata, sencha sacura [wisniowa]
      7. spacer. najlepiej noca i po Krakowie [;P], sprzyja analizie sytuacji i
      odnajdywaniu czynnikow stresogennych.
      8. rozmowa z przyjacielem lub odkurzanie starych znajomosci.
      9. dobra ksiazka. Poradniki [pseudo]psychologiczne odradzam!
      10. papieros. niestety, szkodliwe i b. krotkotrwale.
      11. buszowanie po stronach z glupimi dowcipami.
      12. zrobienie dziwnej miny przed lustrem.
      13. i moj ulubiony: zapach wanilii, czyli kominek aromatoterapeutyczny z
      wkroplonym don olejkiem waniliowym. Mozna takze uzyc w punkcie nr. 5. Nie dosc,
      ze stawia na nogi, to jeszcze... poprawia nastroj. Zwlaszcza, jesli lubi sie
      ten zapach.

      To dosc krotkotrwale i powierzchowne sposoby [moze z wyjatkiem pk. 8, 9 i 13] -
      jesli jednak chociaz na chwile poprawia nastroj, to dobrze. Jesli znajdziesz tu
      cos dla siebie w tej liscie.. to tez dobrze [tak, nr 10 odpada, wiem, nie
      palisz]. Moze dzieki temu da sie znalezc sposob na usuniecie czynnika
      stresogennego?
      Pozdrawiam, i zycze ..poprawy nastroju.
      Mevillian

      • carmella Re: polepszyc nastroj... 19.02.03, 15:57
        dzieki
        :) czekolada - niekoniecznie plynna i ciachami pocieszam sie dosyc czesto :)
        Hehe podoba mi sie ze zwierzatkiem, ale nie mam :(((
        W ogole taki fajny byl caly ten post :))
        dzieki
        • Gość: verte Re: polepszyc nastroj... IP: 62.233.163.* 19.02.03, 17:18
          Kup sobie Prozac,będzie spokój.
        • Gość: Mevillian Re: polepszyc nastroj... IP: *.blich.krakow.pl / 192.168.0.* 21.02.03, 05:07
          witam :>

          carmella napisała:

          > dzieki
          > :) czekolada - niekoniecznie plynna i ciachami pocieszam sie dosyc czesto :)
          > Hehe podoba mi sie ze zwierzatkiem, ale nie mam :(((
          hmm, jak ja nie mialam, to glaskalam... pluszowego. powaga.

          > W ogole taki fajny byl caly ten post :))
          > dzieki
          Zawsze do uslug, "Slodko-imienna" :)
          Mevillian
    • re_ne Re: polepszyc nastroj... 20.02.03, 17:34
      Carmello, na chwilowa chandre jest wiele sposobow. Moze byc to spacer, jogging,
      kapiel w piance z szampanem i ze swiecami, rozmowa z kims milym, ...moze jakas
      fajna knajpka? Ale jesli chodzi o sama przyczyne, tej chandry, ktora jest
      dlugotrwaly stres - to nie bierz na to nigdy zadnej chemi!!! Bo to za bardzo
      szkodzi. Doskonale dziala esencja kwiatowa dr.Bacha. Na pewno dostaniesz ja w
      aptece, i uzywa sie jej tylko kilka kropli dziennie.
      Sa rozne zestawy, i zanim ja kupisz, poczytaj cos sobie o tym. Znajdziesz w
      wyszukiwarce pod haslem "terapia dr.bacha" Sprobuj! - to jest rewelacyjne!!!
      Aha, tylko nie dziala to ponoc przy kawie!

      Pozdr., Rene
    • anahella Re: polepszyc nastroj... 21.02.03, 05:47
      Ja mam taki pantent na zle dni: znajduje sobie cos tworczego. Nie musi to byc
      od razu dzielo sztuki, ale cos co zrobie sama dla swojej przyjemnosci. Moj
      sposob to malowanie szkla. Farbki do szkla, pierwsza lepsza pusta butelka (te
      po oliwie z oliwek najczesciej maja fajne ksztalty) i relief w tubce. Farbki i
      relief do kupienia w sklepach dla plastykow. Nie wyjdzie? Nie szkodzi. Druga
      bedzie lepsza. Polecam tez strone Muratora - tam sa fajne pomysly na inne tego
      typu zajecia.
    • alfika Re: polepszyc nastroj... 21.02.03, 10:03
      Dorzucę jeszcze:
      1. spacer gdziekolwiek - akurat mi najbardziej odpowiada las, łąka itp., ale i
      okolice domku do chodzenia się nadają,
      2. kasety medytacyjne (można kupić przez internet, np. w sklepie Alfaton),
      leżysz sobie wygodnie, a głos z kasety pomaga się rozluźnić. Kasety są
      tematyczne i można sobie na pewno coś wybrać. Tylko w domu musi być spokój i
      cisza.
      Na rara :)


    • awnee Re: polepszyc nastroj... 21.02.03, 14:22
      Z Deprimem daj sobie spokój... :) tym bardziej że się gryzą... ;)
      Do listy dopiszę jeszcze oglądanie moich ukoachanych filmów na wideo (i nic to,
      ze oglądam je po raz n-ty, i że są głupiutkie :) ) Zawsze działa. Poza
      tym - ruch, ja tańczę, ale to chyba moze być cokolwiek innego, byle się ruszać
      i byle sprawiało przyjemność.
      A tak na marginesie to spisałam sobie wszystkie sposoby w kalendarz i będę
      stosować w miarę potrzeby :) Dzięki wszystkim!
      Uszy do góry!
      --
      Pozdrawiam.
      awnee.

      "Wszystkie marzenia się spełniają..."
      • carmella Re: polepszyc nastroj... 21.02.03, 14:35
        dzieki wszystkim!!
        chyba powinnam pewne sprawy wziazc w swoje rece, a ja zawsze sie
        zastanawiam "co by bylo gdyby"

        Dzis czekaja mnie tance :) Jutro kino i non stop czekoladka :)))

        dzieki !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka