Dodaj do ulubionych

Uchylanie się od wspólnej pracy

12.08.06, 13:53
Mam problem, kolega z którym pracuję nad pewnym zadaniem nie wkłada w tę
pracę tyle wysiłku co ja. Nie wiem co zrobić, bo sytuację utudnia fakt, że
jesteśmy zaprzyjaźnieni i trudno mi tak zwyczajnie go ochrzanić. Delikatnie
zwrócona uwaga nie poskutkowała. Co robić?
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 13:54
      można powiedzieć,że jest ci przykro i czujesz się zawiedziona a nawet oszukana
      • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:00
        Niestety nie umiem być tak bezpośrednia, jeżeli chodzi o przykre rozmowy.
      • amma10 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:03
        :)
        • amma10 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:04
          To było do maureen2.Przepraszam za wtrącanie już znikam.
        • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:05
          Niestety to nie jest śmeszne, bo przez to daję się wykorzystywać, obrażać,
          krzyczeć na siebie.
          • amma10 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:08
            Absolutnie nie o to mi chodziło.To było o innej sytuacji, ja
            tylko "podczepiłam" się pod wątek.A jesli juz tu jestem to może spróbuję Ci coś
            poradzić.Za moment odpiszę.
    • amma10 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:27
      Prawdę mówiąc nie wiem co powinnaś zrobić.Bo wszystkie pomysły , które rozważam
      spowodują prawdopodobnie naruszenie Waszych przyjacielskich stosunków.Na ile
      warto zaryzykować? Jeśli zwróciłaś mu delikatnie uwagę i nic, to może dalej Cię
      wykorzystywać - przyjaciel...?
      • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:41
        Też się zaczynam zastanawiać. Wszystko było dobrze, gdy
        pracowaliśmy "równolegle", ale teraz coraz bardziej zaczynam widzieć jego wady.
        Na odległość jest miły, symatyczny, pomocny. Ale w tym przypadku zawiodłam się
        na nim.
        • amma10 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:47
          Pozostaje mi życzyć sensownej rozmowy ( z minimalnym pokładem stresu i
          pretensji).Trzymam kciuki.Pozdrawiam.
          • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 14:50
            Dzięki.
            • spojler21 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 12.08.06, 15:17
              To może ja dodam coś od siebie.
              A znasz może kogoś, komu ufasz i kto pracuje razem z wami?
              Być może on zgodzi się zwrócić mu uwagę w taki sposób, by nie było wiadomo od
              kogo wyszła inicjatywa.
              Najlepszy był by ktoś złośliwy. Żeby dać do myślenia
    • saksalainen Rozplanuj zadania tak zeby było po rowno 12.08.06, 16:47
      Lepiej sie pracuje majac plan. Nie musisz nawet robic mu zarzutow, po prostu podziel prace, pogadaj z nim czy to akceptuje, ew. mozecie uzgodnic jakies zmiany. Moze własnie o to chodzi, moze on sie wcale nie uchyla celowo tylko jest chaotyczny i sie nie stara - jak bedzie miał plan, bedzie pracował wydajniej. A jak nie, to masz jakas podstawe zeby mu konkretnie powiedziec: Dlaczego nie zrobiles tego-i-tego, mogłbys sie pospieszyc bo mamy termin do dotrzymania, masz moze jakies problemy.
      • justyna41 Re: Rozplanuj zadania tak zeby było po rowno 12.08.06, 19:15
        Chyba tak, jest dość chaotyczny, a ja nie miałam odwagi wymagać od niego, zeby
        pracował wg planu. Może to faktycznie najlepsze wyjście.
    • miang Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 13.08.06, 14:29

      jeżeli gościu próbuje na Ciebie zwalić swoją robotę to nie nazywaj tego przyjaźnią
    • solaris_38 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 13.08.06, 16:04
      to zalezy
      on moze uwazać że dla wspolnego dobrego efektu nei potzreba TYLE pracy albo
      uwazac że to sa rzeczy wazne ale nie tak jak te które on wnosi (mężczźni czesto
      uważają rzedczy o kóre z wielkim wysiłkiem dbają kobiety za DROBIAZGI).
      M<oze tez byc że jest leniwy albo że nalezy mu sie
      • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 13.08.06, 21:45
        on moze uwazać że dla wspolnego dobrego efektu nei potzreba TYLE pracy albo
        > uwazac że to sa rzeczy wazne ale nie tak jak te które on wnosi (mężczźni czest
        > o
        > uważają rzedczy o kóre z wielkim wysiłkiem dbają kobiety za DROBIAZGI).

        Toby chyba pasowało ;)
        • horpyna4 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 13.08.06, 21:55
          Albo:
          - Kali jest mężczyzną, więc Kali lubi próżnować, gdyż pracować powinny tylko
          kobiety...
    • renebenay Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 14.08.06, 10:09
      Co drugi dzien zapytac jak daleko jest-to mobilizuje.
      • justyna41 Re: Uchylanie się od wspólnej pracy 14.08.06, 10:54
        Dzieki, faktycznie proste :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka