Dodaj do ulubionych

paniczny strach przed lataniem

19.02.03, 22:21
Nie chodzi mi tu o skojarzenie z Ericą Jong :)
Otóż panicznie boję się samolotów: zarówno lotu jak i samolotu przelatującego
nad moim domem, wstrzymuję wówczas oddech, słucham jak pracuje silnik.
Najgorzej jest w nocy, gdy mnie to obudzi, nie mogę długo zasnąć. Akurat jak
na nieszczęscie samoloty przelatują dokładnie nad moim blokiem, podchodząc do
lądowania.
No i boję się lotu, a za miesiąc mam lecieć. I walczę ze sobą: mogę wybrać
autokar, ale stracę sporo czasu. Jednak nie potrafię opanować paniki. Jeżeli
kupię bilet, to będę na niego patrzeć jak na potencjalną przepustkę do
śmierci, a na razie nie chcę umierać. :/
Nie wiem co z tym lękiem zrobić, lubię podróżować, a przez to zamykam sobie
możliwość pojechania gdzieś dalej. Nie stać mnie na terapię psychologiczną.
Wszyscy wokół mówią: nie ma się czego bać, fajne widoki, etc. Aha, te lęki
nie pojawiły się po 11.09., zawsze je miałam.
Czy możecie mi cos doradzić, jak się wyzwolić ze strachu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: paniczny strach przed lataniem IP: *.unl.edu 19.02.03, 23:44
      Chcialbym ale nie moge Ci pomoc. Jak na zlosc dzisiaj rozbil sie samolot w
      Iranie i Concorde mial awaryjne ladowanie. Do mnie tez nie przemawiaja
      statystyki. To nie ma nic wspolnego z tym strachem. Chyba musisz z tym zyc.
      Wez autokar. Ameryke tez zasiedlono bez pomocy samolotow.
      Pozdr, Imagine.
    • mallina Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 00:59
      tez sie bardzo balam latania
      w sumie nadal mam jakies tam obawy
      a jednak w koncu polecialam..nie byl to dlugi lot - godzina
      dla mnie najgorszy jest moment gdy samolot juz wystartuje i wzbija sie, skreca
      a krajobraz za oknem jest skrzywiony - wowczas moje mysli sie nakrecaja i
      odczuwam panike. co robie? nie patrze w okno...
      jak mozna juz odpiac pasy czuje sie spokojna..wprawdzie czasem moze troche
      trzasc, ale na drodze w autobusie tez trzesie..
      ladowanie na swoj sposob mnie fascynuje i nie boje sie go..
      lecialam juz pare razy, najdluzszy lot z 2 godziny.
      na dluzsze chyba nie mam odwagi:-))))
      ale jeszcze rok temu nie uwierzylabym gdyby ktos mi powiedzial ze dobrowolnie
      siade do samolotu..
      • Gość: Wyrocznia Re: paniczny strach przed lataniem IP: *.u.mcnet.pl 20.02.03, 05:04
        Nigdzie nie leć. Skoro masz takie obawy! To na pewno przeczucie. Niby nic, ale
        jak wsiądziesz do tego samolotu na pewno spadnie. Lepiej idz do kina na film
        opowiadający o kraju, do którego miałaś leciec.
    • anahella Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 05:31
      A czego konkretnie sie boisz? Ze samolot spadnie i sie zabijesz? Terrorystow,
      ze cie porwa i spedzisz iles tam dni pod lufa?

      Moze te pytania brzmia glupio, ale ja nie mam takiej fobii, wiec nie wiem czego
      mozna sie bac w samolocie. Ale na twoim miejscu wybralabym autokar - skoro sie
      czujesz w nim bezpieczniej to olej stracony czas. Komfort psychiczny jest
      wazny. pozdro
      • ms.wrong Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 09:38
        Czego się boję konkretnie? Że okaże się że samolot spada i będę sobie wyrzucać,
        że sama przyspieszyłam własną śmierć połaszczywszy się na oszczędnośc czasu i
        pieniędzy. Że już niczego nie będzie można odwrócić. W dodatku mam obawy co do
        terroryzmu, bo mam leciec do Londynu, a nie wiadomo jak się sytuacja rozwinie
        za miesiąć.
        Tak czy owak dziękuję wszystkim.
        Powiedzcie mi jednak, czy nie ma sposobu poradzenia sobie ze strachem, poza
        bezpośrednim zmierzeniem się z nim? Np. arachnofobię jakoś leczą (wiem, wiem,
        pająki są trochę mniejsze niż samoloty :) )
        • amidala Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 11:54
          Pewnie ci to nie pomoże, ale o wiele więcej ludzi ginie w wypadkach
          spowodowanych przez samochody/autokary niż samoloty. Można powiedzieć, że to
          najbezpieczniejsza forma podróżowania...
        • Gość: Imagine 3 metody IP: *.unl.edu 20.02.03, 18:49
          > Powiedzcie mi jednak, czy nie ma sposobu poradzenia sobie ze strachem, poza
          > bezpośrednim zmierzeniem się z nim?

          Dobre pytanie. Masz 3 wyjscia jesli chodzi o ten strach. Nie wchodzic mu w droge
          i jechac autokarem. Wsiasc do samolotu i byc na jakichs prochach albo na bani.
          I wreszcie stawic mu czola czyli bezposrednio zmierzyc sie z nim.
          Wydaje mi sie ze aby czegos sie pozbyc, to to cos musi wylezc na powierzchnie,
          trzeba to "wypocic", przyjrzec sie temu i leb ukrecic. Choc droga pewnie do tego
          i dluga i wyboista. Droga poza strach musi wiesc poprzez strach. Inaczej tego
          nie przeskoczysz, gdyz kazda inna metoda, zatrzyma cie tam, gdzie wlasnie
          stoisz.
          Wybieraj.
          Pozdr, Imagine.
        • Gość: ida Re: paniczny strach przed lataniem IP: *.csk.pl 20.02.03, 21:18
          ms.wrong napisała:

          > Czego się boję konkretnie? Że okaże się że samolot spada i będę sobie
          wyrzucać,
          >
          > że sama przyspieszyłam własną śmierć połaszczywszy się na oszczędnośc czasu i
          > pieniędzy. Że już niczego nie będzie można odwrócić. W dodatku mam obawy co
          do
          > terroryzmu, bo mam leciec do Londynu, a nie wiadomo jak się sytuacja rozwinie
          > za miesiąć.
          > Tak czy owak dziękuję wszystkim.
          > Powiedzcie mi jednak, czy nie ma sposobu poradzenia sobie ze strachem, poza
          > bezpośrednim zmierzeniem się z nim? Np. arachnofobię jakoś leczą (wiem, wiem,
          > pająki są trochę mniejsze niż samoloty :) )


          wcale nie musisz zmierzać sie ze strachem. Wystarczy jak sobie uzmysłowisz, ze
          nie ma sensu tak bardzo przwiązywac się do swojego zycia. Dziś jesteś, jutro
          cie juz nie ma, i strach przed spadającymi samolotami, terrorystami i innymi
          takimi znika jak ręka odjąl...
    • Gość: ryba Re: paniczny strach przed lataniem IP: *.blueyonder.co.uk 20.02.03, 12:22
      No i Twoje obawy sa sluszne. 2 lata temu mialem taka historie. Moj dobry
      kolega Felek mieszka nad korytarzem powietrznym czyli samoloty lataja nad jego
      chata. Ktorejs nocy obudzil go straszny huk, nie wiedzac co jest grane
      wyskoczyl na golasa z lozka, pobiegl na strych, spojrzal sie w gore i zobaczyl
      gwiazdy. Nastepnego ranka zadzwonil do towarzystwa ubezpieczeniowego zeby dali
      kase na naprawde dachu. Przyszedl facet z towarzystwa ubezpieczeniowego i
      zapytal sie gdzie jest ten przedmiot ktory spadl z nieba. Zaczeli szukac i
      nic... Wiec jak przedmiotu nie ma, to kasy tez nie ma. I wtedy Felek poprosil
      mnie o pomoc. Sam zadzwonilem do ubezpieczenia i powiedzialem im, ze
      znalezlismy ten przedmiot i zeby przyslali tego samego Zdzicha co byl przedtem
      po ten przedmiot. Zanim Zdzichu przyszedl wylalem pol kubla wody na podloge
      strychu. Jak facet przyszedl pokazalem mu plame. On do mnie - co to jest, a ja
      do niego - sopel lodu ktory sie rozpuscil bo jest cieplo. Nie wiedzac nawet o
      tym ze trafilem w dziesiatke, facet mi odpowiedzial - no wlasciwie to takie
      przypadki sa znane i nie tylko lod odpada z samolotow. Kase zaplacili i kazali
      siedziec cicho. nie wiem tylko dlaczego, przeciez Felek nie mogl wzbic sie sam
      na golasa w srodku nocy wysoko w niebo i rzucic cos na swoja chate. No nie?
      • ms.wrong Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 20:51
        Paradoksalnie troche mi pomogliscie stwierdzeniem, ktore sie przewija, ze nie
        ma latwych rozwiazan.
        Klaustrofobia jest tu chyba kluczem, jak sie zastanowie, to nie lubie windy
        (miewam sny o windach np. zatrzymuje sie na pietrze, drzwi sie otwieraja a tam
        sciana) Nie lubie ciasnych klatek schodowych np. wspinania sie na wieze. Tak
        wiec troche klaustrofobii a troche zwyklego leku przed czyms co na zdrowy
        chlopski rozum nie powinno latac :)
        Mysle, ze jesli nie bedzie jakiegoz zagrozenia zwiazanego z wojna, terroryzmem
        itp, to sprobuje poleciec. Upijac sie nie bede :) bo musze potem dotrzec na
        miejsce i "opowiedziec sie" przyzwoicie na lotnisku. Szkoda, ze moj facet nie
        moze leciec ze mna, ale powiadam sobie ze i tak kazdy jest sam ze swoim
        strachem.
    • Gość: Graceful Re: paniczny strach przed lataniem IP: 157.25.119.* 20.02.03, 12:54
      Ja niestety również panicznie boję się latać samolotem.
      Dwie godziny przed lotem zawsze boli mnie brzuch, mam dreszcze, a przy każdym
      skręcaniu samolotu myślę, że lecimy już w dół...Cały czas ściskam rękę mojego
      chłopaka.
      Myślałam, że kiedyś zabiję pewnego szczyla, jak darł się w samolocie na całe
      gardło: Panie pilocie dziura w samolocie !!! To rzekomo miało być śmieszne, a
      we mnie wzbudziło jeszcze większy strach.

      Pamiętasz, jak Richie Valens zginął w katastrofie lotniczej. Wcześniej miał
      wiele snów o tej treści...

      Ps. Pozdrowienia dla żaby, poprawiłeś mi humor, hihih !
    • Gość: rybkaa Re: paniczny strach przed lataniem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 13:10
      Też się boję i jeszcze nigdy nie leciałam. W moim przypadku to chyba jakiś
      rodzaj klaustrofobii; przeraża mnie myśl że mogę byc zamknięta w czymś z
      czego nie da się wyjść kiedy się zechce. Jechałam kiedyś metrem i metro
      stanęło w tunelu na kilka minut. Poczułam narastajacą panikę, irracjonalny
      lęk, duszność.Zdarzyło mi się to jeszcze kilka razy w innych
      sytuacjach. .Myślę ze środki uspokajające sa w stanie temu zaradzić, chyba bez
      nich w twoim przypadku tez się nie obejdzie.
      • mallina Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 15:08
        ja wlasnie ze wzgledu na klaustrofobie balam sie leciec samolotem
        odczuwam niepokoj w malych windach (takich gdzie nie ma okienka by widziec
        przesuwajace sie pietra), nawet w malych, zamknietych namiotach zle sie czulam,
        nigdy nie zeszlabym do jaskini wiedzac ze musialabym sie przeciskac przez
        jakies waskie korytarze..
        po prostu czasem wyobraznia idzie nie w tym kierunku co rozsadek
        w samolotach przerazalo mnie to iz jest on cialem oderwanym od ziemi - wiem ze
        to fizyka itp. ale nie za bardzo mnie to uspokajalo..
        nawet statek jest bardziej do czegos "przytwierdzony"
        :-)))
        lot do Londynu trwa mniej niz 2 godziny zanim zaczniesz sie bac naprawde to juz
        bedziesz ladowac, naprawde nie warto sie sugerowac tym ze inny samolot sie
        rozbil..
        zawsze tak jakos jest ze ludzie zamiast kogos pocieszyc to wyciagaja wszystkie
        historyjki ktore tylko wzmagaja panike..
        kiedy pierwszy raz droge ktora pokonuje w 16-17 godzin pokonalam w ciagu 1,5
        godziny docenilam oszczednosc czasu..
        nie twierdze ze jak teraz lece to sie nie boje - ale ten moment paniki jest
        naprawde momentem, slucham muzyki i nie mysle o niczym zlym.
        a muzyki slucham tez dlatego ze denerwuja mnie idiotyczne teksty nie tylko
        dzieci ale i innych ludzi typu "co tak cicho, silnika nie slychac" itp itd. -
        ludzie ci wypija drinka lub dwa i tego typu dowcipami zabijaja swoj niepokoj
        nie myslac ze u innych wznieca to panike

        pozdrawiam
    • bnew Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 15:33
      W zasadzie cięzko Ci cokolwiek poradzić, poza psychoterapią, mając na myśli
      jakieś długotrwałe rozwiązania; ja sam latam kilka razy w roku i nie mam
      takiej fobii, chociaż raz miałem niezłego stracha jak samolot wpadł w
      turbulencje, w zasadzie musisz sobie uzmysłowić, zę kotastrof samolotowych
      jestr naprawde bardzo mało, większe prawdopobieństwo jet tego że samochód
      przejedzie cie na chodniku niż zginiesz w katastrofie lotniczej, katastrofy
      lotnicze są bardzo nagłasniane w mediach, wiadomości nie podają że gdzieś w
      południowym Laosie w wypadku samochodowym zginęło 5 osób bo takie wypadki
      zdarzają się na świecie co parę sekund, ale jak w katastrofie lotniczej w
      Laosie południowym zginie 55 osób (czyli tyle co w wypadkach samochodowych w
      polsce w tydzień) to na drugi dzień możemy to przeczytać w każdej gazecie, a
      nawet nie zdajemy sobie sprawy ile samolotów lata nad naszymi głowami (np z
      lotniska z Amsterdamu wylatuje samolot co 5 minut przez cały dzień), ja sobie
      zawsze tłumaczę jak mam zginąć to może mi na głowę spaść nawet meteoryt i co
      mam się bać wyjść na ulicę, w przypadku katastrofy lotniczej występuje mały
      dyskomfort świadomości że za chwilę rozbije się samolot i już wiemy że za parę
      sekund zginiemy, i chyba najbardziej tego się boimy, łatwiej jest umrzeć nagle,
      strach przed śmiercią paraliżuje, niestety.
      Jeśli chodzi o półśrodki to moje dwie koleżanki które leciały parę razy do Chin
      (ładnych parę godzin lotu) po prostu zalewały się "trochę" wódeczka lub innymi
      napojami alkoholowymi szeroko dostępnymi w samolocie i w takim stanie spokojnie
      i bezstresowo dolatywały do miejsca lądowania. Może to byłoby dla ciebie
      jakieś rozwiązanie.
      pzdr
      bnew
      p.s. a widoczki naprawdę piękne (zawsze biorę miejsce przy oknie), a przy
      starcie tętno przyśpiesza do ok 180 ud/min, to naprawdę piękne
      • midm Re: paniczny strach przed lataniem 21.02.03, 13:12
        >a widoczki naprawdę piękne (zawsze biorę miejsce przy oknie)
        Ja tez!
    • sasky7 Re: paniczny strach przed lataniem 20.02.03, 21:54
      Witam
      Znam ten ból tylko częściowo-bo nie boję się przelatujących samolotów.
      Ale podpowiem Ci jak ten strach przed lataniem wykorzystać na Twoją korzyść.
      Kilka lat temu ,podróżując ze znajomymi po Hiszpanii ,okazało się że muszę
      skrócić swoje wojaże i wrócić do kraju samolotem (z Malagi).Pierwszy raz,sama,w
      obcym kraju, mając w pamięci te wszystkie spadające samoloty...
      Do sedna: doleciałam szczęsliwie i od tamtej pory...rzuciłam bezboleśnie
      palenie. Tak panicznie bałam się lotu że ze strachu wypaliłam na lotnisku
      wszystko co zostało mi w paczce i powiedziałam sobie,że jak szczęśliwie dolecę-
      to rzucę palenie...
      Udało się!
      Bez głodu nikotynowego,"bezboleśnie" i skutecznie.Bez nerwów, zastępników -
      zadziałało.
      Strach przed lotem był tak wielki,że wykasował z mojej podświadomości ślady
      nałogu?
      Nie wiem.
      Pozdrawiam
    • Gość: Renata Re: paniczny strach przed lataniem Dlaczego? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.02.03, 07:13
      Nie bede cie pocieszac bo to i tak nic ci nie pomoze. Zapamietaj sobie co ma
      byc to bedzie. Kiedys lecialam z Montrealu do Warszawy. Nie dosc ze w tym dniu
      nie wylecialam bo na lotnisku byly strajki, to jeszcze przesuneli mi lot na 13-
      tego. Zbytnio przesadna nie jestem, ale 13 szczescia mi specjalnie nie
      przynosi.Lot za wyjatkiem kilku turbulencji nie wyroznial sie niczym
      specjalnym. Pozostalo nam jeszcze tylko ladowanie. Nad Warszawa byly potworne
      chmury i mimo iz bylo rano w momencie schodzenia do ladowania zapanowaly w
      samolocie ciemnosci przerwane zapalajacymi sie swiatlami. Za oknami czarno,
      samolotem rzuca na wszelkie sposoby. Lecimy tak przez ladna chwile i nic,
      szansy na wyladowanie brak. Po chwili pilot wlaczyl ponownie silniki na cala
      pare i poszlismy w gore. W samolocie zapanowala taka cisza jakiej nie bylo w
      zadnym momencie lotu. Pilot zrobil zwrot o 180 stopni tuz nad laskiem Kabackim
      gdzie mial miejsce tragiczny wypadek w przeszlosci i nastapila ponowna proba
      ladowania z drugiej strony lotniska. Tym razem na szczescie udana. Co czuje
      sie w takiej chwili kiedy wszyscy wiedza ze jest nieciekawie? Myslisz , ze to
      co sie dzieje to jakas straszna pomylka bo tobie wypadek przeciez zdarzyc sie
      nie powinien. Modlisz sie , trzymasz bliskiego mocno za reke i czekasz. Nie ma
      cienia paniki, tylko taki potworny smutek. Innym razem lecialam samolotem z
      Frankfurtu do Toronto w ktorym bylo podejrzenie ze jest podlozona bomba . Nie
      dosc ze samolot mial 4 godziny opoznienia to jeszcze wyladowali na plyte
      lotniska wszystkie bagaze , poukladali je w jednaj linii i kazali ludziom
      wybierac ich wlasne. Te wskazane ladowali na wozki. Wiesz jaka dluga byla ta
      linia tych walizek? Obled. Co kilka metrow stali zolnierze z psami. Jeszcze
      innym razem w miejscu w ktorym przelatywalam zaledwie kilka godzin wczesniej u
      wybrzezy Kanady rozbil sie samolot linii szwajcarskich z Nowego Jorku do
      Europy. Tego dnia nie sluchalam wiadomosci, a nastepnego pierwsza rzecza jaka
      uslyszalam bylo ze rozbil sie samolot. Tak ze jak widzisz moja droga twoj
      strach nic tu ani nie pomoze ani nie zaszkodzi aby szczesliwie wyladowac. Na
      to nie ma reguly. Jak zginiesz to cie nie bedzie , a jak nie zginiesz to
      szkoda twojego systemu nerwowego. Pozdrawiam i przyjemnego lotu.
      • Gość: ryba Re: paniczny strach przed lataniem Dlaczego? IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 09:24
        I Ty jej przyjemnego lotu zyczysz? Po takim poscie? Ona nigdy do samolotu nie
        wsiadzie...a wiesz jak lecialem z Grecji to samolot wpadl w dziure powietrzna.
        Ale byla cisza, na ekranie wyswietlilo 30000 stop potem 25000...20000...15000
        i wylaczyli, ale czujesz ze ciagle spada. Wtedy zapytalem stewardesy czy my
        czasami nie lecimy nad gorami? Uslyszalem od wspolpasazerow tylko jek a potem
        taki rowny opieprz za durne zarty, ze do dzis pamietam. jeszcze mi grozili ze
        jak to sie powtorzy to mnie aresztuja i stane przed sadem za wywolywanie
        paniki. Potem jak to sie skonczylo to oni sie wszyscy smieli a ja siedzialem
        smutny i modlilem sie o nastepna dziure...
        • Gość: Renata Re: paniczny strach przed lataniem ryba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.02.03, 16:23
          Za to ten twoj post uzbroi ja w sile, prawda? Oczywiscie ze zycze jej
          przyjemnego lotu, a dlaczegozby nie? Czy to ze czasami cos ma miejsce nie tak
          zmieni jej sytuacje? Czy jesli jej napiszesz ze wszystko zawsze bedzie OK to
          ona ci w to uwierzy? Ona musi przetrawic to w sobie i zrozumiec ze czasami cos
          nie tak moze sie zdarzyc, ale to nie powod aby wytwarzac w sobie irracjonalny
          lek na wyrost. Wiecej odwagi w zyciu nigdy nie zaszkodzi.
          • Gość: ryba Re: paniczny strach przed lataniem ryba IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 19:03
            mysle ze nasze posty nie maja zadnego znaczenia, mysle ze nie poleci...
      • Gość: rybkaa Re: paniczny strach przed lataniem Dlaczego? IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 11:51
        Gość portalu: Renata napisał(a):

        > Nie bede cie pocieszac bo to i tak nic ci nie pomoze. Zapamietaj sobie co ma
        > byc to bedzie.


        Ekstra, tylko że jak ktoś wierzy w przypadek, w bycie we własciwym lub
        niewłasciwym miejscu , we własciwym albo niwłasciwym czasie to takie
        stwierdzenie go nie dotyczy :)

        • Gość: Renata Re: paniczny strach przed lataniem rybkaa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.02.03, 16:28
          No to jak to jest z tym przypadkiem wedlug ciebie? Jak mozna sie go ustrzec?
          Czy myslisz ze mozna wszystko przewidziec w zyciu? Statystycznie samolot jest
          bezpieczniejszy od samochodu. Wypadkom samolotowych poswieca sie duzo uwagi,
          ma to rozglos. Codziennie ginie w wypadkach samochodowych mnostwo ludzi, duzo
          wiecej niz w samolotowych. Czy sadzisz wiec ze autorka zawsze przezywa jazde
          samochodem i radzi sie na forum, jak pokonac psychiczny lek przed jazda
          samochodem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka