Dodaj do ulubionych

Czy to cud?

IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 19:43
Kilko dni temu zdarzyla sie dziwna rzecz. Poszedlem z moim serdecznym
przyjacielem Felkiem na kawe do baru. Mieli duza selekcje kaw ale my
wybralismy "irlandzka" ( te ze smietanka na gorze ). Tak nam ta kawa
smakowala ze wypilismy po kilka. Nastepnego ranka budze sie w swoim
lozku...i mysle, jak ja sie tutaj znalazlem? przeciez nie skonczylem
jeszcze rozmowy z Felusiem. Dzwonie do Felusia i on tez tak samo
zdziwiony...nic nie pamieta. Ja tez nic nie pamietam. Nurtuja mnie pytania.
Kto zaplacil za rachunek? W jaki sposob znalezlismy sie w swoich lozkach?
Czy ktos potrafi to racjonalnie wytlumaczyc? Ja mysle ze to byl cud...
Obserwuj wątek
    • julla Re: Czy to cud? 21.02.03, 21:39
      Tak, to zdecydowanie był cud!
      • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 21:55
        Felus tez jest przekonany ze to byl Cud...Ja, powoli tez dochodze to takiego
        wniosku...
        • julla Re: Czy to cud? 21.02.03, 22:15
          Może porwało was z Felusiem UFO,
          poddało serii eksperymentów a potem wyrzuciło do łóżek?
          To się podobno dosyc często zdarza
          • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 22:23
            Ohhh, a czy myslisz ze oni mogli za nas zaplacic rachunek? bo Felus sie tam
            boi wrocic...
            • julla Re: Czy to cud? 21.02.03, 22:28
              Myślę, że mogli zapłacić
              ale mogli też nie zapłacić
              Z nimi nic nie wiadomo...
              • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 22:46
                To ja tam pojde jutro...sprawdze to, moze oni tam jeszcze sa.
        • cleo14 Re: Czy to cud? 24.02.03, 00:16
          hm, kawusia po irlandzku bardzo rozgrzew i jat taka smaczniutka!!! a to dlatego
          ze jest z dodatkiem alkoholu!!! a wiec to byl cud ze obydwoje bezpiecznie
          dotraliscie do domu!!! ;)
          • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 24.02.03, 00:55
            Wiedzialem, wiedzialem, wiedzialem, ze to byl Cud:)))
    • maiku200 Re: Czy to cud? 21.02.03, 22:18
      A wiesz chociaż jakie są składniki kawy po irlandzku? I napewno nie miałeś
      kaca? W Irlandi nie tylko piwo jest sympatyczne ;). Mniam, lubię....
      • procesor Re: Czy to cud? 21.02.03, 22:20
        maiku200 napisała:
        > A wiesz chociaż jakie są składniki kawy po irlandzku? I napewno nie miałeś
        > kaca? W Irlandi nie tylko piwo jest sympatyczne ;). Mniam, lubię....

        Ryba wie..
        RYba nas nabiera. :))

        Jak to ryba. :)

        A rybka lubi pływac....
        • julla Re: Czy to cud? 21.02.03, 22:21
          O! procesor!
          Dawno cię nie było!
      • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 22:21
        Kaca nie mialem, ale strasznie mi sie chcialo pic...
    • Gość: ryba Koniec zartow IP: *.blueyonder.co.uk 21.02.03, 22:51
      Od jutra pisze tylko na powazne tematy...Dobranoc.:)))

      ryba
      • maiku200 Re: Koniec zartow 21.02.03, 23:14
        Hej! A mi sie podobało! Te irlandzkie klimaty!
        • Gość: verte To nie był feluś tylko Fallus. IP: 62.233.163.* 22.02.03, 01:21
          Taka nieświadoma,freudowska pomyłka.
          • Gość: ryba Re: To nie był feluś tylko Fallus. IP: *.blueyonder.co.uk 22.02.03, 17:47
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Taka nieświadoma,freudowska pomyłka.

            Nie, to nie ten, moj przyjaciel Felus ma slep z zabawkami, czesto tam
            zagladam...:)
    • anahella Re: Czy to cud? 22.02.03, 18:34
      Mi tez sie cos takiego zdarzylo. Jak zwykle szykowalam sie do pracy. Budzik
      zadzwonil o 8.30. Godzine lezalam w wannie, wiec wyszlam z niej okolo 9.30, nie
      suszylam wlosow suszarka na pewno. Ubieranie sie, malowani i picie kawy zajmuje
      mi jakies pol godziny. Jak jechalam do pracy, to pamietam ze mialam juz suche
      wlosy - a sa dlugie wiec nie schna szybko. Do pracy mialam jakies 20 minut.
      Gdyby to zliczyc powinnam byc tam nie wczesniej niz 20 po 10.00. I o tej porze
      zazwyczaj sie pojawialam. Szef w progu popatrzyl na mnie ze zdziwieniem.
      Spytalam sie o co chodzi? On pokazal na zegarek - bylo 20 po 9.00!!!!!
      Popatrzylam na zegarek w komorce i w komputerze - to samo! Za moment wpada
      kolezanka z rozwianym glosem i zaczyna sie tlumaczyc ze sorry za spoznienie, ze
      kroki itp. Ten znow wybaluszyl oczy. Okazalo sie ze moja kolezanka myslala ze
      jest wpol do 11.00! Zadzwonilam do innej kolezanki zeby jej to opowiedziec. Ona
      mi na to ze i jej sie cos podobnego przydarzylo tego ranka. Rozmawialam z
      innymi ale nikt juz nie miala takiej przygody. Przypadek? Czy moze raczej zart
      jakiejs istoty wyzszej? pozdro
      • julla Re: Czy to cud? 22.02.03, 20:18
        Zapętliliście się w czasoprzestrzeni, ot co!
      • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 22.02.03, 21:10
        To tez napewno byl Cud...jedyna roznica ze Ty zyskalas godzine a ja stracilem
        pare godzin. Jedno mnie nurtuje, i Ty i ja pilismy kawe. Czy mie sadzisz ze to
        dziwne?
        • anahella Re: Czy to cud? 22.02.03, 21:29
          Hyyyy z ta kawa to wyskoczyles:P Chyba jednak twoj pierwszy post to byla
          podpucha:) pozdro
          • anahella Aha, ja pisalam na powaznie n/t 22.02.03, 21:30
          • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 22.02.03, 22:54
            anahella napisała:

            > Hyyyy z ta kawa to wyskoczyles:P Chyba jednak twoj pierwszy post to byla
            > podpucha:) pozdro

            Alez skad. Jestem tylko troche zawiedziony, poniewaz jak opowiadam ta cudowna
            historie innym, to przyznaja sie, ze cos takiego ich rowniez spotkalo. Do tej
            pory myslalem ze to tylko mnie i Felusiowi cos takiego sie przydarzylo.
            Myslalem, ze to tylko my jestesmy "wyszczegolnieni" a tu okazuje sie ze moj
            drugi serdeczny przyjaciel Maniek, rowniez zaznal takiego zaszczytu. Twierdzi
            ze tez kawe pil...Cos w tym musi byc...:)))
            • Gość: Malwina Re: Czy to cud? IP: *.d1.club-internet.fr 22.02.03, 23:04
              sprawdziles czy portfel w kieszeni ?
              • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 22.02.03, 23:14
                No i tu jest caly ten Cud. Sprawdzilem, nic nie ubylo i Felus tez twierdzi ze
                jemu tez nic nie ubylo...:)))
                • Gość: Malwina Re: Czy to cud? IP: *.d1.club-internet.fr 22.02.03, 23:17
                  co za szczescie ! balam sie ze nastepny post pt " jestem w depresji"
                  lub "zycie nie ma sensu" znjdziemy na forum.
                  Ufff, goraco bylo ...
                  • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 22.02.03, 23:31
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > co za szczescie ! balam sie ze nastepny post pt " jestem w depresji"
                    > lub "zycie nie ma sensu" znjdziemy na forum.
                    > Ufff, goraco bylo ...

                    Nie tak szybko...Felus jest w depresji, twierdzi ze za ten stracony czas ktos
                    powinien mu zaplacic, ale nie moze znalezc "cudotworcy" :)))
                    • procesor Re: Czy to cud? 22.02.03, 23:55
                      Rybo , poczekaj az wyciagi z konta dostaniesz!! :))))))))
                      • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 00:14
                        procesor napisała:

                        > Rybo , poczekaj az wyciagi z konta dostaniesz!! :))))))))


                        No, Felus tez mysli ze mogli przelewem zaplacic. :)))))))))
    • Gość: wruszka_lukrecya U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! IP: 213.17.246.* 23.02.03, 00:06
      Mnie się Ryba wydaje, że to nie cud, myślę, że jest jeszcze gorzej. Ty i Felo
      jesteście w poważnych tarapatach. Chyba dostaliście się we władanie Złego.
      Nieraz tak się zdarza np. od nieczystych myśli lub od brzydkich zabaw. Ta
      czarna kawa, podróże w czasie i przestrzeni - wszystko na to wskazuje
      niezbicie. Myślę, że dobrze by było poszukać jakiegoś wsparcia, odprawić
      egzorcyzm. Inaczej możecie miec normalnie przegwizdane! Trzymaj się Ryba! Na
      swych piersiach zawieś na początek podobiznę świętego Krzysztofa albo Michała.
      A Felo niech się nie załamuje, tylko niech się modli, dużo modli, najlepiej na
      różańcu! Co tam, najlepiej się razem módlcie, na zmiany. Bo cholera wie kiedy
      Was znowu zaatakuje. Może śpiewajcie nowennę? Będzie Wam raźniej.

      No! To narazie tyle w Waszej sprawie bo mnie siostra przełożona na
      elektrowstrząsy wzywa, ale po zabiegu wrócę!
      • Gość: ryba Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 00:11
        Jezus Maria!!! Tylko nie prad!!!!
        • procesor Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! 23.02.03, 00:22
          Rybus - a moż etak wizyta u takich co to cie "cofaja"?? Wiesz jak cię moga
          cofnąć do poprzedniego wcielenia - to może wykryja co przez te pare godzin
          robiliscie?? (Krótkotrwałe "inne" wcielenie??)
          Krwi za pazurami nie stwierdziłeś? :))
          • julla Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! 23.02.03, 00:30
            Może popytajcie znajomych, czy was gdzieś z Felusiem nie widzieli w "czasie X",
            na przykład... w Ciechocinku
          • Gość: ryba Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 00:41
            Moja zona twierdzi ze sie znowu uchlalem z moim najserdeczniejszym
            przyjacielem Felusiem, nie chce przyjac do wiadomosci ze my z Felkiem pilismy
            tylko kawe. Uwaza ze nas kompletnie porabalo, malo tego napuszcza zone Felusia
            zeby sie za niego wziela. dlaczego kobiety nie potrafia zrozumiec ze mezczyzni
            tez moga pasc ofiara Cudu?
            • julla Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! 23.02.03, 00:46
              Gość portalu: ryba napisał(a):

              > Moja zona twierdzi ze sie znowu uchlalem z moim najserdeczniejszym
              > przyjacielem Felusiem, nie chce przyjac do wiadomosci ze my z Felkiem pilismy
              > tylko kawe. Uwaza ze nas kompletnie porabalo, malo tego napuszcza zone
              Felusia
              > zeby sie za niego wziela. dlaczego kobiety nie potrafia zrozumiec ze
              mezczyzni
              > tez moga pasc ofiara Cudu?

              ****
              Chciałabym zauważyć, że kobiety mają intuicję...





              • Gość: ryba Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 00:52
                julla napisała:

                > Gość portalu: ryba napisał(a):
                >
                > > Moja zona twierdzi ze sie znowu uchlalem z moim najserdeczniejszym
                > > przyjacielem Felusiem, nie chce przyjac do wiadomosci ze my z Felkiem pili
                > smy
                > > tylko kawe. Uwaza ze nas kompletnie porabalo, malo tego napuszcza zone
                > Felusia
                > > zeby sie za niego wziela. dlaczego kobiety nie potrafia zrozumiec ze
                > mezczyzni
                > > tez moga pasc ofiara Cudu?
                >
                > ****
                > Chciałabym zauważyć, że kobiety mają intuicję...
                >
                >
                >
                >
                >
                Intuicja intuicja a cud cudem. Felek tierdzi zeby sie tymi babskimi sprawami
                nie przejmowac. Powiedzial zeby razem z zonami pojsc na kawe irlandzka i wtedy
                zobaczymy co sie stanie.
                • procesor Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! 23.02.03, 01:00
                  Gość portalu: ryba napisał(a):
                  > Intuicja intuicja a cud cudem. Felek tierdzi zeby sie tymi babskimi sprawami
                  > nie przejmowac. Powiedzial zeby razem z zonami pojsc na kawe irlandzka i
                  wtedy
                  > zobaczymy co sie stanie.

                  BRAWO!! O to chodzi!
                  Tylko weźcie ze soba gościa kontrolnego takiego co to kawy nie lubi. :)
                  Najlepiej z kamera.
                  A potem to dopiero będzie!!..
                  • Gość: ryba Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 01:14
                    procesor napisała:

                    > Gość portalu: ryba napisał(a):
                    > > Intuicja intuicja a cud cudem. Felek tierdzi zeby sie tymi babskimi sprawa
                    > mi
                    > > nie przejmowac. Powiedzial zeby razem z zonami pojsc na kawe irlandzka i
                    > wtedy
                    > > zobaczymy co sie stanie.
                    >
                    > BRAWO!! O to chodzi!
                    > Tylko weźcie ze soba gościa kontrolnego takiego co to kawy nie lubi. :)
                    > Najlepiej z kamera.
                    > A potem to dopiero będzie!!..

                    To ja poprosze swojego drugiego serdecznego przyjaciela Manka, zeby podgladal
                    co sie stanie. Jego zone tez zaprosze...:)))
                    • anahella ouuuu to orgietka pachnie! 23.02.03, 01:44
                      Gość portalu: ryba napisał(a):

                      >
                      > To ja poprosze swojego drugiego serdecznego przyjaciela Manka, zeby podgladal
                      > co sie stanie. Jego zone tez zaprosze...:)))

                      Ryba, Rybowa, Felus, Felusiowa oraz Maniek z Mankowa. 6 osob to nie orgietka,
                      to juz prawdziwa orgia;) pozro
                      • Gość: ryba Re: ouuuu to orgietka pachnie! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 01:47
                        Hiihihihihi, juz nie moge ide spac. dobranoc:)))
            • procesor Re: U panowie! Jesteście w poważnych tarapatach! 23.02.03, 00:54
              Gość portalu: ryba napisał(a):
              > Moja zona twierdzi ze sie znowu uchlalem z moim najserdeczniejszym
              > przyjacielem Felusiem, nie chce przyjac do wiadomosci ze my z Felkiem pilismy
              > tylko kawe. Uwaza ze nas kompletnie porabalo, malo tego napuszcza zone
              Felusia
              > zeby sie za niego wziela. dlaczego kobiety nie potrafia zrozumiec ze
              mezczyzni
              > tez moga pasc ofiara Cudu?

              Ech! Nie takie cuda juz widywałam! hehehe!
              A z twojej żony niewierny Tomasz - jak ni edotknie nie uwierzy. :)
              To czego jej pozwolisz dotknąć nastepnym razem?? :)
        • Gość: lukrecya Spokojnie, wszystko pod kontrolą! IP: 213.17.246.* 23.02.03, 00:28
          Gość portalu: ryba napisał(a):

          > Jezus Maria!!! Tylko nie prad!!!!

          Rybo! Nic się nie martw, ja się nie dam! Ci durnie w szpitalu uparli się, że
          teraz jest rok 2003, i że nazywam się Lukrecja, a nie Marylin Monroe, masz
          pojęcie???!!!! Kompletnie im odbiło!!! Ale przecież my tu nie w tej sprawie! Co
          z Tobą, co z Felusiem?
          • Gość: ryba Re: Spokojnie, wszystko pod kontrolą! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 00:35
            Gość portalu: lukrecya napisał(a):

            > Gość portalu: ryba napisał(a):
            >
            > > Jezus Maria!!! Tylko nie prad!!!!
            >
            > Rybo! Nic się nie martw, ja się nie dam! Ci durnie w szpitalu uparli się, że
            > teraz jest rok 2003, i że nazywam się Lukrecja, a nie Marylin Monroe, masz
            > pojęcie???!!!! Kompletnie im odbiło!!! Ale przecież my tu nie w tej sprawie!
            Co
            >
            > z Tobą, co z Felusiem?


            2003, no cos takiego, Idioci!!! No, Felus i ja postanowilismy powtorzyc ten
            eksperyment z kawa, teraz inna, nie irlandzka, mowi ze byla tez rosyjska,
            tylko Felus sie boi ze za ten eksperyment moga mam mniej zaplacic...:)))
            • Gość: lukrecya Rosyjska kawa ale nie ruletka! IP: 213.17.246.* 23.02.03, 00:47
              Gość portalu: ryba napisał(a):


              > 2003, no cos takiego, Idioci!!! No, Felus i ja postanowilismy powtorzyc ten
              > eksperyment z kawa, teraz inna, nie irlandzka, mowi ze byla tez rosyjska,
              > tylko Felus sie boi ze za ten eksperyment moga mam mniej zaplacic...:)))

              Widzę, że lubicie ryzyko koledzy. Super. Tak trzymać! Ale pamietajcie, żeby nie
              pomylić rosyjskiej kawy z rosyjska ruletką! Bo może być po Was, a szkoda by
              było :-)

              Ciekawe gdzie się obudzicie następnym razem. Może na Krymie albo w Odessie?

              Daj znać, Ryba, albo widokówkę chociaż przyślij :-)

              P.S. Też lubię kasę, a diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety! :-)
              • procesor Re: Rosyjska kawa ale nie ruletka! 23.02.03, 00:58
                Gość portalu: lukrecya napisał(a):
                > Ciekawe gdzie się obudzicie następnym razem. Może na Krymie albo w Odessie?
                > Daj znać, Ryba, albo widokówkę chociaż przyślij :-)
                > P.S. Też lubię kasę, a diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety! :-)


                Oj i już mój kochany "Mistrz i M" sie kłania!
                Ryba - kto oprócz Felusia z wami tę kawę pił? Ni ebyło tam takiego gości a ze
                złota iskierka w oku? Na dnie? ;)
                Bo Stiopa z Variete tez się biedak nie mógł - a władze stosowne razem z nim! -
                w żaden sposób doliczyć jakim cudem (??) znalazł się na Krymie.. Te
                odległości , ten czas.. Ech, rosyjska dusza!
                • Gość: ryba Re: Rosyjska kawa ale nie ruletka! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 01:09
                  procesor napisała:

                  > Gość portalu: lukrecya napisał(a):
                  > > Ciekawe gdzie się obudzicie następnym razem. Może na Krymie albo w Odessie
                  > ?
                  > > Daj znać, Ryba, albo widokówkę chociaż przyślij :-)
                  > > P.S. Też lubię kasę, a diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety! :-)
                  >
                  >
                  > Oj i już mój kochany "Mistrz i M" sie kłania!
                  > Ryba - kto oprócz Felusia z wami tę kawę pił? Ni ebyło tam takiego gości a
                  ze
                  > złota iskierka w oku? Na dnie? ;)
                  > Bo Stiopa z Variete tez się biedak nie mógł - a władze stosowne razem z
                  nim! -
                  > w żaden sposób doliczyć jakim cudem (??) znalazł się na Krymie.. Te
                  > odległości , ten czas.. Ech, rosyjska dusza!

                  No wlasnie, ani ja, ani Felus nic nie pamietamy, naprawde myslisz ze
                  to "ruscy" sie z nami zabawili i za rachunek zaplacili? Jezeli tak, to ja ich
                  bardzo lubie, Felus napewno tez ich polubi:)))
                  • procesor Re: Rosyjska kawa ale nie ruletka! 23.02.03, 01:18
                    Gość portalu: ryba napisał(a):
                    > No wlasnie, ani ja, ani Felus nic nie pamietamy, naprawde myslisz ze
                    > to "ruscy" sie z nami zabawili i za rachunek zaplacili? Jezeli tak, to ja ich
                    > bardzo lubie, Felus napewno tez ich polubi:)))

                    Ty uważaj - ruska mafia to przy tym z iskierka NIC!!

                    A on to wiesz - cyrografy jakies , krwia podpisywane.. Nie masz zadrapań??
                    UWAŻAJ! Weźcie ze soba czosnek, wodę święcona, świety obrazek, hmm, co by tu
                    jeszcze osikowy kołek?? Ew. pistolet - ale żeby kula była ze srebra!! :))

                    PS Ryba bo ja pójść spac nie moge , w dodatku mój radosny chichot moż eobudzić
                    sąsiadów za ściana!
                    • Gość: ryba Re: Rosyjska kawa ale nie ruletka! IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 01:28
                      Zadrapan nie mamy, ale zadzwonilem do Felusia i on powiedzial mnie ze mial
                      jakis znak na czole. Czerwony w ksztalcie ust. Jego zona sie bardzo
                      zdenerwowala na ten widok i zwyzywala go od ostatnich ale Felus przekonal ja
                      ze to siniak...ale po tym co napisalas to trzeba bedzie uwazac...:)))
                • Gość: lukrecya M i M IP: 213.17.246.* 23.02.03, 01:20
                  procesor napisała:

                  > Oj i już mój kochany "Mistrz i M" sie kłania!

                  Ha! Ha! Procesorze - bingo :-)

                  Ale na mnie już czas, dobranoc :-)
    • Gość: ryba Fatalny Dzien... IP: *.blueyonder.co.uk 23.02.03, 14:27
      Dzisiaj rano poszlismy z Felusiem i naszymi zonami do Kosciola. Usiedlismy w
      pierwszej lawce, majac nadzieje ze proboszcz cos wspomni o naszym Cudzie. No i
      wspomnial ale nie tak jak myslelismy. Zaczal mowic o diabelskich barowych
      pokusach i co gorsze powiedzial ze doszly do niego wiadomosci ze pewni
      parafianie (patrzac groznie na nas) traca zmysly w tych barach i potem maja
      czelnosc nazywac to Cudem. Boze, myslalem ze zapadniemy sie z Felusiem pod
      ziemie. Na szczescie szybko zmienil temat i zaczal mowic o zagubionych
      owieczkach. Spojrzalem na Felusia, on na mnie i wiedzielismy ze to my musimy
      te owce odnalezc. Jak tylko skonczyla sie msza, szybko wsiedlismy do samochodu
      i pojechalismy za miasto. No i nie trzeba bylo dlugo czekac. Patrzymy. Ida, z
      jakims czarnym typem trzymajacym duzy kij w lapie. Felus bez ceregieli do
      niego - Oddaj proboszcza owce!!! A ten kmiot do Felusia - To sa moje owce. Jak
      bede chcial dac owce proboszczowi, to dam swojemu a nie waszemu. Felusia krew
      zalala i do niego. A ta zlodziejska swinia, zaczala kijem wymachiwac, wlozyl
      lape do kieszeni, wyjal komore i dawaj dzwonic na policje ze to niby my chcemy
      mu owce zabrac. No to my se pomyslelismy, dobra niech policja przyjedzie,
      poczekamy. Nie trzeba bylo dlugo czekac i radiowozem przyjechal nasz serdeczny
      przyjaciel Maniek, ktory jest glina. Ucieszylismy sie na jego widok, on nas
      tez serdecznie pozdrowil po czym opowiedzielismy mu cala historie jak ten
      kmiot zaczal kijem wymachiwac i komora szpanowac. Maniusia szlag trafil,
      siegnal do kieszeni i tez wyjal komore (zeby ten kmiot nie myslal ze to tylko
      on taki swiatowy) i dawaj dzwonic do proboszcza, proszac go o oficjalne
      zgloszenie, zeby mogl tego kmiota zamknac i zarekwirowac owce. I wiecie co?
      Proboszcz sie wszystkiego wyparl!!! Powiedzial Maniusiowi ze nigdy nie mial
      owiec i ze zadne owce mu nie zginely!!! No cos takiego, jednak Manius bedac
      dobrym glina spisal tego kmiota i powiedzal mu - Zeby wlos z glowy nie spadl
      zadnej z tych owieczek bo bedziesz mial ze mna doczynienia!!! Dzieki Bogu
      kmiot sie wystraszl i na wszystko sie zgodzil. Ale dlaczego proboszcz nie
      pamieta ze stacil owieczki? Czyzby tez sie tej "irlandzkiej kawy" napil?
      Dziwne.
      • procesor Re: Fatalny Dzien... 23.02.03, 23:00
        Może proboszcz te owieczki to tak wiesz, nielegalnie miał??..
        Dziwna sprawa.. :)

        No ale dobre z was chłopaki! A on pewnie i tak tego nie doceni albo w ogóle na
        opak zrozumie wasze intencje.

        Musieliście w PIERWSZEJ ławce siadać?! No co wy!

        I rozglądajcie się za proboszczem jak pójdziecie na kawę. Moz eon tam tez
        popija siedzac w ciemnym kątku? Albo jego za_usznik. :))
        Bo skąd on wiedział??
        • Gość: ryba Re: Fatalny Dzien... IP: *.blueyonder.co.uk 24.02.03, 00:09
          procesor napisała:

          > Może proboszcz te owieczki to tak wiesz, nielegalnie miał??..
          > Dziwna sprawa.. :)
          >
          > No ale dobre z was chłopaki! A on pewnie i tak tego nie doceni albo w ogóle
          na
          > opak zrozumie wasze intencje.
          >
          > Musieliście w PIERWSZEJ ławce siadać?! No co wy!
          >
          > I rozglądajcie się za proboszczem jak pójdziecie na kawę. Moz eon tam tez
          > popija siedzac w ciemnym kątku? Albo jego za_usznik. :))
          > Bo skąd on wiedział??

          Proboszcz wiedzial, bo Felusia zona poszla wczoraj do spowiedzi i mu wszystko
          wyspiewala. Wiec dlatego usiedlismy w pierwszej lawce, bo myslelismy ze nas
          wyrozni. Ale moze masz racje, moze on wtedy tez w tym barze byl??? I to moze
          on zaplacil za rachunek? Chociaz, Felus sie przyznal ze zgubil zloty zegarek i
          nie wie gdzie. Ale Manius (ten ktory biznes policyjny ze swoim bratem
          Wawrzynem wzieli w ajecje) przyrzeka ze go odnajdzie. I nawet Felus nie bedzie
          musial mu zaplacic, bo Manius twierdzi ze ten policyjny biznes tak dobrze
          idzie, ze juz nie wie co z kasa robic.:)))
    • glupki_lesne Re: Czy to cud? 24.02.03, 00:02
      Gość portalu: ryba napisał(a):

      W jaki sposob znalezlismy sie w swoich lozkach?
      > Czy ktos potrafi to racjonalnie wytlumaczyc? Ja mysle ze to byl cud...

      Ech, kolego zodiakalnie poprawny. Cud to by byl, jak sama nazwa wskazuje, gdybyscie sie w CUDZYCH lozkach pobudzili ;-P
      Wybacz, ze tak pozno przybywamy, ale my z lasu dalekiego.
      Gdzie serdecznie zapraszamy, moze sie i owieczki znajda.
      • Gość: ryba Re: Czy to cud? IP: *.blueyonder.co.uk 24.02.03, 00:16
        :)) Dzieki, chyba rzeczywiscie trzeba bedzie stad spadac, bo Felus ma zle
        przeczucia co do Imaginusia i Witusia:((( Felusiowi oni sie nie podobaja i
        mysli ze jeszcze mi cos zrobia...Kochany Felus, martwi sie o mnie:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka