Dodaj do ulubionych

Interpretacja 'pustych' fotek

26.08.06, 18:41
Zaintrygowala mnie tworczosc fotograficzna dwoch osob, mojej kuzynki i kolegi
Obydwoje pstrykają dużo, mają setki zdjęc z przeróznych zakątków świata.
Jednakze na nich nie ma żywej duszy, ani ludzi, zwierzątek, jedynie surowa natura.

Moja kuzynka ma 40 lat, nie widzialam, ani nie slyszalam, zeby miala kogos
bliskiego. Jednak moj znajomy (30 lat, obecnie samotny), chociaz prowadzi
bujne zycie wewnetrzne zdaje sie calkiem otwartą osobowoscia.

O czym moze swiadczyc poniekąd taka dziwna twórczosć? Moze ktos wie?
Obserwuj wątek
    • braun_f Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:43
      zla dieta!
      to tak jak puste kalorie niby sa zdjecia a do tego wzdecia
      • gszesznica Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:45
        brdzo madrzy ludzie..
        nic nie jest godne uwagi oprocz dzikiej ,surowej natury.
        • braun_f Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:47
          surowa natura karze nas jesienia i zima,
          za to w maju jak w raju
          ladne te kwiatki z wisni i jabloni i grusz i coz...
        • heidi80 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:48
          si, obydwoje są wybitnie zdolni i mądrzy. Razem znają tyle jezyków ile ja mam
          paluszkow u górnych kończyn;]

          Jednak nie do konca o to mi chodzi, po prostu zastanawiam sie czy nie są oni
          przypadkiem stworzeni do samotności. Trochę tez mnie przerażają ich
          'autystyczne' fotki...
          • gszesznica Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:51
            heidi80 napisała:

            > si, obydwoje są wybitnie zdolni i mądrzy. Razem znają tyle jezyków ile ja mam
            > paluszkow u górnych kończyn;]
            >
            > Jednak nie do konca o to mi chodzi, po prostu zastanawiam sie czy nie są oni
            > przypadkiem stworzeni do samotności. Trochę tez mnie przerażają ich
            > 'autystyczne' fotki...

            powiedz im ..to
            skoro sa madrzy ..wytlumacza.
            • heidi80 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:54
              my dear grzesznico. Zapytalam raz, mojego kolegi. Odpowiedzią była krępująca
              cisza...
              • gszesznica Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:57
                heidi80 napisała:

                > my dear grzesznico. Zapytalam raz, mojego kolegi. Odpowiedzią była krępująca
                > cisza...

                Meine dicke Heidi..
                jak to krepujaca cisza?
                opisz dokladnie jedno ze zdjec jakie widzialas..
                • braun_f Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:59
                  Ty o fotkach a mi w brzuchu burczy...
                  moze muche polknalem? hm,... to musiala zostac polknieta przez zabe, a zaba
                  przez bociana
                  moglby byc chociaz banan - oczywiscie czikita
                  • gszesznica Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 19:19
                    braun_f napisał:

                    > Ty o fotkach a mi w brzuchu burczy...
                    > moze muche polknalem? hm,... to musiala zostac polknieta przez zabe, a zaba
                    > przez bociana
                    > moglby byc chociaz banan - oczywiscie czikita
                    zawolaj Tolka to ci poda:))
                • heidi80 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 19:08
                  fotografie kuzynki są dla iście niepokojące
                  kuzynka jest w stanie wypstrykac caly film na jeden zachód słonca np. nad
                  morzem...w przeciągu chyba 5 minut. Kazde zdjecie jest jakby kopią poprzedniego...

                  moj kolega ma bardziej zróznicowane podróznicze portfolio. Chociaż przemierzyl
                  caly swiat, na zadnym ujęciu w ogóle nie ma wytworu ludzkiego (samochodu,
                  budynku, ulicy, słupa, czegokolwiek!) nie wspominając już o portretach
                  autochtonów. Nic po prostu nic! Jakis lodowiec, pustynia, wzburzony ocean tylko
                  melancholijna przestrzen.

                  • sumitka Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 19:22
                    Ja też mogę zrobić i po 30 zachodu słońca (na szczęscie mam cyfrówkę - potem
                    mogę sobie wybrać najlepsze).
        • cito1 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 18:49
          Ja z urlopu przywiozłam tylko takie foty, bez ludzi a kurorty przecież pełne.
          Kilka sekund wystarczy by nikt Ci w kadr nie wszedł. Owszem dla siebie mam
          kilka z sobą, ale przecież by pobudzić wspomnienia najlepsze są własne
          pocztówki. Siebie mam w lustrze na codzień i bliskich z którymi byłam też.
    • sumitka Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 19:20
      Może po prostu mają dosyć zdjęć ludzi - w końcu pełno ich w gazetach, w necie,
      jak włączysz TV to też na każdym programie gadające głowy. Zachwycają się
      pięknem przyrody, a Ty dopatrujesz się w tym nienormalności (jakby się uprzeć
      to u każdego by można dostrzeć choćby jedną z dewiacji opisanych w
      podręcznikach psychologii).
      • heidi80 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 26.08.06, 19:28
        raczej nie widze powodu, zeby mieli dosyc...
        w momencie, gdy wokół nich (zawodowo i przyjacielsko) prawie nie ma innych ludzi
        • cito1 Re: Interpretacja 'pustych' fotek 27.08.06, 10:31
          Patrząc na moje foty powiedziałabyś, uwierz to samo. Może Twoi znajomi mają
          zacięcie reporterskie. Ja takie foty lubię najbardziej: bezludnych miejsc,
          ciekawych rzeczy, pieknych widoków. Syn z kolei w Zakopanem chodził ze starym
          Zenitem i na kliszy czarno-białej robił pstryki na widoczki - samotnik? Nie
          sądzę. To forma ertystycznego przekazu.
    • lune gdy ogladam czasem 27.08.06, 09:53
      zdjecia z imprez, spotkan - mam wrazenie ze to sa 'puste fotki' ;)
      nudne az boli ;

      nidy nie byliscie w takiej sytuacji ? ogladacie cos - co jest interesujace
      WYLACZNIE dla tych ktorzy 'sie rozpoznaja' na zdjeciach lub tych ktorzy
      je 'pstrykali' ?

      prawde mowiac - wolalabym juz zachod / wschod slonca bez zywej duszy :)


      lune

      ps. maestria jest zrobienie takich fotek ktore lacza jedno i
      drugie /rejestruja 'zdarzenie' rodzinne lub towarzyskie w sposob ciekawy/ :)
      trzeba odrobiny talentu ;


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka