paco_lopez
28.09.06, 13:40
Mam wysoki stan energii cieplnej. wylewa mi sie uszami. ototczenie wydaje mi
się ma deprechę albo lubi miec deprechę albo pragnie miec deprechę. teksty
takie słyszę, że zaczynam wątpić czy przypadkiem nie nałozyłem jakichś
rózowych w kropki okularów. wiem ze może spaść cegłówka ale ide bez kasku.
kabieta raz mi mówi, że mam wolną drogę, a na drugi dzień że chce sie ze mna
rozmnażać.to pewnie dlatego, ze wiem mniej więcej ile czasu szukałbym
następnej połówki. najstarsze babcie świata obniżają dekolty. najgrubsze
dziewczyny świata podciągają podkoszulki i wciskają śię w najbardziej jak
można opięte dzinsy. mam pytanie:
czy szacunek ma skalę lub natężenie czy tez jest kwantem . jest czy go nie
ma. to samo pytanie mam o honor dumę mestwo kobiecośc ideał piękno brzydota.
Nie chce mi się pizdrolić o miłości.
i znalazłem cos takiego :
jest to
paralela, parabola czy tez paralaksa, pora relaksu, pola raksa - nie ważne:
był sobie pewien mężczyzna który powiedział :
- nie lukam w dekolty
i znikł.