Dodaj do ulubionych

psychomorał

28.09.06, 13:40
Mam wysoki stan energii cieplnej. wylewa mi sie uszami. ototczenie wydaje mi
się ma deprechę albo lubi miec deprechę albo pragnie miec deprechę. teksty
takie słyszę, że zaczynam wątpić czy przypadkiem nie nałozyłem jakichś
rózowych w kropki okularów. wiem ze może spaść cegłówka ale ide bez kasku.
kabieta raz mi mówi, że mam wolną drogę, a na drugi dzień że chce sie ze mna
rozmnażać.to pewnie dlatego, ze wiem mniej więcej ile czasu szukałbym
następnej połówki. najstarsze babcie świata obniżają dekolty. najgrubsze
dziewczyny świata podciągają podkoszulki i wciskają śię w najbardziej jak
można opięte dzinsy. mam pytanie:

czy szacunek ma skalę lub natężenie czy tez jest kwantem . jest czy go nie
ma. to samo pytanie mam o honor dumę mestwo kobiecośc ideał piękno brzydota.
Nie chce mi się pizdrolić o miłości.

i znalazłem cos takiego :
jest to
paralela, parabola czy tez paralaksa, pora relaksu, pola raksa - nie ważne:
był sobie pewien mężczyzna który powiedział :
- nie lukam w dekolty
i znikł.
Obserwuj wątek
    • lady_pretentious Re: psychomorał 28.09.06, 23:23
      paco_lopez napisał:

      > Mam wysoki stan energii cieplnej. wylewa mi sie uszami. ototczenie wydaje mi
      > się ma deprechę albo lubi miec deprechę albo pragnie miec deprechę. teksty
      > takie słyszę, że zaczynam wątpić czy przypadkiem nie nałozyłem jakichś
      > rózowych w kropki okularów. wiem ze może spaść cegłówka ale ide bez kasku.

      dobrze Cię rozumiem


      > czy szacunek ma skalę lub natężenie czy tez jest kwantem . jest czy go nie
      > ma. to samo pytanie mam o honor dumę mestwo kobiecośc ideał piękno brzydota.
      > Nie chce mi się pizdrolić o miłości.

      ja osobiście myślę, że są ma skalę i natężenie, przy czym w niektórych
      przypadkach przy maksymalnym natężeniu może przeistoczyć się w przeciwieństwo
      Tak już jest ten świat skonstruowany.
    • amaroola Re: psychomorał 29.09.06, 10:28
      piszesz:

      "najstarsze babcie świata obniżają dekolty. najgrubsze
      dziewczyny świata podciągają podkoszulki i wciskają śię w najbardziej jak
      można opięte dzinsy.

      no bo musza :((( bo trzeba na topie byc

      i pozniej:
      "czy szacunek ma skalę lub natężenie czy tez jest kwantem . jest czy go nie
      ma. to samo pytanie mam o honor dumę mestwo kobiecośc ideał piękno brzydota.
      Nie chce mi się pizdrolić o miłości


      zaczela bym od :czy jest czy go nie ma
      bo skala i natezenie sa jakby nieistotne (zwlaszcza, gdy go nie ma)
      na kwantach siem nie znam

      jestem babciom (no prawie) i obnizam dekolt, bo czeba zaslonic szyje no i czeba
      jakos wyglondac - bo ni ma letko jak sie ma -dziesiat ;)))

      zycie to je dzungla... no czyba ze sie trafi na takich z wysokim stanem energii
      cieplnej

      wtedy to i w staych dresach i bez makijazu mozna ..chyba..??
      ...mozna ??? bo moze przeslania nie pojelam ;)))
    • aserath Re: psychomorał 29.09.06, 10:47
      powiem tak: punkt widzenai zalezy od punktu siedzenia. I zadne ogolne definicje
      w tym subiektywnym świecie bez echa nie przejdą
    • zlota-puma Re: psychomorał 29.09.06, 10:57
      Chłopie, dzięki za ten Twój post...
      Odrobinę, ale jednak pomogłeś mi przywrócić właściwe proporcje rzeczom.
      Bo ja, widzisz, wspomnianą depresyjkę- telepawkę właśnie mam.
      I usiłuję znaleźć coś, co mną potrząśnie i pozwoli spojrzeć na siebie i świat
      na zasadzie "na dziś pieprzę to wszystko ".

      Natężenie szacunku ? - proporcjonalne do piękna lub brzydoty obiektu ...

      Honor ? - trzeba mieć. Czasem tylko pożądania go przesłaniają. I słabość w tych
      pożądaniach.

      Kobiecość ? - ona jest, tak samo jak męskość. Czasem zakurzona, podeptana,
      czasem rozkwita w wielu emanacjach, ale jest ...

      Ideały ? - mam. Dlatego czasem tak mi trudno ;)

      Piękno ? - nie chcesz o tym pi..lić :)

      Ajajaj, fantastyczne skróty myślowe ...
    • paco_lopez Re: psychomorał 29.09.06, 13:32
      deprecha najblizszego w tej chwili otoczenia chce mnie połamać, wciskając
      argumenty o przyzwoitości skromności i wizji krachu czy tez degregolady.
      zachowujemy sie jak dwóch malarzy. on zasuwa w czerni a ja mieszam barwy. świat
      kupuje moje obrazy, a ja mówie światu, ze mu jeszcze ładniejsze namaluje. gość
      swoje. w zasadzie bronie tylko swych kolorów ale już niewiele mi brakuje żeby
      zaatakowac jego czerń. mam ace of spades w kieszeni ale jestem miłocierny i
      czekam. na tę konfrontację z czarnym malarzem też czekałem. podeprzyjta mnie
      • zlota-puma Re: psychomorał 29.09.06, 13:38
        Zaprzestań pojedynku i udaj się w odosobnienie.
        • lola165 Re: psychomorał 29.09.06, 13:57

          • paco_lopez Re: psychomorał 29.09.06, 14:47
            .....a pamietasz jak mnie na spytki chciałaś brać ? od tamtego czasu śnisz mi
            się w kazdą środe miesiąca. ja podpieram ciebie a ty mnie. taki sen z piekła
            rodem.
            • lola165 Re: psychomorał 29.09.06, 15:18

              • lola165 Re: A propos 02.10.06, 02:25

                • paco_lopez Re: A propos 02.10.06, 10:24
                  lola to jak ty sie juz pojawisz w moim śnie to ty sobie potem sama tego kota
                  poszukaj, bo mi to saszetka na płyty zginęła. kot to wróci o ile do autobusu
                  nie wsiadł albo go samochód nie przejechał. a saszetka moze nie wrócić.
    • paco_lopez Re: psychomorał 02.10.06, 15:34
      no i tak chodzę z jednym drugim tatuniem w jesienne popołudnie po stolycy i od
      czasu do czasu siądziemy tu i tam. zarzucamy kamery na otoczenie. co widzimy.
      otóż niemal każda skupina podstawowa z latoroślem musi byc nastukana kwasem.
      dzieciak uspokaoajany jest od płaczu dokręceniem śruby przez matkę. ci mali
      głównie otrzymują rozkazy, nakazy i ostentacyjne zlewki od starych.
      widziałem raz jak taki z przylizaną grzywką mówi do swojego młodego, który
      własnie klęczał na krześle z łyzką w ręku - " no michał usiądź poludzku??".
      a jedna szarpała kolesia bo nie mógł skumać które to drzwi od kibla są a było
      drzwi ze czworo po kolei na ścianie.
      na prawde nie chodzi tylko o bzykanie i związkowanie na rządanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka