shangri-la 09.10.06, 19:38 "Gdziekolwiek" Wciąż będzie początek, bo wszędzie są mosty Prawdziwe jest powietrze, ode mnie do ciebie, Gdziekolwiek będę, cokolwiek się stanie. Gdziekolwiek będę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shangri-la Re:Godzino miłowania... 09.10.06, 21:02 Dzień zasypia powoli i powoli noc brodzi czemu tobie się spieszy czemu szybko odchodzisz O, gdybyś chciała zostać na dłużej godzino miłowania łatwiej byłoby świat nakłonić do pojednania Łatwiej byłoby prawdę mówić łatwiej składać słowa łatwiej tracić atwiej żegnać łatwiej wracać znowu Dni bez ciebie są puste co nam po nich zostanie o gdybyś chciała zatrzymać godziny przemijania Odpowiedz Link Zgłoś
evva79 [*] 09.10.06, 21:35 "Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy" Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: M. Grechuta..dzięki Ci za piękną muzykę i tek 09.10.06, 21:39 a ona mi mówi niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Nie dokazuj, miły, nie dokazuj;) n/t 10.10.06, 15:37 maureen2 napisała: > a ona mi mówi niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Nie dokazuj, miły, nie dokazuj;) n/t 11.10.06, 18:57 sza,leczysz się gdzieś ? Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Nie dokazuj, miły, nie dokazuj;) n/t 11.10.06, 18:57 maureen2 napisała: > sza,leczysz się gdzieś ? A ty , Mau?:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Nie dokazuj, miły, nie dokazuj;) n/t 11.10.06, 18:59 nie,a powinienem ? Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: uhm..... 11.10.06, 19:00 maureen2 napisała: > nie,a powinienem ? To chyba oczywiste....;( Moim zdaniem z poligamii, co najmniej;) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: uhm..... 11.10.06, 19:06 maureen2 napisała: > ciekawe, a jak to się leczy ? Ja wiem.....permamentną MONOGAMIą;) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: uhm..... 11.10.06, 19:11 maureen2 napisała: > to ciężka choroba,sza. Widzę po Twoich postach....:( Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: eee. 11.10.06, 19:14 zauważylem,że chcesz o czymś ze mną rozmawiać,a nie masz o czym. Skąd ta chęć jakiejkolwiek rozmowy o czymkolwiek, nawet na bezsensowne tematy.Jakiś problem? Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la ReSorry, ale..... 11.10.06, 19:16 ....to przecież Ty zaczałeś mi się zwierzać ze swojej cieżkiej choroby, hih Czekam na kontynuację.... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: nie ma 11.10.06, 19:20 proszę dać sobie trochę luuzu,odpocząć, zająć się czymś,to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: nie ma 11.10.06, 19:24 maureen2 napisała: > proszę dać sobie trochę luuzu,odpocząć, zająć się czymś,to pomaga Tobie? Dzięki, ale wiem, co mi POMAGA....i mam to!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: nie ma 12.10.06, 06:50 to tylko złudzenia, bo tak naprawdę nie ma się nic, a szczególnie ideału. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la ReZazdrość....?;) 12.10.06, 07:11 ....przemawia przez Ciebie, uhm Za mało sypiasz....hih Odpowiedz Link Zgłoś
justyna41 Re: M. Grechuta..dzięki Ci za piękną muzykę i tek 10.10.06, 08:55 I czasem sobie zadaję pytanie: Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna41 Re: M. Grechuta..dzięki Ci za piękną muzykę i tek 10.10.06, 08:56 Chciałbym oczu Twoich chmurność Ocalić od zapomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Miłość drogę zna:) 11.10.06, 18:49 Serca nam pulsują Jak zegary dwa Na pewno się spotkamy Miłość drogę zna.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Miłość drogę zna:) 11.10.06, 19:31 a kiedy przydzie po mnie zegarmistrz światła kolorowy,by mi zabełtać jasnośc w głowie,to będę jasny i gotowy .. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Zegarmistrz był purpurowy...... 11.10.06, 19:32 ....ze wstydu , że wrzuciłeś go do Grechuty:( Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re:Zegarmistrz był purpurowy...... 11.10.06, 19:34 kolorowy jak miłość, a nawet purpurowy też Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Miłość jest seledynowa....;) 11.10.06, 19:36 ....subtelna i wrażliwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re:Miłość jest seledynowa....;) 11.10.06, 19:47 jak motylek ... podobno w brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Miłość jest seledynowa....;) 11.10.06, 19:47 maureen2 napisała: > jak motylek ... podobno w brzuchu Hmmmmmmmmm....niejeden:) Tabuny całe motyli....... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re:Miłość jest seledynowa....;) 11.10.06, 19:49 no taaaaak, poważna choroba do leczenia Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Miłość jest chorobą....:) 11.10.06, 19:51 Wiem, że ten stan jest Ci obcy, ale warto spróbować!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re:Miłość jest chorobą....:) 11.10.06, 20:05 te ciągłe poszukiwania ideału,brak refleksji,infantylizm,szukanie kontaktu za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Miłość jest chorobą....:) 11.10.06, 20:06 maureen2 napisała: > te ciągłe poszukiwania ideału,brak refleksji,infantylizm,szukanie kontaktu > za wszelką cenę. To konstruktywna krytyka czy pochwała idealizmu?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Jesteś psycho?:( 11.10.06, 20:12 A to już rozumiem , dlaczego masz harem....;( Podobno wszyscy psycho są pogięci, ech......rozczarowałeś mnie:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Jesteś psycho?:( 11.10.06, 20:16 maureen2 napisała: > gdzie to leczą ? Seksocholizm? Już mówiłam....tylko MIłOŚĆ może Cię uratować:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: dziękuję 11.10.06, 20:19 za miłą rozmowę o niczym, życzę dużo szczęscia i powodzenia w życiu. Staranie dobieram sobie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: dziękuję hih 11.10.06, 20:20 maureen2 napisała: > za miłą rozmowę o niczym, życzę dużo szczęscia i powodzenia w życiu. > Staranie dobieram sobie kobiety. > Jak widać.....wszytkie uciekają:( Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Miłość:) 11.10.06, 20:11 Już tyle dni Ciebie u mnie nie było I przez ten czas nic się nie wydarzyło Bo mój cały świat jest dla Ciebie - a Ty Jesteś mi światem, doliną wśród mgły Powietrzem, ziemią i wodą Słoneczny blask i księżyca latarnia Wiosenny wiatr, który włosy rozgarnia Brylanty gwiazd rozrzucone jak mak Upojność łąk i dzikiego bzu krzak I cisza drzew nieruchomych Wszystko dla Twej miłości Wszystko do jej stóp Wszystkie świata mądrości Najwspanialszy cud Wszystko by jej nie stracić Aby mogła żyć Wszystko za te słowa dwa Te słowa: kocham Cię... Zegarek ten, co ustalał spotkania Tych kilka płyt, do wspólnego słuchania Krzesła i stolik, dwa okna i drzwi Ten nasz prywatny świat nocy i dni Świat przez nas zaczarowany Sahary żar gasił chłodne spojrzenie Niagary szum tłumił smutne westchnienie Milczenie gór było echem złych słów Słoneczny brzask zmywał pamięć z mych snów A wicher rozwiewał chmury Wszystko dla Twej miłości Wszystko do jej stóp Wszystkie świata radości Najcenniejszy łup Wszystko by jej nie stracić Aby mogła żyć Wszystko za te słowa dwa Te słowa: kocham Cię... Ostatni grosz by ją nakarmić Ostatek sił by ją ocalić Najlepszy żart by ją rozbawić Najlepszy wiersz by ją zachwycić By była, by była szczęśliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_xy Re: Miłość:) 11.10.06, 20:50 "..ile razem dróg przebytych, ile ścieżek przedeptanych, ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami..." Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Miłość:) 11.10.06, 20:55 ile listków , ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór , żeby powstać i znów iść i dojść do celu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aska275 Wielki artysta umarł a wy... 13.10.06, 23:01 A Wy (wiadomo kto) zrobiliście śmietnik z tego wątku. Wstydzilibyście się!!! Odpowiedz Link Zgłoś