piszę sobie pracę...

25.10.06, 15:14
Witam serdecznie!
Jestem bardzo zestresowaną studentką 5 roku psychologii i jak się można
domyśleć piszę pracę. I w związku z tym mam prośbę o pomoc: jakie, według
Was, jest stereotypowe wyobrażenie o tym jaki powinien być mężczyzna?
Chodzi mi o faceta, który ma zonę i ewentualnie dzieci. Czyli jaki powinien
być jako mąż, głowa rodziny itp.

Pomożecie?
    • maureen2 Re: piszę sobie pracę... 25.10.06, 18:10
      nie
    • hieroglif1 Re: piszę sobie pracę... 25.10.06, 18:31
      hehe. Niechaj sie sam domyśli, a po tem świeci oczyma.
      • gothica666 Re: piszę sobie pracę... 25.10.06, 19:27
        Dzięki...
    • kohol Re: piszę sobie pracę... 26.10.06, 10:35
      Nie wiem, jakie są stereotypy. Mogę tylko powiedzieć, jaki taki facet powinien
      być wg mnie. I tyle. Ale to nie o to Ci chyba chodzi...
    • paco_lopez Re: piszę sobie pracę... 26.10.06, 11:37
      stereotypowe to jest takie że powinien wchodzić uśmiechnięty do domu w krawacie
      o 18:00 podnieść jednego dzieciaka i cmoknąć, podniesć drugiego i cmoknąć, żone
      cmoknąć przebrać się z krawata w koszulę w paski, zasiąść ze wszystkimi do zupy
      knorra , rmf podgłośnić a w niedzielę do rodzinki, giełde sprawdzić, w gazecie
      się uaktualnić, nie palić, nie pić z kumplami nie łazić, do bab naokoło się nie
      szczerzyć, zawsze najszybszym pasem jechać, a jakby co, to koło zmienić, dziury
      w ścianach z uśmiechem wiercić i mieć wszystkich dookoła za debili i umieć to
      udowodnić.
    • fleuret Re: piszę sobie pracę... 26.10.06, 11:53
      Typowy polski dżentelmen wstaje rano ze składanej wersalki, którą dzieli ze swą
      stereotypową małżonką.Goli się typową maszynką jednorazową firmy Gilett, a potem
      kąpie się pod prysznicem używając mydła w płynie np palmolive,myje zęby pastą
      blenda med lub colgate total. Używa dezodorantu w sprayu lub sztyfcie.
      Zjada śniadanie, które typowo składa się z mleka z płatkami kukurydzianymi (na
      wzór amerykański).
      Jedzie do pracy środkami komunikacji miejskiej lub samochodem, zwykle marki
      japońskiej, niemieckiej lub francuskiej.
      W pracy robi cośtam. W przerwie na lunch idzie do firmowego bufetu gdzie spożywa
      coś niezdrowego i niezbyt smacznego,co pogarsza mu nastrój na dalszą część dnia
      itd
    • wiedzma15 Re: piszę sobie pracę... 26.10.06, 12:07
      według niektórych ponoć wystarcza żeby był ciut ładniejszy od szympansa, żeby nie pił i nie bił, a jak jeszce kasę do domu doniesie to już powinna być pełnia szczęścia...:)

      ale nie wszystkim to wystarcza
    • maria55 Re: piszę sobie pracę... 26.10.06, 12:13
      Polski stereotyp męża? To taki twardziel który rządzi czasem swoim i innych i
      uważa że rolą żony jest rodzenie dzieci, gotowanie pysznych, czasochłonnych i
      skomplikowanych potraw, sprzątanie i prawienie mu komplementów. A niech
      spróbuje tego nie robić!
      Inny typ to ten otyły w spodniach podciągniętych pod pachy siedzący na wersalce
      lub na lokalnym bazarku z siatką w drodze po zakupy lub wodę oligoceńską. To
      tam gdzie kobieta ma silniejszy charakter!
      Ma się to nijak do marzeń kobiet które chciałyby coś w rodzaju Carringtona z
      Dynasty.
      Podobno to się zmienia w młodym pokoleniu ale dowodów na to jeszcze nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja