Dodaj do ulubionych

naprwde proszę o pomoc z tym lataniem)

28.10.06, 18:15
...
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:18
      raz już pisalem, kupić spadochron
      • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:27
        Dzięki, ale skup się bardziej na innych problemach, jak już tu jesteś ( może
        wykarzesz się większą wiedzą),dla mnie twoje rady sa bezużyteczne.
        • lalka-mi Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:39
          Zuziu ten problem jest dość powszechny.Ci, którzy sobie z Ciebie żartują ,
          prawdopodobnie nie mają wyobrażenia o tym co czujesz, ja mam, gdyż podobnie jak
          Ty boję się lotów i podobnie jak Ty- im więcej latam, tym bardziej się boję...

          Próbuję przeprowadzać ze sobą poważne rozmowy, że samoloty to
          najbezpieczniejszy środek transportu, że samolot naprawdę ma spore możliwości
          wychodzenia z różnych opresji, że przecież personel samolotu, to się dopiero
          nalata, że ...i tak to niewiele pomaga, wtedy biorę tabletkę uspokajającą
          i...mam to w nosie:)
          Oczywiście, że środki farmakologiczne załatwiają sprawę.Jak mnie boli głowa, to
          biorę tabletkę przeciwbólową, kiedy odczuwam wewnętrzny lęk, z którym sobie nie
          radzę, to zażywam też tbletkę i sądzę, że lepsze to od alkoholu.

          • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:53
            Dzięki, raźniej mi, że nie tylko ja mam ten problem. U mnie tak samo , im
            dalej w las tym ciemniej, ale naprawde chciałabym wziąć jakąś tabletkę, żeby
            się tak nie bać. Tylko jaką?
            • lalka-mi Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 19:30
              Zuzko idź do lekarza pierwszego kontaktu, powiedz szczerze co i jak, a na pewno
              wypisze Ci coś sensownego, ponieważ te sensowne potrzebują recepty. Ziołowe
              paraspecyfiki, to sobie można wziąć przed obiadem u teściowej:)
      • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:37
        wykażesz bo wykazuje, analfabetyzm wsteczny
        • maureen2 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 18:46
          to już moj problem,a nie problem latania.
    • aroden od tego masz specjalistow, 28.10.06, 19:50
      (i odpowiednie poradnie)
      nie smiesz - z poszukiwaniem porady - wsrod laikow w tym zakresie.
    • ganesza Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 28.10.06, 21:00
      ja mam takie absolutne przeświadczenie, że gdyby miało się stać coś złego to ja
      się:
      a/ spóźnię na samolot
      b/ znowu mnie zatrzymają w trakcie odprawy bo w bagażu podręcznym mam nóż,
      nożyczki, czy coś innego równie zakazanego /jeszcze mnie nie zatrzymali, ale co
      się nagadali to ich. i raz mi skonfiskowali ukochane nożyczki do paznokci :)/
      c/ w ostateczności potknę się na schodach i pogotowie odwiezie mnie do szpitala

      jak na razie działa bezbłędnie. nawet jak kiedyś wpadliśmy w dziurę
      powietrzną /sorry, nie wiem czy tak się to fachowo nazywa, ale samolot tak
      sobie poleciał nagle a nieoczekiwanie mocno w dół/ i potrzebne były karetki po
      przylocie na miejsce bo ci, co wypadli z foteli coś sobie połamali, to moment
      przed zapięłam pasy :) nie wiem dlaczego zapięłam :) tak mnie naszło...
    • qw5 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 09:41
      Sam lot to jeszcze można jakoś zagłuszyć - jakiś film puszczą, dadzą coś zjeść,
      będą coś sprzedawać, gazety, mjuzik, alkohol (lepiej nie przesadzić), guma do
      żucia. Ale kurde w pewnym momencie nadchodzi potrzeba skorzystania z toalety.
      Już pominę te drzwi, które nie wiadomo jak otworzyć, by wejść, ale to jeszcze
      nic, bo zawsze można zawrócić na miejsce i nie skorzystać, gorzej jest jak się
      chce wyjść ze środka - bo to średnia perspektywa siedzieć tam kilka godzin.
      No i jeszcze porządny człowiek z reguły po sobie spłukuje, i tu jest najgorsza
      trauma - kiedy się to przyciska - za każdym razem ma sie wrażenie, że sie jest
      terrorystą, który właśnie wysadza samolot. Gdzieś czytałam, że jedną kobitę,
      która spłukiwała siedząc jeszcze na kibelku przyssało to podciśnienie i tak
      sobie leciałaa :)
      • lalka-mi Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 09:45
        Piękna historia, akuratna na niedzielny poranek:)
        No i dziękuję, teraz będę się bała również toalety, a wcześniej na to nie
        wpadłam:)
        • qw5 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 09:50
          Oj sorki, w zamyśle miała być to historia pocieszająca, a wszyszło jak wyszło:)
          No ale w końcu zawsze można założyć sobie pampersa, dwie tabletki na sen i na
          uspokojenie i już niczego nie trzeba sie bac:)
          • lalka-mi Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 09:54
            OK. Przyjmuję do wiadomości, że inencje były dobre:), ale niestety teraz będę
            musiała się bać, ponieważ w pampersie mi nie do twarzy:)
    • czarna.manka Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 12:32
      hej zuzia,

      ja tez sie boje latac ale musze calkiem czesto. Nigdy nie pije alkoholu przed
      lotem ani w czasie lotu bo to poteguje moj strach. Mam pewnego rodzaju rutyne,
      ktore sie sprawdzila. Godzine przed startem biore jedna tabletke oxazepamu
      (srodek uspakajajacy) i mam na wszelki wypadek druga ze soba. Pruboje sie nie
      nakrecac, kiedy czuje nadchodzaca panike staram sie rozgladac w okol, ide do wc.
      Zawsze mam ksiazke (zadnej beletrystyki ale cos ciezkiego, co wymaga wiekszego
      skupienia).
      pozdrawiam
      • czarna.manka Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 12:36
        Ale oczywiscie najpierw poszlam do lekarza pierwszego kontaktu, zeby o tym
        porozmawiac i dostalam srodki uspokajajace, tak na wszelki wypadek. I sie sprawdza .
        • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 17:03
          Dziękuję Wam bardzo za rady.Spróbuje tego specyfiku, o którym napisała
          czarna.manka. Pozdrawiam serdecznie.
          • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 17:07
            No a dzisiaj właśnie znów spadł samolocik.Jak tu się nie bać.
            • qw5 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 17:56
              No spadł spadł, bo niestety czasem odzywa sie siła grawitacji. Ale zwróć uwagę,
              gdzie spadł. U nas w Europie takie rzeczy się nie zdarzają. Czasem się co
              najwyżej zderzą w powietrzu, to dlatego że powoli korytarze stają się
              przeładowane. Ale to też, póki co, jeszcze rzadkość.
              • lalka-mi Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 18:06
                Jak rany,czy te rozmowy naprawdę zmierzają do poprawy nastroju???:)

                Poza tym jutro ktoś bliski wsiada do samolotu w Kanadzie, by do mnie
                dotrzeć...I chociaż ja siedzę w domu, to nie znaczy, że nie skręca mnie w
                dołku...
                • qw5 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 29.10.06, 18:08
                  No to już się nic nie wypowiadam :)
          • airlady Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 31.10.06, 18:09
            ale czego konkretnie sie boisz?chodzi o wzgledy techniczne,czy tez o
            swiadomosc,ze na wysokosci 10 km jestes zamknieta w metalowej
            tubie,klaustrofobia?pzdr
            • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 31.10.06, 19:24
              Tak dokładnie to nie wiem.Chyba i tego i tego.Jak leciałam ostatnio (3 lata
              temu),wpadłam w panikę, i ona rosła dlatego, że nie mogłam wysiąść.Kiedyś
              miałam tez problemy z pozamiejską jazdą samochodem.Jak już nie wytrzymywałam,
              kierowca się zatrzymywał, ja głęboko oddychałam i po paru minutach mijało.Mój
              mąż wie o tym strachu i jeździ ze mną ostrożnie,nie rozwija dużych prędkości i
              właściwie to nie mam juz objawów tego silnego strachu.
            • zuzia63 Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 31.10.06, 19:29
              A samolot to chyba jakaś nissprecyzowana fobia.Latam incydentalnie, więc nie
              bardzo mam ochotę na jakąś psychoterapię,bo to się pewnie kwalifikuje.Dziękuję
              za zainteresowanie.Pozdrawiam
              • airlady Re: naprwde proszę o pomoc z tym lataniem) 31.10.06, 23:40
                Zuzia,duzo pasazerow ma takie obawy.Jestem stewardesa,nieraz pasazer mowi,ze
                sie boi,czesto pytam dlaczego,wazne znalezc przyczyne.Zycze Ci spokojnych lotow
                i mam nadzieje,ze zgubisz ten strach:)pozdrawiam
    • night_breeze Re: Tu poczytaj :) 31.10.06, 19:51
      tiny.pl/rdz8
      • zuzia63 Re: Tu poczytaj :) 31.10.06, 21:56
        Dziękuję, no to mam fobię sytuacyjną z tego wynika(dobrze,że to akurat samolot,
        przy moim żadkim lataniu da się z tym jakos żyć).Pozdrowionka.
      • zuzia63 Re: Tu poczytaj :) 31.10.06, 22:00
        Jejku jeszcze jakieś problemy z ortografią się u mnie zaczęły z wiekiem. Chyba
        za dużo siedzę w internecie, jestem wzrokowcem:)rzadko rzadko rzadko
        • czarna.manka Zuzia:) 01.11.06, 00:24
          Ja zawsze sobie postanawiam przed lataniem, za jak mnie jakas straszna panika
          zlapie to porozmawiam ze stewardessa.Na pewno nie takich panikarzy jak ja
          widziala i zna sie troche na leku przed lataniem. Nigdy nie musialam, ale taka
          perspektywa moze uspokoic. JZaloz sobie, za jak sie bedziesz juz bardzo bala,
          to porozmawiasz o tym z kims innym. Taka racjonalne podejscie do leku pewnie
          moze pomoc. Zaloz sobie, ze mozesz sie z kims tym podzielic, a on ci pomoze sie
          uspokoic.
          • airlady Re: Zuzia:) 01.11.06, 00:53
            slusznie,zapraszamy do rozmowy:)pzdr
            • mea Re: Zuzia:) 01.11.06, 14:52
              Pewnie Cie to nie przekona, ale przeczytalam ostatnio, ze co roku wiecej ludzi
              jest zagryzanych przez malpy(malpy-zwierzeta:), niz ginie w katastrofach
              lotniczych.
              • zuzia63 Re: Zuzia:) 01.11.06, 17:05
                Pewnie, że pociesza:)Trafiłam na to forum przypadkiem,jestem naprawdę mile
                zaskoczona, że tylu jest ludzi życzliwych, bezinteresownie próbujących pomóc
                radą czy dobrym słowem.Naprawdę już mniej się boję.W czasie lotu będę myślała o
                Was i na pewno to mi pomoże.Serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka