Dodaj do ulubionych

jak to pogodzić?

28.03.03, 12:28
Mam 27 lat, mój mąż również. Czuję juz potrzebę zostania matką, ale jego
chęć do ojcostwa jest daleka (wyszumieć się, pojechać na narty w Alpy, na
żagle latem itp.).Czekać? Ale ile jeszcze? Nie będę wiecznie młoda.Boję się,
że im dłużej będę musiała czekać, tym większe będą problemy z zajściem w
ciążę. Postawienie go przed faktem wykluczam z góry. Pragnę, aby to była
wspólna decyzja...Co robić?
Obserwuj wątek
    • mindo Re: jak to pogodzić? 28.03.03, 12:37
      Zrób mu kinder-niespodziankę. Innego wyjścia chyba nie masz. A takie
      niespodzanki są najlepsze.
      Zastanawiam się tylko czy wyszłaś za chłopczyka czy faceta. Bo jakoś pstro mu
      jeszcze w głowie. Kup mu kolejkę elektryczną na urodziny :-)
      • Gość: syldasz Re: jak to pogodzić? IP: *.iweb.pl 28.03.03, 14:03
        mindo napisał:

        > Zrób mu kinder-niespodziankę. Innego wyjścia chyba nie masz. A takie
        > niespodzanki są najlepsze.
        > Zastanawiam się tylko czy wyszłaś za chłopczyka czy faceta. Bo jakoś pstro mu
        > jeszcze w głowie. Kup mu kolejkę elektryczną na urodziny :-)

        Jeśli w tym widzisz rozwiązanie problemu, to bardzo Cię proszę, nie wypowiadaj się więcej. Szydzenie z czyjegoś problemu nie jest na miejscu...
    • alfika Re: jak to pogodzić? 28.03.03, 12:37
      Czekać.
      • mindo Re: jak to pogodzić? 28.03.03, 13:13
        alfika napisała:

        > Czekać.

        tak, tak - aż do emerytury, he, he

        • alfika Re: jak to pogodzić? 28.03.03, 13:22
          mindo napisał:

          > alfika napisała:
          >
          > > Czekać.
          >
          > tak, tak - aż do emerytury, he, he
          >

          ??? Dlaczego?
        • Gość: Malwina Re: jak to pogodzić? IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 13:22
          regularnie temat na tapete wnosic - musi sie oswoic...
        • Gość: Edy Re: jak to pogodzić? IP: *.rmf.pl 28.03.03, 13:28
          Syl -mam IDENTYCZNIE! Tyle ze ja mam 28 lat a moij maz 32....Opowiem ci jak
          pokonalam sytuacje (chyba). Pzred wszystkim nie uwazam ze jak ktos ma 27 lat
          MUSI cchiec miec dzieci -a jak nie chce to jest dzieciakiem jak sugeuja moi
          popzrednicy. Moj maz dlugo nie chcial dzieci bo bal sie odpowiedzialnosci,
          poswiecenia, placzu w nocy, rezygnacji z wakcji itp.W moim przypadku dobrym
          rozwiazaniem okazala sie rozmowa powtarzana po 100 razy wciaz ta sama. Wazne
          zeby on zrozumial ze dla ciebei to jest PRIORYTET i ty z tego nie zrezygnujesz-
          wtedy bedzie wiedzial, ze jesli cie kocha i che byc z toba za barzdo nie ma
          wyjscia. Oczywiscie mozna dyskutowac czy tych dzieci bedzie 5 czy jedno:-0. Moj
          maz czul sie bezpiecznie wiedzac, ze nei bedzie zadnej "kinder-niespodzianki",
          powtarzalm mu do znudzenia, ze to ma byc wspolna decyzja.Dobrze dziala tez
          pokazywanie zaprzyjaźnionych fajnych rodzin z dziecmi.
          Dobrze tez miec plan- pomysl jak roziwazemy sytuacje - czy opiekunka, czy
          tesciowa, czy ktos inny, kiedy wracasz do pracy, jak rozwiazecie sprawe wakacji
          etc., ja z moim mezem w ten sposo brozmawialm kolo 2 lat, musial miec czas na
          przygotowanei sie, przemyslenie, wyszalenie etc. Zaplanowalismy rozmnazanie na
          przyszly rok ;-) Twoj maz jest naprawde mlody -ty tez, chyba mozesz mu dac ze 2
          lata? A na wakacje np. do Chorwacji mozna jechac juz z rocznym berbeciem, a na
          podczas nart mzona go zostawic mamie czy tesciowej.
          • Gość: Edy Re: jak to pogodzić? IP: *.rmf.pl 28.03.03, 13:31
            Sory za literowki mialo byc:
            Przede wszystkim nie uwazam ze jak ktos ma 27 lat to MUSI chiec miec dzieci -a
            jak nie chce to jest dzieciakiem.
          • Gość: Do Edy Re: jak to pogodzić? IP: *.iweb.pl 28.03.03, 14:06
            Bardzo Ci dziękuję za wsparcie. Odezwę się jeszcze do Ciebie, jeśli można.
            Pozdr
            • Gość: Edy do Syl Re: jak to pogodzić? IP: *.rmf.pl 28.03.03, 14:49
              Jesl i chcesz edytafg@poczta.fm
              i trzymam kciuki
        • Gość: syldasz Re: jak to pogodzić? IP: *.iweb.pl 28.03.03, 14:04
          mindo napisał:

          > alfika napisała:
          >
          > > Czekać.
          >
          > tak, tak - aż do emerytury, he, he
          >

          fajnie pokpić z kogoś, co?
          • alfika Re: jak to pogodzić? 28.03.03, 14:45
            Gość portalu: syldasz napisał(a):

            > mindo napisał:
            >
            > >
            > > tak, tak - aż do emerytury, he, he
            > >

            Wydaje mi się, że czas po zawarciu małżeństwa do poczęcia dzieci - o ile nie
            wydarzyło się inaczej - polega m.in. na oswajaniu się, planowaniu i
            przygotowaniu do bycia rodzicami.
    • Gość: Edy Re: jak to pogodzić? IP: *.rmf.pl 28.03.03, 13:47
      Do -SYL -Wejdz koniecznie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=4948635&a=4948635

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka