Dodaj do ulubionych

drzewo i wiatr

09.11.06, 23:54

nie bój się kiedy będę umierać

jestem tylko gałęzią drzewa

gdy drzewo złamie wiatr
pamietaj że jak ja
drzewo też jest gałęzią drzewa

nasiona niesie
... wiatr





ja_adam i listopad bardzo głęboko mnie zainspirowali
wiec im najpierw to wysyłam

:)
Obserwuj wątek
    • solaris_38 to dla mojej córki napisałam 10.11.06, 00:00
      i bardzo dziękuję listopadowi i adamowi bo .. mieli w tym swój udział
    • maly.jasio i dobrze. 10.11.06, 00:02
      z podziekowaniami i Markowi Grechucie nie zapomnij...
      tez mu sie nalezy.

      dobranoc.
      • lola165 Re: i dobrze. 10.11.06, 05:18

        • solaris_38 ;) dla Loli nt 11.11.06, 01:53
      • listopad9 Re: i dobrze. 10.11.06, 09:39
        Podziękowania dla zespołu Osjan też by się zdały.

        Solaris czym Cię zainspirowałam?
        • solaris_38 dobrze 11.11.06, 02:18
          zespołu Osjan nie znam wiec dziękuje mu w twoim imieniu :) :) :)
        • solaris_38 co do inspiracji 11.11.06, 02:19
          to nie wiem czemu pewne osoby i klimaty mnie inspirują

          bo tu nie chodzi o słowa tylko o świadomość która sie rozwija

          ;) ;) ;)
      • solaris_38 ;) nt 11.11.06, 01:53
      • solaris_38 :) dla Jasia nt 11.11.06, 01:54
        • white.devil Re: :) dla Jasia nt 11.11.06, 01:56
          Janusz jest swietnym facetem
          • solaris_38 :) 11.11.06, 02:09
            nie znam go i nie ma też żadnych darów intuicji ;) ale kiedy ktoś pisze że sie
            uśmiecha to i ja sie uśmiecham

            do tych kreseczek i kółeczek ;) ;) ;) i być możę człowieka który stoi za nimi :)


            • white.devil Re: :) 11.11.06, 02:25
              solaris_38 napisała:

              > nie znam go >


              I moze tak lepiej, masz latwiej ...
              • solaris_38 : :) 11.11.06, 02:44
                ani łatwiej ani trudniej

                to wszystko wszak cienie w jaskini
                nie zakładam ze znaczą to czego sa konturem

                jednak kocham cienie

                cienie nie krzywdzą chyba ze dasz im ciało i moc
                • white.devil Re: : :) 11.11.06, 02:49
                  Cien powinien byc twoja wylacznoscia:)

                  Dlatego tez chcialabym miec dzieciaka. Motywacja paskudna dla ogolu, ale dla
                  mnie OK:)
                  • solaris_38 : : :) 11.11.06, 03:16
                    wyłącznie swoje to mam wszystko (nie tylko cień )
                    i wszystko nie moje

                    a dziecko z kochanym facetem
                    ogół czasem jest czescią ciebie samej bo mamy w sobie nawzajem potężne
                    reprezentacje
    • ja_adam Re: drzewo i wiatr 11.11.06, 07:49
      Jest wiatr na który nie można rzucić słów...
      • ja_adam Jesteśmy lasem 11.11.06, 08:06
        Ziemia zadrżała
        ktoś upadł z Was...

        I ja ze wstydu
        skryłem pokolenia w korze

        Bo każdy z Was
        obnaża strach

        Zawołaj Wiatr!
        • ja_adam Cień ognia 11.11.06, 08:28
          Nie będzie chodził za mna mój cień!
          Gdy większy bedąc od drzewa!
          Spłonę w miłości!
          • solaris_38 coś 11.11.06, 17:35
            cień gwiazdy ...

            samospalenie z przemiana
            alchemiczne gody

            promieniowanie

            boję sie ognia choć coś we mnie płonie
        • solaris_38 smakuję twoje istnienie 11.11.06, 17:36
          :)
          • ja_adam Czy mieszczę się w granicach Twoich błędów? 12.11.06, 01:06

            Poczekaj poczekaj...nieważne
            To ja stałem pod Twoim oknem
            Ja tylko...
            Nawlekałem frędzle wiatrem poszarpane

            Wiem,
            jestem pojedynczy,
            jak me błędy.
            Nim odejdę, dotknij mych pleców....
            • solaris_38 TO 12.11.06, 02:43
              czworo nas było
              ptasznik drzewo pod drzewem ja człowiek
              i niebo
              jak instrument muzyką ogarnięte

              to on na nieboskłonie
              żółte frędzle namotał
              to po nich śpiew wstępował
              zalotnymi nutami

              to ja pod drzewem stałam
              i zjadałam roześmiane niebo
              choć nie dla mnie była ta przynęta
              lecz dla ptaków których
              nie było


              :)

              frędzle

              i jeszcze że cały mieścisz sie w granicach błędu
              a błędy sa niepowatarzalne jak ty
      • solaris_38 kocham słowa 11.11.06, 14:14
        jednak słowa odprowadzają pod bramę
        za którą okazuje sie że wiatr nie ma bramy

        bardzo lubie twoje przestrzenie
    • wichrowe_wzgorza Re: drzewo i wiatr 11.11.06, 12:01
      :)))
      • solaris_38 :) nt 11.11.06, 17:33
        • babushka Re: :) nt 11.11.06, 22:01
          Drzewo...
          ... symbol, czegoś podstawowego dla życia. Drzewa stanowią „płuca Ziemi". Kiedy
          ścina się je z lasu i poddaje procesowi przetwarzania, zapewnia się im ciągłość.
          Jedne służą do podsycania ognia - płoną, spopielając się - dają dużo ciepła.
          Inne - przetworzone na papier, mogą przetrwać latami, niosąc ze sobą znaczenia,
          treści, które wzruszają, bawią czy w końcu uczą... Najmocniejsze pnie,
          najzdrowsze służą, jako podstawa domu (konstrukcji), jeszcze inne - stają się
          meblem w czyimś domu. Czy jest jakieś tworzywo bardziej przyjazne i naturalne
          człowiekowi?
          W mitologii ludów indoeuropejskich drzewo stanowiło odniesienie do człowieka -
          narodziny, rozkwit, śmierć, odrodzenie - łączono z tym symbolem. Polski wyraz
          „zdrowy" oznacza etymologicznie „z(dobrego) drzewa".

          pozdrawiam
          • ja_adam Re: :) nt 11.11.06, 22:08
            W tolkienie ...drzewa były od poczatku...

            Dla mnie drzewo...mieszkając na pomorzu wyrywalem do lasu pobiegać, zmzęczony
            przystawałem i dotykałem ich, chciałem z nimi rozmawiać...
            Mielismy uklad one ukrywały mnie a ja z nimi rozmawiałem...
            Więcej, te drzwewa były sadzone przez moja matkę...

            Pozdrawiam tych co spali pod wysokimi świerkami i mieli okazje słuchac jak ze
            soba rozmawiają
            (podczas kolysania się na wietrze |trzeszczą głucho)
            • wichrowe_wzgorza Re: :) nt 11.11.06, 22:11
              a ja pozdrawiam tych, ktorzy widzą drzewa 'od dolu", piekny, zastanawiający
              widok...:)
              • ja_adam kochasz słowa...lubie jak ktos mnie obejmuje... 11.11.06, 22:29
                Przestraszył się mnie!
                Szukał jednak dalej,
                spoglądając odważniej
                Zaskomlał liżąc mą dłoń.

                Tym razem On chciał mnie zatrwożyć
                Powstał nagle, skoczył do oczu!
                Zatańczył mrugając szyderczo
                Zawiodłem go...

                Będąc syty życia
                Stojąc przed nagi
                Stąpam jak ON
                Jak ogień
                • wichrowe_wzgorza Re: kochasz słowa...lubie jak ktos mnie obejmuje. 11.11.06, 22:39
                  nieśmiałość

                  rozbierz mnie
                  z nieśmiałości -
                  powoli
                  delikatnie
                  nie używając rąk

                  patrz na mnie
                  tak -
                  jak tylko Ty potrafisz
                  zdejmując ze mnie
                  każdą
                  niewygodną
                  myśl...

                  dotknij- ustami
                  nie słowem,

                  a ja

                  zacznę żyć...

                  (21.02.2006 r.)
                  • ja_adam Re: kochasz słowa...lubie jak ktos mnie obejmuje. 11.11.06, 22:45
                    skoro jestes juz rozebrana, czy moge Ciebie ubrac?:)
                    Moge, to zrobić chocby smaymi ustami...

                    Pozdrawiam tych co będąc nagimi nie czuja wstydu
                    ..zyja jak bogowie
                    • wichrowe_wzgorza Re: kochasz słowa...lubie jak ktos mnie obejmuje. 11.11.06, 22:47
                      ja_adam napisał:

                      > skoro jestes juz rozebrana, czy moge Ciebie ubrac?:)
                      > Moge, to zrobić chocby smaymi ustami...
                      >
                      > Pozdrawiam tych co będąc nagimi nie czuja wstydu
                      > ..zyja jak bogowie

                      toz kwintesencja:)
                      • solaris_38 strach pzred nagością 15.11.06, 15:06
                        będąc nagimi nie czuja wstydu
                        > ..zyja jak bogowie

                        toz kwintesencja:)

                        jest taka scena w jakimś polskim filmie że gościu sni koszmar
                        jest nagi a tu ludzie wychodzą z kościoła

                        nagość ma w sobie coś przepięknego (dla niewtajemniczonych dodam ze i dziecka i
                        dorosłego i na starość i w chorobie i w przepychu)

                        i potężnego
                        nei dziwię sie ludzkiemu strachowi przed nagością
                        choć sama czuję tylko podziw
                • solaris_38 objąc Poświatowską 12.11.06, 03:08
                  Poświatowska

                  jestem z upływającej wody
                  z liści które drżą
                  szarpane dzwiękiem wiatru przelatującego pospieszcie
                  jest we mnie łasica węsząca zapach krwi
                  i przestrach i pościg



                  *****

                  bo ja tez jestem z wody
                  a woda daje cień
                  • solaris_38 a to do Adama ;) ;) :) nt 12.11.06, 03:10
                    • ja_adam Poświatowska... 12.11.06, 09:26
                      Nawiasem...
                      Jechałem pociągiem warszawa - Kraków, miałem wiele spraw do przemyslenia
                      ...bardzo wiele, z miesiaca na miesiac w dryfie samotnosci na statku
                      prowadzonym przez dwie kobiety.
                      Czytałem Poświatowską, kupiłem "ją" na dworcu i po przeczytaniu kilku
                      zapragnąłem się z nia spotkać...wszedłem później na net, znalazłem ją...
                      Czasami czas płata figle, czasami dotykam pragnieniami tych co zaczęli życ od
                      nowa...
                      • solaris_38 żywioł wody i Halina P 13.11.06, 23:36
                        * * *

                        nie jestem sama
                        ze mną jest woda
                        która patrzy moimi oczyma
                        uśmiecha się moimi ustami
                        i nasłuchuje
                        tysiąca słów złotych słonecznych

                        uskrzydlone słowa
                        ptactwo pierzaste
                        chmury was nade mną
                        jak pocałunki
                        garniecie się do rąk do ust

                        i wszystko płonie
                        rozsypane w słońcu
                        nie jestem sama
                        ze mną jest trawa
                        której każde źdźbło
                        powtarza kształt moich palców

                        Halina Poświatowska



                        • ja_adam ..to moze bajeczka mało powazna... 14.11.06, 00:32
                          Za siedmioma hałdami odpadów
                          Za siedmioma rzekami ścieków
                          Za siedmioma wyrębiskami
                          Był sobie rezerwat ścisły
                          I tylko zwierzęta w nim, zdawały się być te same

                          I gdy tylko słońce trawy ogrzało
                          Powstały wszystkie zwierzęta
                          Te duże, te małe i te stare
                          Słoniki, żyrafy i hipcie.
                          Małpki, hieny ...

                          Nagle
                          - jak na rozkaz wszystkie wstały!

                          Nie bójcie się toć, to nasz jelonek mały
                          Fika, prycha jak opętany
                          To tu, to tam- wszędzie go pełno
                          Hasał grając wszystkich na nerwach


                          A gdy ujrzał słońce
                          Wspiął swe nóżki jak najmocniej
                          I siup-wyskoczył ku niemu
                          Lecz spadając na nóżki
                          Stanął przed Królem

                          Nastała cisza

                          Oh- gdyby tylko wiedział,
                          że to tyran nieokiełzany!
                          A on jak gdyby nic, zamerdał kuperkiem
                          - dzień dobry panu!?

                          On zmierzył go wzrokiem
                          Odległość ocenił, niby przykucną
                          I wtem jak pocisk rzucił się ku niemu
                          Ziemia zadrżała, krew oczy zalała

                          Widząc płonącą grzywę potwora
                          Wszyscy rzucili się do ucieczki
                          A jelonek mały?

                          Myślał, że pan bawić się chce
                          Wiec czmychał jak pchełka
                          Raz tu, jak tam- jak wcześniej
                          To na drzewko, to na górkę
                          I tak będąc sami na polanie
                          On dla życia, on dla zabawy
                          Lew padł z łoskotem przez ramię

                          Co panu jest?
                          Daj mi szybko jeść!
                          Jelonek kicnął za krzaczki
                          I przyniósł mu, swój przysmak wspaniały
                          Wątłą roślinkę

                          Oj ty głupiutki
                          Poznałem twą matkę i twych braci
                          Gdybyś tylko wiedział...
                          Lecz jestem już stary

                          Jelonek podszedł bliziutko
                          Spojrzał na blizny
                          Spojrzał mu w oczy i na pazurki
                          -dopiero teraz zrozumiał
                          Nagle oczy tyrana zabłysły
                          Sawannę przeszył zatrważający ryk
                          Było już za późno

                          Lew z głodu umiera
                          Jednak z wdzięczności za troskę
                          Chwycił w paszczę małą roślinkę
                          I łyknął to całe obrzydlistwo

                          Jelonek zmartwiony
                          Polizał lwu mordkę
                          Widocznie na szczęście
                          Bo w lwa wstąpiły królewskie siły

                          Odtąd lwy jedzą słomę...
                          A parki zatrudniają pasterzy lwów...

                          ja_adam
                          • solaris_38 pasterze lwów 14.11.06, 12:07
                            jedzących słomę .. podoba mi się

                            często sie zastanawiam nad swoją drapieżną natura ktora mnie razi a z drugiej
                            strony zobacz jakie drapieżniki sa szybkie zwinne i inteligentne
                            nieźle muszą pracowac na swoj byt
                            wszak zawsze po wielekroć więcej jest roślinożerców

                            lecz jacy bylibyśmy jedząc słomę

                            stada baranów i krówek

                            albo jedząc jak rośliny światło i zw nieorganiczne jacy bylibyśmy


                            jak drzewa przepiękne ale - statyczne nieruchome

                            niezdolne ocalić ziemi przed

                            ......upadającym
                            ....................meteorytem




                            kurcze kurcze jestem uzależniona od sieci
                            wkurza mnie to
                            !!!!


                            !!
                  • ja_adam Re: objąc Poświatowską 12.11.06, 09:51
                    Jestem mówicą umarłych.
                    Piszę cieniem wód
                    lecących się przez palce.

                    Mój kil drzy od ich naporu,
                    drwię z ich piany.
                    Lecz mój zagiel czarny
                    i nie dlatego że zapomniałem...

                    Stań na szczycie skarpy
                    podpal pochodnię
                    przypędę...

                    • ja_adam Re: objąc Poświatowską 12.11.06, 09:54
                      przepraszam ale moja słowa pisze pospiesznie bo chce rozsmakowac się w tym
                      wietrze który własnie teraz przeze mnie przelatuje.

                      Czuje się tak jakbym w ciągu sekundy mial wybrac te kilka zdjęć spośród tysiąca
                      które wyleciały z albumu zycia...
                      • solaris_38 Poświatowska 12.11.06, 14:06
                        z kobiet dla mnie ona najbardziej ukochana
                        jeszcze lubię Szymborską i jej zadziwienia

                        czytałeś Kapuścińskeigo
                        jak pierwszy raz czytałam jego wiersze to pomyślałam ze .. nijaki

                        a potem
                        zaczęły mnie przenikać

                        poezja jest spotkaniem miłosnym kiedy czujesz wnętrze drugiego i jego drążca
                        istota wibruje w twoim sercu dodając jej piękno do twego
                        • ja_adam Re: Poświatowska 12.11.06, 14:37
                          Jezu...Kapuściński R, to własnie przez niego, jego Afrykę, rzuciłem sie w wieku
                          30 lat na studia turystyczne.
                          Szkoda że tej Afryki już nie ma...

                          jestem człowiekiem reportażu, poezja przemawia do mnie gdy tylko jestem kims
                          pijany, jak teraz, hm..

                          nawiasem, w ksiegarni w IT sa jego ksiązki na wystawce. Nie Miłość, nie Lem ale
                          Kapuściński z jego molto dificile conome...
                          • ja_adam Re: Poświatowska 12.11.06, 14:39
                            haha Nie Miłość...haha nie MIŁOSZ
                            głodnemu na mysli....
                            • ja_adam lepiej położe sie spac 12.11.06, 15:08
                              jak czytam siebie staję się coraz bardziej mały, mały aż nie chce mi sie w
                              penym momencie nic mówić
                              drę kartki, drę słowa juz nic nie ma
                              • solaris_38 lepiej sie obudz ;) 12.11.06, 18:53
                                ja mam to samo z muzyką
                                kiedy słucham pięknej na jakiś czas zapiera mi dech i nie śmiem sama niczego
                                komponować

                                ale to trochę tak jakby drwal rzucił robotę ze smutki że jest garncarz ...
                                tkacz kowal


                                jesli nasze istnienie jest niepowtarzalne to świat
                                jest jak wielostrunna gitara
                                każdy jedną ze strun
                                wszystkie
                                wszystkie sa jednak całością
                                bo niewidzialnymi ścieżkami powiązane
                                i na ich spodzie
                                to samo drżenie przenika jednym korzeniem

                                dziś jest mi smutno
                                • ja_adam mi też... 12.11.06, 18:57
                                  • solaris_38 dokładnie teraz 12.11.06, 19:29

                                    otwieram sie

                                    wielki ziąb wszechświata przenika mnie na wskroś

                                    pozwalam

                                    kurczy delikatne nikti

                                    pozwalam

                                    otwieram sie jeszcze bardziej

                                    jesli jest w tobie smutek

                                    i ja chce go przeżyć

                                    przez nieskończoność dotykam ciebie który/która to samo

                                    smutek przepływa nie zatrzymany

                                    uśmiecham się na samym końcu wszechświata

                                    coraz bardziej

                                    • ja_adam Re: dokładnie teraz 12.11.06, 19:44
                                      Mam w sobie strach
                                      który jest progiem szaleństwa
                                      nurzam się w nim na bezdechu

                                      tam gdzie bywam nie ma kompromisów,
                                      ineligencja na kazdym zakrecie krzyczy ze strachu a tej masz nadto.
                                      Mój smutek wynika z tego, ze pewne rzeczy mozna doświadczyć samemu,
                                      nie mozna tego przejśc trzymając się za ręce.



                                      • solaris_38 za rękę 12.11.06, 19:58
                                        porzuć zatem inteligencję
                                        tym bardziej skoro tam nie ma kompromisów

                                        nie zawsze trzeba ją mieć ze sobą

                                        wtedy może sie okazać ze ktoś jednak weźmie cię za rękę

                                        a jeśli nie weźmie to wyobraź sobie ze ja cie biorę
                                        ciebie i tych których pragniesz dotykać
                                        • ja_adam Re: za rękę 12.11.06, 20:34
                                          już trzymam kogoś za rękę...
                                          i nie wiem czemu wobec Ciebie czuje sie winny

                                          Sędzia i katem jestem...czasami za bardzo karzę siebie za coś czego jeszcze nie
                                          zrobiłem. Może dlatego by uprzedzić swoje potknięcia?

                                          Wezmę Twa ręke jesli weźmiesz takze i tych których ja trzymam...

                                          • solaris_38 Re: za rękę 12.11.06, 20:58
                                            napisałeś

                                            Mój smutek wynika z tego, ze pewne rzeczy mozna doświadczyć samemu,
                                            nie mozna tego przejśc trzymając się za ręce.

                                            ja napisałam

                                            wyobraź sobie ze ja cie biorę
                                            ciebie i tych których pragniesz dotykać

                                            wszystko zostało powiedziane ;)

                                            zabawa w sędziego i kata jest tylko spędzaniem czasu
                                            nie masz czasu na spędzanie
                                            musisz przeżyć
                                            musisz ochronić
                                            musisz wzrastać
                                            musisz wejść w harmonię z tym co jest

                                            kat i sędzia to zamknięte ulubione kółko
                                            pętla na szyi

                                            ucieczka przed życiem którego zapełnienie wymaga płodności i odwagi stawienia
                                            czoła pustce

                                            a w tobie tyle piekna
                                            • ja_adam Re: za rękę 12.11.06, 21:13
                                              nie czuje się swobodnie na tym forum
                                              piekno dla wielu tu jest obce a ja mam w sobie zbyt dużo dumy za mało godności
                                              • solaris_38 forum 13.11.06, 19:47
                                                na to forum można przychodzić jedynie dla łączenie sie z ludźmi
                                                a to następuje bardzo rzadko

                                                jednak czasem przez sieciowe przestrzenie tworzą się mosty które tworzą z nas
                                                organizm
                                                jeszcze głębiej zintegrowany

                                                a co do tych co nie potrafią się zintegrować to warto ich znać i trwam w
                                                otwarciu jesli któregoś dnia zechcą przekroczyć ten próg
                                                bez którego życie jest koszmarem

                                                TWOJA OBECNOść ZAPEWNE PRZYPADKOWA WNOSI TYLE ZIELONOśCI
                                                uśmiecham sie do twoich wszystkich gałęzi


                                                tu rzadko ktoś przychodzi zmierzyć swoje widzenie z cudzymi interpretacjami

                                                wielu tu skrzywdzonych
                                                odrzuconych
                                                pragnących odwetu na świecie który odmówił im darów
                                                nei wiem czym jest sprawiedliwość jednak moej serce cierpi do samgo
                                                nieskończonego rdzenia pomimo iz wiem ze różnice muszą byc
                                                bo one WSKAZUJĄ KIERUNEK

          • solaris_38 ty badz szczesliwy 12.11.06, 03:05
            dobre drzewo złych owoców nie rodzi
            wiec nie mów niech inni będą szczęśliwi
            TY badź szczęśliwy
            dopiero potem zobaczysz co znaczy dobre drzewo


            ***
            drzewa dają nam tak wiele
            kochamy drzewa
            sa jak matka

            rośliny pozwalają zjadać swoje ciało
            dają dom
            kwiaty i tlen

            jak odpowiemy na ta miłość
            • solaris_38 to było do Babuszki :) :) nt 12.11.06, 03:09
              • babushka Re: to było do Babuszki :) :) nt 12.11.06, 12:46
                dzięki!!
    • hansii szykujesz sie nieustajaco w droge? 11.11.06, 16:36
      bo to tak wyglada :)))
      • solaris_38 jestem drogą 11.11.06, 17:34
        ale nie wiem czy gdzieś prowadzę :) ;) :)
        a .. ty Han ?
        • gszesznica ja jestem wiatrem:) 11.11.06, 17:35
          przewiewam,owiewam w jak sie robi goraco to zwiewam:)
          • solaris_38 a kiedy jest oko cyklonu ? :) :) 11.11.06, 17:37
            to czym jesteś ?

            • gszesznica Re: a kiedy jest oko cyklonu ? :) :) 11.11.06, 17:39
              solaris_38 napisała:

              > to czym jesteś ?
              >
              jestem wtedy tym podmuchem strasznym,ktory wyrywa drzewa z korzeniami:)
              • solaris_38 ale próbowałs 11.11.06, 17:42
                wejść do oka swojego cyklonu?tam gdzie jest .. cisza ?
                • gszesznica Re: ale próbowałs 11.11.06, 17:46
                  bylam tam kilka razy..podobalo mi sie.
                  ale moja wietrzna natura zmusza mnie do ciaglego ruchu..
                  • solaris_38 Kundera Powolność 11.11.06, 17:49
                    ja też lubię pospiech zamieszanie i ruch
                    wydaje mi sie ze wtedy mocniej zyję

                    ale ostatnio podaję to w wątpliwość

                    jest piekna książka Kundery Powolność

                    ponadto kusi mnie medytacja
                    a ta jakby odwrotnie
                    cofa sie w odczucia nawet przed ich powstaniem
                    zawraca
                    • gszesznica Re: Kundera Powolność 11.11.06, 18:03
                      solaris_38 napisała:

                      > ja też lubię pospiech zamieszanie i ruch
                      > wydaje mi sie ze wtedy mocniej zyję
                      >
                      > ale ostatnio podaję to w wątpliwość
                      >
                      > jest piekna książka Kundery Powolność

                      dzieki..postaram sie ja przeczytac.
                      >
                      > ponadto kusi mnie medytacja
                      > a ta jakby odwrotnie
                      > cofa sie w odczucia nawet przed ich powstaniem
                      > zawraca
                      kiedys interesowalam sie medytacja i ja..
                      ale nie wyobrazam sobie siebie az tak gleboko skoncentrowanej..
                      musialabym sie tego dlugo uczyc..
                      • solaris_38 długo i ze smakiem 11.11.06, 18:19
                        a czemu sie długo nie pouczyć ?
                        chemii uczyłam się dwa lata mikrobiologii 15 chodzenia też z rok
                        wartościowych rzeczy uczymy się długo
                        i one owocują
                        • gszesznica Re: długo i ze smakiem 11.11.06, 18:44
                          solaris_38 napisała:

                          > a czemu sie długo nie pouczyć ?
                          > chemii uczyłam się dwa lata mikrobiologii 15 chodzenia też z rok
                          > wartościowych rzeczy uczymy się długo
                          > i one owocują

                          a wiesz ..ja zaczne od mikrobiologii..


                          -na powaznie to widze po mojej kolezance ze medytacja ,joga,duzo jej dala.
                          wyciszyla sie ..i jest o wiele weselsza..
                          moze kiedys sie zdecyduje..
                          • solaris_38 być może 11.11.06, 18:54
                            nie ma innego kiedyś niz dziś
                            • hansii gdy nie ma radosci w tym "dzis" 11.11.06, 20:44
                              solaris_38 napisała:
                              > nie ma innego kiedyś niz dziś


                              gdy nie ma radosci w tym "dzis"
                              to nie ma i wczoraj i jutro.

                              wez sie w garsc.
                              stac Cie na wiele wiecej...
                              chyba , ze z przyczyn od Ciebie niezaleznych...
                              nie mozesz...
                              to wtedy...
                              serdecznie przepraszam.

                              • solaris_38 gdy nie ma radosci ... 12.11.06, 02:50
                                lecz jeśli jest ;)

                                jeśli sama przychodzi sie paść
                                niczyja reką nie zagarnięta

    • adonis1970 Zegnasz sie?? 11.11.06, 18:47
      Ufff, w koncu ...
      • solaris_38 zmeczenie? 11.11.06, 18:56
        ale skąd pomysł ze zrobi ci sie lepiej jak ja odejdę :) :)

        każdego dnia odchodzę i przychodzę

        ty też

        tylko ciebie bardziej boli
        nie musi
        • listopad9 Re: Dobrze 11.11.06, 20:36
          Osjan to taka kapela z lat 70 - tych. Warto posłuchać.

          Wiatr i drzewo.. Hm żywioł i obserwator.

          Pozdrawiam i lecę, bo mam sporo zajęć.

          • adonis1970 Re: Dobrze 11.11.06, 20:42
            listopad9 napisała:

            > Pozdrawiam i lecę, bo mam sporo zajęć.

            A kogo to obchodzi czy masz zajecia czy nie?
            • solaris_38 to co ludzie mówią może być ważne 12.11.06, 02:59
              także to co ty mówisz

              ale czy jest ci lepiej kiedy zamykasz sie na Listopad
              bo mnie jest dobrze kiedy słucham jak ona śpieszy sie gdzieś i czuje pęd i dążenie

              to przyjemne to czuć

              wraz z nią biegnę przez chwile na zajęcia
              chwile tak krótką jak pożegnalny uśmiech

              wraz z tobą przez chwilę cierpię że nikogo nie obchodzę
            • listopad9 Re: Dobrze 13.11.06, 10:55
              adonis1970 napisał:

              > A kogo to obchodzi czy masz zajecia czy nie?

              Teraz już wiem, że Ciebie. Pozdrawiam.



          • solaris_38 słyszałam hasło Piesni Osjana czy coś takeigo 12.11.06, 02:52
            jakiś zespół na bębnach czy cos (jak na studiach byłam
            jak mówisz ze warto może poszukam
            • listopad9 Re: słyszałam hasło Piesni Osjana czy coś takeig 13.11.06, 11:43
              Chyba zaczynali w Krakowie.

              Tak bębny - sporo inspiracji folklorem afrykańskim (nie tylko).

              Wg mnie ta muzyka ułatwia codzienny rytm. A wtedy nawet pośpiech oddycha i
              serce nadal jest blisko serca ziemi.
              • solaris_38 c zy oni jeszcze istnieją ? nt 13.11.06, 19:34
                • listopad9 Re: czy oni jeszcze istnieją ? nt 13.11.06, 22:20
                  Dokładnie nie odpowiem, bo nie wiem. W ubiegłym roku dali kilka koncertów.
                  • solaris_38 wiersz dla listopadowej duszy 13.11.06, 23:05
                    co za różnica
                    do którego morza dojdę
                    ile gór przeminę

                    moja dusza wędrowca mówi
                    właśnie w tym cała różnica
                    cały sens

                    moja dusza wędrowca
                    płacze już dziś
                    że w tym niepewnym świecie jest
                    na pewno góra
                    której nie zdołam przejść
                    tylko dlatego
                    że żyłam za krótko

                    :)


                    • listopad9 Re: wiersz dla listopadowej duszy 14.11.06, 10:31
                      Ma Dusza już nie płacze
                      Ma Dusza buduje nadzieję -
                      zgodę na nowe wędrówki i powroty

                      i za to też Tobie dziękuję
                      • solaris_38 chytry wedrowiec 14.11.06, 12:10
                        no własnie
                        wędrowiec powinien z radością witać nowe kraje i stany
                        a nie marudzić ze
                        to mija przemija

                        ale ja czasem chytra jestem :) ;) :)
                        • listopad9 Re: chytry wedrowiec 14.11.06, 13:02
                          A czy przy tym zachłanna? ;)

                          No i w końcu zrobiłam ten "znaczek" ;).., i jeszcze raz ;)
                          • solaris_38 zachłanna :) 15.11.06, 00:23
                            i chytra :)
                            • listopad9 Re: zachłanna :) 15.11.06, 09:34
                              hm.., zamęt, chaos, mrok, a "chytry rozum" i tak swoje.
                              • solaris_38 wtedy 15.11.06, 12:50
                                właśnie najbardziej :)

                                ide na zupę ogórkową bo pachnie :) ;) ;)


                                • listopad9 Motyw przewodni wędrówki 16.11.06, 09:40
                                  Rozum? A może serce? Wybór należy do Ciebie :)

                                  Mnie kusi 2 w 1, mix lub instad ;)

                        • luty10 Re: chytry wedrowiec 15.11.06, 13:40
                          solaris_38 napisała:

                          > no własnie
                          > wędrowiec powinien z radością witać nowe kraje i stany


                          wlasnie! przestalas sie 'jakac' Solaris ...
                          dobrze teraz widzisz literki, gratuluje...:))




                          >
                          > ale ja czasem chytra jestem :) ;) :)
                          • solaris_38 bo mam teraz edytor w okienku 15.11.06, 13:55
                            i on mi poprawia błędy :)
                            dawniej musiałm wejść do worda

                            teraz sam mi poprawia i to mi pomaga
                            wiedze błędy ;)

                            ciesze sie ze to widać :) ;) ;0
                            • luty10 Re: bo mam teraz edytor w okienku 15.11.06, 14:12
                              szkoda, a juz myslalem ,ze to tak jak w filmie 'Lot nad kukulczym gniazdem',
                              jesli wiesz o czy mowie...:)
                              • solaris_38 nie wiem 15.11.06, 14:18
                                ale lubiałabym sie dowiedzieć :)
    • maly.jasio kto drzewo sieje - ten wiatr zbiera... 12.11.06, 15:39
      moze tak byc? :)))
      • solaris_38 kto drzewo sieje - ten wiatr zbiera... 12.11.06, 18:58
        i wiatr sieje drzewa
        i łamie
        a drzewa .. zjadają wiatr ?
        wśród drzew więcej ciszy
        na pustyni hula wiatr

        a jednak
        jak pięknie to brzmi
        siać drzewa
        i zbierać wiatr ;) ;) :)


    • babka_herbaciana frag.Umrę cała - A.Kamieńska 13.11.06, 11:22
      "Umrę cała ale z jednego słowa po mnie
      wyrośnie drzewo ciszy

      I ponad zgiełkiem świata
      wysunie zdziwioną gałąź"
      • solaris_38 Umrę cała 13.11.06, 19:38
        bardzo porusza mnie
        szczególnie naprzemienne łączenie przeciwieństw

        dzięki :)

        • solaris_38 twój nik jest bardzo pozytywny :) nt 13.11.06, 19:49
    • maureen2 Re: drzewo i wiatr 13.11.06, 20:21
      cichym,drobnym szelestem
      mgotaniem w słońcu
      przypomina o swoim istnieniu
      złowrogim szumem
      ostrzega przed burzą
      • solaris_38 też kocham drzewa 13.11.06, 21:08
        :)
        • groszek65 Re: też kocham drzewa 13.11.06, 21:40
          Wietrzny wiątek :).Jakiś taki ulotny i pełen poezji :). Czytam go z zapartym
          tchem...
          • solaris_38 coś pieknego 13.11.06, 23:01
            napisz coś o tym jak czujesz wiatr i drzewa ;) ;)
            • solaris_38 specjalnie dla groszka 13.11.06, 23:04
              zawrotne mozaiki chmur ptaków i wiatru
              ruch w którym przechadza się długonogi niepokój
              w swych roztrzepanych szatach

              tylko dla ciebie i tylko dla mnie
              tylko dlatego kto patrzy
              góry


              zachwyt w oczach rozchodzi się
              łagodną falą przeniknięć

              wiem ze jestem cząstką rozbitego obrazu
              co w miłosnym pośpiechu składa sam się ma moich oczach

              a mnie nie żal że gdy się ułoży
              po mnie będzie już
              tylko ślad
            • groszek65 Re: coś pieknego 15.11.06, 11:44
              Ja przyziemny groszek jestem, wybacz brak polotu...

              Piszę późno, bo ostatnio ma tylko tyle czasu,żeby wapść
              "po oddech" :)

              Cichutki szelest, migocących w słońcu liści
              kołyszą się, szybują lekko,
              tańczą w szelest wiatru na
              tle niezgłębionego błękitu, który kończy się tamgdzie nic już nie ma...
              cwałujące cukrowe waciki...nic tylko zasiąść na
              mięcutkim puchu i poszybować z wiatrem w nieznane...

              -Kiedyś leżąc palckiem na trawie w parku -

              Co czuje drzewo?Czy myśli? Zawsze się zastanawiam, wiatr jest jedyną rozrywką
              dla drzewa, czy się nie nudzi stojąc w jednym miejscu?
              TYlko przyjaciel waitr przynosi wieści z wielkiego świata...

              Nie mam duszy poety, choć marzycielem jestem, proszę o wyrozumiałość :)
              • solaris_38 migotanie na wietrzee 15.11.06, 12:52
                wspólnie z toba migocze i czuję ten wiatr

                połączenie natychmiastowe nielokalne ale .. otworzone słowem
              • solaris_38 groszek 15.11.06, 13:30
                zawsze zastanawiają mnie niki
                twój nik groszek
                przypomina mi młoda poetkę z karkowa

                tylko raz ją słyszałam i pamiętam do tej pory

                cytat kiedy mówiła wiersz o ogródku i tam pojawił sie groszek

                który tryska radością TAKI ZIELONY

                i jak ona to powiedziała
                ona całym swoim ciałem powedziałą


                przez chwilę byłam pękatym z radości groszkiem i to było cudowne
          • solaris_38 to jeszcze cos wietrznego dla Groszka 15.11.06, 14:34
            w teraźniejszości





            wiązka fali
            która zanurza się w czas
            jak cudnie być na jej szczycie

            pławię się
            rozpościeram wszystkie welony
            moje myśli jak skrzydła
            moje serce jak wiatr

            • groszek65 Re: to jeszcze cos wietrznego dla Groszka 16.11.06, 11:58
              solaris_38 napisała:

              > w teraźniejszości
              >
              >
              >
              >
              >
              > wiązka fali
              > która zanurza się w czas
              > jak cudnie być na jej szczycie
              >
              > pławię się
              > rozpościeram wszystkie welony
              > moje myśli jak skrzydła
              > moje serce jak wiatr

              Zaszczycony zarumieniony zielonym rumieńcem groszek
              dziękuje :) i może pękać ze szczęścia albo z wysiłku, ale choćby pękł nie
              stworzy niczego, co
              mogłoby się równać Twoim przepełnionym poezją słowom..
              Jestem jak niemy, który może i słyszy co się mówi, czuje
              głębię treści, ale sam nie może słowa wypowiedzieć..jedynie jakieś
              nieartykułowane dźwięki...

              fale, skrzydła i wiatr kojarzą się z uczuciem spokojnej wolności, nieznośnej
              lekkości, niezrozumiałej radości..
              gdyby nie siła grawitacji...
              i przyziemne obowiązki
              zakorzeniłabym się tu...przynajmniej na jeden sezon :)
              w następnym zyciu może będę już tylko fasolką


              • solaris_38 sa nasiona pękające i niepękające 16.11.06, 14:19
                nie trzeba pękać chyba że nasionka gotowe ha ha

                trzeba być

                buziaczki zielony
              • m.malone Groszku 17.11.06, 16:16
                > ale choćby pękł nie
                > stworzy niczego, co
                > mogłoby się równać Twoim przepełnionym poezją słowom..
                > Jestem jak niemy, który może i słyszy co się mówi, czuje
                > głębię treści, ale sam nie może słowa wypowiedzieć..jedynie jakieś
                > nieartykułowane dźwięki...


                I nie dziw się Groszku. Solaris jest poetką i poezją.

                W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy poetami. Tyle, że wiekszość jest niema. ALE na pociechę: mamy słuch:)
    • 7zahir Dla WAS :-) 15.11.06, 11:17
      -----------------,MMM8&&&.---a wieczorem
      -------*------MMMM88&&&&&----o zachodzie słońca
      -----------*-MMMM88&&&&&&&---będziemy ukwieconym
      -------------MMM88&&&&&&&&----stawem,
      -------*-----MMM88&&&&&&&&----blaskiem co
      --------------'MMM88&&&&&&'----przelewa sie
      -----------------'MMM8&&&' -----ponad polami
      ---------|\___/|-------/\__/\----bedziemy wszystkim,
      ---------)------(------)-------(--wszystkim co
      --------=\-----/=---=\-----./=--miłe i dobre dla oka,
      ----------)===(-------)-~-( ----wszystkim co
      ---------/------\------/------\---przyjemnie jest mieć
      ---------|-------|-----)-~---(----i czym przyjemnie
      --------/--------\----/---~--\---oddychać...
      --------\--------/----\~---~-/--wszystkim
      _/\__/\_____/_/\_/\__~_/\_/\ - resztę podarujemy światu.
      --| | | || | | ( ( | | | | | | || ))| | | | |
      --| | | | | | |) ) | | | | | | | //| | | | |
      --| | | | | | ((| | | | || | | (( | | | | | |
      --| | | | | | | | | | | | | | | |\)| | | | | |
      TAK MÓWIŁ WIATR....
      • solaris_38 ;) 15.11.06, 13:57
        ja ... bym to poszerzyła

        żeby i to co wilgotne mroczne i trudne też objąc miłością
        i zaznawać pełni wraz z nią
        • 7zahir Re: ;) 15.11.06, 17:37
          One robia to instynktownie:-)
          My też możemy, tylko musimy odgruzować
          miłość w nas :-)
          • solaris_38 pancerz 15.11.06, 19:07
            zgadzam sie zę miłośc jako podstawa zycia jest w kazdym z nas

            i załuje ze jest zabudiowana obwarowana i nieuzywana

            lek jest jak za gruba ściana
            nie da sie żyć
            nie da sie kochać

            ale jeśli wystawisz swą wrazliwość .. narażasz sie

            nie ma wzrostu bez narażania
            dlatego rozwój wieże sie z odwagą i delikatnością
            a nei siłą i pancerzem
            • ja_adam Re: pancerz 16.11.06, 00:06
              gdzie jest Twój pancerz?
              Gdzie mam kruszyc kopie?
              • solaris_38 nei chce kruszyć twej kopii 16.11.06, 14:21
                chwilowo nie ma
                kopia jak promień światła przenika na wylot

                potrzebuję odpoczynku od forum
                tu mnie nie spotkasz przez jakiś czas
                buziaczki :) :)
    • mmax20 Re: drzewo i wiatr 16.11.06, 18:52

      deszcz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka