hieroglif1
12.11.06, 17:02
To miejsce psychodeliczne. A ci od jednego i zera to psychopaci. Na nastepnym
spotkaniu na które mnie zaprosicie i będzie trzeba przejeżdzać kilkaset
kilometrów zaproście tabliczkę mnożenia. Ale przynajmniej był powrót z
kierowcą, a nie pociągiem z kolejarzem.