Dodaj do ulubionych

akt stzrelisty

14.11.06, 12:14
przeraża mnie ze jestem uzależniona od sieci
teraz kiedy jestem na zwolnieniu spędzam tu wiele czasu

przerażająco dużo czasu

WKURZA MNIE TO
i sprawia przyjemność



Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: akt stzrelisty 14.11.06, 12:17
      jest to forma błogiego lenistwa, jest jeszcze rzeczywistośc,ktora porywa.
    • alfika Re: akt stzrelisty 14.11.06, 12:45
      jak diagnozujesz uzależnienie?
      nie możesz się obejść?
      po trupach do netu?
      czy coś równie ciekawego?
      ;)
      • ja_adam Re: akt stzrelisty 14.11.06, 22:39
        mnie także łamie ale nie tyle uzależnienie od netu co od oczekiwań wobec tych
        których...
        oczekiwań o tyle denerwujących, że sam nie moge więcej dać niz oczekuje...

        to jest dziwne uczucie, jakby człowiek sie urodził za pózno by odkrywać dziki
        zachód a za wczesnie by eksplorować układ słoneczny...

        • ja_adam Re: akt stzrelisty 14.11.06, 23:32
          esempio...
          chciałbym by ktoś mi ładnie zaśpiewał po góralsku...
          (nawiasem ładne zdjęcie w Dzienniku Polskim)
          Wybacz za...ale doceń ze przewaliłem 2 tysiące linków...
          juz nic nie mówię...ciiii...mała myszka jestem
          haha
          Pozdrawiam!
          • solaris_38 Dear Adam a nie mógłbys 15.11.06, 00:08
            zdobyczy wysyłać na priva?

            • ja_adam Re: Dear Adam a nie mógłbys 15.11.06, 00:13
              chwila muszye jeszcze 6 tysiecy twoich postow przeczytac...
              • ja_adam idź na pocztę 15.11.06, 00:22
                poczta gazetowa jest...moze dzis otrzymasz pocztę...
                • solaris_38 ty tez idz :) 15.11.06, 00:45
                  idź w stanie płodnym
              • solaris_38 no tak 15.11.06, 01:27
                jesli ty w chwilę czytasz 6 tysięcy postów (nie napisałam tyle ??? )
                to już wcześniej musiałeś medytować niż w wieku 8 lat

                cieszę się że czytasz
                kocham taniec
                także słowami

                a kiedy jest i piszący i czytający to już jest świątynia

                • ja_adam Re: no tak 15.11.06, 01:34
                  świątynia, to miejsce mi znane
                  ...bardziej niż kapłanowi

                  W ruinach burzy
                  anioł swe pióra rwał

                  tak zaczyna sie moja ksiązka "świątynia", nie ukończyłem jej, bo ta dla której
                  ją pisałem juz niesitnieje.
                  • solaris_38 Pigamalion 15.11.06, 01:46
                    hmm wiemy oboje ... że skoro nie istnieje
                    to nigdy jej nie było ...

                    to musi byc piękne ... nieukończona książka
                    ale jest
                    • ja_adam Re: Pigamalion 15.11.06, 01:49
                      tak jak budzet państwa
                      hahaha
      • solaris_38 uzaleznienie 15.11.06, 00:13
        uważam że bardziej mi potrzebny sen niz net
        bardziej mi potrzebna medytacja niż net
        bardziej mi potrzebna nauka niż net
        bardziej mi potrzebna gimnastyka
        gotowanie dobrego żarcia

        gdybym na TO przeznaczyła choćby 80 % czasu to tylko bym zyskała

        ja jednak codziennie muszę posiedzieć przy komputerze

        nawet jak sie źle czuję to i tak to jest jak rytuał

        kiedy miałam zepsuty komputer czułam fizyczny BRAK

        wystarczy ? :) ;) ;)


        • ja_adam Re: uzaleznienie 15.11.06, 00:29
          czasami zarywam sen by jak najdłuzej przedłuzyc stan oczekiwania...

          Medytowałem mając lat 8 a teraz robie to w biegu

          nauka....monitor włączony, w koło mnie z 5 ksiązek, 30 zeszytów, plansze,
          słowniki i manule...

          gimnastyka kazdego dnia 20 kilometrow na rowerku wystarczy, w lecie 3 godfziny
          dziennie plywania

          żarcie o boże...jem gorzej jak pies, jak tak dalej będzie, będę szczekać...

          moja przygoda z netem to lata 98 a dokładnie 8 marca 1998 ..tzw. dzien kobiet,
          pokłóciłem sie wtedy z zoną...wsiadlem w pociąg, pojechalem przed siebie,
          wyszedlem na ostatniej stacji po połnocy , dzilala tylko kawiarenka
          internetowa...i tak mi zostało do dziś...
          • solaris_38 próbuję sobie przypomniec co robiłam w wieku 8 lat 15.11.06, 00:44
            czuję w tobie medytację
            ja dopiero teraz zaczynam

            jestem pełna podziwu dla zrozumienia i czucia swojego własnego ciała

            ja to sie w każdym sporcie pokiereszowałam bo nie czuje dobrze własnego ciała
            a jestem dośc ekstremalna

            :) ;) :)

            • ja_adam Re: próbuję sobie przypomniec co robiłam w wieku 15.11.06, 00:50
              pamietam jak zacząłem chodzić...pamietam większość swoich snów, i czytałem w
              młodosci ksiazki, których treść już dawnio znałem.
              A mimo to w życiu tak jak ty w sporcie czułem się w nie wlasnym ciele, to tak
              jakby samuraj mial walczyć nie mieczem lecz kalasznikowem. Jakos nic nie
              pasowało, ani miejsce ani czas ani cialo

              Górskie ściezki są ekstremalne, wprost proporcjonalnie do ilości turystów.
              Zreszta kilka słów o mich przygodach w Twoich rejonach znajdziesz w poscie ZIMA

              Medytacja...nie możesz zrobic postepow w medytacji jesli ignorujesz wolanie
              ciala o sen....
              • ja_adam Stan oczekiwania.... 15.11.06, 00:55
                Nie można połączyć się z serwerem pocztowym - PRZEPRASZAMY
                • ja_adam Re: Stan oczekiwania.... 15.11.06, 01:02
                  akty strzeliste

                  www.mateusz.pl/ksiazki/ja-cd/ja-cd-102.htm
                  ..ponoc nie jestes katoliczką...
                  • solaris_38 światło 15.11.06, 01:20
                    nie jestem katoliczką

                    jednak słowa Chrystusa sa dla mnie czysta woda i wydaje sie ze czytam jego
                    ducha w pewnym stopniu niezależnie od słów

                    równie silnie na mnie działa de Mello jak i Castaneda

                    inni mają domieszki które mnie ranią nawet jesli ida może i dalej niz tamci

                    tych kocham i dziękuję im że za to ze ich spotkałam każdego dnia
                    to wielka radość
    • solaris_38 słuchajcie ja to chwilowo wymiękam 15.11.06, 21:46
      do zobaczenia wkrótce

      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka