nobody_nowhere
02.12.06, 17:25
Inaczej nie moge tego okreslic. Mialam jakies 6 lat,kiedy obejrzalam pierwsze
porno(to starsza kuzynka znalazla jakas kasetwe video u ojca i mnie
poczestowala hard porno).Zamiast sie obrzydzic,podniecilam,choc oczywiscie
nikomu o tym nie mowilam.Od tej pory,kiedy tylko mialam okazje,czytywalam
gazety,ksiazki o takiej tematyce,podbieralam nawet Harlequiny mamie (tyle ze
kartkowalam zawsze do momentu "ostrzejszej" akcji. Teraz mam 22
lata,studiuje, niby jestem normalna dzieczyna (mam chlopaka,ktorego
kocham),ale w samotnosci ciagle siedze w necie i ogladam filmiki,gram w gry
erotyczne... Dobija mnie to zupelnie! Wchodze na coraz dziwniejsze i
perwersyjne strony - nie to,ze chcialabym tego sama sprobowac,tylko kreci
mnie patrzenie.. Zeby nie bylo watpliwosci,moj chlopak podnieca mnie tak samo
i seks z nim to cudo,ale... Gdy go nie ma... Co robic? Przeraza mnie ta
sytuacja. :(