asia1997
06.12.06, 13:21
Mam z tym problem, jestem dobrze po trzydziestce, a czerwienie sie jak jakaś
malolata. Jak ktoś zaczyna ze mna rozmawiać, nawet dobrzy znajomi, ja
natychmiasta robie sie cała czerwona. Potem tak sie tego zawstydze że
czerwonosć sie potęguje. Już najgorzej jest jak facet zaczyna mi prawić
komplementy, masakra. Zauważyłam że z wiekiem jest coraz gorzej. Dlaczego?
Czy moge sobie jakos pomoc?