Dodaj do ulubionych

czerwienienie sie

06.12.06, 13:21
Mam z tym problem, jestem dobrze po trzydziestce, a czerwienie sie jak jakaś
malolata. Jak ktoś zaczyna ze mna rozmawiać, nawet dobrzy znajomi, ja
natychmiasta robie sie cała czerwona. Potem tak sie tego zawstydze że
czerwonosć sie potęguje. Już najgorzej jest jak facet zaczyna mi prawić
komplementy, masakra. Zauważyłam że z wiekiem jest coraz gorzej. Dlaczego?
Czy moge sobie jakos pomoc?
Obserwuj wątek
    • shangri-la Re: czerwienienie sie 06.12.06, 19:16
      Nie przejmuj się drobiazgami.....:)
      Dla Ciebie to trochę krępujące , ale dla innych dziewczęce i urocze:)
      Bądż soba, to najważniesze.....
    • jan_stereo Re: czerwienienie sie 07.12.06, 01:48
      nie wiem czy bylabys szczesliwa gdybys bladla w to miejsce, a co Ci to przeszkadza przeciez nie siedzisz
      przed lustrem,generalnie to nie Twoj(jesli kogokolwiek)tylko rozmowcy.
    • solaris_38 czuła reaktywność 07.12.06, 14:51
      możesz sobie pomóc i pokochać własną wrażliwość

      'jak możesz nie kochac swego piękna

      nie widzisz go nie czujesz

      możesz sobie pomóc i zobaczyć je

      jesteś piękna

      kiedy to poczujesz zaczniesz dopiero życ bo trudno sie żyje odmawiając
      widzenia piekna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka