Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie...

14.12.06, 12:18
Bardzo niepokoi mnie ostatnio zachowanie mojego męża. Jesteśmy małżeństwem od
10 lat. Ja zawsze spokojna, uległa, rozsądna( typowa waga), mąż urodzony "
kierownik". Jakis miesiąc temu zaczął się problem, otóż mąż poszedł na
wywiadówkę do naszego syna( dziecko nadpobudliwe ale o złotym sercu) i od
tego czasu nie odzywa się do nikogo w domu: do mnie, do dzieci, do własnej
matki. Byłam zapytać Pani wychowawczyni co takiego stało sią na tej
wywiadówce ale Ona powiedziała, że tylko przekazała jak zachowuje się
dziecko. Mąż obecnie nie odpowiada na zadane mu pytania a jeżeli juz, to
tak jadowicie, że idzie w pięty. Prosiłam Go o rozmowę, chciałam wyjaśnić o
co chodzi ale nie odzywa się słowem na ten temat, jakiekolwiek próby rozmowy
kończą sie moim monologiem a mąż jest wpatrzony w swój komputerek w trakcie
takiego monologu.
Jak tak patrzę wstecz uświadamiam sobie, że przez 10 lat naszego małżeństwa
większość decyzji była podjęta przez Niego bez jakiejkolwiek konsultacji ze
mną, zazwyczaj oznajmiał mi np." kupiłem ten samochód", " złożyłem
wypowiedzenie", itp.
Jeżeli kiedykolwiek miałam inne zdanie jak On zazwyczaj były ciche dni( bo
jak ja mogę mieć inne zdanie), zawsze to ja ustępowałam.

Czy ktoś miał podobne doświadczenia?? i może mi powiedzieć o co w tym
wszystkim chodzi.
Bardzo proszę o pomoc osoby kompetentne
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 12:38
      zapewne miał twórczy kontakt z rzeczywistością
      • becia521 Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 12:48
        Syn jest dzieckiem nadpobudliwym ale nie jest groźny. Jego nadpobudliwość
        przejawia się raczej niezwykłą ruchliwością, trudnościami przy skupieniu się na
        konkretnej rzeczy jednak nie bije się z dziećmi, nie przezywa. Wiadomo, na
        wywiadówce słyszy się zazwyczaj same złe rzeczy o naszych pociechach ale gdybym
        usłyszała jakieś złe rzeczy to najpierw porozmawiałabym z synem, tłumacząc mu
        pewne działania i ich konsekwencje ale czy takie zachowanie jak wyżej opisałam
        eliminuje problem?? Wg mnie nie..
        • maureen2 Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 13:08
          tworczy kontakt z rzeczywistością powinien przynieść owoce,nie należy przeszka
          dzać.
    • czerwone_maki Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 13:36
      A, on to Skorpion lubiący karać uznane przez niego przewinienia chłodem, jak
      Twój mąż? Znani są z tyrani i nie znoszący sprzeciwu.
      Wcześniej tego nie zauwazyłaś, jaką stosuje wobec was manipulację. W takich
      momentach sama ulegałaś mu.
      Może zrozumie, jaką krzywdę tym wyrządza własnemu dziecku.
      Powinnaś z nim porozmawiać o tym.
      Może w dzieciństwie jego ojciec tak samo wobec niego robił i teraz jedynie powiela
      ten schemat?
      • walnientaenta Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 16:15
        jesli on podejmowal zawsze decyzje ( taki jest tez moj mąż, tyle ze ja nie
        ulegam, ale konczy sie krzykiem), to tym razem wlasnie ją podejmuje - dotarlo
        byc moze do niego ze malo interesowal sie synem ( nie zna go ), syn jest źle
        wychowany ( w jego mniemaniu ) i szuka pomocy u specjalistow ( a rodzina ma mu
        w tym nie przeszkadzac) jak znadzie to was o tym zawiadomi - tak dziala moj
        mąż, tylko nie wiem czy trawlo by to miesiąc, na koniec okrasiłby to
        stwierdzeniem - rozwiązałem problem
    • imagiro Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 18:12
      to jasne, zakochal sie w nauczycielce ... uwazaj na syna, maz bedzie teraz go
      namawial do zlego zachowania aby byc wezwanym na spotkanie ...
    • bszalacha Re: Dziwne zachowanie... 14.12.06, 20:48
      z nie chodzi czasami o to,że są jakieś problemy syna,ktore wynikają też z jego
      sposobów wychowawczych?Obraził się sam na siebie/moze nareszcie,zostaw mu ten
      przywilej/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka