Dodaj do ulubionych

Do PANI_DOMU

07.04.03, 19:10
Zeby nie "umklo":

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=5525011&a=5539573
Obserwuj wątek
    • pani_domu Re: Do PANI_DOMU 07.04.03, 20:05
      Nie umiem na to nic odpowiedziec. Mieszkam na Woli Justowskiej, odwiedzam swoja
      stara babke przy Sw.Anny i tam bywam obsrywana notorycznie przez golebie.
      W moim ogrodku wychodza z ziemi krokusy i tulipany wiec jest to dla mnie oznaka
      wiosny niezaleznie od wichury w calym kraju. Dopisuje sie do recenzji
      filmowych, bo lubie kino. Wpisalam sie pare razy na Forum Krakow ale tam jest
      dosc nudno wiec juz tam nie wchodze. Zanim zaczelam pisac - nie czytalam nic
      z tego Forum, o ktorym dowiedzialam sie sprawdzajac historie uzytkowania
      internetu przez jedna z moich pracownic. Ona tez tu pisuje, co jest w sumie
      dosc wesole w obliczu podejrzen jakie nie wiedziec czemu wzbudzam w ptasim
      mleku.
      Podkreslam moja krakowskosc? No to juz nie bede. Moze to kompleksy - urodzilam
      sie w Niepolomicach i dopiero od kilkunastu lat naprawde mieszkam w Krakowie.
      Ale czy Wola to Krakow? Zaraz tu sie ktos znajdzie, kto zaprotestuje.
      Powiele to w watku, ktory ktos dla mnie zalozyl specjalnie zeby bylo jasne, ze
      udalo sie komus zrobic mi podwojna przykrosc. Czy ptasie mleczko to Kwieto?
      • Gość: Mevillian Re: Do PANI_DOMU IP: *.blich.krakow.pl 08.04.03, 07:29
        witam :>
        Odpowiem tutaj, bo inaczej zniknie w fali odpowiedzi w watku o podwojnych
        nickach.. ;/

        > Nie umiem na to nic odpowiedziec. Mieszkam na Woli Justowskiej, odwiedzam
        swoja
        >
        > stara babke przy Sw.Anny i tam bywam obsrywana notorycznie przez golebie.
        Tak! Wola Justowska to jak najbardziej Krakow. :) Piekne miejsce.., szkoda, ze
        tak rzadko tam bywam.
        Golebie atakuja wszedzie, gdzie jest ich troche za duzo. Na Rynku takze, na
        Plantach takze [pospolu z gawronami]. I niestety, nieprawda jest, ze miasto juz
        cos z tym zaczelo robic ;/ Albo inaczej - robi, ale malo efektywnie.



        > W moim ogrodku wychodza z ziemi krokusy i tulipany wiec jest to dla mnie
        oznaka
        >
        > wiosny niezaleznie od wichury w calym kraju.
        W ogrosku obk mojej pracy kilka dni temu wyszly krokusy.
        Inna oznaka wiosennienia Krakowa sa magnolie, wypuszczajace pierwsze paki [te
        na Wawelu w kazdym razie] - informacje z drugiej reki, niestety, ale z dosc
        pewnego zrodla.

        > Podkreslam moja krakowskosc? No to juz nie bede. Moze to kompleksy -
        urodzilam
        > sie w Niepolomicach i dopiero od kilkunastu lat naprawde mieszkam w Krakowie.
        No i..? nie, to chyba nie kompleksy, po prostu stalas sie Krakusem
        [Krakuska?] :) droga Pani_domu :)
        Gratuluje przylaczenia do klubu podkreslenia i szerzenia krakowskosci wszedzie,
        gdzie sie da :>


        > Ale czy Wola to Krakow? Zaraz tu sie ktos znajdzie, kto zaprotestuje.
        > Powiele to w watku, ktory ktos dla mnie zalozyl specjalnie zeby bylo jasne,
        ze
        > udalo sie komus zrobic mi podwojna przykrosc. Czy ptasie mleczko to Kwieto?
        Oj. Pani_Domu, czytajac maila ptasich mleczek mi sie sie samej zrobilo
        przykro.. Troche za ostro Cie potraktowali - Kwieto.. nie spodziewalam sie tego
        po Tobie ;/
        Ale nie martw sie, nie odchodz z forum. Za dobrze sie czyta niektore Twoje
        posty. Mam tylko nadzieje, ze Olti i Kwieto stana na wysokosci zadania.. i
        jakos sprostuja to, co napisali powyzej...


        Pozdrawiam cieplo [brr. czy na Woli Justowskiej tez jest tyle sniegu?]
        Mevillian






        • pani_domu Re: Do PANI_DOMU 08.04.03, 14:47
          Mevillian -
          bardzo dziekuje za zyczliwosc. Podobnie dziekuje Cossie. Stracilam chyba serce
          do pisania na Forum. Przynajmniej narazie. Nie wiem, czy jest to taki tutejszy
          zwyczaj zeby kazdego nowego brac pod lupe albo zeby wymusic jakies formy
          jednoznacznej identyfikacji. Tak - na Woli wciaz mam snieg, zwlaszcza tam gdzie
          lezy trawa. Poza tym jest bardzo brzydko i moze ta pogoda jeszcze bardziej mnie
          przygnebia.
          W poscie ptasich mleczek jest zarzut? wyrzut? komentarz? ze pisze tu tylko
          towarzysko a nie mam zadnych problemow. Moze mam, moze nie mam - komu o tym
          sadzic? Mam poczucie znalezienia sie w jakiejs lozy masonskiej bez zadnych
          informacji wstepnych. Moge wiec tylko powtorzyc za Nikodemem Dyzma "Terra is
          rotonda" i narazie zamilknac. Bede czytac dalej, bo jestem ciekawa, czy ktos
          jeszcze zostanie tu potraktowany rownie policyjnie.
          Przykre jest tez i to, ze tylko dwie piszace tu osoby zechcialy okazac mi swoja
          sympatie - najwyrazniej naprawde stanowicie tu wszyscy bardzo zamkniety klub.
          Coz - nie dostalam przepustki, postoje za brama. Florianska.
          • cossa Re: Do PANI_DOMU 08.04.03, 14:55
            ojc.. smutne to, ale chyba Cie rozumiem. pisz i sie nie przejmuj:) jestes
            czescia tego forum niezaleznie od tego czy jestes wyjadaczem czy tez nie. ja
            podobnie nie urzeduje tu dlugo. jestem tu przede wszystkim dla siebie, lubie
            spedzac tu czas i nikt mi i komukolwiek nie powinen mowic to czy tamto.
            a pod brama florianska chetnie sie kiedys z Toba spotkam:) oczywiscie nie
            czekaj na mnie, bo zmarzniesz:) dam wczesniej znac:) i jesli mozesz usmiechnij
            sie w strone ul. zlotej w moim imieniu:)

            c.

            pani_domu napisała:

            > Mevillian -
            > bardzo dziekuje za zyczliwosc. Podobnie dziekuje Cossie. Stracilam chyba
            serce
            > do pisania na Forum. Przynajmniej narazie. Nie wiem, czy jest to taki
            tutejszy
            > zwyczaj zeby kazdego nowego brac pod lupe albo zeby wymusic jakies formy
            > jednoznacznej identyfikacji. Tak - na Woli wciaz mam snieg, zwlaszcza tam
            gdzie
            >
            > lezy trawa. Poza tym jest bardzo brzydko i moze ta pogoda jeszcze bardziej
            mnie
            >
            > przygnebia.
            > W poscie ptasich mleczek jest zarzut? wyrzut? komentarz? ze pisze tu tylko
            > towarzysko a nie mam zadnych problemow. Moze mam, moze nie mam - komu o tym
            > sadzic? Mam poczucie znalezienia sie w jakiejs lozy masonskiej bez zadnych
            > informacji wstepnych. Moge wiec tylko powtorzyc za Nikodemem Dyzma "Terra is
            > rotonda" i narazie zamilknac. Bede czytac dalej, bo jestem ciekawa, czy ktos
            > jeszcze zostanie tu potraktowany rownie policyjnie.
            > Przykre jest tez i to, ze tylko dwie piszace tu osoby zechcialy okazac mi
            swoja
            >
            > sympatie - najwyrazniej naprawde stanowicie tu wszyscy bardzo zamkniety klub.
            > Coz - nie dostalam przepustki, postoje za brama. Florianska.
            • pani_domu Re: Do PANI_DOMU 08.04.03, 20:29
              Ponizej zamieszczam list, ktory dostalam od Kwieto i OLT. Rownie dobrze
              moglibyscie pisac, ze pisze z Rumunii albo Mongolii. Nie mam pojecia, co na to
              wszystko powie druga osoba, ktora tu wymieniacie - dodo. Prawde mowiac malo
              mnie to interesuje - wielkie zaufanie do maszyn i numerow bywa zludne i bledne
              jak widac, bo siedze, gdzie siedze i pisze skad pisze i jest to Europa, Polska,
              Krakow. Ja to wiem a Wy mozecie wierzyc, w co chcecie. Jak juz napisalam kilka
              dni temu - macie tu jakis swoj policyjny system i ciekawa jestem, czy
              wszystkich rownie skrupulatnie sprawdzacie. Mnie to nie odpowiada.
              Swoja droga, zapytam mojego prawnika czy Gazeta nie jest w stanie powstrzymac
              tego typu ingerencji w czyjas prywatnosc - a gdybym pisala np. ze szpitala
              psychiatrycznego w Kobierzynie czy z jakiejs prywatnej kliniki odwykowej, tez
              byscie to oglosili publicznie?
              Zenujace!
              Napisalam, ze bede czytac ale nie bede. Wiec cokolwiek po tym zostanie
              napisane, do mnie juz nie dotrze - mam niesmak i obrzydzenie do ludzi, ktorzy
              swoj wolny czas, wiedze i energie spedzaja na tropienie innych stawiajac ich
              wobec ultimatum - kompletnego ujawnienia sie tylko komu? Kwieto na dworcu
              glownym czy na poczcie glownej a moze z czerwona roza w klapie na petli
              tramwajowej na Kaciku? Nie odpowiadam za to dokad Was zaprowadzily nitki
              komputerowego sledztwa - nie zamierzam udowadniac niczego nikomu, bo nie musze.
              Niech sie martwi o to ta druga osoba - dodo, ktora jak napisaliscie lubiliscie
              i cenili - ciekawe czemu w takim razie Jej tez robicie cos takiego?
              Paranoiczna wiara w automaty pozbawia Was jakiejkolwiek wiarygodnosci w moich
              oczach. Najmieszniejsze jest to, ze sie mylicie ale ja mam to juz w nosie.


              Bardzo dziekujemy za list.
              Pozwolil on nam wreszcie ostatecznie wyjasnic nasze watpliwosci.

              Internet nie jest tak anonimowy (i tym samym bezkarny), jakby nam sie
              moglo wydawac - kazdy nadawca maila pozostawia w nim w sposob
              naturalny jednoznaczne informacje o sobie - pelne IP komputera. Coz,
              nie mamy tu do czynienia (w przypadku "pani_domu") z krakowskim czy
              okolokrakowskim IP. Ba! W gre nie wchodzi nawet europejskie IP!
              Niteczka zgrabnie trafia do Toronto. Wykres zalaczamy.

              Nas to akurat nie zdziwilo, juz mielismy swoj typ. Zreszta dodo sie
              nigdy (jako dodo, oczywiscie) nie logowala na forum, prawda? Kazdy
              teraz moze sobie porownac jedno z IP dodo z IP pani-domu. I co za
              zbieznosc!
              Ale coz to za szok byl dla innych forumowiczow...Tak, pare osob juz wie.

              I co teraz? Hmm, nie robimy tego dla przyjemnosci, szczerze mowiac jest
              nam cholernie smutno, ze cos takiego zaistnialo.
              Po co to bylo? Co chcialas przez to osiagnac?

              Wracajac jednak do mozliwych rozwiazan...
              Poniewaz cenilismy i szanowalismy Cie jako dodo, wolelibysmy abys sama
              wyjasnila ta sprawe. tak byloby chyba lepiej dla nas wszystkich.
              Wiedza ktora mamy, nie pozwala pozostac bez reakcji, a wyjasnienie
              sprawy przez Ciebie pozwala na zachowanie twarzy i wytlumaczenie
              powodow Twego postepowania.
              Mamy zatem dwie propozycje:

              Propozycja pierwsza, chyba wygodniejsza dla pani domu/dodo, bo szybciej
              rozwiazujaca sprawe: pani domu, zalogowana, potwierdzi na forum, ze
              jest dodo. Rowniez dodo, ze swego komputera o znanym IP 209.226.65.226
              napisze, ze wystepowala jako pani_domu, zalaczajac do tego uzasadnienie
              zarowno takiego postepowania jak i tego co ja sklonilo do
              bezpardonowego wypierania sie.
              My wypowiemy sie, dlaczego tak a nie inaczej zareagowalismy. Reszta
              nalezy do forumowiczow.
              Oczywiscie, ma to byc powazne i rzeczowe uzasadnienie - godne doroslego
              czlowieka.

              Propozycja druga, w razie odrzucenia pierwszej. Ujawniamy kulisy sprawy
              na forum. Gdy mija pierwszy szok, zadziwiajaco duzo rzeczy zaczyna
              pasowac w tej ukladance. Ci z ktorymi rozmawialismy, wymieniali
              spostrzezenia, ktore nam by nie przyszly do glowy - a ktore, zebrane
              razem, jednoznacznie wskazuja ze dodo i pani domu to ta sama osoba. Nie
              trzeba juz nawet poznawac IP. Obecnie dyponujemy rowniez oryginalnym
              listem pani domu z oryginalnym kanadyjskim IP, i nic nie stoi na
              przeszkodzie bysmy te dane opublikowali, rozsylali mailami do
              zainteresowanych, jak rowniez demonstrowali najwiekszym niedowiarkom na
              naszym wlasnym komputerze. Coz, pewnie sie wtedy sprawa nieco
              rozwlecze, ale czy nie lepiej jednak miec to za soba?

              Dajemy Ci 12h na potwierdzenie otrzymania tego listu
              w przeciwnym razie publikujemy go na forum, ktore jak zadeklarowalas,
              czytasz.
              wtedy zostanie Ci kolejne 12h na opublikowanie tego o czym mowi
              propozycja numer jeden. masz czas do godziny 21, czasu polskiego, 09-go
              kwietnia 2003.
              Po tym terminie my ujawniamy cala sprawe na forum.

              OLT i kwieto


              P.S.
              Jesli bedziemy musieli zastosowac wariant drugi, wykorzystamy odlozone
              dodatkowe argumenty

              P.S.II
              Jest nam straszliwie przykro, ze cos takiego sie stalo. Tym bardziej,
              ze zachowuje sie tak osoba ktora lubilismy i szanowalismy. Pytamy sie
              wciaz - po co? dlaczego?
              • Gość: jjola Re: Do PANI_DOMU IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 12:47
                A to co????Kwieto mialam Cie za madrego goscia,a tu takie cos!!Jestem
                zbulwersowana.Taka przykrosc.No coz,kolejne rozczarowanie.Pani domu to mila
                osoba i niech pisze nawet z Koziej Wolki,byle sensownie,a bede ja czytala.No
                nie,a moze to glupe zarty?Pani domu,jestem z Toba.
    • ptasie_mleczka Re: Do PANI_DOMU JESZCZE RAZ 08.04.03, 20:16
      Odpowiedzielismy na Twoj list
      prosimy, sprawdz skrzynke

      OLT i kwieto
      • calusna Smutne i przykre 08.04.03, 21:05
        To okropne co się tu wyprawia!!
      • Gość: Stały bywalec Re: Do PANI_DOMU JESZCZE RAZ IP: 209.234.157.* 08.04.03, 21:14
        ptasie_mleczka napisał:

        > OLT i kwieto

        kwieto,OLT ... dlaaaaczeeegooooooooo ..??????
        Dlaczego stawiacie warunki,śledzicie,szantażujecie??
        Nawet jeśli jest tak jak sądzicie to czy wolno Wam aż
        tak ingerować w czyjeś postępowanie?
        Kto upoważnił Was do zachowywania się jak tajne służby
        wywiadowcze?
        Może iwigilowana przez Was osoba ma prawo do czynienia
        tego na co ma ochotę?
        Jeśli pani_domu to drugi nick dodo to jest mi tym
        bardziej przykro bo darzę sympatią tę osobę i cenię
        za mądrość życiową , kobiecość , wyważone komentarze
        i niezwykle ludzkie poglądy. Sądzę że wolno jej
        i miała powód aby tak postąpić. Nawet jeśli tym powodem
        było tylko sprawienie sobie przyjemności.
        Wyrażam sprzeciw przeciwko procederowi który uprawiacie
        na forum.
        • czarodziejka :o( 09.04.03, 00:31
          Stały bywalec napisał(a):
          > kwieto,OLT ... dlaaaaczeeegooooooooo ..??????
          > Dlaczego stawiacie warunki,śledzicie,szantażujecie??
          > Nawet jeśli jest tak jak sądzicie to czy wolno Wam aż
          > tak ingerować w czyjeś postępowanie?
          > Kto upoważnił Was do zachowywania się jak tajne służby
          > wywiadowcze?
          > (...)
          > Wyrażam sprzeciw przeciwko procederowi który uprawiacie
          > na forum.

          popieram stałego bywalca
          jest mi niezmiernie przykro
          sama kiedys napisalam kilka postów pod innym nickiem
          :o(

          • procesor Re: :o( 09.04.03, 01:00
            Czaro - tu nie chodzi chyba tylko o dowcip, o chęć ukrycia się na chwilę.. :(

            Nie jest dobrze.
            • joanna_1 Re: :o( 09.04.03, 01:01
              czyżbyśmy o tym samym myslały?
            • czarodziejka Re: :o( 10.04.03, 00:10
              procesor napisała:
              > tu nie chodzi chyba tylko o dowcip, o chęć ukrycia się na chwilę..

              nie wiem, o co chodzi ;o(
              z powyzszego nie wynika

              nawet jesli pani domu i dodo to ta sama osoba, to czy dodo nie miala prawa
              udac, ze juz sie tu nie udziela?

              a jesli pani domu i dodo to naprawde zupelnie dwie rozne osoby, to ... dlaczego
              kaze sie udowadniac pani domu, ze nie jest wielbladem?

              nie wiem, o co chodzi
              ale atmosfera nie jest mila
              i mysle, ze ptasie mleczka jej nie poprawily
              ;o(
              chlip


              moze sie myle
              nie sledze juz wirtualnego zycia



              pozdrawiam ;o)
      • Gość: sabna Re: Do PANI_DOMU JESZCZE RAZ IP: *.x-net.gliwice.pl 09.04.03, 09:18
        ouj naiwni naiwni. Ja wam mogę maila przez florydę i singapur wysłać. I co z
        tego?
    • nabokoff Re: Do PANI_DOMU 09.04.03, 01:11

      panie domu! cna damo - jestem gotów honoru twego bronić! spotkajmy się na
      neutralnym gruncie powiedzmy alchemicznym i głosić się zobowiązuję po warce
      albo dwóch szczerość twą zupełną!

      na pohybel policjantom wirtualnym!

      łączę pozdrowienia

      nabokoff
      • nabokoff errata 09.04.03, 01:14
        ups... sorry za despekt - PANI DOMU naturalnie, nie wiem skąd mi te "e"
        wskoczyło - nie podejrzewam wcale iż jesteś mężczyzną, o nie!

        propozycja kulturalnego spotkania jak najbardziej poważna

        pozdrawiam :)

        nabokoff
    • ta_ robak i piwko 09.04.03, 12:36
      Cholernie źle czuję się po przeczytaniu tego wątku.
      Wolałabym zjeść robaka.
      Nabokoff zabierz i mnie na piwo :), może co zrozumiem po kilku warkach
      Ta_pzdr
    • basia Re: Do PANI_DOMU 09.04.03, 14:43
      takie powiedzenie kiedyś słyszałam :"masz problem napisz do Przyjaciółki"

      ps.
      powtórzę coś co już o kwieto napisałam na fof:

      kwieto
      depresji
      podnieto
      • liza24 Re: Do PANI_DOMU 09.04.03, 15:44
        o matko!

        nie udzielam się tu, czasami podczytuję no i aż mnie ruszyło jak trafiłam na
        wątek afery - niejaki kwieto i olt wytropili, że rzekoma pani-domu i dodo to
        jedna i ta sama osoba! afera! sensacja! ogłosić trzeba! żądać wyjaśnień!
        nagonkę! to zbrodnia!

        samozwańczy detektywi, sędziowie i kaci w jednym.....

        beee

        rzygać aż mi się chce....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka