IP: *.unl.edu 09.04.03, 18:34
by wyprostowac kilka waznych spraw. Nie interesuja mnie sprawy z nickami.
To przeminie.
Panie Nabokoff:
Piszesz Pan bzdury. Prawda jest tylko jedna. To, co pan nazywasz punktami
widzenia, to sa punkty widzenia i NIC WIECEJ. To nic innego jak lokalne,
regionalne i tymczasowe prawdy. Prawda jest jedna, ale przechodzac przez
ograniczony umysl czlowieczy, manifestuje sie wlasnie "katowym punktem
widzenia". Prawda jest jak swiatlo, nasz umysl to pryzmat, na ktorego wyjsciu
ujrzysz Pan rozbita PRAWDE na wiele pomniejszych prawd. Dopiero suma tych
malych prawd da nam PRAWDE OBIEKTYWNA. Ale ta prawda istnieje. Dla wszystkich
byloby lepiej, gdybysmy zrozumieli wreszcie, ze nie warto sie zabijac dla
lokalnych prawd, nazwij to Pan jehowa, allachem, darwinizmem czy innym shiva.
Nie mieszaj Pan prosze.

Panie Witold:
Ogarniaj Pan wszystkich jednakowym ramieniem. Twoje selektywne, lokalne
widzenie prawdy (wersja Nabokoffa)nie przysparza chwaly temu Forum.
Chcesz Pan nauczac, pokazywac droge... wylecz sie Pan sam z pychy.

Zacznijmy wreszcie poruszac tematy, ktore zasluguja na poruszanie.
Dzielmy sie radosciami i smutkami, ale niech to bedzie w kontekscie
Psychologii, czyli nauki o duszy. Przestanmy juz testowac nasza wytrzymalosc
na glupote, wulgarnosc, i brak checi pomocy innym. Moj apel do wszystkich.
Sa sasiednie fora, jak Erotyka, Romantica, Mezczyzna, Depresja i jesli ktos ma
konkretne pytanie w jakiejs sprawie, prosze sie udac pod dokladniejszy adres.
Mam wrazenie ze Psychologia stala sie Spychologia, co zreszta juz kiedys
poruszalem. Smietnik robiony tutaj przyciaga awanturnicze charaktery by
psocic. Nie dajmy im szansy zatrzymac sie tu dlugo.

Pozdr, Imagine.


Obserwuj wątek
    • procesor Re: Wracam 09.04.03, 18:38
      Ja się chyba wyniose na depresję.
      Będzie przyjemniej.
      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 18:39
        procesor napisała:

        > Ja się chyba wyniose na depresję.
        > Będzie przyjemniej.

        Nie bedzie.
      • procesor Re: Wracam 09.04.03, 22:10
        Smutno by tu było bez Imagine'a. :)
        Dobrze ze jest - jakkolwiek by sie zwał.
        Nie zawsze sie zgadzamy - ale Imagine w preciwieństwie do Witolda ma poczucie
        humoru - i to sobie cenię.
        Jak to sam napisał - nie nawraca na siłę.
        A Witold głosząc pochwałę pozytywnego myślenia - opisuje ludzi w stylu "bo ty
        to głupoty piszesz, a ci co inne rady niż moje dadzą to kretyni". Jak to
        pogodzić z tym co głosi?
        Ale niech i Witold pisze. :) Tez jest tu charakterystyczną postacią. :) Są tacy
        których nie razi sprzeczbość miezdy tym co głosi a tym co robi. :)

        Ja tam w jednym akwarium z Imaginem wolę popływac..
        Imagine pamiętasz te akwaria z jakiegoś watku? :) Jedne w drugim? :))
    • trzcina Re: Wracam 09.04.03, 18:49
      > Zacznijmy wreszcie poruszac tematy, ktore zasluguja na poruszanie.
      > Dzielmy sie radosciami i smutkami, ale niech to bedzie w kontekscie
      > Psychologii, czyli nauki o duszy. Przestanmy juz testowac nasza wytrzymalosc
      > na glupote, wulgarnosc, i brak checi pomocy innym. Moj apel do wszystkich.
      > Sa sasiednie fora, jak Erotyka, Romantica, Mezczyzna, Depresja i jesli ktos ma
      > konkretne pytanie w jakiejs sprawie, prosze sie udac pod dokladniejszy adres.
      > Mam wrazenie ze Psychologia stala sie Spychologia, co zreszta juz kiedys
      > poruszalem. Smietnik robiony tutaj przyciaga awanturnicze charaktery by
      > psocic. Nie dajmy im szansy zatrzymac sie tu dlugo.
      >


      Dobrze, że jesteś i dobrze, że tak jesteś.
      t.))
      >
      >
      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 18:53
        trzcina napisała:

        > > Zacznijmy wreszcie poruszac tematy, ktore zasluguja na poruszanie.
        > > Dzielmy sie radosciami i smutkami, ale niech to bedzie w kontekscie
        > > Psychologii, czyli nauki o duszy. Przestanmy juz testowac nasza wytrzymalo
        > sc
        > > na glupote, wulgarnosc, i brak checi pomocy innym. Moj apel do wszystkich.
        > > Sa sasiednie fora, jak Erotyka, Romantica, Mezczyzna, Depresja i jesli kto
        > s ma
        > > konkretne pytanie w jakiejs sprawie, prosze sie udac pod dokladniejszy adr
        > es.
        > > Mam wrazenie ze Psychologia stala sie Spychologia, co zreszta juz kiedys
        > > poruszalem. Smietnik robiony tutaj przyciaga awanturnicze charaktery by
        > > psocic. Nie dajmy im szansy zatrzymac sie tu dlugo.
        > >
        >
        >
        > Dobrze, że jesteś i dobrze, że tak jesteś.
        > t.))
        > >
        > >
        Jasne. Nie wystarczy BYC, trzeba bys SOBA.
    • Gość: Witold image ty nie masz pojecia o zyciu,idz sobie na pus IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.03, 20:01
      pustynie pomedytowac.
      uderz w stol a image sie odezwie.
      Nic nie wiesz o zyciu ludzi o ich codzennych problemach

      twoje otatnie porabane posty sa tylko tego dowodem
      a ten powrot
      to twoja urazona ANBICJA WRACA.
      TWOJE EGO nie pozwala ci odejsc w spokoju
      MUSISZ SIE NA KONIEC JESZCZE WYPOWIEDIZEC.

      moja mama mowila: Jak bedziesz rozmawial z glupimi ludzmi
      to zawsze rob tak. ( i miala racje )

      ok, twoje na wierzchu
      przyjdzie pies i nasra

      wracaj sobie ile razy chesz
      NIECH BEDZIE TWOJE NA WIERZCHU




      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > by wyprostowac kilka waznych spraw. Nie interesuja mnie
      sprawy z nickami.
      > To przeminie.
      > Panie Nabokoff:
      > Piszesz Pan bzdury. Prawda jest tylko jedna. To, co pan
      nazywasz punktami
      > widzenia, to sa punkty widzenia i NIC WIECEJ. To nic
      innego jak lokalne,
      > regionalne i tymczasowe prawdy. Prawda jest jedna, ale
      przechodzac przez
      > ograniczony umysl czlowieczy, manifestuje sie wlasnie
      "katowym punktem
      > widzenia". Prawda jest jak swiatlo, nasz umysl to
      pryzmat, na ktorego wyjsciu
      > ujrzysz Pan rozbita PRAWDE na wiele pomniejszych prawd.
      Dopiero suma tych
      > malych prawd da nam PRAWDE OBIEKTYWNA. Ale ta prawda
      istnieje. Dla wszystkich
      > byloby lepiej, gdybysmy zrozumieli wreszcie, ze nie
      warto sie zabijac dla
      > lokalnych prawd, nazwij to Pan jehowa, allachem,
      darwinizmem czy innym shiva.
      > Nie mieszaj Pan prosze.
      >
      > Panie Witold:
      > Ogarniaj Pan wszystkich jednakowym ramieniem. Twoje
      selektywne, lokalne
      > widzenie prawdy (wersja Nabokoffa)nie przysparza chwaly
      temu Forum.
      > Chcesz Pan nauczac, pokazywac droge... wylecz sie Pan
      sam z pychy.
      >
      > Zacznijmy wreszcie poruszac tematy, ktore zasluguja na
      poruszanie.
      > Dzielmy sie radosciami i smutkami, ale niech to bedzie
      w kontekscie
      > Psychologii, czyli nauki o duszy. Przestanmy juz
      testowac nasza wytrzymalosc
      > na glupote, wulgarnosc, i brak checi pomocy innym. Moj
      apel do wszystkich.
      > Sa sasiednie fora, jak Erotyka, Romantica, Mezczyzna,
      Depresja i jesli ktos ma
      > konkretne pytanie w jakiejs sprawie, prosze sie udac
      pod dokladniejszy adres.
      > Mam wrazenie ze Psychologia stala sie Spychologia, co
      zreszta juz kiedys
      > poruszalem. Smietnik robiony tutaj przyciaga
      awanturnicze charaktery by
      > psocic. Nie dajmy im szansy zatrzymac sie tu dlugo.
      >
      > Pozdr, Imagine.
      >
      >
      >
      • Gość: Imagine Re: image ty nie masz pojecia o zyciu,idz sobie n IP: *.unl.edu 09.04.03, 20:04
        Oj Witold, Witold.
      • Gość: Annette Re: image ty nie masz pojecia o zyciu,idz sobie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 20:13
        Bez urazy, ale Twoja mama byla dosc prymitywna osoba, sadzac po jej tekscie.
        Jesli dajesz komus prawo do wypowiedzi, to dawaj je naprawde, niech nie bedzie
        to tylko jeszcze jeden sposob na dokuczenie komus, kogo nie udalo Ci sie
        przekonac.
        A.
    • qw5 Re: Wracam 09.04.03, 20:02
      "Psychologia, nauka zajmująca się powstawaniem i przebiegiem procesów
      psychicznych człowieka, jego świadomością, stanami emocjonalnymi, procesami
      związanymi z poznaniem, rolą zmysłów, doświadczeniem wewnętrznym, wyobrażeniami
      oraz regulatorami stosunków człowieka z otoczeniem i zasadami ich
      funkcjonowania."

      Jesli przyjmiemy taką definicję psychologii - to jednak większość wątkow
      poruszanych tutaj zazwyczaj mieści się w niej i jak najbardziej powinna mieć tu
      swoje miejsce.
      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 20:12
        qw5 napisała:

        > "Psychologia, nauka zajmująca się powstawaniem i przebiegiem procesów
        > psychicznych człowieka, jego świadomością, stanami emocjonalnymi, procesami
        > związanymi z poznaniem, rolą zmysłów, doświadczeniem wewnętrznym,
        wyobrażeniami
        >
        > oraz regulatorami stosunków człowieka z otoczeniem i zasadami ich
        > funkcjonowania."
        >
        > Jesli przyjmiemy taką definicję psychologii - to jednak większość wątkow
        > poruszanych tutaj zazwyczaj mieści się w niej i jak najbardziej powinna mieć
        tu
        >
        > swoje miejsce.
        Masz swoja racje. Ale pokaz mi psychologa, ktory chcialby specjalizowac sie
        w problemach z tesciowwymi, z mezami chowajacymi pornusy pod tapczanem, z
        zonami, ktore "nie wyszly za maz i nie wiedza co teraz robic". Dzieki takim
        tematom zrobil sie tu smietnik. Wszystko co nie pasuje na forum za plotem
        (patrz Romantica, Erotica)znalazlo sobie przystan tutaj, wliczajac w to
        najwulgarniejsze tematy. Jestem ciekaw czy komandos szaleje na forum Ksiazka,
        Ogrodnictwo czy Wiedza ? Pewnie nie. Takze, sami sobie zgotowalismy ten los,
        zapraszajac go i jemu podobnych na wspaniala zabawe.
        Pozdr, Imagine.
    • carduus Re: Wracam 09.04.03, 20:10
      Imagine, jeśli Ci się to na coś przyda: masz moje gorące poparcie.
      Jak tak dalej pójdzie, to się w Tobie jeszcze zakocham, a kysz, a kysz:-)))

      carduus
      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 20:13
        carduus napisała:

        > Imagine, jeśli Ci się to na coś przyda: masz moje gorące poparcie.
        > Jak tak dalej pójdzie, to się w Tobie jeszcze zakocham, a kysz, a kysz:-)))
        >
        > carduus
        Jstem wolnym, ale nie mylic z Witoldem.
    • Gość: ryba Re: Wracam IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.04.03, 20:22
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > by wyprostowac kilka waznych spraw. Nie interesuja mnie sprawy z nickami.
      > To przeminie.
      > Panie Nabokoff:
      > Piszesz Pan bzdury. Prawda jest tylko jedna. To, co pan nazywasz punktami
      > widzenia, to sa punkty widzenia i NIC WIECEJ. To nic innego jak lokalne,
      > regionalne i tymczasowe prawdy. Prawda jest jedna, ale przechodzac przez
      > ograniczony umysl czlowieczy, manifestuje sie wlasnie "katowym punktem
      > widzenia". Prawda jest jak swiatlo, nasz umysl to pryzmat, na ktorego wyjsciu
      > ujrzysz Pan rozbita PRAWDE na wiele pomniejszych prawd. Dopiero suma tych
      > malych prawd da nam PRAWDE OBIEKTYWNA. Ale ta prawda istnieje. Dla wszystkich
      > byloby lepiej, gdybysmy zrozumieli wreszcie, ze nie warto sie zabijac dla
      > lokalnych prawd, nazwij to Pan jehowa, allachem, darwinizmem czy innym shiva.
      > Nie mieszaj Pan prosze.
      >
      > Panie Witold:
      > Ogarniaj Pan wszystkich jednakowym ramieniem. Twoje selektywne, lokalne
      > widzenie prawdy (wersja Nabokoffa)nie przysparza chwaly temu Forum.
      > Chcesz Pan nauczac, pokazywac droge... wylecz sie Pan sam z pychy.
      >
      > Zacznijmy wreszcie poruszac tematy, ktore zasluguja na poruszanie.
      > Dzielmy sie radosciami i smutkami, ale niech to bedzie w kontekscie
      > Psychologii, czyli nauki o duszy. Przestanmy juz testowac nasza wytrzymalosc
      > na glupote, wulgarnosc, i brak checi pomocy innym. Moj apel do wszystkich.
      > Sa sasiednie fora, jak Erotyka, Romantica, Mezczyzna, Depresja i jesli ktos
      ma
      > konkretne pytanie w jakiejs sprawie, prosze sie udac pod dokladniejszy adres.
      > Mam wrazenie ze Psychologia stala sie Spychologia, co zreszta juz kiedys
      > poruszalem. Smietnik robiony tutaj przyciaga awanturnicze charaktery by
      > psocic. Nie dajmy im szansy zatrzymac sie tu dlugo.
      >
      > Pozdr, Imagine.
      >
      >
      >
      Oj, Panie Imagine, kupilem sobie tydzien temu duze pudelko zapalek a tu widze
      ze to Ty teraz zabawiasz sie w spychacza. Prosze Ciebie, nie kaz ludziom
      odchodzic i wrocic jak sie wylecza, bo moze to forum, to jest wlasnie miejce
      gdzie oni szukaja pomocy (jezeli sa chorzy). Sadze, ze nie mozna tylko o
      sprawach "wyzszych" rozmawiac, poniewaz wkrotce bedziesz rozmawial sam z soba.
      Intryguje mnie rowniez Twoj brak tolerancji (Witold i inni). Pomysl o tym.
      Burzliwe dyskusje przeradzajace sie w personalne ataki nikomu jeszcze nic
      dobrego nie zrobily. A tak Twoj post widze.

      Teraz troche milej. Ciesze sie ze Cie wypuscili (za niezaplacenie rachunkow).
      Tak tez myslalem ze zniknales tyko na dlugi weekend.

      Lekko urazony ale tolerancyjny (w miare)

      ryba
      • Gość: Renka Re: imagination is the key IP: *.ADSL.mnsi.net 09.04.03, 20:40
        Witaj, Imagine. Wiedzialam, ze wrocisz i oczekiwalam, kiedy sie to stanie.
        Autentycznie sie ucieszylam, mimo, ze dalej nie wiem, kim jestem :))))
        • Gość: iMAGINE Re: imagination is the key IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:09
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Witaj, Imagine. Wiedzialam, ze wrocisz i oczekiwalam, kiedy sie to stanie.
          > Autentycznie sie ucieszylam, mimo, ze dalej nie wiem, kim jestem :))))
          Powiedzialas niedawno, zem NIKIM. I zgadzam sie z Toba. Tak trzymaj i nie szukaj
          innych definicji Imagine.
      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:08
        Ciekawi mnie, dlaczego ja widze ten arogancki ton Witolda a Ty nie. Witold
        pozuje na kogos, kim nie jest i nigdy nie bedzie. Ludziem ktorzy sa wzorcem
        do jego postepowania sa w ogromnym kontrascie do jego sposobu bycia i
        reagowania. Mialem okazje rozmawiac z kilkoma, wymieniac emaile, obserwowac ich
        strony na internecie i nigdy podobnej bufonady jak witoldowej nie spotkalem.
        Na czym ma polegac moja tolerancja wobec tego magika, ktoremu sie wydaje, ze
        cos rozumie. Jak taki czlowiek moze zajmowac sie polepszaniem innych, jak
        ich zwyczajnie nienawidzi ?
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: ryba Re: Wracam IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.04.03, 21:34
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > Ciekawi mnie, dlaczego ja widze ten arogancki ton Witolda a Ty nie. Witold
          > pozuje na kogos, kim nie jest i nigdy nie bedzie. Ludziem ktorzy sa wzorcem
          > do jego postepowania sa w ogromnym kontrascie do jego sposobu bycia i
          > reagowania. Mialem okazje rozmawiac z kilkoma, wymieniac emaile, obserwowac
          ich
          >
          > strony na internecie i nigdy podobnej bufonady jak witoldowej nie spotkalem.
          > Na czym ma polegac moja tolerancja wobec tego magika, ktoremu sie wydaje, ze
          > cos rozumie. Jak taki czlowiek moze zajmowac sie polepszaniem innych, jak
          > ich zwyczajnie nienawidzi ?
          > Pozdr, Imagine.

          Widze to, widze jak napada na ludzi starajac sie za wszelka cene przeforsowac
          swoj punk widzenia. W dodatku nie stara sie odpowiednio dobierac slowa i final
          jest, krzyczacego ojca na malutkie dziecko.

          Nie znam Ciebie i nie znam Witolda ale rozumiem ze wy sie znacie. Zgadzajac
          sie z Toba, jaki on naprawde jest, przyjalbym Twoja wersje oceny czlowieka.
          Nie moge tego zrobic, nawet ze wzgledu na to, ze po kilku moich idiotycznych
          zaczepkach facet zachowal sie OK. Ty zreszta tez. Wiec jak widzisz, nie chce
          oceniac. Ale dla mnie jedno jest pewne, powinniscie zaczac sie unikac, albo
          starac sie ukladac swoje posty tak, zeby nie konczylo to sie personalna wojna.
          Kazdy ma swoj punkt widzenia, czasami Ty masz racje, czasami Witold. Akurat
          mnie nie przeszkadza styl pisania, staram sie zrozumiec co pisze i czasami
          rozumiem. Ciebie tez czasami rozumiem...

          Pozdr.

          ryba
          • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:54
            Ciesze sie, ze widzisz troche roznic miedzy mna a Witoldem. Jest ich jednak
            wiele wiecej. On chce Cie reformowac na sile, i chyba czujesz to w jego
            wypowiedziach. On uznaje tylko tych, ktorzy mysla jak on. To tez latwo mozna
            wychwycic z jego tekstow. Mialem kolege w szkole podstawawowej, ktoremu mama
            na kazdej duzej przerwie przynosila paroweczki gorace do szkoly. Byl tylko
            jeden problem. Synek uciekal przed nia i wolal byc glodnym niz upokorzonym i
            zmuszanym do czegos, czego nie chcial. Witold jest tego typu mamusia.
            Polowe klientow wyploszy otwierajac gebe a druga zniknie za tydzien.
            Ja Ci oferuje cos innego. Myslenie. A to, ze czasami jestem "niemozliwy" to
            wynika z checi poszerzenia klatek w jakich zyjemy, co niektorym niecalkiem sie
            podoba. Wybor jednak zostawiam Tobie. Mozesz eksplorowac temat innych wymiarow,
            ale nie musisz. Mozesz wierzyc w karme, ale nikt Cie do tego nie zmusza.
            Mozesz przyjac, ze mamy dusze, albo ze jestesmy kupa atomow, ktore niewiadomo
            skad wiedza, jak zawiazac buty i ugotowac bigos. To juz twoja sprawa.
            Pozdr, Imagine.
    • kol5 Re: Wracam 09.04.03, 20:57
      Wróciłeś Nowy?

      ImagineK?

      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:11
        kol5 napisała:

        > Wróciłeś Nowy?
        >
        > ImagineK?
        >
        Ten sam. Agresywny i Kochajacy. Zwalczajacy i Ukladajacy sie. Wulkan
        i Cisza. Niemadry i Pretendujacy. Czyli ja. Imaginek.
        • Gość: Talisker Re: Wracam IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 21:13
          Imagine,
          dla mnie jestes zalosny!
          T.
          • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:14
            Gość portalu: Talisker napisał(a):

            > Imagine,
            > dla mnie jestes zalosny!
            > T.
            I kocham Cie za to.
            • Gość: Talisker Re: Wracam IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 21:16
              Pamietam tylko jedno,
              nie zakapowales prostego przykladu o zlu! Wtyd.
              Prosba - nie graj medrac, bo ani ja ani ty nim nie jestesmy. O granice gosciu
              chodzi!!!
              Pozdrowienia i wyrazy szacunku - Talisker
              • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:26
                Gość portalu: Talisker napisał(a):

                > Pamietam tylko jedno,
                > nie zakapowales prostego przykladu o zlu! Wtyd.
                > Prosba - nie graj medrac, bo ani ja ani ty nim nie jestesmy. O granice gosciu
                > chodzi!!!
                > Pozdrowienia i wyrazy szacunku - Talisker
                Nie gram nikogo. Uczniem jestem i wstydze sie, ze nie zalapalem twego
                przykladu o zlu. A granice to sami sobie stawiamy gosciu. Roznica miedzy mna a
                Toba jest taka, ze ja chce zlamac cos, czego .... reszte juz znasz, bo czyje ze
                urodzilem sie, by nie akceptowac prawd z ambon i innych pulpitow. Ty, tak mi
                sie wydaje, siedzisz w pulapce swoich niemozliwosci. A hajda pofolgowac troche,
                przelamac horyzont !!!
                Pozdr, Imagine.
                • Gość: Talisker Re: Wracam IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 09.04.03, 21:35
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > Nie gram nikogo. Uczniem jestem i wstydze sie, ze nie zalapalem twego
                  > przykladu o zlu. A granice to sami sobie stawiamy gosciu. Roznica miedzy mna
                  a
                  > Toba jest taka, ze ja chce zlamac cos, czego .... reszte juz znasz, bo czyje
                  ze
                  >
                  > urodzilem sie, by nie akceptowac prawd z ambon i innych pulpitow. Ty, tak mi
                  > sie wydaje, siedzisz w pulapce swoich niemozliwosci. A hajda pofolgowac
                  troche,
                  > przelamac horyzont !!!
                  > Pozdr, Imagine.
                  T. Polecam tekst Ricoera o drugiej naiwnosci. Ja jestem niestety i na szczescie
                  naiwny.
                  T.
                  P.S. O ambonach to sie myslicie, Towarzyszu!!!
                  • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:42
                    Gość portalu: Talisker napisał(a):

                    > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                    >
                    > > Nie gram nikogo. Uczniem jestem i wstydze sie, ze nie zalapalem twego
                    > > przykladu o zlu. A granice to sami sobie stawiamy gosciu. Roznica miedzy m
                    > na
                    > a
                    > > Toba jest taka, ze ja chce zlamac cos, czego .... reszte juz znasz, bo czy
                    > je
                    > ze
                    > >
                    > > urodzilem sie, by nie akceptowac prawd z ambon i innych pulpitow. Ty, tak
                    > mi
                    > > sie wydaje, siedzisz w pulapce swoich niemozliwosci. A hajda pofolgowac
                    > troche,
                    > > przelamac horyzont !!!
                    > > Pozdr, Imagine.
                    > T. Polecam tekst Ricoera o drugiej naiwnosci. Ja jestem niestety i na
                    szczescie
                    >
                    > naiwny.
                    > T.
                    > P.S. O ambonach to sie myslicie, Towarzyszu!!!

                    Wytlumaczcie mi, na czym polega moje mylenie sie, Towarzyszu.
                    • Gość: Talisker Re: Wracam IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 09.04.03, 21:53
                      Gość portalu: Imagine napisał(a):


                      > Wytlumaczcie mi, na czym polega moje mylenie sie, Towarzyszu.

                      T. Na pewnosci, ktora jest zludzeniem i tyle. No i moze jeszcze na
                      powierzchownosci glebokiej.
                      T.
                      • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 21:59
                        Gość portalu: Talisker napisał(a):

                        > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                        >
                        >
                        > > Wytlumaczcie mi, na czym polega moje mylenie sie, Towarzyszu.
                        >
                        > T. Na pewnosci, ktora jest zludzeniem i tyle. No i moze jeszcze na
                        > powierzchownosci glebokiej.
                        > T.
                        No to nie trafiliscie Towarzyszu. Ja niczegom pewny nie jest. Fascynuje mnie
                        jednak prawdopodobienstwo istnienia CZEGOS POZA i z faktu, ze Ciebie to nie
                        interesuje wynika Twoj stosunek do mnie, a w szczegolnosci przekonanie, ze
                        ja mam pewnosc o czyms, co jest w takim kontrascie do Twojego braku intencji
                        poznania czegokolwiek. Tak, jestem powierzchowny a to jest tylko dowodem na to,
                        ze pewnosci nie mam. Wole swoja gleboka powierzchownosc niz twoja plaska nicosc.
                        Pozdr, Imagine.
                        • talisker Re: Wracam 09.04.03, 22:02
                          Imagine,
                          jestes zalosny. Nie krytyka (sofisci) tylko teoria (Platon) czyli nawinosc.
                          Bez odbioru - T.
                          P.S. Jezeli Tys "zaprawde_powiadam_wam" to... ech szkoda pukania i klawiatury.
                          • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 09.04.03, 22:06
                            talisker napisał:

                            > Imagine,
                            > jestes zalosny. Nie krytyka (sofisci) tylko teoria (Platon) czyli nawinosc.
                            > Bez odbioru - T.
                            > P.S. Jezeli Tys "zaprawde_powiadam_wam" to... ech szkoda pukania i klawiatury.

                            Dzieki za slowa uznania. Masz racje, zachowaj klawiature na gry komputerowe.
                            Tego potrzebujesz.
        • kol5 Re: Wracam 10.04.03, 23:00
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > kol5 napisała:
          >
          > > Wróciłeś Nowy?
          > >
          > > ImagineK?
          > >
          > Ten sam. Agresywny i Kochajacy. Zwalczajacy i Ukladajacy sie. Wulkan
          > i Cisza. Niemadry i Pretendujacy. Czyli ja. Imaginek.


          I To lubię.
          ImagineK.

          Bowiem zmienność jest naturą ludzką.

          Pozdr:)
    • cossa Re: Wracam 09.04.03, 22:02
      :)
    • Gość: Sławek Re: Wracam IP: 212.106.159.* 10.04.03, 15:45
      Czyli odsetek niezrozumiałych dla mnie postów znowu wzrośnie...
      :-)
      • Gość: Ciekawska Re: Wracam IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 18:18
        Jesli imagine ma jakas ostateczna, madra i udowodniona definicje prawdy, to ja
        bardzo prosze. Bo ja nie wiem co to jest absolutna prawda. Mam nawet jakies tam
        filozoficzno osobiste myslidla, ze istnieje wiele pozornych prawd. Tzn. z
        prawda jest tak ze ona wystepuje w sposob subiektywny, a nie obiektywny. I
        nawet te subiektywne prawdy ulegaja zmianom. To dotyczy zarowno prawd
        zblizonych do obiektywnych czyli naukowych( ale jednak subiektynych), jak i
        oczywiscie subiektywnych czyli zblizonych do wiary. Na przyklad zdawaloby sie
        ze "jestem" jest obiektywna prawda.Ta prawda ma jednak charakter subiektywny
        zarowno dla mnie jak i dla mojego otoczenia. Do tego "jestem" ma na tyle ulomny
        charakter w sensie trwania, ze "jestem" nieustannie zmienia sie w "bylem".
        Jakze daleko od tych myslidel jest pojecie prawdy. Prosze o wyjasnienia.
        • czarnycharakter do imagine 10.04.03, 18:32
          nie wiem, czy to forum powinno byc polem Twojej prywatnej wojenki z Witoldem.
          wiem, ze "odchodziles" po to, zeby zainscenizowac "powrot" (po ilu dniach ?)...
          wiem, ze w "pozegnaniu" twierdziles, ze nie masz nic wiecej do powiedzenia...
          so what ?
          • Gość: Imagine Re: do imagine IP: *.unl.edu 10.04.03, 18:37
            czarnycharakter napisał:

            > nie wiem, czy to forum powinno byc polem Twojej prywatnej wojenki z Witoldem.
            > wiem, ze "odchodziles" po to, zeby zainscenizowac "powrot" (po ilu
            dniach ?)...
            > wiem, ze w "pozegnaniu" twierdziles, ze nie masz nic wiecej do powiedzenia...
            > so what ?
            A teraz mam cos do powiedzenia. Postaraj sie zauwazyc czarnycharakterze, ze
            wystepujac przeciwko WWW che bronic was przed jeszcze jednym podrecznikowcem
            amatorem.
            Pozdr, Imagine.
        • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 10.04.03, 18:36
          Gość portalu: Ciekawska napisał(a):

          > Jesli imagine ma jakas ostateczna, madra i udowodniona definicje prawdy, to
          ja
          > bardzo prosze. Bo ja nie wiem co to jest absolutna prawda. Mam nawet jakies
          tam
          > filozoficzno osobiste myslidla, ze istnieje wiele pozornych prawd. Tzn. z
          > prawda jest tak ze ona wystepuje w sposob subiektywny, a nie obiektywny. I
          > nawet te subiektywne prawdy ulegaja zmianom. To dotyczy zarowno prawd
          > zblizonych do obiektywnych czyli naukowych( ale jednak subiektynych), jak i
          > oczywiscie subiektywnych czyli zblizonych do wiary. Na przyklad zdawaloby sie
          > ze "jestem" jest obiektywna prawda.Ta prawda ma jednak charakter subiektywny
          > zarowno dla mnie jak i dla mojego otoczenia. Do tego "jestem" ma na tyle
          ulomny
          >
          > charakter w sensie trwania, ze "jestem" nieustannie zmienia sie w "bylem".
          > Jakze daleko od tych myslidel jest pojecie prawdy. Prosze o wyjasnienia.

          Oto one. Ja nie mam zadnej madrej, udowodnionej definicji prawdy. Ja
          zwyczajnie uwazam, ze obiektywna prawda istnieje poza nami, obserwatorami.
          Nie ma znaczenia, co my myslimy o rzeczywistosci, jak ja mierzymy, odbieramy
          czy opisujemy. Ona istnieje bez wzgledu na to czy my istniejemy czy nie. Prawda
          zawiera w sobie miliony malych "punktow widzenia" i kazdy z nich opisuje maly
          wycinek rzeczywistosci. Moje widzenie obiektu i jego opis nie jest prawda
          o tym obiekcie. Jest jego czescia. Jest mala prawda, jedna z wielu. Moja prawda
          jest guzik warta w sensie ogolnym. Sluzy tylko mi i mojej drodze poprzez zycie.
          Mysle, ze ignorancja jest twierdzenie, ze prawda obiektywna nie istnieje.
          Swiat istnieje, w taki czy inny sposob i to jest prawda o nim, nawet jesli
          my nie znamy calej twarzy tej prawdy. Jesli nic nie jest pewnego, tylko swoim
          prawdopodobienstwem, to i tak to wlasnie jest prawda o rzeczywistosci.
          Twoje rozumienie JESTEM i BYLEM to wynik usidlenia w czasie i przestrzeni.
          Czas tak naprawde nie istnieje, wiec nie istnieje tez kategoria Przed i Potem.
          Swiat nie istnieje dlatego ze my istniejemy i w momencie anihilacji niczego nie
          ma. To blad. Stad wlasnie biora sie poglady, ze moja prawda jest jedyna prawda
          i ze nie ma czegos takiego jak prawda obiektywna. Zareczam ci, ze gdybysmy
          wszyscy wyparowali z tej ziemi, to nie tylko ziemia mialaby sie o wiele lepiej,
          ale istnialaby jeszcze dlugie biliony lat. Jak nie dluzej, bo bez nas,
          przemadrzalych istot.
          Pozdr, Imagine.
          • czarnycharakter Re: Wracam 10.04.03, 18:55
            masz racje, imagine, subiektywnie oczywiscie...
            pamietam ostatni wywiad z pewnym niemieckim filozofem, przeprowadzony przez
            tygodnik "der spiegel". ostanie zdanie brzmialo mniej wiecej: pozostaje jednak
            optymista, bo wierze, ze natura upora sie z homo sapiens predzej lub pozniej...
            podpisujemy sie ?
            • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 10.04.03, 19:27
              czarnycharakter napisał:

              > masz racje, imagine, subiektywnie oczywiscie...
              > pamietam ostatni wywiad z pewnym niemieckim filozofem, przeprowadzony przez
              > tygodnik "der spiegel". ostanie zdanie brzmialo mniej wiecej: pozostaje
              jednak
              > optymista, bo wierze, ze natura upora sie z homo sapiens predzej lub
              pozniej...
              > podpisujemy sie ?

              Obiema rencami. Zreszta, potopy biblijne (wiele ich bylo)to nic innego jak
              odkaszlniecie Ziemi. Nastepny klaps nadchodzi.
          • Gość: Ciekawska Re: Wracam IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 19:24
            Odnosnie istnienia obiektywnej prawdy to sie zgodze, ale jedynie
            w wymiarze "co". Otoz mozemy przyjac ze obiektywna prawda jest ze "co"-swiat-
            istnieje. Natomiast jesli zapytamy jak, gdzie , kiedy, to zaczniemy oddalac sie
            od prawdy obiektywnej. Co do calej reszty, a zwlaszcza przemijalnosci rasy homo
            sapiens podpisuje sie obiema rekami.
            • Gość: Imagine Re: Wracam IP: *.unl.edu 10.04.03, 19:28
              Gość portalu: Ciekawska napisał(a):

              > Odnosnie istnienia obiektywnej prawdy to sie zgodze, ale jedynie
              > w wymiarze "co". Otoz mozemy przyjac ze obiektywna prawda jest ze "co"-swiat-
              > istnieje. Natomiast jesli zapytamy jak, gdzie , kiedy, to zaczniemy oddalac
              sie
              >
              > od prawdy obiektywnej. Co do calej reszty, a zwlaszcza przemijalnosci rasy
              homo
              >
              > sapiens podpisuje sie obiema rekami.

              Wiec jesli oddalamy sie od prawdy obiektywnej, to znaczy ze ona istnieje.
              I o to chodzi wlasnie.
    • Gość: Komandos57 Witam imaginie IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 19:33
      Pojawiles sie ty zniewolona kurwo.Czekalem na ciebie. ty zawartoscio
      prezerwatywy po seksie.Inne odrzuty z ruchania t.j.procesor i ryba dostawaly
      napadow pojebania.To osoby z mozgiem miedzy nogami.Kwieto ciagal sobie kutasa
      uwiazanego na sznurku, gdzies miedzy Bugiem a Narwia.Alfika na znak protestu
      dala sie przerznac murzynowi.A czkowiek z credo-"o. nie zalapalem" urzadzil
      party dla dalnow.Wiec po twoim powrocie,jebniety odyncu wszyscy maja pelne
      gacie radosci.Beznadziejnosc lubi towarzystwo.Pisz watki.Brakuje mi
      ciebie.Jestes niczym strup w odbycie.
      • Gość: Imagine Re: Witam imaginie IP: *.unl.edu 10.04.03, 19:39
        Witaj. Mam propozycje. Chcesz pogadac prywatnie ? jesli tak to odezwij sie na
        zaprawde_powiadam-wam w poczcie gazety. Mam cos ciekawego dla Ciebie.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: Komandos57 Re: Witam imaginie IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 19:53
          Prywatnie mowisz?W jakom celu?Chceszmnie przerznac?Ja jestem komandos.Pamietaj
          o tym.Alfika jest zawsze chetna.Ryba nie lubi "polaczkow" z Londynu.Ta pojebka
          zapizdziala.
          Wracajac do adresu.Musze sie zalogowac.Bo nie pamietam adresu.
          Zrobie to przy okazji."Zjebiesz" mnie wtedy prywatnie.Dam ci te szanse.A
          tymczasem pozwol ze jeszcze cie opierdole.Po jaki chuj tu wrociles tak szybko?
          Przeciez to Forum jest sciekiem wynaturzen.A jest w dziale
          Psychologia.Facet,poczytaj cos,wez babe do wera,zerznij ja.Jak jestes paskuda
          to kup gumowa i zajedz ja na smierc.Mam nadzieje ze masz kutasa.Tu nigdy nic
          nie wiadomo.
          • Gość: Imagine Re: Witam imaginie IP: *.unl.edu 10.04.03, 20:26

            Nie musisz sie logowac. Napisz do mnie a ja Cie juz dogonie.
            Imagine.
            • Gość: Komandos57 Re: Biedny facet?Kto wie! IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 20:36
              Imaginie.Co tam bedziemy pierdolic sie po krzakach.Zjeb mnie tu na oczach
              twoich wielbicieli.Raz,tylko raz badz soba.Nie graj.Opierdol mnie.Tej pojebce
              procesorce w kroku robi sie juz mokro.Wiec do dziela!Co chcesz mi powiedziec?Ze
              wyciagam w Kanadzie azbesty?Ze jestem pierdolniety?To juz slyszalem.
              Za godzine biegne na zajecia.Wiec streszczaj sie.
              A czy ty nic innego nie robisz poza pisaniem dla pojebow.Masz duzy zasob
              slownictwa.Napisz"Janka muzykanta 2"Zaraz,czuje ze cie opierdole!
          • Gość: Ciekawska Re: Witam imaginie IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 20:37
            Ojejeku!ja chcialam sobie porozmawiac, ale nie znam bzydkich slow.
            Bylam na forum Polonia ale tam strasnie bzydko mowia i ucieklam
            do psykologow. A tu znow to samo. Nie wiem gdzie mam sie schowac ze wstydu ze
            nie znam bzydkich slow.
            Pzdr;
            • Gość: Komandos57 Re: Co maja cunt'a IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 20:47
              Bylas tu, bylas tam.Teraz tu.Wytluku,czego szukasz?Walonki zostawilas w kuchni
              na fortepianie.Ciekawska to ty jestes!Wiec spierdalaj debilko.
            • Gość: Ciekawska Re: Witam imaginie IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 23:37
              Ja tu rozmawiam o istnieniu pojecia "prawda", a ty sie nie wtracaj amputé de la
              balayette!
              • Gość: złypies Re: Witam imaginie IP: *.chello.pl 11.04.03, 00:24
                Jakiś powód frustracji komandosa musi być , ciekawe co to takiego ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka