Dodaj do ulubionych

do samotnych

29.01.07, 12:06
nie jest latwo wyjsc z samotnosci.przerobilem ten stan bolesnie.ludzie sa
nieufni. sa porazki.najlatwiej poznac znajomych w szkole i studiah.tak jest
ciezko nawiazac kontakty nowe, bo niby gdzie.jednak jesli sie chce MOZNA.
wkrecajcie sie na spotkania, imprezy- tak delikatnie.prowokujcie z tymi
ktorych juz znacie wyjazdy nawet 50 km za miasto i propon, zeby zapraszali
swoich znajomych.trzeba chciec wyjsc do ludzi, sluchac, okazywac
zainteresowanie, badzie soba wczesniej czy pozniej bedzie to
docenione.samotni glowa do gory!acha i nie wszyscy musza nas lubic
Obserwuj wątek
    • wild_world Re: do samotnych 29.01.07, 13:03
      Fajnie piszesz, ale wydaje mi sie ze nie rozrozniasz mozliwosci ekstrawertykow
      od introwertykow. Ekstrawertyk sie wszedzie latwo wkreci, introwertyk raczej
      stroni od ludzi i trudno mu bedzie sie przelamac tylko po to, zeby bywac w
      tlumie. Ale jako porada dla ekstrawertykow, ktorych to podobno na swiecie jest
      wiekszosc to ok. Zgadzam sie z toba.
      • lavinka Re: do samotnych 29.01.07, 13:35
        Gorzej jak ktoś nie lubi imprez. Albo ma niepopularne poglądy.Albo nie pije... ;-D
        lav
        • wild_world Re: do samotnych 29.01.07, 15:53
          to wtedy moze juz tylko sie pocieszac tym, ze "nie wszyscy musza nas lubic" ;)
      • bszalacha Re: do samotnych 30.01.07, 12:59
        Wiesz co,nie kombinuj z podręcznikowymi definicjami.Jeden i drugi odpowiada za
        swoje zycie,przezywa smutek,nie chce być sam.A zatem kazd moze coś w tym
        kierunku zrobić zamiast pielęgnować żal do świata,ze nie zauważa taaaakich
        wrażliwych introwertyków./jesli już o definicjach mowa:wrazliwość mozna łatwo
        pomylić z roszczeniowością/.Jestem ekstrawertyczką,też/wyobraż
        sobie/cierpię,gdy ktoś mnie porzuca,zdradza.I wolę mieć kogoś blisko niż na
        masowej imprezie.
        I nie mam
        • wild_world Re: do samotnych 30.01.07, 13:27
          Domyslam sie ze ten jadowity post mial byc do mnie. Wiec jesli to faktycznie
          bylo do mnie to racz zauwazyc, ze jedynymi osobami uzalajacymi sie w tym watku
          jestes ty sama i simon. Reszta albo doradza albo sobie robi jaja z waszych
          swiatlych rad :D
          • simon369 Re: do samotnych 30.01.07, 20:28
            . . . hmm . . . czy ja się użalam nad sobą - OCZYWISCIE !!! . . . ale to jest
            chyba takie skrajne, że kiedyś o mało co by mnie nie zabiło - jednak mam swoje
            powody - nie bez przyczyny tak jest - choć miliony osób mają większe tragedie i
            sobie dają radę !
    • simon369 Re: do samotnych 29.01.07, 16:21
      . . . hmm . . . ja myślę, że najlepsze są studia dla pozania fajnych ludzi -
      dlatego UMIERAM TERAZ bo nie studiuję - rzuciłem dwa razy !!! . . . ale chcę
      wrócić - bo aktualnie nie mam żadnych możliwości poznania kogokolwiek - a tak na
      studiach wszystko przebiega naturalnie - poza tym, że będę pięć lat starszy od
      innych !!! :( :( :( . . . więc i tak pewnie będzie jak zawsze do dupy i już
      zawsze będę sam ! . . . ciekawe ile jest takich osób jak ja, którzy nie znają
      zupełnie nikogo na całym świecie i zawsze są sami - wszędzie - w domu, na
      spacerze czy w kinie - zawsze tylko ja i moje smutki !
      • zla.babka Re: do samotnych 29.01.07, 17:00
        nie tylko na studiach można poznać fajnych ludzi, jest wiele innych miejsc np:
        praca, imprezy, lodowisko itp.
        Więcej wiary w siebie, napewno jest ktoś, kto chciałby z Tobą spędzić czas:)
        Tylko trzeba poszukać:)
    • bszalacha Re: do samotnych 30.01.07, 13:07
      Jak chcecie się z kimś spotkać to zamiast opisywać swoje "dramaty"
      zaproponujcie innyym spotkanie.Ludzie nie sa po to,żeby Was uszczęsliwiać/ale
      mogą podjąc propozycję/.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka