Dodaj do ulubionych

Badz soba...

IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 14.04.03, 19:41
Czesto slyszymy taki slogan. Byc moze czesto uzywamy go w stosunku do
innych. Ale, co to znaczy "Byc soba". Czy to, ze jak bedziemy soba to
bedziemy mieli wiecej przyjaciol, czy moze bedziemy bardziej kochani? Mysle
ze nie, bo wedlug moich spostrzezen, zycie to jest wielki teatr w ktorym
graja dobrzy i kiepscy aktorzy. Czy naprawde chcemy okazac swoje slabosci,
wady, uzaleznienia? Napewno nie, wiec dlaczego oczekujemy tego od innych?


ryb (to tak zeby bylo wiadomo ze jestem facetem)

PS. To juz naprawde moj ostatni watek...ehhhhh
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Badz soba... IP: *.unl.edu 14.04.03, 20:04
      Gość portalu: ryba napisał(a):

      > Czesto slyszymy taki slogan. Byc moze czesto uzywamy go w stosunku do
      > innych. Ale, co to znaczy "Byc soba". Czy to, ze jak bedziemy soba to
      > bedziemy mieli wiecej przyjaciol, czy moze bedziemy bardziej kochani? Mysle
      > ze nie, bo wedlug moich spostrzezen, zycie to jest wielki teatr w ktorym
      > graja dobrzy i kiepscy aktorzy. Czy naprawde chcemy okazac swoje slabosci,
      > wady, uzaleznienia? Napewno nie, wiec dlaczego oczekujemy tego od innych?
      >
      >
      > ryb (to tak zeby bylo wiadomo ze jestem facetem)
      >
      > PS. To juz naprawde moj ostatni watek...ehhhhh

      Witaj ryb. Mysle, ze popelniasz blad, myslac, bedac soba, pokazemy swoje
      slabosci. Spoleczenstwo wcisnelo nam absurdalne normy zachowan kamuflujac
      i przeinaczajac prawdziwe znaczenie najprostrzych ludzkich odruchow, zachowan
      i postaw. Stad wyplywaja zachowania typu potepienia dla placzacego mezczyzny
      i wiele innych. Bycie soba, to bycie silnym. Ja tak to rozumiem.
      Pozdr, Imagine.
      • sellma Re: Badz soba... 14.04.03, 20:11
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        Bycie soba, to bycie silnym.
        ----------
        Dzieki za przypomnienie, Imagine! Akurat tego potrzebowalam.

        pzdr,
        sellma

        • Gość: Imagine Re: Badz soba... IP: *.unl.edu 14.04.03, 20:25
          sellma napisała:

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > Bycie soba, to bycie silnym.
          > ----------
          > Dzieki za przypomnienie, Imagine! Akurat tego potrzebowalam.
          >
          > pzdr,
          > sellma
          >
          Do uslug. Klaniam sie.
          Imagine.
      • Gość: ryba Re: Badz soba... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 14.04.03, 21:46
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Gość portalu: ryba napisał(a):
        >
        > > Czesto slyszymy taki slogan. Byc moze czesto uzywamy go w stosunku do
        > > innych. Ale, co to znaczy "Byc soba". Czy to, ze jak bedziemy soba to
        > > bedziemy mieli wiecej przyjaciol, czy moze bedziemy bardziej kochani? Mysl
        > e
        > > ze nie, bo wedlug moich spostrzezen, zycie to jest wielki teatr w ktorym
        > > graja dobrzy i kiepscy aktorzy. Czy naprawde chcemy okazac swoje slabosci,
        >
        > > wady, uzaleznienia? Napewno nie, wiec dlaczego oczekujemy tego od innych?
        > >
        > >
        > > ryb (to tak zeby bylo wiadomo ze jestem facetem)
        > >
        > > PS. To juz naprawde moj ostatni watek...ehhhhh
        >
        > Witaj ryb. Mysle, ze popelniasz blad, myslac, bedac soba, pokazemy swoje
        > slabosci. Spoleczenstwo wcisnelo nam absurdalne normy zachowan kamuflujac
        > i przeinaczajac prawdziwe znaczenie najprostrzych ludzkich odruchow, zachowan
        > i postaw. Stad wyplywaja zachowania typu potepienia dla placzacego mezczyzny
        > i wiele innych. Bycie soba, to bycie silnym. Ja tak to rozumiem.
        > Pozdr, Imagine.

        Witaj,

        I wlasnie o te asurdalne normy mi chodzi. Czy jestesmy az tak silni zeby je
        pokonac?
    • Gość: Komandos57 Re: Badz soba... IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 20:55
      Badz soba,bo nim nie jestes.Odyncu jebniety.Ta
      twoja inna ryba to twoja gumowa zabawka,ktora
      zostala twoja ruchawica.Zboku.Dobrze ze
      spierdalasz.
      Wesolych Swiat.
    • Gość: Komandos57 Re: Badz soba... IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 21:01
      Dobrze ze spierdalasz.Zabierz te gumowa
      rybe.Nie bedziesz mial co dupczyc.Bede ci
      wdzieczny jak zabierzesz tego pojebusa
      imagine.Korzysc dla ciebie,bedzie wam
      razniej.Twoja zona to ta gumowa rybsko?Nie
      zapomnij o wystawieniu dupy,jak bede lecial
      przez Londyn,zboku.
    • lolek222 Re: Badz soba... 14.04.03, 21:16
      Szkoda ze odchodzisz.Bede tesknil za toba.
    • re_ne Re: Badz soba... 14.04.03, 22:42
      Bycie soba to bardzo obszerny temat, ale mowiac krotko dla mnie znaczy to mniej
      wiecej tyle, co isc tam, gdzie ida moje stopy.


      Nalezy liczyc sie jednak z tym, ze bedac soba, ma sie mniej przyjaciol, i nie
      jest sie kochanym ani lubianym, przynajmniej tak, jak mialoby sie maske. Bo
      kiedy np powiesz to co na prawde myslisz, czy czujesz, i nie miesci sie to w
      normach przeyjetych przez jakas grupe, czy konkretna osobe - jestes skreslony,
      odrzucony. Dostaniesz kopsaka, i dowiesz sie, ze nadajesz na innych falach! :))

      I bycie silnym,Imagine - na nic Ci sie nie zda!


      A Ty Rybo - nigdy nie mow nigdy! :)))



      • Gość: ryba Re: Badz soba... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 14.04.03, 22:49
        A Ty Rybo - nigdy nie mow nigdy! :)))

        No widzisz, a juz myslalem ze jestem silny...a moze jestem, musze sie nad tym
        zastanowic...nie, chyba nie, raczej naleze do grupy aktorow.
      • Gość: Imagine Re: Badz soba... IP: *.unl.edu 14.04.03, 22:52
        I bycie silnym,Imagine - na nic Ci sie nie zda!

        I nie chce by mi sie cokolwiek zdawalo. Jesli po to by byc w jakiejs grupie
        musze zaplacic wpisowe w postacie zalozenia maski... to mnie tam nie ma, juz na
        wstepie. Czuje sie wspaniale sam i jesli komus nie odpowiada, ze jestem soba,
        to odjazd. Zadnych kompromisow nie uznaje, bo nie potrzebuje czyjejs obecnosci
        do tego stopnia, ze musialbym siebie sprzedac.
        Pozdr, Imagine.
        • re_ne Re: Badz soba... 14.04.03, 23:14
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > I bycie silnym,Imagine - na nic Ci sie nie zda!
          >
          > I nie chce by mi sie cokolwiek zdawalo. Jesli po to by byc w jakiejs grupie
          > musze zaplacic wpisowe w postacie zalozenia maski... to mnie tam nie ma, juz
          na
          >
          > wstepie. Czuje sie wspaniale sam i jesli komus nie odpowiada, ze jestem soba,
          > to odjazd. Zadnych kompromisow nie uznaje, bo nie potrzebuje czyjejs
          obecnosci
          > do tego stopnia, ze musialbym siebie sprzedac.
          > Pozdr, Imagine.


          Zgadzam sie z Toba, i nie przez grzecznosc. Tez nie potrafie sie do kogos na
          tyle dostosowac, zeby przestac byc soba.
          Ale powiedzialem to ogolnie, ze bedac soba traci sie przyjaciol, ktorych w
          takim przypadku, przyjaciolmi wlasciwie nazwac juz nie mozna.
        • cossa Re: Badz soba... 14.04.03, 23:21
          niektorzy moga sobie pozwolic na ten luksus, ze moga byc
          sami kiedy maja na to ochote. Co robic, gdy jestes
          zalezny? uniezaleznienie, ok. ale poki to nastapi trzeba
          jakos przetrwac. jak?

          c.

          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > I nie chce by mi sie cokolwiek zdawalo. Jesli po to by
          byc w jakiejs grupie
          > musze zaplacic wpisowe w postacie zalozenia maski... to
          mnie tam nie ma, juz na
          >
          > wstepie. Czuje sie wspaniale sam i jesli komus nie
          odpowiada, ze jestem soba,
          > to odjazd. Zadnych kompromisow nie uznaje, bo nie
          potrzebuje czyjejs obecnosci
          > do tego stopnia, ze musialbym siebie sprzedac.
          > Pozdr, Imagine.
    • cossa Re: Badz soba... 14.04.03, 22:49
      dla mnie bycie soba to postepowanie wg wlasnych zasad. by
      mozna bylo co wieczor patrzac do lustra szczerze
      usmiechnac sie do siebie.

      pozdrawiam
      cossa
      • Gość: ryba Re: Badz soba... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 14.04.03, 22:53
        cossa napisała:

        > dla mnie bycie soba to postepowanie wg wlasnych zasad. by
        > mozna bylo co wieczor patrzac do lustra szczerze
        > usmiechnac sie do siebie.
        >
        > pozdrawiam
        > cossa

        A jak sie czujesz jak zasady sa narzucone? Np. wierzysz w Boga ale nie w
        kosciol. Chodzisz jednak do tego kosciola bo tak wypada, bo co powiedza inni?

        To tylko przyklad (nie wiem czy dobry)
        • cossa Re: Badz soba... 14.04.03, 22:59
          przyklad kosciola? malo glos mi nie splowial od
          tlumaczenia znajomym, ze chodze do kosciola nie dla
          ksiedza. kosciol jedno, a wiara drugie. kosciol jest dla
          mnie, a nie ja dla niego.
          nie mamy czasem wplywu na zasady wsrod ktorych zyjemy.
          nie zawsze musze sie utozsamiac z narzuconymi zasadami.
          moge im ulec, ale nie utozsamiac sie. dla mnie to roznica.
          poza tym tylko swinia nie zmienia pogladow (badz inne
          zwierze, ale licho wie jak to jest:). zasady sie
          zmieniaja, ja sie zmieniam. sa proby zrozumienia,
          akceptacji. "falszywej" prawdy, by latwiej zniesc to co
          czasem nam gotuje zycie.
          staram sie utozsamiac z tym co mowie i robie. to wszystko.

          pozdrawiam
          cossa


          Gość portalu: ryba napisał(a):

          > A jak sie czujesz jak zasady sa narzucone? Np. wierzysz
          w Boga ale nie w
          > kosciol. Chodzisz jednak do tego kosciola bo tak
          wypada, bo co powiedza inni?
          >
          > To tylko przyklad (nie wiem czy dobry)
    • Gość: Komandos57 Kto z was jest soba? IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 23:21
      Wszyscy gramy te pojebane role do czasu,az smierc spedzi nas ze sceny.Taka
      prawda.I jakis pojeb ma na to recepte?
      • Gość: Komandos56 Re: Kto z was jest soba? IP: 193.246.250.* 14.04.03, 23:27
        Recepta numer 57 - wypierdalaaaaaaj!!!!!!!!!!!!
        • lolek222 Re: Kto z was jest soba? 14.04.03, 23:29
          To teraz widac kim jestesmy?
    • Gość: Komandos57 Jest soba. IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 23:39
      Jest pojebany jak wy ale jest soba.Spierdalac.Wytluki
      • Gość: Komandos56 Re: Jest soba. IP: 193.246.250.* 14.04.03, 23:41
        Nie zapomnij zabrac walonek i slomy
        • Gość: Komandos57 Re: Jest soba. IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 23:45
          Zabralem walonki.Slome tez.Znasz sie na rzeczy.Witam w klubie pojebow.
          • Gość: Komandos56 Re: Jest soba. IP: 193.246.250.* 14.04.03, 23:46
            Zabierz jeszcze sympatiko
            Klub pojebow jest w toronto
            spierdalaj
            • Gość: Komandos57 God with you. IP: *.sympatico.ca 14.04.03, 23:50
              You are a cunt!
              • Gość: Komandos56 Re: God with you. IP: 193.246.250.* 14.04.03, 23:53
                beznadziejnosc szuka towarzystwa
    • Gość: Komandos57 Re: You can not be "komandos" IP: *.sympatico.ca 15.04.03, 00:03
      You are so empty cunt.I can say....dick.Fuck off.
      • Gość: Komandos56 Re: You can not be 'komandos' IP: 193.246.250.* 15.04.03, 00:06
        Ktos ci przypierdolil z walonki i jezyka zapomniales?
        • Gość: Komandos57 Re: You can not be "komandos" IP: *.sympatico.ca 15.04.03, 00:12
          You need Polish?Is that the only way for you?Fack off.
          • Gość: Renka Re: byc soba IP: *.home.cgocable.net 15.04.03, 06:58
            Bycie soba to bycie wiernym swojemu kodowi genetycznemu z ktorym przychodzimy
            na swiat,swojej naturze i nie uleganie destrukcyjnym wplywom srodowiska. Czyli
            bycie silnym. Na tyle, zeby w sobie znalezc klucz.Mysle, ze kazdy ma ten klucz
            w sobie, tylko trudno go znalezc wzorujac sie na innych, podporzadkowujac sie
            innym, czesto negatywnym postawom, ze strachu.Mysle tez, ze ten strach w nas to
            zasluga srodowiska.Bo czlowiek rodzi sie nagi i drzacy z zimna, ale ma w sobie
            milosc, ktora zniewala.Spojrzcie jak sie zachowuja mlodzi rodzice, nie
            wspominajac o dalszej rodzinie :))
            Juz male dziecko ma widoczna, wyczuwalna magiczna sile w sobie.W miare jak ono
            rosnie i jest wychowywane w milosci i wolnosci, jego sila rosnie.
            Wiekszosc z nas jednak zostaje po drodze oglupiona, oszukana, wykorzystana,
            niekochana itd, w zwiazku z czym budujemy sobie mechanizm obronny w postaci
            strachu. Boje sie i nie zrobie, tak jakbym chcial. Zrobie jak inni, jak
            wiekszosc, bo jak sie sprzeciwie, moga mnie wyeliminowac z gry.Strace wtedy: i
            tu nastepuje lista strat.I strach nie pozwala nam byc soba.
            Bycie soba to trudna sprawa. Trzeba walczyc.
    • Gość: Ktosia Re: Badz soba... IP: *.piekary.net / 192.168.41.* / *.piekary.net 15.04.03, 07:45
      Być sobą?!
      Probowałam i... właśnie wczoraj mój mąż się wyprowadził. Po 10 latach
      małżeństwa. Czy to znaczy, ze jestem taka beznadziejna?! Przecież byłam sobą...
      • beton-stal Re: Badz soba... 15.04.03, 11:06
        Gość portalu: Ktosia napisał(a):

        > Być sobą?!
        > Probowałam i... właśnie wczoraj mój mąż się wyprowadził. Po 10 latach
        > małżeństwa. Czy to znaczy, ze jestem taka beznadziejna?! Przecież byłam
        > sobą...

        A może przeze 10 lat udawałaś kogoś, kim miałaś być w wyobrażeniach twojego
        męża? A jeśli zawsze byłaś, jaka jesteś, a on zauważył to dopiero po 10 latach,
        to chyba trudno, żebyś miała pretensje do siebie, nie?
        • Gość: Ktosia Re: Badz soba... IP: *.piekary.net / 192.168.41.* / *.piekary.net 15.04.03, 21:17
          Tak naprawdę to już nie wiem, czy byłam sobą, czy jestem, czy wogóle to ma sens.
          Właściwie to wszystko straciło sens... wczoraj:(
          • karkass Re: Popularny slogan, wartosc spoleczna watpliwa 15.04.03, 21:25
            znamy to - badz soba! A co jesli jestes/jestem soba a
            jestem taki, zachowuje sie tak i mowie rzeczy
            niepopularne ktore nijak nie przysparzaja przyjaciol? to
            przyklad.
            Zeby zdobywac przyjaciol czesto trzeba grac i mowic
            rzeczy ktore chca uslyszec i ktore "pasuja do grupy".
            Watpie by mialo to cos wspolnego z byciem soba. I jeszcze
            kolejna sprawa. Slyszymy czesto - twoje podstawowe prawo:
            miec swoje zdanie, mowic NIE, mowic TAK, masz prawo,
            masz, masz, masz i JUZ. Druga flanka - nie sluchanie rad
            innych, nieelastycznosc, sztywnosc pogladow itp. noooo????
            • Gość: ryba Re: Popularny slogan, wartosc spoleczna watpliwa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.04.03, 21:38
              karkass napisała:

              > znamy to - badz soba! A co jesli jestes/jestem soba a
              > jestem taki, zachowuje sie tak i mowie rzeczy
              > niepopularne ktore nijak nie przysparzaja przyjaciol? to
              > przyklad.
              > Zeby zdobywac przyjaciol czesto trzeba grac i mowic
              > rzeczy ktore chca uslyszec i ktore "pasuja do grupy".
              > Watpie by mialo to cos wspolnego z byciem soba. I jeszcze
              > kolejna sprawa. Slyszymy czesto - twoje podstawowe prawo:
              > miec swoje zdanie, mowic NIE, mowic TAK, masz prawo,
              > masz, masz, masz i JUZ. Druga flanka - nie sluchanie rad
              > innych, nieelastycznosc, sztywnosc pogladow itp. noooo????

              Wlasnie, wszystko zalezy od tego w ktora strone wiatr wieje...
    • cossa Re: Badz soba... 15.04.03, 23:41
      jakos tak mi sie nasunelo, choc nie wiem czy bardziej nie
      pasuje do watku o goscinnosci.
      lubie, gdy jesli ktos mnie czesto odiwedza czuje sie jak
      u siebie. lubie jak jest soba.

      a na marginesie - Panie Ryb! co ma oznaczac ten poznizszy
      cytat?:)

      > PS. To juz naprawde moj ostatni watek...ehhhhh
    • nabokoff I wanna be me! 17.04.03, 02:31

      Turn the page and it's
      The scoop of the century
      Dont wanna be L seven I had enough of this
      This is brainwash and this is a clue
      To the stars who fooled you
      Tell me why you can't explain
      You're only looking for vinyl yeah
      Didn't they fool you they wanna be you

      Gimme world war three we can live again
      You didn't fool me but i fooled you
      You wanna be me yeah You wanna be me
      You wanna be someone yeah ruin someone
      Yeah, Didn't I fool you I ruined you yeah
      Didn't I fool you I sussed you out

      I got you in the camera and
      I got you in my camera
      A secund of your life ruined for life
      You wanna ruin me in your magazine
      You wanna cover us in the margarine
      And now is the time to realize
      To have real eyes

      Down down down down
      And I'll take you down on the underground
      Down in the dark and down in the crypt
      Down in the dark where the typewriter fit
      Down with your pen and pad ready to kill
      To make me ill
      Down wanna be someone you wanna be someone
      Ruin someone
      Make it as someone you wanna be me ruin me
      A typewriter god a black and white king
      PVC blackboard books black and white
      I wanna be me
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka