re_ne
23.04.03, 18:04
Kazdy ma swoje dobre i zle okresy. W ostatnim czasie sadzac po licznych
postach pod moim adresem, znajduje sie chyba w min extremum tych faz, na
szczescie tylko wirtualnie, bo w realu jest nawet, nawet,...!? :))
Po zalozeniu przeze mnie watku o wielonickowosci, niezle mi sie oberwalo, ale
mysle ze nieslusznie. Bo to, czy wielonickowcy to psychopaci, nie bylo
przeciez stwierdzeniem, ale PYTANIEM skierowanym do Was.
W swiecie realnym kazdy ma tylko jedna twarz, jedna osobowosc, wiec
poslugiwanie sie kilkoma jednoczesnie,...budzi we mnie pewne watpliwosci...,
i chcialem tylko dowiedziec sie, jak inni to odbieraja. Jesli kogos tym
urazilem - sorry!
A to, ze gdzies tam w tle pojawil sie motyw ktory zainspirowal mnie do
zalozenia tego watku, wcale nie swiadczy o tym, ze chcialem wyladowac swoj
gniew, wyrazic wrogosc, czy ukarac winowajce.
Kazdy w koncu z czyms tu przychodzi, szuka jakiegos rozwiazania, a ze
chodzilo mi o kogos wlasnie stad, spotkalem sie z dezaprobata, i nie bylo
zbytniego rezonansu, poza tym co powiedzial Fnoll.
Ale OK! Zamykam juz ta sprawe, i przy okazji chcialalbym tylko jeszcze
powiedziec slow kilka do Procesorki.
Procesorko! Z pewnoscia jeszcze pamietasz co o mnie powiedzialas, nie
umialas tego nawet uzasadnic, wiec nie dziw sie, ze na Ciebie troche
skoczylem, ale teraz juz splynelo to po mnie jak deszcz po rynnie, i wszystko
wspanialomyslnie Ci wybaczam! :)) A jak Ty to zakonczysz - to juz Twoja
sprawa.
WRACAJ wiec!!!!! :))) Wiem ze lubisz ten nick, bo kiedys cos o tym
wspomnialas, i byloby mi bardzo przykro, gdybys przeze mnie z niego
zrezygnowala.
Pozdr., Rene