nabokoff
25.04.03, 09:53
co myślicie o typowo amerykańskich wartościach - jak sława, konkurencja,
bogactwo - w odniesieniu do dzieci? niesposób porównywać ze sobą kultury i
wyrokować która lepsza - zastanawia mnie bardziej jak te "ideały" świata
dorosłych mogą wpływać na poszczególne etapy rozwojowe młodego człowieka
gdy przedszkolak uczy się zabaw fabularyzowanych - to czy lepiej to wychodzi
w duchu kolektywizmu czy konkurencji? na przykład
odległym skutkiem takich zabaw jest umiejętność bycia w grupie
gdy nastolatek odkrywa miłość do drugiej płci - to czy lepiej to wychodzi,
gdy towarzyszy temu pragnienie sławy czy bogactwa, czy raczej skromność i
przekonanie, że wyżej się nie podskoczy?
kiedyś, gdy społeczeństwo było bardziej zrytualizowane, światy dziecka,
nastolatka i dorosłego były bardziej od siebie oddzielone, obowiązywały
rytuały przejścia z jednego do drugiego
dziś świat dorosłych "wlewa" się w dzieciństwo
jak to działa? jak myślicie?