niebiesska
03.05.03, 20:09
nie-myślenie, nie bicie sie z nimi, kiedy wszyscy ludzie wokół ciebie zajęci,
sobą, rodzinami. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że jeśli wydarzy się w Twoim
zyciu coś ważnego, nie masz do kogo pobiec i podzielić sie tą radością.
Kiedy rzeczywistość skrzeczy... jesteś sama, sama, sama...
Nie daję się, biorę tego byka za rogi a jednak w takie wieczory to wraca i
nie ma siły...
Nie wiem czasem, jak sobie z tym poradzić.