Gość: Dorelka
IP: dozer:* / 192.168.14.*
07.05.03, 20:47
Czy ktoś także to zna? Uzależnienie emocjonalne od rodziców, męża,
koleżanek. Największych upokorzeń, krzywd, wyzwisk i pogardy doznałam od
rodziców. Mimo to jestem od nich emocjonalnie uzależniona. Teraz żal mi ich,
że są tacy starzy, głupi, nie odnajdują się kompletnie w świecie, a na
dodatek są tacy samotni. Co mam zrobić? Chodzę na psychoterapię, ale mało mi
pomaga...