kryskaedka
19.03.07, 15:17
Kobitka żyjąca z depresnikiem. Dodam ze jest ona ogólnie niepoprawnie
zadowolona ze świata/życia . Jedyne co ja tak naprawdę martwi to poczucie
winy za wynikłą depresje osobnika (męża). Ale osobnik wypiera się jakoby
depresja miała coś wspólnego z osobniczką (żoną) li tylko z wszechobecnym
(sinusoidalnym) stanem depreśniczym. Nie umiem pomoc, nie wiem jak mam się
zachować, milczeć czy cos próbować wyciągać od introwertyka w stanie
dolowatym. A może olać, samo się naprawi? Kiedys ktos napisal ..kochac i
trwać. ale ktos blisko mnie cierpi i co mam tak trwać?