Dodaj do ulubionych

To dopiero są życiowe problemy

IP: *.chello.pl 15.05.03, 13:17
Poniżej cytaty z forum Erotica
wątek pt. OGOLONY SIUSIAK

sdfsfdsf@NOSPAM.gazeta.pl

dzisiaj po raz pierwszy ostrzyglem i ogolilem sobie malego. mysle ze jest to
bardziej wygodne ze wzgledu na wzgledy higieniczne, estetyczne, no i na
pewno
ma duze znaczenie przy seksie oralnym ( no more wlosy miedzy zebami).
wyglada
po prostu super - wizualnie sie powiekszyl bo nie chowa sie w "krzaku".
jestem ciekawy waszych opinii, w szczegolnosci pan.

candy_candy@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 26-02-2003 14:15 + odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


-----------------------------------------------------------------------------
---
no nareszcie jakiś ukłon w stronę żeńskiej części populacji:)

lubię seks oralny łącznie z pieszczotami jąder, ale odstrasza mnie wizja ust
zapchanych owłosieniem. ochyda!!!!
mężczyźni lubią wygolone cipki wiec dlaczego nie domysla sie ze być moze my
lubimy równiez zadbanycgh (czyt. wygolonych) facetów?

gratuluję pomysłu.
jak najbardziej popieram.
z pozdrowieniami :)
------------------------------------------------------------------
a co na to twoja mama?
Obserwuj wątek
    • calusna Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 14:10
      Czyż uważasz że to nie jest urocze ,drogi Gallu , mieć tylko takiego
      typu dylematy? ;-))
      calusna
    • Gość: meee:) do sdfsfdsf :))) IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.05.03, 14:29
      ja sie pytam: co nasz drogi sdffsdsf czytuje pomiedzy Erichem a wątkami na
      Forum Psycho-room?! ;))))
      • sdfsfdsf Re: do sdfsfdsf :))) 15.05.03, 21:21
        no wiesz staram sie rozwijac we wszelkich mozliwych dziedzinach, przeciez nie
        bede partnerce w lozku ericha cytowal ;))
        • Gość: meee:) Re: do sdfsfdsf :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 07:31
          mmmmmmmmmmmmm najczystsza perwersja! Erich, siusiak i pęseta! a! no i dodatek w
          postaci hmmm postaci ;)
          i to tak z samego rana!
          och! co to będzie za dzień! ;)
          jak zwykle serrrrrrrdecznie pozdrrrrrr!!! :)
    • atlantis75 Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 16:09
      Ooo... szanowny Gall zagląda na Erotice? A ciekawe w jakim
      celu? Sądząc po "życiowym" podejściu, pewnie w kwestii
      odpowiedzi na szekspirowskie pytanie...

    • Gość: bukfa Aaaa nie ladnie... IP: *.loc.gov 15.05.03, 19:55
      ... tak kolegi sdfsfdsf wypowiedzi z innego forum na psychologii cytowac. Co
      innego sie mowi u cioci na imieninach, co innego wsrod kolegow nad piwem, co
      innego na zebraniu itd. Krotko mowiac, to zwierzenie bylo skierowane do
      czytaczy na erotice i tam calkiem jest ono na miejscu. A wyjete stamtad brzmi
      juz mniej na miejscu, wiec smiesznie - ale to tania technika wysmiewania, oj
      tania.

      • Gość: Gall 4bukfa IP: *.chello.pl 15.05.03, 20:55
        A jeśli cytujący nie wiedział , że ten pan (wnioskuję na podstawie anatomii i
        koncówek czasowników) udziela sie na roznych forach?
        pani litero, nie ladnie tak wietrzyc wszędzie spiski
        samemu działamy w ten sposób?
        • Gość: bukfa Rzeczywiscie... IP: *.75.58.170.Dial1.Washington1.Level3.net 15.05.03, 23:27
          ..nie pomyslalam ze tak mogloby byc. Przepraszam jesli posadzenie o spisek
          niesluszne! Juz taki mam odruch ze jak widze ze ktos kogos napada to zaraz chce
          bronic. Moze faktycznie niepotrzebnie sie wyrwalam. Kajam sie.
          • Gość: Gall do bukfy IP: *.chello.pl 15.05.03, 23:31
            znowu! widzisz , że któs kogos napada. ale gdzie napada?? gdzie Ty to
            widzisz??? :))
            Na nikogo nie napadam! nie chce ośmieszać ani kompromitować, nie ma żadnego
            spisku!
            • Gość: bukfa wyjasnienie IP: *.75.58.170.Dial1.Washington1.Level3.net 15.05.03, 23:43
              Nie, chodzilo mi o to ze jak MYSLE ze ktos napada to sie odzywam, a w Twoim
              przypadku tak myslalam, bo nie przyszlo mi do glowy ze nie znasz autora postu -
              jak sie okazuje nie mialam racji. Dlatego wlasnie Cie przepraszam.
              Sorry ze tak to niejasno sformulowalam.
    • sdfsfdsf takie problemy jak i inne 15.05.03, 21:06
      otoz zmartwie sie gallu wcale nie wstydze sie tego co napisalem i nie uwazam
      tego za nic kompromitujacego, moze wyjasnisz mi natomiast co sklonilo cie do
      opublikowania tego na forum psychologia? bo jezeli jestes fanem mojego siusiaka
      to musze cie zmartwic - rezerwuje go wylacznie dla kobiet, chce sie im podobac
      dlatego tez dbam o jego czystosc i wyglad tak jak i reszty mojego ciala, czy to
      sie tobie podoba czy nie
      • Gość: Gall Re: takie problemy jak i inne IP: *.chello.pl 15.05.03, 21:18
        Nie wiedziałem, że jesteś bywalcem również tego forum.
        Umieściłem temat ponieważ chciałem porównać komentarze.
        Tytuł wątku miał wywaołać zainteresowanie.
        Słowa kompromitować użyłeś tylko ty.


      • Gość: pom Sdf IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 22:57
        Przeczytałam Twój wątek na Erotice, zanim ten ktosiu to tu zamieścił, (też tam
        zaglądam, a co) i spodobało mi się Twoje podejście do sprawy. A jak ktoś węszy
        dziwne indywidua na forum, to niech czyta tych, którzy głoszą prawdy objawione
        i jedynie słuszne a za głos sprzeciwu skazują na stos, hyhy.

        Tak jak ktoś wyżej napisał, co innego u cioci a co innego z kumplami.
        Przynajmniej widać, jesteś człowiekiem a nie cyborgiem. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: ryba Re: To dopiero są życiowe problemy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.05.03, 23:20
      A moze ktos mnie uswiadomic jak to zostalo zrobione, bo chyba nie zyletka...


      ryb
      • sdfsfdsf Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 23:25
        nozem do papieru
        • Gość: ryba Re: To dopiero są życiowe problemy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.05.03, 23:30
          sdfsfdsf napisał:

          > nozem do papieru

          Oh, nie, juz wole wyrwac...
          • pom Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 23:34
            pęsetą...
          • sdfsfdsf Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 23:37
            a wygladzam papierem sciernym i smaruje maslem zeby sie slonce ladnie
            przegladalo
            • Gość: ryba Re: To dopiero są życiowe problemy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.05.03, 23:44
              sdfsfdsf napisał:

              > a wygladzam papierem sciernym i smaruje maslem zeby sie slonce ladnie
              > przegladalo


              eeehh, chyba bierzesz mnie "pod wlos" :))
              • sdfsfdsf Re: To dopiero są życiowe problemy 15.05.03, 23:51
                co jak co ale ryby z wlosami to jeszcze nie widzialem :)
    • cossa Re: To dopiero są życiowe problemy 16.05.03, 00:01
      to sa jak najbardziej zyciowe problemy:)

      ostatnio humorkowo sie zrobilo na forum, wiec moze sypne
      dowcipem, ktory wskazuje jak sprawy lozkowe maja wplyw na
      zycie:

      budowa. na budowie pracuja robotnicy. gong. przerwa
      sniadaniowa. panowie siadaja, siegaja po kanapki. jedza,
      smieja sie gadaja, klna.. jak to panowie na budowie. a
      jeden z nich usiadl sobie w kaciku, odwinal z gazety
      chlebek, (upieczony przez piekarza, ktory juz jakis czas
      nie zyje) ledwie mazniety smalcem i konsumuje. koledzy
      zobaczyli co je i dalej - zaczeli sie z niego
      podsmiechiwac, ze pewnie zonie nie dogadza, skoro mu takie
      marne sniadanie do pracy daje. zaciekawiony nasz bohater
      zapytal - co ma zrobic, by dostawac pozywniejsze zarcie
      do roboty. dogodz jej w nocy, a zobaczysz zmiany.

      nastepnego dnia kolejny dzien pracy. i znow przerwa
      sniadaniowa. facet juz pewniejszym gestem wyjmuje
      sniadanie .. owiniete w stosowny papier dwie pajdy
      swiezego chleba. "i co? dogodziles jej?" no jasne
      odpowiada nasz robotnik.

      kolejne dni, facet przynosi coraz lepsze sniadanka, az w
      koncu chlopcy w pracy zaczeli mu zazdroscic.
      rzodkieweczki, ogoreczki, termosik z kawa, serweteczki
      pierdu pitu:) pytaja go wiec - co ty robisz, ze ona takie
      sniadania ci szykuje do roboty?? - bzykam ja - odpowiada
      spokojnie robotnik. "to ile razy ja dzis zbyknales, he? -
      siedem - odpowiada spokojnie nasz bohater. "siedem?? jak
      to zrobiles??" - no jak to? normalnie.

      tu robonik wstal i poruszajac powoli biodrami w tyl i do
      przodu zaczal liczyc - raaaz, dwaaa, trzyyy..:)

      --------------
      cossa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka