Dodaj do ulubionych

Gubię sie w uczuciach

IP: *.solar.silesianet.pl 23.05.03, 23:14
To dla mnie duży problem.Od lat ciężko mi sie zwiazać z kimś -zawsze coś stoi
na przeszkodzie:brak kandydata lub obiektywne problemy.
w końcu wszystko miało sie dobrze skończyć:kandydat na męża-ok, niby go
kocham,choć nieco róznimy sie od siebie.Planujemy slub,dzieci.
Im bliżej slubu tym wieksze mam obawy.Nie wiem czy to obawy tylko obiektywne
(rychła przeprowadzka do innego miasta,brak tam pracy,niezbyt lubiana
przyszła teściowa)czy może niedośc go kocham,zeby poświecic moje
dotychczasowe zycie a w zamian mieć tylko jego??
Czy moje watpliwości sa normalne??
Teraz umartwiam sie mysleniem,ze to ja mam isc na wszystkie ustepstwa bo on
nie pójdzie(co mi zakomunikowal niedawno otwarcie)- a więc nasz zwiazek
musiałby sie skończyć!Wysnułam z tego przerażajacy wniosek ze on mnie nie
kocha lub niewiele.Ponadto przede mna w rankingu ważnych rzeczy jest:jego
rodzina(rodzice,rodzenstwo),dom.
Czy za dużo żadam,ze chce być dla niego najwazniejsza??!
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.d1.club-internet.fr 23.05.03, 23:20
      czy aby on jest dla ciebie najwazniejszy ?
    • komandos57 Ja nie. 24.05.03, 19:36
      Nie mam uczuc.Jestem komandos.chcialas cos?
    • Gość: aiszka4 Re: Gubię sie w uczuciach IP: srv1:* / 192.168.1.* 24.05.03, 19:42
      Ja przed ślubem planowałam nadal opłacać pokój, który wtedy wynajmowałam.
      Mimo, że teściową mam wspaniałą:-)
      Ale Ty chyba zastanów się, porozmawiaj z kimś bliskim. Bo po ślubie będziesz w
      nowym mieście, środowisku, a do teściowej chyba z problemami nie pójdziesz?
      Trzymaj się,
      A.
      • komandos57 Re: Gubię sie w uczuciach 24.05.03, 19:44
        A spalas z tesciowa?
        • ja-modliszka Re: Gubię sie w uczuciach 24.05.03, 20:15
          Zamiast wtrącać w każdym wątku swoje 3 grosze, lepiej wyślij mi całą
          przeznaczoną na to kasę, bom w potrzebie jest.
    • Gość: G39 Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.smstv.pl / 192.168.10.* 24.05.03, 20:33
      Ile masz lat?Jeżeli poniżej 35 to się nie spiesz, jeżeli powyżej nie spiesz się
      tym bardziej. Zbyt pochopne decyzje, poparte pośpiechem, zawierające
      jakąkolwiek niepewność, obawę do niczego dobrego nie prowadzą. Może wszystko
      być OK, ale stały związek to zbyt poważna sprawa by tak ryzykować. Niezbyt
      dobrze świadczy o wybranku jego postawa, a Ty jak zaczniesz ustępować przed
      ślubem to tak będzie całe życie, Faceci mają to we krwi. Jeżeli dalej bawi Cię
      ten związek, wynegocjuj jakieś swoje warunki, czego nie załatwisz przed ślubem
      nie załatwisz też po. I zostaw sobie jakąś furtkę, Ty jesteś najważniejsza dla
      Ciebie samej. Dbaj o siebie w pełnym tego słowa znaczeniu!
    • Gość: t Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 25.05.03, 00:51
      jesli teraz masz wątpliwości, to wyjaśnij je przed ślubem, potem będzie już "po
      ptokach". Powinnaś byc dla niego naj- bo to TY będziesz jego domem i rodziną.
      nie wyobrażam sobieszczęsliwego małżeństwa w innym układzie.
      jeśli to ty noie lubisz teściowej, to pół biedy, może się przy blizszym
      poznaniu okazać fajną kobietą. Jeśli ona Ciebie - a mąz przyznaję jej
      pierwszeństwo przed waszym związkiem - to przechlapane:(
      Moze się ułoży, musicie na pewno porozmawiać i przemyśleć sporo przed ślubem
      pozdrawiam
      t
      • Gość: Biedronka14 DO AUTORKI !! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.03, 02:34
        Pytanie? Czy uwazasz go za czlowieka wyrozumialego, tolerancyjnego?
    • cossa "kto sie zgubi... 26.05.03, 17:31
      ... niech sie znajdzie" jak mawial moj profesor.
      obiektywne problemy o ktorych mowisz sa szalenie istotne.
      to one w wiekszosci przypadkow zmieniaja zycie w pieklo.
      i gdzies, nie wiadomo gdzie "plomienna milosc" gasnie z
      dnia na dzien.

      najwazniejsze wg mnie, oklepane troche - "patrzenie w tym
      samym kierunku". wtedy obiektywne problemy rozwiazuje sie
      wspolnie, bo dazy sie do podobnego celu.

      cossa
    • Gość: akacja Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.solar.silesianet.pl 27.05.03, 23:51
      Dziekuje za wszystkie opinie.On teraz cieszy sie,ze te rzeczy wyszły przd
      ślubem,a nie potem.Pewnie ma i rację logicznie rzecz biorąc ale ja to biorę
      uczuciowo...i nie mogę przeżyc ,ze lepiej mnie wymienić na lepszy model niż
      starać sie dogadać i być razem cierpiac niewygody.Mieszkamy od siebie
      100km.Inne wyjscia zaproponowane przeze mnie tez mu nie odpowiadają.
      Tyle wlałam uczuć i tyle czasu w ten zwiazek i tyle nadziei...
      Prawie sie nie widujemy ,bo on woli nie widziec posepnosci i moich łez.Mie
      czuje sie mawet zobowiazany do tego,zeby isc na ustepstwa ,nie czuje sie
      winny,ze jestem nieszczesliwa ze podeptał wszystkie moje marzenia.
      zy on mnie wogole kocha czy wypadało miec zonę o jakoś tak na mnie padło?
      • Gość: akacja Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.solar.silesianet.pl 28.05.03, 16:48
        Ten zwiazek i tak sie skonczył...Nie wiem kto kogo rzucil,ale to chyba on mnie
        stawiajac tak sprawe.Przyjaciele tez tak mowia,ze jak widac nic to nie było
        warte z jego strony i ja tez to czuje.Cierpi tez na tym moje poczucie wartosci -
        bo tym razem na maxa sie starałam a i tak malo warta jestem w jego oczach
        widocznie.
    • Gość: Imagine Re: Gubię sie w uczuciach IP: *.unl.edu 27.05.03, 23:53
      Gość portalu: akacja napisał(a):
      > Czy za dużo żadam,ze chce być dla niego najwazniejsza??!

      rzuc go w pierony.
      Imagine.
    • komandos57 Re: Gubię sie w uczuciach 28.05.03, 16:50
      A ja znajduje je w akacji.Kiedy golym dupskiem siedze na galezi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka