Gość: marta
IP: *.toya.net.pl
24.05.03, 10:56
Kochani,
Moj tato jest pracoholikiem. Ostatnio czuje sie coraz gorzej i powinien
zrobic sobie badania kardiologiczne. Problem w tym ze on oczywiscie na to nie
ma czasu. Dzisiaj jest jego dzien wolny, pierwszy taki dzien od dluzszego
czasu. I co? Zjadl sniadanie i po prostu zwymiotowal! Zoladek
nieprzyzwyczajony do regularnych posilkow dostal szoku(czesto tata wychodzil
bez sniadania, albo jadl pozniej). Chcialabym go namowic do tych badan, ale
nie wiem jak. Moja mama juz zupelnie sie poddala, bo tata po prostu o tym nie
chce slyszec. Powiedziala, ze moze ja bede miala wieksza sile przekownywania.
Wiem skad sie bierze zachowanie ojca. To chyba nie tylko pracoholizm. To jest
taki model wychowania, ze mezczyzna musi byc "zawsze silny i zdrowy". Ale
powiedzcie, jak co ja moge z tym zrobic? Tak bardzo sie martwie, bo widze ze
organizm ojca "wysyla"sygnaly ze po prostu dzieje sie cos niedobrego. Moze
wsrod was sa osoby ktore mialy podobna sytuacje?
dziekuje z gory za wszystkie rady
pozdrawiam,
Marta