justyna41 05.05.07, 18:38 Czy często czujecie wrogość w stosunku do innych? Czy macie do nich raczej przyjazne nastawienie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wyssana.z.palca Re: Wrogość 05.05.07, 18:41 kazdy na "dzien dobry" ma u mnie -10 pkt. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Wrogość 05.05.07, 19:15 ha! ja to bym bardzo chciała, tak wszystkich kochac. Ubolewam,że mam taka naturę, jaką mam. Skorpiońską naturę i skorpioński charakterek. Niestety, nie cierpie niektórych, którzy mi się narazili i nie ma przeproś. Nie lubie tego, staram się, ale marnie mi wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam W jak wróg 05.05.07, 19:31 a ja mówię W jak wybaczyć Wybaczenie oznacza puszczenie w niepamięć, to nie ma nic wspólnego z usprawiedliwieniem. Nie wiem jak się wybacza! Po prostu jedynie co mam do zrobienia to chcieć wybaczyć. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: W jak wróg 05.05.07, 20:11 no właśnie. Dobre chęci, to mam i ja. Tyle sie jednak wrednego szujstwa plącze po ziemi, że ...a, co tam gadać. Same wiecie Odpowiedz Link Zgłoś
taisy Re: Ewuniu...:=)))) 05.05.07, 20:12 Wodniki uwielbiaja Skorpiony.:=))) Skorpiony, to bardzo ciekawi inteligentni ludzie. Duzo ich o dziwo w sluzbie zdrowia. Moze dlatego, ze maja niesamowiyta intucje, ktora przenikaja wszystkich na wylot. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Ewuniu...:=)))) 05.05.07, 20:27 miło mi :)) ale wiesz,że skorpiony wolą sie zabic własnym jadem, niż odpuścić? W każdym razie, jak by nie było, na nude w życiu nigdy nie narzekałam. Co gorsze, moi partnerzy również (nie zawsze pozytywnie) Odpowiedz Link Zgłoś
llucci Re: Ewuniu...:=)))) 05.05.07, 20:58 ewag52 napisała: > miło mi :)) > ale wiesz,że skorpiony wolą sie zabic własnym jadem, niż > odpuścić? > > Faktycznie, bardzo inteligentne, udusic sie wlasnym jadem niz odpuscic, zwlaszcza jak ofiara twego gniewu dawno zapomniala. Odpowiedz Link Zgłoś
taisy Re: Nie ejstem wroga dla nikogo.:=))) 05.05.07, 20:14 Wodnik przyjaciel i dobroczynca ludu.:=))) Jak mi sie ktos narazi unikam osoby. Choc zdaje sobie, ze to nie rozwiaze problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
sunia11 Re: Nie ejstem wroga dla nikogo.:=))) 05.05.07, 20:49 zgadza się wodnik to najlepszy przyjaciel ,ale często wykorzystywany za swoją dobroć, więc odpuszcza sobie te osoby ,już go straciły Odpowiedz Link Zgłoś
taisy Re: Nie ejstem wroga dla nikogo.:=))) 05.05.07, 21:42 sunia11 napisała: > tak .... Acha witaj wodniczku>)))))Ja jestem pierwsza dekada, ta najbardziej wagowa jeszcze. Srodkowa dekada to czytsy wodnik i ostatnia dekada trzecia to wodnik blizniaczy, to tak bardzo ogolnie z astrologii>)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunia11 Re: Nie ejstem wroga dla nikogo.:=))) 06.05.07, 16:29 witaj wodniku jestem pierwsza dekada 26 nie zwracałam uwagę czy jestem "wagowa" ale kilogramy mam w normie ,spoko,wiem o co chodzi ,serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Wrogość 05.05.07, 19:01 to czlowiek dla mnie nie istenieje. lubie jasne sytuacje. nie lubie kogos, ktos mnie denerwuje czy cos- nie mam z nim kontaktu, nie rozmawiam itd. nic na sile :) Odpowiedz Link Zgłoś
nina9999999 Re: Wrogość 05.05.07, 21:29 a ja się muszę wywściekać, wyrzucić z siebie jak mnie coś zdenerwuje, parę talerzy wystarczy...ale sama......dla zdrowia psychicznego... trzeba wypluć z siebie jad....jesteśmy tylko ludźmi...później jak ochłonę myślę dużo, obiektywnie, z każdej strony, empatycznie- i zaczynam chłodną kalkulację. czy warto w tym siedzieć, czy jest to zupełnie nieopłacalne. czy warto coś ratować i działać w tym kierunku , czy jedynie tracę swój cenny czas, nerwy i energię na coś co kompletnie nie zasługuje na to. jest tylu ludzi bliskich mi i cennych, dla których lepiej poświęcić swój czas i energię, którzy nas potrzebują. wszystko co mnie rani w jakikolwiek sposób -odrzucam. bez emocji, bez nienawiści, -obracam w niebyt i już się tym nie zajmuję. wtedy nie czuję wrogości. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Wrogość 06.05.07, 00:13 zawsze kiedy stoją w poprzek moich potrzeb kaprysów schematów to pierwsza reakcja Odpowiedz Link Zgłoś