Dodaj do ulubionych

Co jest w życiu najwazniejsze?????

27.05.03, 17:58
No własnie ,co jest dla was najwazniejsze??
Miłosć ,praca ,edukacja ,rodzina ???Co jest dla was najwyzsza wartoscia i
czy jestescie szczesliwi????????
Obserwuj wątek
    • ha-jo Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 27.05.03, 18:09


      im mniej wartosci, tym jakos bardziej jestem szczesliwy.
      • mysterious Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 27.05.03, 18:18
        ha-jo napisał:

        >
        >
        > im mniej wartosci, tym jakos bardziej jestem szczesliwy.

        Tez zaczynam sie nad tym zastanawiac
    • Gość: Imagine Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.unl.edu 27.05.03, 18:24
      Co jest w zyciu najwazniejsze ?

      Moment smierci.

      • mysterious Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 27.05.03, 18:57
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Co jest w zyciu najwazniejsze ?
        >
        > Moment smierci.
        >
        A reszta sie nie liczy???To po co zyc wogóle?
        • Gość: Imagine Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.unl.edu 27.05.03, 19:29
          mysterious napisała:

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > Co jest w zyciu najwazniejsze ?
          > >
          > > Moment smierci.
          > >
          > A reszta sie nie liczy???To po co zyc wogóle?
          pytales co jest najwazniejsze. odpowiedzialem. zyje sie (dla niektorych
          niestety)dla tego ostatniego momentu. jakbys na to nie patrzyl. reszta jest
          przygotowaniem.
          • ziemiomorze Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 00:19
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > pytales co jest najwazniejsze. odpowiedzialem. zyje sie (dla niektorych
            > niestety)dla tego ostatniego momentu. jakbys na to nie patrzyl. reszta jest
            > przygotowaniem.

            Ej, Imagine - wygladales na wesolego chlpaka, a tu nagle powialo krypcianym
            chlodem.

            Troche to, co napisales, zalezy od rodzaju poszukiwania satysfakcji - sa tacy,
            ktorzy nastawiaja sie na proces (zycie) i tacy, ktorzy nastawiaja sie na wynik
            (smierc albo to, co po smierci).

            niech zyja procesy, furda z wynikiem,
            ziemiomorze
    • anna_bella Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 27.05.03, 18:58
      Myslalam, ze milosc, szacunek do drugiego czlowieka, oddanie i zaangazowanie w
      zwiazek. Pomyslilam sie tak okrutnie, dostajac w d... Staralam sie podejsc
      inaczej do zycia, gonie z pracy do pracy, po co? nie wiem. Swiat oszalal a ja
      razem z nim, zabierzcie mnie stad, please!!
    • Gość: oak Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: iB.rudanet.com:* 27.05.03, 19:02
      to, czego nikt tu nigdy nie napisze w odpowiedzi na to pytanie
      Bo nie chcemy w to wierzyć.
      Bronimy się przed tą odpowiedzią, a ona przychodzi do nas i tak, po cichu, z
      nienacka.
      Schowana za naszymi plecami ... i nawet jeśli w nas dziś uderzy, to jutro i
      tak wyprzemy się jej.
      • ziemiomorze Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 00:21
        Gość portalu: oak napisał(a):

        > to, czego nikt tu nigdy nie napisze w odpowiedzi na to pytanie
        > Bo nie chcemy w to wierzyć.
        > Bronimy się przed tą odpowiedzią, a ona przychodzi do nas i tak, po cichu, z
        > nienacka.
        > Schowana za naszymi plecami ... i nawet jeśli w nas dziś uderzy, to jutro i
        > tak wyprzemy się jej.

        Oak, ja jestem dosc prosta kobieta - o co chodzi?

        ziemiomorze
        • Gość: oak Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 13:22
          ech ... nie słyszałem jeszcze nigdy przenigdy by ktokolwiek kimkolwiek by nie
          był udzielił innej odpowiedzi niż z gatunku: miłość, uczciwość, edukacja i tym
          podobne szlachetne rzeczy .... tylko dlaczego gdy wyłącze fonię i przed oczyma
          przesuwają się mi jedynie obrazy tego świata, słyszę wewnątrz ten szept bolesny
          i natrętny "kasa frajerze, kasa".
          • ziemiomorze Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 13:52
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > ech ... nie słyszałem jeszcze nigdy przenigdy by ktokolwiek kimkolwiek by nie
            > był udzielił innej odpowiedzi niż z gatunku: miłość, uczciwość, edukacja i
            tym
            > podobne szlachetne rzeczy .... tylko dlaczego gdy wyłącze fonię i przed
            oczyma
            > przesuwają się mi jedynie obrazy tego świata, słyszę wewnątrz ten szept
            bolesny
            >
            > i natrętny "kasa frajerze, kasa".

            Alez cyniczny jestes.
            Naprawde myslisz, ze 'milosc-uczciwosc-edukacja' to tylko pobozne trele-morele?
            Ze odpowiedzi tu sie pojawiajace sa nieszczere (swiadomie czy nie)?

            Powaga?

            ziemiomorze
            • Gość: oak Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 15:45
              są szczere, jak najbardziej ... mądre i przemyślane i zgadzam się się z
              nimi... .... tylko to życie sobie ....(cholera skąd ten głos ? twoja pierwsza
              kom... ?) wiem cynicznym być nie wolno )))))).
              Już nie jestem, kartę odbić i do domciu.
              • i.r do oak 02.06.03, 11:23
                Gość portalu: oak napisał(a):

                > są szczere, jak najbardziej ... mądre i przemyślane i zgadzam się się z
                > nimi... .... tylko to życie sobie ....(cholera skąd ten głos ? twoja pierwsza
                > kom... ?) wiem cynicznym być nie wolno )))))).

                A KTO POWIEDZIAL, ZE NIE WOLNO??? NIKT NAM NICZEGO W ZYCIU NIE ZABRANIA,
                WSZYSTKO ZALEZY OD TEGO, JAKIE CHCEMY NORMY LAMAC, JAKIE GRANICE PRZEKRACZAC I
                JAKA PONOSIMY ODPOWIEDZIALNOSC ZA CZYNY, SLOWA, GRZECHY I GRZESZKI.

                > Już nie jestem, kartę odbić i do domciu.
    • Gość: Ada Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.05.03, 19:34
      pamietnik.zmarlego.w.interia.pl/
    • Gość: ryba Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 28.05.03, 00:25
      Uczciwosc i jeszcze raz uczciwosc. Do samego siebie i do innych. Mysle ze to
      daje szczescie. Reszta sama sie pouklada.

      ryb
      • Gość: Malwina Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 11:44
        ryba oszalala !
        "kasa" miales odpowiedziec !
        • Gość: ryba Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 28.05.03, 21:56
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > ryba oszalala !
          > "kasa" miales odpowiedziec !

          Dlugo myslalem o kasie, bardzo dlugo, ale uczciwosc przewazyla :)
          • Gość: Jarek Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.agh.edu.pl 01.06.03, 18:12
            No niestety. Im dłużej żyje tym bardziej przychylam się do stwierdzenia, że
            kasa. Jakże wiele rzeczy prostrzych się wówczas wydaje...
      • mysterious Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 12:47
        Gość portalu: ryba napisał(a):

        > Uczciwosc i jeszcze raz uczciwosc. Do samego siebie i do innych. Mysle ze to
        > daje szczescie. Reszta sama sie pouklada.
        >
        > ryb
        Tylko ze przez ta uczciwosc samemu mozna cierpiec
        • alfika Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 13:04
          No to co? Lepiej, żeby cierpieli inni przez naszą nieuczciwość?
    • Gość: Monie_pl Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: 62.6.160.* 28.05.03, 12:18
      Dober pytanie! Nareszczie cos na co mozna dac baaaardzo rozna odpowiedz i
      bedzie ciekawie!
      1. Tylu ilu ludzi tyle odpowiedzi, wiec tutaj nikt ci nie doradzi co dla ciebie
      jest najwazniejsze.
      2. Uczciwosc wobec siebie i innych to bardzo wazna rzecz i bardzo porzadkuje
      życie niewatpliwie
      Moim zdaniem
      1. zapamietywanie momentow odczuwania szczescia oraz patrzenia na szczescie
      innych i cieszenie sie ich szczesciem
      2. male przyjemnosci dla swoich najblizszych i swoej wlasne male przyjemnosci
      3. i jak zaspiewal ktos "some things are built to last", czyli wazne jest to co
      zbudujesz i bedziesz dbal by trwalo
      4. rodzina w jakimkolwiek ksztalcie
      5. rozgladanie sie po swiecie najbliszym, bliskiem i tym dalekim i zachowanie
      tego nieslychanego zachwytu i ciekawosci dzieci gdy napotkaja cos nowego
      6. praca, bo daje mozliwosc realizacji siebie, a tez na chleb trzeba zarobic
      7. praca na rzecz spolecznosci lokalnej lub osob w jakis sensie slabszych
      8. niezaprzeczanie przemijalnosci czasu i samoakceptacja
      Chyba wystarczy.
      Monie
      8.
      • Gość: puchatek Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.proxy.aol.com 28.05.03, 13:21
        kocham wszystkie pszczolki-przyjaciolki, bo sa takie Tworcze (i nie zyja kosztem
        cudzej krwi).
        ;-)
        (...
        • cossa Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 21:42
          Tworcze, znaczy mniodek Lakomczuszq?:)

          Gość portalu: puchatek napisał(a):

          > kocham wszystkie pszczolki-przyjaciolki, bo sa takie
          Tworcze (i nie zyja koszte
          > m
          > cudzej krwi).
          > ;-)
          > (...
    • alfika Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 13:17
      Cele - miłość, prawda, prawość, spokój wewnętrzny, niekrzywdzenie.
      Najważniejsze jest zmierzać do wypełnienia nimi życia, bez nadmiernego
      lubowania się innymi, okrężnymi drogami.
      Przeczytałam (ale nie wiem, kto to powiedział), że życie jest jak lot albo
      rejs. Zaczyna się wytyczeniem celu, a już sama droga polega na ciągłym
      korygowaniu kursu.
    • joanna_1 Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 28.05.03, 14:16
      święty spokój
      inaczej - znalezienie równowagi, czyli wyważenie niepowodzeń "powodzeniami"
      nie przez pryzmat sukcesu rzecz jasna, a przez ukojenie duchowe
    • truce Newsweek z ub. roku 28.05.03, 14:55
      ostatnio znalazłam Newsweek nr 13/2002 /z 13.03.02/ , w ktorym jest ok. 10
      artykulów nt. Sensu życia; autorzy znakomici /m.in. Konwicki, Miłosz, ks.
      Twardowski, Onyszkiewicz i inni/
      polecam!
      moze uda sie zainteresowanym dotrzec?
      tym, ktorzy nie mogą, a chcieliby stac sie wlascicielami, moge wyslac pocztom
      zwykłom. prosze tylko o podanie adresu wysylki /pierwszych 10 zgloszen zostanie
      nagrodzonych ;) nawet te zagramaniczne! wraz z moim autografem, a pieknie
      pisze - mowie Wam! ;)/
      moj adrses: truce@gazeta.pl
      pozdr.maja
      • truce cholibka! wydało sie!!! :))))) 28.05.03, 15:00
        • tea_time Co jest w zyciu najwazniejsze? 28.05.03, 16:24
          Odp.A Samo zycie

          Odp. B. Rownowaga.
    • Gość: ToeToe Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.ihug.net 29.05.03, 00:51
      Zdrowie moje i najblizszych (bo na to nie mam wplywu), na reszte mam wplyw i
      wyznaje zasade, ze jak sie czegos bardzo chce to sie to ma:))
      • Gość: Anna Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.03, 01:16
        Oczywiscie ze zdrowie najwazniejsze. Mam tylko watpliwosci z tym naszym
        wplywem na wszystko inne .
        • Gość: ToeToe Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.ihug.net 29.05.03, 01:20
          Na co nie mozesz miec wplywu??
          • kamfora Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 06:05
            Gość portalu: ToeToe napisał(a):

            > Na co nie mozesz miec wplywu??

            Człowiek nie ma wpływu na to, czy będzie kochany przez
            drugiego człowieka - akurat tego, na którego miłości
            mu zależy. A właśnie miłość jest najważniejsza.
            • Gość: o na co jescze nie mam wpływu IP: 195.94.210.* 29.05.03, 09:41
              na to, że wszystkie stanowiska w firmie obsadzane są po znajomości - oczywiście
              wszyscy to znajomi i rodzina szefa, możesz mi powiedzieć jaki na to masz wpływ?
              • tea_time Re: na co jescze nie mam wpływu 29.05.03, 09:49

                Wplyw mozemy miec na wiele spraw, ludzi i rzeczy, jednak tylko o jednym mozemy
                decydowac. O sobie samym.
                Tea
              • Gość: ToeToe Re: na co jescze nie mam wpływu IP: *.ihug.net 29.05.03, 09:55
                Z takim sposobem myslenia.. na nic :((
              • Gość: ToeToe Re: na co jescze nie mam wpływu IP: *.ihug.net 29.05.03, 09:57
                Gdzie Ty bylas jak ludzie wyrabiali sobie znajomosci??
                • tea_time Wszystkiego najgorszego:) 29.05.03, 10:52
                  Toe Toe, przemawia przez Ciebie gorycz wielka, popraw mnie, jesli sie myle, i
                  potrafie ja zrozumiec nie tylko dlatego, ze sama doswiadczylam konsekwencji
                  "braku znajomosci". Jednak cale zycie wierze w to, ze wszystko jest po cos, ze
                  kazda rzecz, jaka nas spotyka jest dana nam po cos, w obecnej chwili nie wiemy
                  jeszcze po co, bardzo rzadko z pytaniem od razu przychodzi odpowiedz, ale ona
                  jest, badz pewna/y, czeka gdzies za rogiem. Wiesz, czlowiek decyduje sie na
                  zmiany wlasciwie tylko w dwoch sytuacjach: determinacji albo inspiracji. Boi
                  sie ryzykowac, boi sie, ze zmiana oznacza na gorzej, boi sie wierzyc, ze na
                  lepsze. Stracilam kiedys prace, wlasnie z powodu braku owych koneksji.
                  Znalazlam jednak inna, o wiele lepsza i nie tylko spolecznie, finansowo, ale
                  przede wszystkim emocjonalnie blizsza. Gdyby nie ow kop byc moze jeszcze tam by
                  pracowala?:) Kilka lat temu natrafilam na felieton ksiedza Jana Twardowskiego,
                  cudownego poety. Felieton bylo okolobozonarodzeniowy, a autor rozwazal
                  zyczenia, ktore nie tylko przy tej okazji ludzie sobie wzajemnie skladaja.
                  Mowimy wowczas zazwyczaj : wszystkiego najlpszego, prawda? A tymczasem, jak
                  pisal Twardowski, a ja sie pod jego filozofia podpisuje, czesto to, co
                  najlepsze rodzi sie z tego, co stalo nam sie najgorszego. Kazdy z nas, znajdzie
                  w swoim lub znajomym zyciu przyklady na to, jakie wspaniale rzeczy spotykaja
                  nas po tym, gdy juz myslimy, ze nic nas dobrego nie spotka. Naturalnie nikomu
                  nie zycze przykrych, trudnych doswiadczen i jesli komus uda sie przez zycie
                  przejsc bez nich, wylacznie droga inspiracji, to chwala i czesc jemu:), ale
                  dzieje sie tak tylko czasami, pozostalym zycze cierpliwosci i wiary w
                  przyszlosc, ktora na pewno bedzie dobra:)
                  Tea
                  • Gość: ToeToe Re: Wszystkiego najgorszego:) IP: 202.89.40.* 30.05.03, 00:28
                    > Toe Toe, przemawia przez Ciebie gorycz wielka,

                    Troche ten wniosek z kosmosu, przypomina mi to troche schemat wnioskowania
                    typu "Jola nie pracuje bo Aborygeni mieszkaja w Australii"..:))

                    popraw mnie, jesli sie myle, i

                    Tutturu zyzyg:))

                    > potrafie ja zrozumiec nie tylko dlatego, ze sama doswiadczylam konsekwencji
                    > "braku znajomosci". Jednak cale zycie wierze w to, ze wszystko jest po cos,ze
                    > kazda rzecz, jaka nas spotyka jest dana nam po cos, w obecnej chwili nie
                    wiemy
                    > jeszcze po co, bardzo rzadko z pytaniem od razu przychodzi odpowiedz, ale ona
                    > jest, badz pewna/y, czeka gdzies za rogiem. Wiesz, czlowiek decyduje sie na
                    > zmiany wlasciwie tylko w dwoch sytuacjach: determinacji albo inspiracji. Boi
                    > sie ryzykowac, boi sie, ze zmiana oznacza na gorzej, boi sie wierzyc, ze na
                    > lepsze. Stracilam kiedys prace, wlasnie z powodu braku owych koneksji.
                    > Znalazlam jednak inna, o wiele lepsza i nie tylko spolecznie, finansowo, ale
                    > przede wszystkim emocjonalnie blizsza. Gdyby nie ow kop byc moze jeszcze tam
                    by
                    >
                    > pracowala?:) Kilka lat temu natrafilam na felieton ksiedza Jana
                    Twardowskiego,
                    > cudownego poety. Felieton bylo okolobozonarodzeniowy, a autor rozwazal
                    > zyczenia, ktore nie tylko przy tej okazji ludzie sobie wzajemnie skladaja.
                    > Mowimy wowczas zazwyczaj : wszystkiego najlpszego, prawda? A tymczasem, jak
                    > pisal Twardowski, a ja sie pod jego filozofia podpisuje, czesto to, co
                    > najlepsze rodzi sie z tego, co stalo nam sie najgorszego. Kazdy z nas,
                    znajdzie
                    >
                    > w swoim lub znajomym zyciu przyklady na to, jakie wspaniale rzeczy spotykaja
                    > nas po tym, gdy juz myslimy, ze nic nas dobrego nie spotka. Naturalnie nikomu
                    > nie zycze przykrych, trudnych doswiadczen i jesli komus uda sie przez zycie
                    > przejsc bez nich, wylacznie droga inspiracji, to chwala i czesc jemu:), ale
                    > dzieje sie tak tylko czasami, pozostalym zycze cierpliwosci i wiary w
                    > przyszlosc, ktora na pewno bedzie dobra:)
                    > Tea

                    Dobre..
            • cossa Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 18:30
              a tak sobie mysle, ze skoro do dzis nie nazwano milosci,
              nie wiadomo do konca skad sie bierze i gdzie pozniej
              umyka - to jak mozna mowic o tym, ze ona jest najwazniejsza?

              cossa

              kamfora napisała:

              > Człowiek nie ma wpływu na to, czy będzie kochany przez
              > drugiego człowieka - akurat tego, na którego miłości
              > mu zależy. A właśnie miłość jest najważniejsza.
              >
              • kamfora Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 19:57
                cossa napisała:

                > a tak sobie mysle, ze skoro do dzis nie nazwano milosci,
                > nie wiadomo do konca skad sie bierze i gdzie pozniej
                > umyka - to jak mozna mowic o tym, ze ona jest najwazniejsza?


                Wiem, jak to jest, gdy kocham. Wiem, jak to jest, gdy jestem
                kochana. I wiem, jak to jest - gdy nie jestem kochana przez
                kogoś, kogo kocham a chciałabym być przez niego kochana.
                Dlatego mówię, że miłość jest najważniejsza. To jest
                właśnie moja odpowiedź na pytanie wątku :-)
                Czy nie można powiedzieć tego, co się myśli?
                • cossa Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 20:13
                  alez oczywiscie, ze mozna:) zapytalam tylko, bo
                  zastanawia mnie skad biora sie min. forumowicze, ktorzy
                  pytaja co zrobic, bo mi przestalo zalezec, bo juz nie
                  kocham, bo druga polowa przestala kochac. wydaje mi sie
                  to tak momentami nietrwale - czas zabiera nam nasze
                  checi. sily by walczyc o milosc. nielicznym sie udaje z
                  nim wygrac. wydaje mi sie, ze na bazie milosci do drugiej
                  osoby i milosci, ktora nas sie obdarza nie mozna budowac
                  wszystkiego.
                  ale moze faktycznie niepotrzebnie sie "czepilam":)
                  po prostu zastanawia mnie ulotnoc uczuc, choc nazwalabym
                  to inaczej.
                  jesli Cie urazilam - pardon:)

                  cossa

                  kamfora napisała:

                  > Czy nie można powiedzieć tego, co się myśli?
                  • kamfora Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 20:32
                    cossa napisała:

                    > po prostu zastanawia mnie ulotnoc uczuc, choc nazwalabym
                    > to inaczej.

                    Hmm - no, w zasadzie to dla mnie miłość nie jest jedynie
                    uczuciem :-) (ale to inna bajka )

                    > jesli Cie urazilam - pardon:)

                    Eee - zaraz tam uraziłaś ;-) Czym?
                    Bez różnych zdań nie ma dyskusji :-)
                    • cossa Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 21:03
                      hihi - chyba mowimy o tym samym. nie mam juz nic do
                      dodania. jak wspomnialas - dyskusja to roznica zdan.
                      ponizej widac, ze tej roznicy juz nie ma:)

                      pozdrawiam
                      cossa

                      kamfora napisała:

                      > cossa napisała:
                      >
                      > > po prostu zastanawia mnie ulotnoc uczuc, choc nazwalabym
                      > > to inaczej.
                      >
                      > Hmm - no, w zasadzie to dla mnie miłość nie jest jedynie
                      > uczuciem :-) (ale to inna bajka )


          • ziemczak Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 31.05.03, 21:29
            na to aby ktoś Cie pokochał
            uczucia czyjeś i innych to coś, na co stety lub nie, mamy wpływu
    • sdfsfdsf Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 10:33
      robic to co sie lubi, co sie NAPRAWDE lubi, co daje radosc i nadaje sens
      istnieniu, co pozwala nam przestac myslec o przeszlosci i przyszlosci poniewaz
      dzieki temu zawsze czujemy sie szczesliwi w chwili obecnej, reszte olac
      • mysterious Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 15:35
        Co sie lubi ???Gdybym robila co lubie to na pewn onie skończyła bym szkoły
        • sdfsfdsf Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 16:32
          skoro nie robisz tego co lubisz, nie realizujesz sie, to po co zyjesz? przeciez
          nie mowie o lodach malinowych ani pozycji kolankowo-lokciowej, eeeh
        • alfika Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 30.05.03, 07:58
          mysterious napisała:

          > Co sie lubi ???Gdybym robila co lubie to na pewn onie skończyła bym szkoły


          Skończyłaś szkołę, której nie chciałaś skończyć???
      • i.r to popieram 02.06.03, 11:39
        sdfsfdsf napisał:

        > robic to co sie lubi, co sie NAPRAWDE lubi, co daje radosc i nadaje sens
        > istnieniu, co pozwala nam przestac myslec o przeszlosci i przyszlosci
        poniewaz
        > dzieki temu zawsze czujemy sie szczesliwi w chwili obecnej, reszte olac

        dokaldnie, kiedy jestesmy szczesliwi wszystko jest prostsze, a jestesmy
        szczesliwi, kiedy realizujemy sie w pracy, wszelkich zwiazkach miedzyludzkich,
        uczymy sie tego, co lubimy, wtedy jestesmy serdeczniejsi, usmiechnieci,
        zrelaksowani.... itd itd,

        wtedy jest pieknie,
        wzdech *
    • re_ne Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 29.05.03, 11:27
      Najwazniejsze w zyciu to umiejetnosc cieszenia sie z tego co sie ma, i
      wznoszenie sie na wyzsze poziomy rozwoju.
      • Gość: Witold jedyna dobra odpowiedz !! re ne brawo IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.05.03, 08:19
        re_ne napisał:

        > Najwazniejsze w zyciu to umiejetnosc cieszenia sie z
        tego co sie ma, i
        > wznoszenie sie na wyzsze poziomy rozwoju.
    • Gość: Anka Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: 213.241.43.* 29.05.03, 11:44
      mysterious napisała:

      > No własnie ,co jest dla was najwazniejsze??
      > Miłosć ,praca ,edukacja ,rodzina ???Co jest dla was najwyzsza wartoscia i
      > czy jestescie szczesliwi????????

      rodzina, altruizm, uczciwość, honor, moralność, szacunek do drugiego człowieka,
      miłość, praca. Jestem szczęśliwa raczej, a nieszczęśliwa tylko wówczas, gdy
      spotykam kogoś kto szarga te ideały i próbuje mi narzucić własne wartości. Gdy
      deprecjonuje mnie jako człowieka, gdy stara się przypisać mi swoje
      wyprojektowane intencje. Pozdrawiam.
    • Gość: Witold jest kilka odpowiedzi IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.05.03, 08:35
      Roznia sie one w zaleznosci od poziomu rozwoju duchowego
      danego czlowieka.
      Nie roznimy sie sie od siebie jaako ludzie poziomem
      inteligencji jak wmawano nam 50 lat temu
      TYLKO
      Jaka droge rozwoju duchowego oberzemy w naszym zyciu.

      Dlatego co inny czlowiek to inna odpowiedz.
      I to co dla jednego jest dobre to dla drugiego
      niedopuszczlne. Widze to po latach przygadaania sie
      ludziom w roznych sytuacjach.

      Dlatego obraz nas samych w jaki wierzymy.
      Oraz jaki on jest prawdziwy czy nie, zalezy od tego jak
      traktujemy swoj rozwoj duchowy.
      Wiele osob nic nie robi w tym kierunku uwazajac ze juz
      tacy sa i nic ich nie zmieni.

      Dlatego pisanie wykladow o rozwoju duchowym np. ludzi
      wschodu w tym monmencie jest bez sensu.
      Odp jest typu "ja nie jestem wcale pijany panie
      policjancie" odpowiada w dym zalany kierowca samochodu
      zatrzymany do kontroli drogowej.
      TO samo jest jak mowimy o zmianie u ludzi w sposobie ich
      zachowania i myslenia.

      TO TAK DO PRZEMYSLENIA

      www.witold.us/






      mysterious napisała:

      > No własnie ,co jest dla was najwazniejsze??
      > Miłosć ,praca ,edukacja ,rodzina ???Co jest dla was
      najwyzsza wartoscia i
      > czy jestescie szczesliwi????????
      • Gość: a-z Re: jest kilka odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 18:31
        a co to rozwoj duchowy?
    • komandos57 Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 30.05.03, 17:55
      No wlasnie ubodzy forumowicze?Dla mnie walonki i kaloszki.Na tege zimy-sloma.
      Ale dla was sa to bzdeciki wypowiadane na forum.A jeszcze jak zrobi sie jakis z
      was potworkow wyzszym kosztem kogos innego,to juz orgazm w walonku.
      • Gość: a-z Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 18:28
        > was potworkow wyzszym kosztem kogos innego,to juz orgazm w walonku.
        a co to "walonek"?
        • komandos57 Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 30.05.03, 18:34
          Walonek to takie urzadzenie od ktorego nawet Imagine dostaje orgazmu.Nosi sie
          je na glowie.Cos w rodzaju turbana.
    • Gość: mik Czekam na panią Procesorke IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 01.06.03, 00:40
      Bo Tesknie i dziwie się że tutaj nie zabrała głosu--powiedz coś prosze!!
      pozdrawiam słodko
      • procesor Re: Czekam na panią Procesorke - 02.06.03, 11:39
        Miłość.
        Ale nie tylko ta która jako pierwsza do głowy przychodzi - ta z pierwiastkiem
        erotycznym.
        Także wiele innych rodzajów miłości - a może przede wszystkim te inne rodzaje
        miłości??
    • ginger_beer Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 07:41
      Wewnętrzny spokój. :-)
      • kamfora Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 08:09
        ginger_beer napisał:

        > Wewnętrzny spokój. :-)

        To znaczy: co?
        Czy mogłabyś opisać ten stan wewnętrznego spokoju?
        Od czego on zależy Twoim zdaniem? Czy od zewnętrznych czynników,
        czy jest wynikiem siły woli, wyboru?
        • ginger_beer Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 09:50
          kamfora napisała:

          > ginger_beer napisał:
          >
          > > Wewnętrzny spokój. :-)
          >
          > To znaczy: co?
          > Czy mogłabyś opisać ten stan wewnętrznego spokoju?

          Tego się nie da opisać, ale jak to osiągniesz, to na
          pewno będziesz o tym wiedzieć i nie pomylisz z niczym
          innym. :-))

          > Od czego on zależy Twoim zdaniem? Czy od zewnętrznych
          > czynników, czy jest wynikiem siły woli, wyboru?

          Od niczego. I to jedna z jego charakterystycznych cech.
          Osiągasz go i masz. Na stałe. Ale jak go osiągnąć, nie
          pytaj mnie, bo ja tego nie wiem. Jeszcze nie wiem. :-)
          • kamfora Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 21:32
            ginger_beer napisał:
            > > Czy mogłabyś opisać ten stan wewnętrznego spokoju?
            >
            > Tego się nie da opisać, ale jak to osiągniesz, to na
            > pewno będziesz o tym wiedzieć i nie pomylisz z niczym
            > innym. :-))

            A czy możesz opisać człowieka, który osiągnął taki stan wewnętrznego
            spokoju? Znasz takiego osobiście?


            > Osiągasz go i masz. Na stałe. Ale jak go osiągnąć, nie
            > pytaj mnie, bo ja tego nie wiem. Jeszcze nie wiem. :-)

            Ale mnie interesuje, skąd wiesz, że to na stałe?
            I skąd wiesz, że będziesz wiedzieć, jak to osiągnąć?
            • ginger_beer Re: Co jest w życiu najwazniejsze????? 01.06.03, 22:38
              kamfora napisała:

              > ginger_beer napisał:
              > > > Czy mogłabyś opisać ten stan wewnętrznego spokoju?
              > >
              > > Tego się nie da opisać, ale jak to osiągniesz, to na
              > > pewno będziesz o tym wiedzieć i nie pomylisz z niczym
              > > innym. :-))
              >
              > A czy możesz opisać człowieka, który osiągnął taki stan wewnętrznego
              > spokoju?

              Człowiek zadowolony z życia bez względu na to, co go w nim spotyka. :-))

              > Znasz takiego osobiście?

              Nie. Ale znam dobrze bardzo mało ludzi. Może kilkanaście osób. Pewnie
              kilkadziesiąt kolejnych znam dość pobieżnie, a przecież jest nas na świecie
              ponad 6 mld. :-))

              > > Osiągasz go i masz. Na stałe. Ale jak go osiągnąć, nie
              > > pytaj mnie, bo ja tego nie wiem. Jeszcze nie wiem. :-)
              >
              > Ale mnie interesuje, skąd wiesz, że to na stałe?

              To wynika z definicji. Jeśli to stracisz, to nie było to. :-))

              > I skąd wiesz, że będziesz wiedzieć, jak to osiągnąć?

              Nie wiem. Mam taką nadzieję. I na pewno to osiągnę. Jeśli nie uda się za życia,
              to na pewno w chwili śmierci. :-))
    • komandos57 Re:Komandos ma inny poglad. 02.06.03, 11:43
      Etyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka