27.05.07, 13:43
na obiad chłodnik z jajkiem i sznycel drobiowy z młodymi
ziemniaczkami i mizeria.
na deser truskawki z ubitą smietana.

A potem dolcefarniente
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: dziś 27.05.07, 14:50
      więc jadłem również barszcz,a właściwie botwinkę na zimno,ponieważ jest upał,
      z ziemniakami,ale bez mizerii,ponieważ nie pasuje do botwinki
      • taisy Re: dziś 27.05.07, 14:55
        Dzis nie chcialo mi sie gotowac, jedynie zupa szczawiowa z jajkiem, mieso w
        sosie koperkowym pieczone ziemniaki. Cos leniwa sie robie...a i deser tez byl,
        tzw, pudding?


        Dla mnie to koniec z jadlem na caly dzien.
        • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:01
          uważam nieskromnie,że bardzo interesujący watek założyłam.
          Proponuje kontynuowac go zachowawczo, dopóki nie wyjde z domu, co
          ma nastapic za jakieś pół h.

          ps
          nie widze rozbiezności, pomiedzy mizerią a botwinka.
          Sprawa gustu i płci
          • piesbaskervill Re: dziś 27.05.07, 15:06
            wątek jest rzeczywiście ciekawy ,może spotkamy się w jakimś barze u Dody,poroz
            mawiamy wowczas o wyższości botwinki nad chłodnikiem.
            • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:09
              botwinka nie przewyższa chłodnika, pod rzadnym względem.
              Tym samym dyskusja, byłaby bezprzedmiotowa.
        • piesbaskervill Re: dziś 27.05.07, 15:01
          ależ ja nie gotuję,przynoszą mi na talerzu,w takim barze u Jurka,a kelnerka
          jest nawet urocza,na na imię Doda.
          • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:04
            to czemu myślalam,że na misce?
            Bar u Jurka? To ciekawe, a w jakiej miejscowości się znajduje?
            I czy tam może wejśc każdy, komu głód dokucza?
            • taisy Re: dziś 27.05.07, 15:10
              No wlasnie weszlabym do takiego fajnego baru.:=)))
              • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:11
                Ależ Elu, mysle,że poza odległościa, nie stoi nic na przeszkodzie
                • taisy Re: dziś 27.05.07, 15:14
                  ;))))Tak jedynie ta odleglosc.

                  A wiesz ze tutaj nie rosnie szczaw.

                  Po przecier szczawiowy, musze biec do sklepu polskiego na drugi koniec miasta.
                  • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:16
                    mam bardzo, bardzo duży sentyment do sztokholmu.
                    Kiedys dośc często tu przyjeżdżałam, do znajomego Polaka
                    • taisy Re: dziś 27.05.07, 15:27
                      I co sie stalo z nim?
                      Tak Sztokholm jest ladnym miastem.Jest tu piekna natura wkomponowana w miasto.
                      • ewag52 Re: dziś 27.05.07, 15:29
                        a nie wiem. Pewnie dalej tam mieszka. O ile nie kopnął
                        w kalendarz.
                        Prowadził mało higieniczny tryb życia
                        • taisy Re: dziś 27.05.07, 15:34
                          Rozumiem:))))

                          Ja to bym chciala mieszkac w malym miasteczku albo w Polsce albo...w
                          Prowancji.>))))
              • taisy Re: dziś 27.05.07, 15:12
                W Lublinie, przy glownej ulicy jest taki bar w srodku wiele miejsca nie ma ale
                piekne wnetrze, w takim staroplskim stylu przyjemnie tam bylo zamowic
                staropolskie jadlo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka