Gość: u.
IP: *.media4.pl / 10.7.2.*
09.06.03, 17:20
"Uzależnienie od miłości jest na pewno zaburzoną formą relacji
interpersonalnych. Osoba uzależniona w momencie każdego kolejnego zakochania
jest w pełni przekonana, że spotkała TĄ osobę, na którą czekała całe swoje
życie i że zostanie z nią już na zawsze. Zakochanie przy pierwszych objawach
zmniejszenia intensywności przechodzi w często gwałtowne i dramatyczne
załamanie i rozczarowanie miłosne, i miłość umiera." (za:
www.poradnikmedyczny.pl)
Otóż wydaje mi się, że mam ten problem. Ktoś z Was może wie, jak się z tym
uporać? Ostatnio targają mną naprawdę silne uczuciowe wstrząsy. Wyczuwałem w
tym jakieś tchnienie patologii i okazało się, że słusznie (patrz: cytat z
poradnika)
PZDR
uhm