ja_adam 13.06.07, 18:34 Odstaw słodycze a depresja zginie śmiercią naturalną... Proste, sprawdzone! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maureen2 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 18:36 depresję ma się przy niedoborze wagi,fachowcu Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 18:37 nasze społeczeństwo nie cierpi na niedowagę, fachowcu Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 18:43 więć co to za temat ? Sezon ogórkowy ? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 18:44 prosty przepis na zdrowie psychiczne, tyle Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 18:47 aż tyle,mnie zdrowie zapewniają czyny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychcio Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 05:25 ja_adam napisał: > prosty przepis na zdrowie psychiczne ... Sposób genialny w swej prostocie!! Zorganizuj klinikę leczenia nerwic "metodą Adama", polegającą na niejedzeniu słodyczy (oczywiście pod nadzorem lekarza). Na początek, w fazie rozruchu interesu, podłącz się do ośrodków wyznawców diety optymalnej, która jest dobra prawie na wszystko!! Życzę sukcesów:) Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 11:50 podłącz się do ośrodków wyznawców diety > > optymalnej, która jest dobra prawie na wszystko!! Dieta optymalna jest zabójstwem dla psychiki i organizmu !! wiem co mówię bo mialam z nia stycznośc sam na sam :( Odpowiedz Link Zgłoś
arwen8 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 15:23 ollaboga77 napisała: > Dieta optymalna jest zabójstwem dla psychiki i organizmu !! wiem co mówię bo > mialam z nia stycznośc sam na sam :( Czy mogłabyś rozwinąć tę wielce ciekawą myśł? Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 15:26 mhm... -zwiększa agresje, ja bez powou chciałam z kimś zadzierać choć wiedziałą, że to jest idiotyczne bo pamietałam siebie sprzezd tej diety. -nakręca w dziwny sposób.. masz imperatyw do działania ale zupełnie bezmyślnie. - IQ ponizej 20 czy starczy ? NIGDY WIĘCEJ ! dla mnie miała b. zgubny skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
arwen8 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 15:47 ollaboga77 napisała: > czy starczy ? Nie przedstawiłaś ani jednego racjonalnego argumentu. Ale Twojej wypowiedzi w zupełności mi starczy by wiedzieć, że jednak nigdy nie miałaś do czynienia z ŻO, nie mówiąc już o jego zastosowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 16:24 arwen8 napisała: > ollaboga77 napisała: > > > czy starczy ? > > Nie przedstawiłaś ani jednego racjonalnego argumentu. Ale Twojej wypowiedzi w > zupełności mi starczy by wiedzieć, że jednak nigdy nie miałaś do czynienia z > ŻO, nie mówiąc już o jego zastosowaniu. a czy TY dziecko wiesz co znaczy słowo racjonalne? jak Ci RACJONALNIE mam przedstawić wzrost agresji, który był znaczny. Nie dośc że bylam na Żo to poznalam i ludzie na Żo i byłam na zjazdach i wykładach ale na szczescie nie doszło do zapisania się do bractwa! A ja Tobie polecam zapoznać się z takimi stronami jak raw food ... norman walker itp. bo to jest dopiero objawienie a nie głupie brednie łysego ze smieszna tuniką dr Kwacha ! Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 16:32 no i najbardziej RACJOoooooONALNY argument.. przytyłam 15kg i to nie na samej diecie bo na niej schudłam całe 3kg ale jakzniej zeszłam !! więc radzę uważać, bo można sobie niechący zniszczyć siebie. a to na dokładke (coś czego szukałam od dawna a to takiem jest oczywiste i baanlne)www.rawfoodinfo.com/ osoby które sa na rawskiem zywieniu. I jak wygladają i jak się czują? zapraszam zainteresowanych ! Odpowiedz Link Zgłoś
arwen8 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 17:34 ollaboga77 napisała: > zapraszam zainteresowanych! Nie, dziękuję. Poziom Twojej agresji oraz brak umiejętności prowadzenia dyskusji merytorycznej skutecznie zniechęca do kontynuowania dalszej rozmowy na ten temat. P.S. Wiadomości o ŻO, jak widzę, zaczerpnęłaś wyłącznie z literatury/stron wegetariańskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 19:38 Widzisz Arwen poziom mojej agresji obecnie jest w normie lub niski a to dzieki "zyciodajnym pokarmowm" mam nadzieje, ze wiesz jakie to są? informacje o ŻO mam z pierwszej ręki a nawet z zerowej czyli mojej. Ale widzisz nie chce mi się dalej pisać o czymś co juz znam bo ja tylko przestrzegam ! ŻO nie leczy ! jak to bardzo chce przemycić dr Kwach w swoich kniżkach ! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 19:42 moja agresja jest zawsze na max super sonic high setup. i zobaczcie jaki jestem słodki i potulny.. Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:06 Polak zlota raczka, do wszystkiego, co oznacza ...? Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:14 e_w_a_g_5 napisała: > następne odkrycie? Jeszcze pewnie do tego rower. Wszelkie dolegliwosci znikaja. Nie ma to jak isc do znachora na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:17 i tam, znikają. Tak same? A znachor, dobra rzecz. Podpowie, błędy wypunktuje i żyjeeemyyy, pełną piersia. Hurrrra. Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:19 e_w_a_g_5 napisała: > i tam, znikają. > Tak same? A znachor, dobra rzecz. Podpowie, błędy wypunktuje i żyjeeemyyy, > pełną piersia. > Hurrrra. Jak mozna takie bzdury pisac, ze nie jedzac slodyczy uniknie sie depresji? Sredniowiecze czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:32 narko_manka napisała: > e_w_a_g_5 napisała: > > > i tam, znikają. > > Tak same? A znachor, dobra rzecz. Podpowie, błędy wypunktuje i żyjeeemyyy > , > > pełną piersia. > > Hurrrra. > > Jak mozna takie bzdury pisac, ze nie jedzac slodyczy uniknie sie depresji? > Sredniowiecze czy co? a ja jem i nie mam. Jak tu wierzyć? Poza tym o ile wiem, to raczej jest odwrotnie, jeżeli już. Od słodyczy podnosi sie poziom serotoniny, co powinno wpływać, pozytywnie na nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:34 e_w_a_g_5 napisała: > > a ja jem i nie mam. > Jak tu wierzyć? > Poza tym o ile wiem, to raczej jest odwrotnie, jeżeli już. > Od słodyczy podnosi sie poziom serotoniny, co powinno wpływać, pozytywnie na > nastrój. Pod warunkiem, ze wiesz ile tych slodyczy mozesz zjesc i jakie Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:37 co smaczniejsze wybieram ;) Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:38 e_w_a_g_5 napisała: > co smaczniejsze wybieram ;) Ja tez:) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:18 oj depresja to chyba jest z konkretnych powodow :) i jedzenie slodyczy nie ma wiele do rzeczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:27 depresji na ogół dostaje się po medytacjach i ćwiczeniach jogi Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 21:28 maureen2 napisała: > depresji na ogół dostaje się po medytacjach i ćwiczeniach jogi I od spania po pijanemu na klawiaturze rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
piesbaskervill Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 04:31 nie próbowałem,mam wygodne łożko 3 osobowe Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 22:03 słodycze sprawiają iz wypłukujesz z organizmu wszystko to co jest konieczne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, odpornościowego, więcej sprawia że kazdy pokarm jest niestrawialny. Nie dość że niszczysz swoja biologię, to jeszcze nie jesteś wstanie zaspokoić swoich potrzeb. To taka biała słodka śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
narko_manka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 13.06.07, 22:05 I przez takich rodzicow jak na przyklad Ty dzieci choruja na cukrzyce Odpowiedz Link Zgłoś
vengo7 Tak i nie pić mleka... 14.06.07, 05:16 Mleko- Biała śmierć Cały świat od tysiącleci wie, że mleko to zdrowie. Pij mleko, szklanka mleka dla każdego ucznia, mleko to źródło cennego wapnia. Są to wszystko oczywiście bzdury. Po pierwsze jest tylko jedno zdrowe mleko dla człowieka - mleko jego matki. Posiada ono to, co małemu człowiekowi jest niezbędne w 1 roku życia. Po 2-3 latach mle-ko u mamy zanika. Pan Bóg to pięknie urządził. Ale człowiek poprawił Go i zaprzągł do dzieła krówki. Kiedy dziecko dorasta i idzie do szkoły, zanika u niego enzym trawiący kazeinę w mleku. Dlatego też picie mleka później niż po 5-7 roku życia jest szkodliwe dla organizmu. Kazeina zakleja układ tra-wienny, powodując złogi chorobotwórcze. Potem przychodzą dolegli-wości żołądkowe, nowotwory, choroby wieńcowe. Podobnie jest z lak-tozą. Ponad 90% ludzi nie toleruje laktozy! Nie ma nic gorszego, niż mleko homogenizowane. Tłuszcz rozbity na drobne cząsteczki wnika bezpośrednio do krwi, powodując szybko choroby układu krążenia, miażdżycę, zawały. Mleko zwierzęce to coś obcego dla organizmu, który toleruje tylko mleko matki. Skład chemiczny mleka kobiet i zwierząt różni się znacz-nie, zwłaszcza co do zawartości tłuszczu, jest to bardzo istotna różnica. Mleko to cenne źródło wapnia. Ale prawda jest taka, że wapń ten jest prawie w całości zużyte w procesie rozkładu białka zwierzęcego na aminokwasy! Badania prowadzone w Loma Linda University wykazały, że le-czenie osteoporozy (rzeszotowienia kości z powodu braku wapnia) mle-kiem powodowało pogorszenie stanu choroby. Nie pomagały trzy szklanki mleka dziennie. Wapń był pochłaniany w procesie przemiany białka. Organizm, kości nic z tego nie miały. Stwierdzono, że osoby je-dzące 75g białka i 1400mg wapnia miały ujemny bilans wapnia w orga- nizmie. Białko po prostu "zjadło" cały przyjęty wapń. Osobna historia to stan higieniczny mleka. Krowy dziś są chore. Białaczka, gruźlica, bakterie chorobotwórcze, antybiotyki, hormony, to wszystko znajdziesz w mleku krowy. Nieuczciwi hodowcy nie wylewają mleka, gdy krowa jest chora. Zwłaszcza, gdy ma zapalenie wymion. Mleko dziś jest skażone, a w procesie przetwórczym traci swoje odżyw-cze właściwości. Twoje dziecko dostaje dziś białą śmierć, bo tak każą dietetycy. To samo jest z przetworami mlecznymi. Sery, jogurty, kefiry. Sery żółte i topione nafaszerowane są chemicznymi stabilizatorami, utrwalaczami, konserwantami. W procesie utwardzania serów stosuje się podpuszczkę, wyciąg z żołądków cieląt. Produkty mleczne są wysokotłuszczowe: masło 80%, śmietana 40%, ser 25-40% czekolada 25-40%. Jest to zabójcza dawka tłuszczu i cholesterolu. Sery są ciężkostrawne, powodują schorzenia żołądkowe. Jeśli chodzi o jogurty czy kefiry, to organizm trawi je dobrze, a bakterie w nich zawarte mają nawet właściwości lecznicze. Pamiętać należy jed-nak, że produkuje się je z surowego mleka, co daje zagrożenie, że są one skażone chorobą, która mogła dotknąć bydło. Stosunkowo najbezpiecz-niejszym pokarmem zwierzęcym są jaja. Z tym, że masowy chów drobiu na jaja urąga wszelkim zasadom higieny. Kury są coraz częściej chore, zdegenerowane. Na fermach karmi się różnymi świństwami, dlatego jaja ze sklepu to wątpliwy delikates. Jest to skoncentrowany produkt, często roznoszący bakterie salmonelli. Warto dodać, że mleko i przetwory mleczne prowadzą często do takich schorzeń, jak alergia, katar sienny, bronchit, astma, zapalenie zatok, infekcje górnych dróg oddechowych. Zaostrza też chorobę żołąd-ka i dwunastnicy, a żeby było śmieszniej, to lekarze zalecają przy tych chorobach dietę mleczną! 1 Szklanka mleka = 300mg wapnia pomarańcza = 54 mg wapnia pół szklanki sezamu = 870 mg wapnia. Wapń jest wszędzie, zwłaszcza w warzywach liściastych, mące z pełnego przemiału. Wapń z roślin nie ulega zniszczeniu w procesie przemiany. Na zakończenie jeszcze jedna uwaga. Spożywanie mleka i wyro-bów mlecznych prowadzi do tego, że cielęta są zabijane właśnie po to, aby krowy ich nie karmiły, ale dawały mleko ludziom. /-/ Jacek Poreda www.wolfpunk.most.org.pl/wegan03.htm Odpowiedz Link Zgłoś
toja_maja Re: Z tym mlekiem 14.06.07, 09:14 to sa kompletne bzdury! Gdy bedziemy jedli same warzywa to znajda cos i w warzywach i tak bez konca. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 06:38 Rozumiem, ze w przypadku ciebie/twojej cioci/jednego takiego twojego kolegi to poskutkowalo. Skad przekonanie, ze poskutkuje u calej ludzkosci? Odpowiedz Link Zgłoś
ewiku słodycze... 14.06.07, 10:53 jeżeli jemy je w nadmiarze, wiedząc, że nie powinniśmy bo coś tam...zaczynamy mieć wyrzuty sumienia, zaczynamy nie lubić naszego coraz bardziej okrągłego ciała... potem przenosi się to na szukanie za to nielubienie winnych wokół nas, pretensji, żalów a to w skrócie prowadzi do permanentnego stresu... a tu już tylko malutki kroczek do początków depresji... tak więc, w niektórych przypadkach nie jedzenie lub silne ograniczenie jedzenia słodyczy może faktycznie uchronić nas przed stanami depresyjnymi... ---------------------------------------------- Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 12:49 brawo! chyba należy zgłosić twoją kandydaturę do ig-nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
arwen8 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 15:21 Adam ma dużo racji, chociaż zbyt ogólnikowo napisał. Można jeszcze dodać, że cukry proste (cukier, wszelakie słodycze, fruktoza zawarta w owocach, etc.) są bardzo niebezpiecznym narkotykiem. Na dodatek absolutnie legalnym. Polecam poczytać trochę więcej na temat np. cukru: dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukierpowody.htm dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukier1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:01 Absolutnie sie zgadzam. Sparwdziłąm zresztą empirycznie, gdy zaczyna sie jeśc słodycze to odczuwa się coś w rodzaju "głodu", faktycznie bardzo podobny do narkotykowego, po prostu człowiek musi zjeśc coś słodkiego bo go pili ;) Ale jak się odstawi zupełnie i zwalczy tą chęć to mija jak ręką odjął. Ja chodze obojętnie między regałami ze słodyczami, nic mnie to nie rusza. A bywało ze zawsze musialam jakiegoś batonika kupic. Jak kogoś najdzie ochote na słodkie polecam jeść: rodzynki, morele suszone, jogurty, glaretkę, śliwki suszone - działa. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:02 dzis z powodu slodyczy o maly włos kolega miałby zawał...musiałbym go reanimować... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:23 Zadławił się orzeszkiem w czekoladzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:36 cały czas jad cytrusy, banany...ostatni jednak 2 tygodnie jadł same batoniki, po prostu nie chciało mu sie chodzić po sklepach w gorące dni i stac w kolejce za owocami... dziś serce tak mu nagle zakołatało, stanęło... zorientowałem sie co sie dzieje gdy zobaczyłem jak wali sie ręka w pierś, by serce niło, był przerazony, ale jest ok. Nigdy mu sie to nie przytrafiło... Oboje zwrócilismy uwage na to że jedyna rzecz jaka ostatnią zmienił to dieta w cukry Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:40 a co to ma wspólnego z depresją? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 20:44 bardzo dużo cukier niszczy ciało a w zmęczonym ciele to i duch umiera. czy będąc wyczerpana zyciem czujesz siłę psychiczną? Osoby mające problem ze słodyczami mają całą masę problemów od wysokiego cisnienia aż po kłopoty ze snem... To smutne że czesto zapominamy jak szalenie wazny związek ma sprawne ciało ze sprawna pscyhiką Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 21:08 ze słodyczami, nigdy nie kojarzyłam. Może dlatego,ze przez rozsadek, musze sobie odmawiać. Ale po totalnym wysiłku, przejechaniu na najcięższym biegu 20 paru km. padam na pysk, ale czuje szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: wystarczy nie jeść słodkiego 14.06.07, 21:10 moja ewa własnie wróciła z jazdy rowerkiem Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Eeeee 14.06.07, 23:29 A cos ty, to nie ta przyczyna :) A przynajmniej nie o to chodzi. Już ci stawiam diagnozę: upał, odwodnienie, zła dieta (i wcale nie chodzi o cukier tylko brak innych pokarmów jednoczesnie), zaburzenia elektrolitów. Moim zdaniem dostał arytmii a nie serce mu stanęło. Jakby mu serce stanęło wylądowął by na R-ce w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam a właśnie że tak! 14.06.07, 23:36 zła dieta i właśnie chodzi o cukier... ma podwyższone ciśnienie, więc miażdzyca (39 lat) się kłania. Na początku dietę miał bardzo ciekawą, duzo płynów, owoce itd. Ale od 2 tygodni jadł dziennie ok -marsy sztuk 2 -princessy orzecowo - kokosowe sztuk 3 - 3 włoskie słodkie kawy ..własnie dzwonilismy po erkę...ale jakos udało mu się "odżyć" Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: a właśnie że tak! 15.06.07, 01:10 A, skoro chory to inna sprawa. Kilka czynników sie pewnie nałożyło, sam cukier to za mało. Poza tym 2 marsy dziennie i 3 princessy, phi :) Jakby zjadł kg to może.. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka A gucio 14.06.07, 19:57 Skąd ty takie rewelacje bierzesz?:)) Ja nie jem slodyczty w ogóle, od dawna, deprecha mnie dopada z regularnością co kilka tygodni, no czasem miesięcy ale nie ma to żadnego związku z Pieguskami czy innym Wedlem ;) Odpowiedz Link Zgłoś