tea_time
17.06.03, 01:39
Cygnusie, dopiero dzis odkrylam Twoj post do mnie skierowany (do kobiety po
przejsciach:), naturalnie, ze nie, odpowiadam (troche za pozno:), przy
okazji mam pytanie:
w jaki sposob poprawiacie sobie humor i samopoczucie?:)
Pytanie nie bezzasadne w miejscu, w ktorym dobre i zle dni zmieniaja sie jak
w kalejdoskopie:)
Tea
* Kiedy jest mi zle, ide do kina, a film wybieram starannie: zadne smutasy,
romanse, preferowany gatunek : komedia z iskra:), ostatnio moje poczucie
ratowal "Joint Venture" i " Smak zycia", acha jeszcze tego samego dnia
poszlam jeszcze na "Biegnij Lola, biegnij":)