Dodaj do ulubionych

Hop, hop, szklanka piwa!

17.06.03, 01:39
Cygnusie, dopiero dzis odkrylam Twoj post do mnie skierowany (do kobiety po
przejsciach:), naturalnie, ze nie, odpowiadam (troche za pozno:), przy
okazji mam pytanie:
w jaki sposob poprawiacie sobie humor i samopoczucie?:)
Pytanie nie bezzasadne w miejscu, w ktorym dobre i zle dni zmieniaja sie jak
w kalejdoskopie:)
Tea
* Kiedy jest mi zle, ide do kina, a film wybieram starannie: zadne smutasy,
romanse, preferowany gatunek : komedia z iskra:), ostatnio moje poczucie
ratowal "Joint Venture" i " Smak zycia", acha jeszcze tego samego dnia
poszlam jeszcze na "Biegnij Lola, biegnij":)
Obserwuj wątek
    • Gość: Cygnus X-1 Miód do herbaty IP: *.localdomain / 192.168.21.* 17.06.03, 07:54
      Lepiej późno niż wcale, honey. A odpowiadając (szybko) na Twoje pytanie:
      fotografia poprawia mi nastrój - zarówno kiedy fotografuję z aparatem w ręku
      jak i kiedy zamykam się w ciemni, by wydawać tam na świat moje dzieci. Czasem
      także pisanie ma tę cudowną właściwość, ale tu już częściej muszę się
      przełamywać, żeby zacząć i rezultaty rzadziej są zadowalające. Bywają jednak
      chwile, że kręci mi się w głowie podczas kształtowania materii słowa i obrazu.
      Za banał możesz poczytać stwierdzenie, iż czytanie także poprawia nastrój, ale
      tak jest... Nie czytam jednakże wszystkiego jak leci, kiedyś otrzymałem w
      prezencie (od kobiety - mam nadzieję, że nie jesteś do niej podobna)
      książkę "Potęga podświadomości" - chyba coś w rodzaju kursu poszerzania
      świadomości. Przebrnąłem przez pierwsze kilkanaście stron i powiedziałem: dość
      tego bełkotu.
      Życzę miłego dnia
      • tea_time Co poprawia zly, a co dobry nastroj ? 17.06.03, 10:19
        Cygnusie, owa ksiazke mialam nawet w reku, ba, otworzylam i przeczytalam kilka
        przypadkowo wybranych stron i przyznaje Ci racje:) Chetnie dodalabym, ze moj
        kurs nie mial nic z nia wspolnego, gdyby to cokolwiek zmienilo, gdyby zmienic
        moglo...:)
        Zwrociles uwage na pewna niestarannosc mojej wypowiedzi, w wyniku ktorej
        odpowiedzi moga byc dwojakie:) Kiedy nie mam humoru i staram sie go przywrocic
        rzeczywiscie wybieram kino, spacer, a najchetniej pachnaca i dluuuga kapiel,
        jak moglam o niej zapomniec!:)Bywaja, jakze czesto, dlaczego tak rzadko:)
        ksiazki, ktore poprawiaja i tak juz dobry humor:) Na przyklad wszystkie ksiazki
        Petera Mayle'a albo Geralda Durrella:)
        Dziekujac za (nie)swiadoma podpowiedz zmieniam pytanie:)

        Co poprawia zly, a co dobry nastroj czyni wysmienitym?

        Pozdrawiam:)
        Tea


    • zuzanna23 Re: Hop, hop, szklanka piwa! 17.06.03, 12:30
      Tfoje pzejsca to nic z poruwnanu z mojeni.Boje se o mojego hlopa.
      • Gość: Malwina Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.d1.club-internet.fr 17.06.03, 12:35
        zuzanna23 napisała:

        > Tfoje pzejsca to nic z poruwnanu z mojeni.Boje se o mojego hlopa.

        widoczne bylo jak na dloni
        • zuzanna23 Re: Hop, hop, szklanka piwa! 17.06.03, 12:40
          Ne zaberj glosu gdi ne wesz o co mne hodzi malweno.jestes plotkara tilko.
    • Gość: Cygnus X-1 Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.localdomain / 192.168.21.* 17.06.03, 13:08
      Mam wrażenie po przeczytaniu tego, ale i innych wątków, że niektórzy piszący na
      tym forum są pacjentami kliniki psychiatrycznej na przepustce.
      • Gość: Malwina Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 17.06.03, 13:17
        masz racje ! ale nie ci o ktorych myslisz

        Gość portalu: Cygnus X-1 napisał(a):

        > Mam wrażenie po przeczytaniu tego, ale i innych wątków, że niektórzy piszący
        na
        >
        > tym forum są pacjentami kliniki psychiatrycznej na przepustce.
      • Gość: senin Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: 144.134.77.* 17.06.03, 13:22
        Gość portalu: Cygnus X-1 napisał(a):

        > Mam wrażenie po przeczytaniu tego, ale i innych wątków, że niektórzy piszący
        na
        >
        > tym forum są pacjentami kliniki psychiatrycznej na przepustce.

        Nie sadze, bys na mysli mial zuzanne - bo wyraznie sie podklada i prowokuje
        (nawet dyslektyk taaakich bledow nie sadzi)

        Czyzbys wiec mial na mysli Malwine (przepraszam, ostatnia w watku byla, nie
        pamietam poprzednich) ?
        • Gość: Malwina Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 17.06.03, 13:23
          noooo, nie pchaj go tak
          odwagi ;-)

          > Czyzbys wiec mial na mysli Malwine (przepraszam, ostatnia w watku byla, nie
          > pamietam poprzednich) ?
        • Gość: Cygnus X-1 Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.localdomain / 192.168.21.* 24.06.03, 07:22
          Gość portalu: senin napisał(a):

          > Nie sadze, bys na mysli mial zuzanne - bo wyraznie sie podklada i prowokuje
          > (nawet dyslektyk taaakich bledow nie sadzi)

          Prowokuje... Czy szympans może sprowokować normalnego człowieka do tego, aby
          wszedł na drzewo i zachowywał się jak małpa?
      • tea_time Re: Hop, hop, szklanka piwa! 17.06.03, 13:22
        Moim zdaniem, Cygnusie, sa obcokrajowcami na kursie jezyka polskiego ( raczej
        Lodz, niz Krakow:) albo nosza aparat ortodontyczny na zebach, chwalebne
        naturalnie jedno i drugie:) Pozdrawiam:) Tea
        • alfika Re: Hop, hop, szklanka piwa! 17.06.03, 14:38
          No to ja poproszę o forum po francusku, znam już jakieś 20 słów, mogę pisać i
          się wprawiać :)))
          A potem odpowiedzi podrzucimy (w tajemnicy - bo może nie będą mili...) Malwinie
          i zobaczymy, jak na innym forum pomaga się człowiekowi, który zgłębia tajniki
          obcego języka :)
          • tea_time Re: Hop, hop, szklanka piwa! 17.06.03, 14:43
            No dobrze, to sie przyznam, ale bezwstydnie:)
            Kiedy bylam mala na koloniach popisywalam sie, ze umiem powiedziec najdluzszy
            wyraz na swiecie:) Brzmial kambularyzomaltehilipotestemohomolizatorki:)
            To ja poprosze o Forum w tym jezyku:) Tea
            • alfika Re: Hop, hop, szklanka piwa! 18.06.03, 09:54
              tea_time napisała:

              > No dobrze, to sie przyznam, ale bezwstydnie:)
              > Kiedy bylam mala na koloniach popisywalam sie, ze umiem powiedziec najdluzszy
              > wyraz na swiecie:) Brzmial kambularyzomaltehilipotestemohomolizatorki:)
              > To ja poprosze o Forum w tym jezyku:) Tea

              Łoo matko, i co z Twoim językiem??? Ja nie wyszłam poza "w czasie suszy szosa
              sucha"...
    • Gość: chłost Re: Hop, hop, szklanka piwa! IP: *.icpnet.pl 17.06.03, 13:22
      tea_time napisała:

      > Cygnusie, dopiero dzis odkrylam Twoj post do mnie skierowany (do kobiety po
      > przejsciach:), naturalnie, ze nie, odpowiadam (troche za pozno:), przy
      > okazji mam pytanie:
      > w jaki sposob poprawiacie sobie humor i samopoczucie?:)
      > Pytanie nie bezzasadne w miejscu, w ktorym dobre i zle dni zmieniaja sie jak
      > w kalejdoskopie:)
      > Tea
      > * Kiedy jest mi zle, ide do kina, a film wybieram starannie: zadne smutasy,
      > romanse, preferowany gatunek : komedia z iskra:), ostatnio moje poczucie
      > ratowal "Joint Venture" i " Smak zycia", acha jeszcze tego samego dnia
      > poszlam jeszcze na "Biegnij Lola, biegnij":)
      Witaj Tea:)
      Preferuję cięzki wysiłek fizyczny w chwilach czarnych. Pomaga, potem chce juź
      się tylko spać, a po spanku świat wygląda lepiej;)
      chł.
    • Gość: Cygnus X-1 W kwestii formalnej IP: *.localdomain / 192.168.21.* 17.06.03, 13:31
      Przepraszam, ale nie wszyscy mogą oczekiwać ode mnie odpowiedzi. Nie schodzę do
      poziomu rynsztoka.
    • poslonek Czas na herbatę. 18.06.03, 14:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6519220&a=6521559
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6494706&a=6521336
      -
    • komandos57 Re: Hop, hop, szklanka piwa! 20.06.03, 16:39
      herbatko umyj kutasa bo smierdzisz.I nie truj pojebie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka