Dodaj do ulubionych

Czy to depresja?

08.07.07, 09:55
Nie mam ochoty na milosc, nie mam ochoty na seks, a wrecz odwrotnie, nie mam
ochoty na zabawe, na spotkania z ludzmi, na ogladanie telewizji, na sluchanie
muzyki, na jedzenie, jem, zeby nie pasc z glodu, nie mam ochoty na rozwoj
osobisty. Pracuje, wracam z pracy i ide spac, tak codziennie.
Obserwuj wątek
    • psychopatka.z.borderline Re: Czy to depresja? 08.07.07, 10:11
      > nie mam ochoty na seks, a wrecz odwrotnie

      co to znaczy odwrotnie? że seks ma ochote na ciebie?
      • silver.crest Re: Czy to depresja? 08.07.07, 10:19
        Mam niechec do facetow, ktorzy chca czegos wiecej, niz zwyklego kolezenstwa
        • polska_potega_swiatowa aha, to o to chodzi :) 08.07.07, 10:22
          silver.crest napisała:

          > Mam niechec do facetow, ktorzy chca czegos wiecej, niz zwyklego kolezenstwa

          aha, to tutaj tkwi istota twojego problemu! :) Niby facet powinien byc dobrym
          kolegom, no chyba ze kobieta sie w nim zakocha, to powinien kochac, a jak nie
          to niech spada? :)
    • synvilla Re: Przemeczenie 08.07.07, 12:31
      stan przed depresyjny.
      Uwazam powinnas isc do lekarza, bo pozniej dlugo sie to ciagnie.
      • silver.crest Re: Przemeczenie 08.07.07, 12:46
        Boje sie, ze po antydepresantach to co jest zle, ale jakos przytlumione, bedzie
        jeszcze bardziej wyrazne, co powoduje obawe, ze tego szoku nie zniose.
        Czuje sie bezsilna
        • synvilla Re: Przemeczenie 08.07.07, 12:58
          silver.crest napisała:

          > Boje sie, ze po antydepresantach to co jest zle, ale jakos przytlumione,
          bedzie
          >
          > jeszcze bardziej wyrazne, co powoduje obawe, ze tego szoku nie zniose.
          > Czuje sie bezsilna

          .................................

          Moze nie beda to antydepresanty a dlugi odpoczynek.:=))) Co by cie wzmocnil, a
          tego wydaje mi sie tobie potrzeba +rozrywki. Wyjazd, nowi ciekawi ludzie.
          • silver.crest Re: Przemeczenie 08.07.07, 13:01
            Nie stac mnie na obecna chwile ani na dlugi wypoczynek, ani tym bardziej na
            wyjazdy. A na towarzystwo nie mam ochoty.
            • synvilla Re: Przemeczenie 08.07.07, 13:10
              Czyli sytuacja bez wyjscia? W takich sytuacjach, aby dac rade zyc dalej trzeba
              szukac furtki- drzwi na zewnatrz. Jakiegokolwiek wyjscia.
              • silver.crest Re: Przemeczenie 08.07.07, 13:12
                Boje sie uczuc, ktorych nie jestem w stanie odwzajemnic, nie chce krzywdzic
                ludzi, sama tez boje sie byc skrzywdzona, wiec uciekam. Pat absolutny
                • synvilla Re: Przemeczenie 08.07.07, 13:16
                  Nie da sie ludzi "nieskrzywdzic". Jezeli w takiej sytuacji "nieskrzywdzisz"
                  tego kogos, to skrzywdzisz sama siebie. Czy o to chodzi? Nie ma nic gorszego
                  niz nieszczerosc wobec siebie i innych. To sprawia ze ludzie traca energie. To
                  wysysa energie ogromnie.
                  Daj sobie czas, odpocznij i absolutnie badz szczera wobec siebie. A poczujesz
                  sie lepiej. To ci gwarantuje.:=)))
                  • silver.crest Re: Przemeczenie 08.07.07, 13:41
                    To prawda, ale tez chyba w zyciu spotykalam typ wyznajacy zasade "pamietaj,
                    kobieta cie rzuci, a przyjaciele zostana", a ja nie lubie rywalizowac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka