Dodaj do ulubionych

zosia i józio

16.07.07, 11:49
są wiele lat po rozwodzie. Każde z nich pedzi żywot lepszy, czy gorszy, ale
oddzielnie.
Pewnego dnia po latach zosia spotyka józia. Ida na kawę. Zosia jest
atrakcyjną kobietą nadal, a józio, jak to józio, nic specjalnego, a po
latach nieco gorzej.
Dlaczego więc zosia, ulega magii spotkania i przypadkiem,idzie z józiem
do łóżka?
Zdrada aktualnych partnerow życiowych? Zosi po kilku indydentach, magia
przechodzi.
Józio, chciałby kontynuowac nadal. Bez zobowiązań.
Nastepna paranoja...
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: zosia i józio 16.07.07, 11:52
      czy zosia ma na imię Ewa?
      • e_w_a_g_5 Re: zosia i józio 16.07.07, 11:54
        zosia, ma na imię zosia i niech tak zostanie...;)
        • ja_adam Re: zosia i józio 16.07.07, 11:55
          to pewnie dlatego że jest dzień przed okresem a józio ma fiuta jak orangutan
          • e_w_a_g_5 Re: zosia i józio 16.07.07, 12:01
            józio nawiasem mówiąc był zawsze sku...synem i zosia przekonała sie,ze rozwód
            był, najlepszą decyzją w jej życiu.
            Fiut józia, pozostawia wiele do życzenia,podobnie jak jego etyka.
    • synvilla Re:Sa ludzie ktorzy lubia 16.07.07, 12:54
      po prostu przekraczac granice.
      Albo ludzie malzeczyli bez szkieletu wewnetzrnego - moralnego. Za to
      opancezreni na zewnatrz.
    • asidoo Re: zosia i józio 16.07.07, 14:46
      Stara miłość nie rdzewieje.
      Są sentymenty i tyle.
      Miło jest spotkać dawną miłość...
    • altinka Re: zosia i józio 16.07.07, 17:03
      Chciała poczuć jak to jest z byłym mężem po latach, do którego coś przecież
      kiedyś czuła?
      Może swoje zrobił czas i ten brak większyć oporów bo przecież kiedyś ze sobą
      sypiali? A może ... józio tak łapczywie na nią patrzył jak już dawno nikt ... I
      w sumie ... dlaczego nie, pomyślała
      a potem już nie chciała bo przecież józio to nie ten facet, z którym chciałaby
      chodzić do łóżka, tak w ogóle
      tak czy inaczej, to było niepotrzebne, po co
      • altinka Re: zosia i józio 16.07.07, 17:05
        a że józio chciałby bez zobowiązań dalej ... dobrze mu z nią w łóżku, zawsze mu
        było dobrze albo taka odmiana jest mu bardzo teraz potrzebna, ale ... ten seks
        by mu na ten czas wystarczył
        • e_w_a_g_5 Re: zosia i józio 16.07.07, 17:23
          józia powinna spotkac kara, za sięganie po zakazane. A zosia, chyba rzeczywiście,
          chciała sobie przypomniec, co straciła.
          To było bardzo wskazane, tak sie przekonać, że NIC. Pomyśleć,że miałaby się
          męczyć z takim józiem, do końca życia...
          • altinka Re: zosia i józio 16.07.07, 17:47
            e_w_a_g_5 napisał:

            > józia powinna spotkac kara, za sięganie po zakazane.

            chciał jak to facet, podobała mu się kiedyś i podoba teraz fizycznie, zosia
            przecież też chciała, przecież nie zmuszał

            > A zosia, chyba rzeczywiście, chciała sobie przypomniec, co straciła.

            chyba bardziej przypomnieć z czego zrezygnowała rozstając się z józiem

            > To było bardzo wskazane, tak sie przekonać, że NIC. Pomyśleć,że miałaby się
            > męczyć z takim józiem, do końca życia...

            zosia już nie kocha józia, to co pozostało w niej to sentymenty jeśli w ogóle
            już coś, dlatego też tak i ocenia ten seks; myślę też, że inaczej by się czuła,
            jeśli józio po tym wszystkim chciałby być z nią, ale on nie chce, więc ocenia
            się go przez pryzmat seksu bo przez co, przecież za bardzo atrakcyjny nie jest,
            więc żadna strata
            • e_w_a_g_5 Re: zosia i józio 16.07.07, 18:29
              józio za to, roztacza przed zosia, swoje walory statusu społecznego i majątkowego.
              Szpanuje jak może, dobrą furą, wystawionym domem i świetnie prosporująca firma.
              Troche zosi żal, że przędzie cieniej, ale jak sobie pomysli, że to wszystko, tylko
              w pakiecie z józiem...to z ulgą się kładzie w swoim wygodnym łózku, którego na
              swoje szczęście , nie musi z nikim dzielic.

              Nie wie tylko, jak ostudzić zapał, na nowo rozbudzonego samca
              • altinka Re: zosia i józio 16.07.07, 19:07
                e_w_a_g_5 napisał:

                > józio za to, roztacza przed zosia, swoje walory statusu społecznego i
                majątkowego. Szpanuje jak może, dobrą furą, wystawionym domem i świetnie
                prosporująca firma.

                a czemu ma się nie pochwalić, "niech wie, zobacz! tyle mogłabyś mieć, żałuj!"

                > Troche zosi żal, że przędzie cieniej, ale jak sobie pomysli, że to wszystko,
                tylko w pakiecie z józiem...to z ulgą się kładzie w swoim wygodnym łózku,

                hm ... trochę rozumiem zosię, pewnie też tak bym czuła, taka lekka zazdrość ...
                lekka ... gdyby nie ten niepotrzebny seks (naprawdę niepotrzebny) tylko kawa i
                te opowieści, to podpisałabym się w całości pod tym zdaniem ... nie ma to jak
                swoje łóżko, duże, wygodne, jedyne wręcz, a w nim brak faceta, który nie
                powinien w nim być

                > którego na swoje szczęście , nie musi z nikim dzielic.

                łóżko kojarzy się z seksem, ciepłem, przytulaniem; dobrym snem, również samemu,
                także - spanie w pojedynkę wcale nie jest takie złe, ale na dłuższą metę nie
                dzielenie go z nikim, w przypadku kobiety z mężczyzną, to nie jest takie
                wielkie szczęście, to zaniechanie, wbrew naturze - ale nie z józiem

                > Nie wie tylko, jak ostudzić zapał, na nowo rozbudzonego samca

                wystarczy brak kontaktu, ignorancja kontaktowa, z czasem mu przejdzie, przecież
                proponował tylko seks, jak mówił
    • maureen2 Re: zosia i józio 16.07.07, 17:21
      żadna paranoja,zwykła kurtuazja starych znajomych
    • armina_vanderbilt Re: zosia i józio 16.07.07, 17:27
      znowu zdrada?! dluzej tego nie zniese! czuje sie prowokowana, obrazana,
      wszystko przeciwko mnie. a ja chcialam tylko kochac i byc kochana, chlip, chlip
      armina
      • e_w_a_g_5 Re: zosia i józio 16.07.07, 17:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka