Dodaj do ulubionych

con amore???

IP: *.anat.am.poznan.pl 24.06.03, 11:28
Musze sie zapytac o wasze zdanie na pewien temat.
Bardzo kochałem kobietę ( i kocham nada od czterech lat) . Ona o tym wie, jednak postanowiła poślubic innego
faceta.Wysłałem Jej wczoraj pozegnalnego smsa konczac: "Kibicuj mi prosze w poszukiwaniu tej jedynej
prawdziwej mojej Milosci".
Sadzicie, ze moglo Ja to zabolec???
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: meee:) ? IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.06.03, 11:30
      a taki był zamiar, o Ty Kochający Prawdziwie? ;)
    • Gość: A Re: con amore??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 20:47
      Dobrze zrobiłeś....
    • sellma Re: con amore??? 24.06.03, 21:03
      Taki maly prezent slubny, he?
    • kamfora Re: con amore??? 24.06.03, 21:10
      Gość portalu: mikolaj napisał(a):

      > Wysłałem Jej wczoraj pozegnalnego smsa konczac: "Kibicuj mi prosze w pos
      > zukiwaniu tej jedynej
      > prawdziwej mojej Milosci".
      > Sadzicie, ze moglo Ja to zabolec???
      > Pozdrawiam serdecznie

      Myślę, że nie powinno zaboleć.
      No i...może nie będzie Ci "kibicować",
      ale na pewno się ucieszy (i odetchnie z ulgą ;-) gdy tę jedyną,
      i na dodatek odwzajemnioną Miłość znajdziesz :-)))
      • lallka Re: con amore??? 24.06.03, 21:40
        dajcie juz sobie spokoj. juz wystarczy. satysfakcja otrzymana. ktos przeciez tu
        mowil, ze szczescia na nieszczesciu innego czlowieka budowac nie mozna. nie
        przesadzajcie wiec. mimo to zycze wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia.
        • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 07:46
          lallka napisała:

          > dajcie juz sobie spokoj. juz wystarczy. satysfakcja otrzymana. ktos przeciez
          tu
          >
          > mowil, ze szczescia na nieszczesciu innego czlowieka budowac nie mozna. nie
          > przesadzajcie wiec. mimo to zycze wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia.


          NO WŁAŚNIE!
          I dlatego ona powinna zerwać ze swoim przyszłym mężem i związać się z autorem
          wątku (ale co ze szczęściem narzeczonych?). I to już nie jest budowanie na
          czyimś nieszczęściu :)))
          A najlepiej niech się zwiąże ze wszystkimi swoimi adoratorami (jeśli jest ich
          tylko dwóch, to ma szczęście!).
          • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 08:06
            alfika napisała:

            > > NO WŁAŚNIE!
            > I dlatego ona powinna zerwać ze swoim przyszłym mężem i związać się z autorem
            > wątku (ale co ze szczęściem narzeczonych?). I to już nie jest budowanie na
            > czyimś nieszczęściu :)))
            > A najlepiej niech się zwiąże ze wszystkimi swoimi adoratorami (jeśli jest ich
            > tylko dwóch, to ma szczęście!).

            mozesz to jasniej wytlumaczyc?
            >
            • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 08:07
              A czego nie zrozumiałaś?
    • Gość: chłost Re: con amore??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 01:43
      Gość portalu: mikolaj napisał(a):

      > Musze sie zapytac o wasze zdanie na pewien temat.
      > Bardzo kochałem kobietę ( i kocham nada od czterech lat) . Ona o tym wie,
      jedna
      > k postanowiła poślubic innego
      > faceta.Wysłałem Jej wczoraj pozegnalnego smsa konczac: "Kibicuj mi prosze w
      pos
      > zukiwaniu tej jedynej
      > prawdziwej mojej Milosci".
      > Sadzicie, ze moglo Ja to zabolec???
      > Pozdrawiam serdecznie
      po co go w ogóle wysyłałeś? co miał znaczyć? uważam, że lepiej czasem milczeć.
      pozdrawiam
      chł.
    • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 07:28
      z tego tez nic nie rozumiem.
    • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 07:53
      Mikołaju, chyba trudną lekcję dostajesz od życia.
      Ty naprawdę masz szansę znaleźć swoją Prawdziwą Miłość, ale teraz pozostaje
      życzyć Ci szczęścia tej młodej kobiecie i dać jej iść swoją drogą.
      • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 08:01
        nalezaloby chyba najpierw wytlumaczyc
        • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 08:09
          Co wytłumaczyć?
          Czy Mikołaj przez te 4 lata z tą kobietą w ogóle byli parą? A teraz ona bez
          rozstania z nim wychodzi za mąż?
          Ciekawe...
          • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 08:14
            a odpowiedzialnosc za swoje czyny, za to co sie mowi, co sie robi? czy to do
            czegos nie zobowiazuje?
            • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 08:23
              lallka napisała:

              > a odpowiedzialnosc za swoje czyny, za to co sie mowi, co sie robi? czy to do
              > czegos nie zobowiazuje?

              Jakie czyny???
              Czy Ty coś wiesz więcej na temat układów między Mikołajem a tą kobietą?
              • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 08:28
                alfika, juz sie w tym wszystkim pogubilam.
                ale on zyje?
                • alfika Re: con amore??? 25.06.03, 08:37
                  He he :)))
                  Przeczytaj jego pierwszy post. Chyba za długą historię dorobiłaś :)
                  • lallka Re: con amore??? 25.06.03, 08:49
                    to dobrze:))
    • Gość: meee:) Alfika - do Cię ten post :) IP: *.visp.energis.pl 25.06.03, 10:21
      zostawiam te wątki na dobę niecałą. wracam, a tu kurczę jakis serial
      brazylijski się toczy :)

      Alifka, dear, nie mozesz tak sie marnować!
      zostajesz mianowana na-Forumową pisarką / scenarzystką!
      po prostu winnas założyć wątek 'brazylijski' i grzmotnąć porządny serial w
      odcinkach! acha! no i casting musisz koniecznie przeprowadzić! :)
      gud lak! :)
      • tea_time Ego ego ego 25.06.03, 10:30
        • Gość: meee:) Re: Ego ego ego IP: *.visp.energis.pl 25.06.03, 10:36
          czyli: centrycznie w-głąb :)
          wiekszosc tak ma :)
          pozdr.
          • tea_time Meee:) 25.06.03, 10:41
            Musze Ci to powiedziec i to z samego rana:) Bardzo mi sie podoba Twoje poczucie
            humoru:) Ciesza posty Twoje, Kozo:) Tea
            • Gość: meee:) do Teee :) a! IP: *.visp.energis.pl 25.06.03, 10:45
              hmmmm
              bluszu musialam se na poliki nalożyć, co by ukryć te rumience dziewczęce ;)
              ide do pracy, czyli wyskubac trawe!
              me!
          • alfika Re: Ego ego ego 25.06.03, 12:41
            Ja się nie chce czepiać, ale chyba coś komuś tu się nie podoba...
            • szewczyk_dratewka coś się nie podoba? 25.06.03, 12:55
              ale komu???
              • Gość: meee:) Re: coś się nie podoba? IP: *.MAN.atcom.net.pl 25.06.03, 13:02
                szewczyk_dratewka napisał:

                > ale komu???


                komu? komu? bo idę do domu! :)

                p.s. Alfika, bierz sie, kobieto, do roboty, a nie 'sie nie chcesz czepiać' ;)
                ja nie żartowałam! byłam powazna, jak nigdy!
                uścisk kozi zasyłam ;)
                • alfika Re: coś się nie podoba? 25.06.03, 13:25
                  Gość portalu: meee:) napisał(a):

                  > p.s. Alfika, bierz sie, kobieto, do roboty, a nie 'sie nie chcesz czepiać' ;)
                  > ja nie żartowałam! byłam powazna, jak nigdy!
                  > uścisk kozi zasyłam ;)


                  Nie chce się czepiać, ale odpowiadam uściskami alficzymi :P

                  Za propozycję dziękuję, ale mam już swój stołeczek. W serialach nie jestem
                  dobra, trzeba poszukać kogoś z lepszą wyobraźnią, choćby odnośnie romansów.

                  I jako kolejna osoba na tym forum dzisiaj muszę przyznać: za cholerę nie
                  rozumiem tei złowieszczego ego ego ego. Szczególnie do środka jak większość...
                  • komandos57 Re: coś się nie podoba? 25.06.03, 13:29
                    alfika napisała:
                    > Nie chce się czepiać, ale odpowiadam uściskami alficzymi :P
                    /////////////////////////////////////////////////////////////////////
                    Alfoczne P?Znaczy pierdole takie banaly w twoim wykonaniu.
    • komandos57 Re: con amore??? 25.06.03, 13:13
      Mikolaju,masz mozdzek miedzy kolanami?Az taak ci zwisa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka